Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Strugarki => Wątek zaczęty przez: grzesiek86 w 25 Stycznia 2017, 21:03:56 czas Polski
-
Witam :). Mam do kupienia stara grubosciowke tylko problem w tym że ma ona kwadratowy wałek z dwoma nożami. Szukam informacji na ten temat ale nic nie mogę znaleźć. Może ktoś podpowie czy warto coś takiego kupić czy dać sobie spokój.
-
Noże grube mają poprzeczne wycięcia na śruby ,którymi są przykręcone ?
-
Musi być bardzo stara , wycofano je ze względu na bezpieczeństwo,
choć właściwie na jego brak ,
w pewnym momencie między wałem a stołem pojawiała się duża szczelina co było dodatkowym zagrożeniem dla operatora
dotyczy to wyrówniarki
-
Noże grube mają poprzeczne wycięcia na śruby ,którymi są przykręcone ?
Z tego co pamiętam to chyba tak.
-
Mam jeszcze podobną grubościówkę . Wał ma dwa grube noże przykręcane z góry na szerokie płaskie nakrętki ( tonie są klapy ),kwadratowy to on do końca nie jest ,bo tam gdzie nie ma noży ma przykręcane pół okrągłe nakładki.
Maszyna żeliwna ,bez awaryjna . Jakość strugania nie taka jak na 4 nożach , ale po zmniejszeniu szybkości posuwu się poprawiła .
Podaj nazwę maszyny ,albo zdjęcia.
-
Maszyna nie ma tabliczki wiec nie wiadomo co to za model ani producent. Mam tylko jedno zdjecie
-
Bardzo słabe to zdjęcie i noży tam nie widać.
Stara ,bo jeszcze ma kolo na pas transmisyjny
Konstrukcja solidna , nie wiadomo jaki jej stan .Jak masz trochę zapału to można odnowić.
W blacie dolnym ,są wałki co umożliwia obróbkę nawet mokrego drewna jest to +.
Co do przeglądu i ewentualnej regeneracji : Wałki dolne jak i górne będą na panewkach z "kalamitkami" tzn smarowniki nakręcane - tam mogą być luzy .
Wał główny - wiadomo nowe łożyska , sprawdzenie wyważenia .
Kolo pasowe na paski klinowe + silnik ok 4 kv
Regulacja stołu ( z boku mogą być do tego regulowane sztabki wybierające luz.
Mechanizm napędowy i włączania posuwu do przeglądu (tam mogą być łożyska)
nie wiem co będziesz strugał , czasem warto odrestaurować i masz spokój na lata.
-
Jeśli w dobrych pieniądzach, to nawet się nie zastanawiaj - kupuj. Tylko doprowadź ją do użyteczności, popraw bezpieczeństwo (osłony). I Twoje wnuki będą jeszcze na niej pracować.
-
Bardzo słabe to zdjęcie i noży tam nie widać.
Stara ,bo jeszcze ma kolo na pas transmisyjny
Konstrukcja solidna , nie wiadomo jaki jej stan .Jak masz trochę zapału to można odnowić.
W blacie dolnym ,są wałki co umożliwia obróbkę nawet mokrego drewna jest to +.
Co do przeglądu i ewentualnej regeneracji : Wałki dolne jak i górne będą na panewkach z "kalamitkami" tzn smarowniki nakręcane - tam mogą być luzy .
Wał główny - wiadomo nowe łożyska , sprawdzenie wyważenia .
Kolo pasowe na paski klinowe + silnik ok 4 kv
Regulacja stołu ( z boku mogą być do tego regulowane sztabki wybierające luz.
Mechanizm napędowy i włączania posuwu do przeglądu (tam mogą być łożyska)
nie wiem co będziesz strugał , czasem warto odrestaurować i masz spokój na lata.
Jak będzie stała już u mnie w garażu to prześlę lepszej zdjęcia 😀:-). Zaczynam dopiero zabawę w drewnie więc jeszcze dokładnie nie wiem co będę na niej robił ale z mokrym materiałem będę miał napewno styczność. Co do poświęcenia dla niej czasu to jestem tego świadom ale raczej będzie to dla mnie przyjemność bo lubię majsterkowac:-)
-
Bierz. Wał jak coś to przecież możesz kupić nawet pod wymiar - popatrz w necie ale z tego co kojarzę to 100 zł za 10 cm szerokości. Mówię o wale na kliny.
-
he ja chciałem wał dorobić i 600 zł mi za sam materiał powiedzieli, internety kłamią :), taki wał może nie być utwardzony i wyważony tylko ststycznie, a powinien być dynamicznie , nie kupił bym przez neta
-
Grubosciowki już u mnie w garażu :). Mam trochę lepsze zdjęcia. Teraz tylko potrzebny czas do pracy bo chęcią są ;).
-
A może wie ktoś gdzie dostać ,albo kto wykonuje na zamówienie noże grube do takiej maszyny
-
Mam podobną tylko nowszą bo wał na 4 noże na klapy. Wału nie dorabiałem tylko mocowanie klap tzn. śruby i nakrętki, chcąc dorobić nowy wał na kliny i 4 noże to raczej 1,5 tys bym musiał pewnie dać. Jak masz wał na 2 noże to taki można jeszcze znaleźć w rozsądnych pieniądzach na kliny ( widziałem swego czasu za 1.2 tyś).
Ja rozebrałem maszynę do zera. Konstrukcja prosta i można z dobrym tokarzem temat ogarnąć.
Jedyna wada jaką zauważyłem do tej pory to muszę ustawiać głębokość zbierania materiału do 1 mm bo przy większej głębokości jakość obróbki jest nie najlepsza, ale to raczej wina braku przełożeń i zmiany prędkości ewentualnie w przyszłości zainwestuję w lepsze noże ale przy 4 szt to 400 zł.
Po odnowieniu dokładność obrabiania poniżej 1 mm ( 1/4 obrotu daje 0.5 mm) wydaje mi się że to jest ok.
Czas poświęcony na odnowienie to ok 5 dni nie licząc toczenia.
Co ciekawe silnik do napędu to ok 3 kW i ok 1000 obr. ale masy takiej że nie podniesiesz.
Powodzenia w odnawianiu.
-
A jakie wymiary masz noży,
-
Z tego co pamiętam to 610x30x3 mm.
-
Jak maszyna? I operator? 8) :D