Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Odkurzacze => Wątek zaczęty przez: spaceda w 25 Stycznia 2017, 17:48:06 czas Polski
-
Szanowni,
tu dylemat u mnie powstal bo nie wiem co moze mi byc bardziej w mojej hobbistycznej stolarni potrzebne.
szlifuje na potege, ciecie, , pilowanie, frezowanie, dlutowanie
czy w takim profilu otrząsacz czy regulowane ssanie bardziej bedzie mi potrzebne?
przez skore czuje ze otrzasacz ale moge sie mylic ofkorz
porada jakasa od doswiadczonych ?
pozdr
Zbyszek
-
U siebie mam 4 odkurzacze, w tym dwa z filtrem hepa (Karcher i cyklonowy).
Odkurzacz cyklonowy (elektroniczna regulacja, bez orząsania) używam już tylko od czasu do czasu, raczej do sprzątania w domu niż tam gdzie wióry lecą. Filtr zapychał się syfem, w końcu go porządnie wyczyściłem i założyłem pończochę. Gdybym mógł znowu wybrać - w tym przypadku wolałbym bez regulacji i z auto-otrząsaniem.
A "tam gdzie wióry lecą" używam Karchera z workiem (bez otrząsania filtra, bez elektronicznej regulacji, z automatycznym gniazdem pod elektronarzędzia) + cyklon + beczka i w zasadzie takie rozwiązanie jest najlepsze. Regulację dorobiłem "mechaniczną" w 2-óch punktach. Oczywiście nie zastąpi to regulacji elektronicznej, jeżeli chodzi o pobór mocy. Wszak takie rozwiązanie wyparło wszystkie inne, ponieważ po prostu się sprawdza. Odnośnie pyłu - w worku lądują jego znikome/ułamkowe ilości, tak, że nawet nie opłaca się przez jakiś czas tam zaglądać; wiórka (czy innego "grubszego" odpadu) jak do tej pory żadnego nie znalazłem.
Pomysł zaczerpnąłem już jakiś czas temu od mądrych ludzi z tego forum ;)
-
Bobbson, ogromne dziękuję za te odpowiedz.
Wydaje sie ze w tym watku znamiona dylematu zostały wyczerpane.
Będzie otrzepywanie zamiast regulacji, która skromna bo skromna ale moge zrobic sam.
Dzięki