Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Fulicarius w 26 Stycznia 2017, 21:34:35 czas Polski
-
Bum!
Pierwsza realizacja :)
Choć przez myśl przeleciało mi także, że sam siebie mobilizuje zakładając temat. Już nie będzie ściemniania, że za zimno i jutro zrobię :)
Celem jest zmontowanie i ustawienie tablicy ogłoszeniowej, sztuk dwie, na terenie mojego sołectwa.
Tak już wyszło, że pieniądze na materiał były z funduszu sołeckiego, a ja w przypływie szlachetnej dobroczynności zaoferowałem wykonanie i ustawienie...
Od początku mam pod górkę. Najpierw tartak źle wykonał zamówiony materiał. Najpierw poprawki jeszcze na miejscu, po czym w domu (tak, mea culpa) jorgnąłem się, że jest jeszcze źle z czym innym. Dobrzy ludzie na szczęście więc od ręki poprawka.
Początek prac to malowanie drewnochronem ciemny dąb przed montażem. I zanim na dobre zacząłem wiem, że nim skończę założę kolejny "swój" temat albo podciągnę w tym... Mianowicie koziołki... Malowanie w oparciu o jeden stary i krzywy (niewidoczny na zdjęciu) oraz rozklekotaną 30 letnią drabinę malarską doprowadza mnie do palpitacji serca mózgu i żołądka :)
Sama tablica, podobnie jak i daszek kryty gontem bitumicznym zmontowana będzie z desek łączonych na pióro wpust.
Całość wsparta na słupach opartych na stalowych kotwach zabetonowanych w gruncie.
Postęp prac (ta... dobre sobie...) jak i wizualizacja (a niech się który odezwie :P ) w załączniku :)
-
Coś tam już widać ;)
Pewnie i tak zrobisz i zamontujesz zanim spec postawi łóżko ;D
-
Dziś malowania ciąg dalszy. Na szczęście praktycznie koniec i zacznie sie ciekawsze :)
Faktem niezaprzeczalnym jest, że sie zmobilizowałem. Miesiąc zastoju był :)
-
Ciąg dalszy.
Wreszcie nie tylko maluje ale i zaczynam montować.
Pierwotny plan zakładał (wstyd pisać), że tablicę do słupów ordynarnie zamontuje na kątowniki... (http://emoty.blox.pl/resource/blush.gif)
Mam nadzieję, że zastosowanie czopów jest lepszym wyjściem :) I solidniejszym i zdecydowanie bardziej estetycznym :)
Tyle na dziś.
-
Update :)
Dziś prace nad właściwą częścią tablicy nr 1 ukończone, więc ochoczo zabrałem się za składanie na sztywno drugiej. Sami zobaczcie jaki głupi błąd zrobiłem. Wyciąłem pierwszy czop, a potem... mierzymy długość plus czop, a nie z czopem... :-[
Tyle dobrego, że mam zapas materiału a ten skopany element zostanie pocięty na elementy daszku.
-
CD
Wczorajsze błędy naprawione. Druga sztuka złożona do kupy.
Do poniedziałku przerwa :)
-
Dziś się natyrałem przy cięciu i rąbaniu drewna na opał, więc w warsztacie tylko godzinka dla relaksu.
Fotek nie będzie bo tylko docięte już praktycznie na wymiar (zostawiłem mały zapas bo z mocowaniem daszku jeszcze kminie) dwa słupy i wydrążone pierwsze z czterech gniazd pod czop.
-
Dziś pół dnia dłubania. Wiem, nie jeden z Was by w tym czasie duuuuuuużo więcej zrobił (słowo skauta skończę wcześniej niż Spec łóżko) ale ja sobie radzę jak mogę i uczę się na własnych błędach, a tych aby uniknąć sprawdzam się dwa razy :)
No właśnie.
Wykonałem dziś gniazda na czopy. Czasem musiałem wykonać drobną poprawkę, ale jak widać na 1 zdjęciu - trzyma się i stoi!
Później spasowałem i zmontowałem wszystko do kupy (razy 2) - fot 2.
A na koniec musiałem narozrabiać, mimo, że było już po północy. Oczywiście. Bo po co zakończyć na spokojnie prawda? Dobrze, że już tego dużo we wiaderku nie było - fot. 3
-
Dość na dziś, najwyższa pora do dziewczyny się poprzytulać :)
Wczoraj dokończyłem montaż drugiej tablicy z nogami i pomalowałem tam gdzie jeszcze trzeba było.
Dziś zabrałem się za pierwszy daszek.
-
Kolejna warsztatowa godzinka dla relaksu.
Przygotowałem pierwszy zastrzał do daszku. Pobawiłem sie z mierzeniem, wyciąłem, przymierzyłem i zostawiłem.
Pozostało skopiować 2x i pomalować.
-
Wczoraj z wieczora niemal ukończyłem pierwszy daszek.
Dociąłem zastrzały, pomalowałem i zamocowałem.
Założyłem, że dla usztywnienia będą jak widać 3. Środkowy wypadało aby był na środku, natomiast te po bokach wymierzyłem tak aby przylegały do słupów z zewnętrznej ich strony. Uznałem, że dzięki temu całość połączę śrubami zamkowymi.
Dodatkowo, daszek chce oprzeć na słupach. Górę słupów chcę zaciąć tak aby pasowało równo do "połaci" i "kalenicy" daszku.
-
Z dziś niewiele pisać... po pracy pędem na tartak żeby zdążyć przed zamknięciem po odbiór zamówionego materiału na realizację kolejnego pomysłu. W efekcie musiałem mocno przemeblować warsztat co zajęło sporo czasu.
Później tylko docinanie elementów na drugi daszek.
-
Wczoraj i dziś.
W robocie na ślusarni chłopaki zrobili mi kotwy.
Ja dokończyłem składanie drugiego daszku i ułożyłem gont.
Oczywiście całość trzeba jeszcze ustawić, ale stwierdzam, że... koniec! :) Już nic więcej teraz nie zrobię.
Kolejny projekt wkrótce :)
-
Fulicarius a ten gont to tak celowo położony? W sensie za mało zachodzi jedna warstwa na drugą.
-
Gont faktycznie słabo nachodzi na siebie.
Poza tym kawał roboty.
-
Fulicarius a ten gont to tak celowo położony? W sensie za mało zachodzi jedna warstwa na drugą.
Celowo tak ułożyłem. Łatwo nie było bo pierwszy raz sie z tym materiałem tak bawiłem :)
Dziwne te paski były, zakrywają i odpowiednio głęboko nachodzą na siebie, ale zostawiają właśnie taki wzór.
-
Dobrze jest. Gont bitumiczny tak się układa.
-
No nie do końca.
Znajomy który układa dachy mówił mi że łuska powinna nachodzic mniej więcej do polowy tej szczeliny miedzy łuskami z warstwy ktora jest pod nią. Powstaje taki właśnie wzór ale czarnego jest nieco mniej.
-
Na szczęście to nie dach na fabryce a daszek na tablicy która będzie stała w środku lasu :)
-
Dokładnie. Ale to będzie najważniejsza tablica w lesie!
-
Zaległości, potężne zaległości! Ledwie starcza czasu na poczytanie forum, a co dopiero na pisanie o moich skromnych postępach.
Na początek pojawił się jeszcze mały upgrade daszków - znajomy dekarz z roboty z odpadów zrobił mi elegancką blacharkę na kaleniczki :)
(http://i.imgur.com/RVmWADH.jpg)
Co do gontów są one w mojej ocenie poprawnie ułożone, a oto powód podejrzeń o błąd ze względu na ilość czerni na "zielonym" daszku.
(http://i.imgur.com/GYz41Mb.jpg)
Dwa dni temu zabetonowałem pierwszą parę kotw i czekam na ustawienie całości aż beton dobrze zwiąże :)
(http://i.imgur.com/QGomQkj.jpg)
(http://i.imgur.com/xqJF1b3.jpg)
Wczoraj natomiast drobne zabawy i szkolenie mojej Pani ;D
Połączenie piły i czerwonych pazurków - czyste szaleństwo ;D
(http://i.imgur.com/fXdMz55.jpg)
-
Fuli , a co to za sikoreczka z czerwonymi pazurkami ? ;D
-
szkolenie mojej Pani
:D
-
To przez większą ilość czarnego ten niby błąd - jest OK, z obróbkami pełna profeska.
Połączenie piły i pazurków 👍
-
Gont jest dobrze położony ...
Jest kilka rodzajów gontu - jedne mają więcej ciornego, drugie mniej,inne wcale ...
Na szczycie daszku ostatnią warstwę powinieneś przełamać. Ale jest obróbka, więc powinno byc dobrze.
przybijałeś dodatkowo gont ?
Kozio - wyslij kolegę na doszkolenie ;)
P.S. to ten, co dzwonił do mnie kilka dni temu ?
-
z obróbkami pełna profeska.
Nie ma wiatrownic :D
przybijałeś dodatkowo gont ?
Tak - papiakami.
P.S. to ten, co dzwonił do mnie kilka dni temu ?
Na bank nie :)
-
O kolegę, to Kozia pytałem, bo ktoś dzwonił i się na niego powoływał .
Coś o SzefieWszystkichStolarzyzGrójca Panu Przemysławie wspominał ;)
-
Coś o SzefieWszystkichStolarzyzGrójca Panu Przemysławie wspominał
Pewnie 77 albo pragmatyczny ;)
A kiedy Ci to stanie?
-
No i pierwsza wczoraj ostatecznie stanęła w komplecie.
Druga pewnie po świętach :)
(http://i.imgur.com/97Ab3u1.jpg)
-
Ładnie
-
Elegancko! A te wysokie kotwy to custom czy coś dostępnego w handlu?
-
Post #12 na pierwszej stronie wątku ;)
Pomogli ślusarze w robocie ;)
-
Fantastiś
-
pierwszym ogłoszeniem na tablicy będzie zapewne relacja z lipcowego zlotu
oby nie z adnotacją "Tych klientów nie obsługujemy"
-
Nie tyle relacja po, co przed zlotem ostrzeżenie dla mieszkańców z nakazem zachowania szczególnych środków ostrożności ;D