Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: LaCharles w 06 Lutego 2017, 19:29:15 czas Polski
-
Cześć, no i potrzebuję pomysłu :)
Żona powiedziała, robisz te pierdoły to mógłbyś mi zrobić stolik nocny, no to ja na to nie ma problemu :) a jednak jest i to już na starcie :)
Na początku nie wiedziałem z czego zrobić blat. Znalazłem listewkę, która mi z czegoś została, 270 długości, 10 grubości i 30 szerokości.
Postanowiłem ją pociąć w małe klepki, pomalować różnymi bejcami i złożyć.
Stolik nie ma być duży, ma służyć temu by odłożyć na niego butelkę po karmieniu dziecka, pieluchę, chusteczki itp.
Blat wyszedł mi 24/30cm. Klepki nakleiłem na cienką płytę by się dobrze trzymały.
Plan miałem taki by blat odrobinę zwiększyć, oklejając dookoła klepek jeszcze listwę drewnianą, tak by klepki były "zamknięte" w prostokącie.
No i tu klops, okazuje się, że jeden bok (ten u góry zdjęcia) nie jest równy, więc jak przyłożę do niego listewkę to będą szpary.
Możliwości mam kilka i chciałem się Was poradzić, która będzie najbardziej odpowiednia.
1. Mam dremelka, mogę wziąć końcówkę z wałkiem z papierem ściernym i próbować w ten sposób wyrównać bok;
2. Próbować przyciąć piłką ręczną po całości bok;
3. Próbować przyciąć wyrzynarką (ale na 95% będą miał uszczerbienia w klepkach bo nie działa prezycyjnie)
4. Przyciąć go na pilarce stołowej, co wiąże się jak wyżej na 95100% z uszczerbieniami ( przynajmniej wszystko co nią ciąłem do tej pory miało uszczerbienia).
5. Mam stary strug po dziadku, ale jeszcze nim nie pracowałem, nie jest ostry i nie mam też strugnicy by wygodnie spróbować to zrobić.
Na mój gust chyba najbezpieczniej byłoby zrobić piłką ręczną. Choć będzie to mozolna praca efekt chyba najbezpieczniejszy.
Co sądzicie?
-
Nie wiem, jaką masz piłkę ręczną, ani jak pewną rękę. Wiem, ze ja bym to zniszczył próbując zrobić to ręcznie. Chyba najprościej zrobić to na pile stołowej. Ja bym to dociął przy użyciu sanek - pewna linia cięcia, jak sanki dobrze nadcięte to bez wyszczerbień. Nie wiem tylko jaką masz tą piarkę, z jaką piłą?
-
Niestety piłę jak i tarczę mam dość marną.
Nie pamiętam ile ma zębów, chyba 24 a średnicę ma 200mm ale rwie materiał, podejrzewam, że gdyby miała mniejsze i więcej to problemu by nie było.
Co do sanek to się jeszcze nie dorobiłem.
Mam ale jak widać na miarce stolika piły maks jaki mogę ograniczyć to 20cm.
Sanek się jeszcze nie dorobiłem. Mam w planie zrobienie sobie stołu warsztatowego na balkonie i chciałem ją w niego jakoś wbudować, wtedy zrobiłbym sobie coś takiego.
(Co do pewności ręki to te klepki ciąłem ręczną piłką, więc jest różnie :))
-
Mam podobną piłę marki verto chyba. Ścinki do pieca można na niej ciąć. Tarcza też nie zostawi czystego cięcia
-
No ja tą kupiłem na ole ole za 200zł, mam nadzieję, że jak wymienię tarczę to jednak coś z niej będzie, ale tym "blatem" chciałem zająć się dziś/ jutro
-
Stachmiesz , chyba mam tę samą pilarkę co ty marki Verto też była niby za 200zł , te pilarki są robione taśmowo różnią się tylko kolorem i ozdobami , i mimo że dałem za nią ledwie 200 zł zrobiłem roboty nią może za kilka tysięcy złotych , jakby nie to że robiłem dla siebie i rodziny a za coś takiego nie biorę kasę więc wylicznie względne .
Spokojnie , do tego co masz jako ten blat trzeba innej tarczy maksymalna średnica z maksymalną ilością zębów [ zęby oczywiście z widią ] jakie znajdziesz przy owej tarczy , ta tarcza to jest do twardszego drewna nie do takich klepek co przypominają mi sklejkę lub coś podobnego .
Nie wiem jak to było cięte że wyszło aż tak krzywo , a że postrzępione to wina tarczy .
I jak widzę te postrzępione krawędzie są po cieńciu w poprzek słoi to tym bardziej mnie nie dziwi bo to wina tej tarczy nie do tego materiału .
Nie wiem czy masz frezarkę w zasięgu ręki ale dobrym pomysłem było by ten blat obramować listewkami z wyfrezowanym rowkiem na grubość tego blatu , oczywiście wcześniej wyprostować tę krawędź .
Marek .
-
Marku, to chyba trafił Ci się lepszy egz. W mojej tarcza ma luzy, łożyska prawie od razu wyły i się grzały, o żadnej precyzji nie było mowy
-
Stachmiesz , tę moją pilarkę z Verto mam jakieś 15 lat i jakoś chodzi , jest to słabe więc nie ma co się mocować z tą pilarką ale jak za coś co kupiłem chyba dokładnie za 190 zł bo trafiłem na okazję sklep [ to był zwykły sklep nie market ] się przenosił w inne miejsce i obniżyli cyny trochę "zabawek" normalnie ta pilarka kosztowała u nich 220zł na wtedy . LaCharles musi zmienić tylko tarczę jak pisałem maksymalną średnicę i z maksymalną ilością drobnych zębów jaka mu się trafi , zęby z widią .
No i nie siłować się przy cięciu na tej pilarce bo ona mocy ma mało jak się zacznie dławić drewnem to od razy zacznie stracić obroty a tym samym szarpie wtedy krawędzie , inaczej mówiąc powoli i do przodu , no i patrzeć jak się tnie nie czy idzie po narysowanej linii .
W tym moim temacie widać że się tą pilarką da ciąć - http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/balkon-i-nigdy-nie-konczaca-sie-historia-)/
Marek .
-
Może zakończę pisząc o tym, że kupiłem tarcze z 60 zębami i wodą i tnie jak brzytwa😀 Deska się nie strzępi, nawet taka słabsza z palety. Znowu zacznę używać pilarki, tylko muszę powiększyć jej blat. MarekET - dzięki za potwierdzenie, że zmiana tarczy przyniesie efekt, bo już chciałem wystawić pilarkę na OLX 😀
Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka