Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Strużyn w 07 Lutego 2017, 19:02:53 czas Polski
-
Z poprzedniego mieszkania zostało mi trochę desek teak'owych. Chciałbym użyć ich w łazience do przykrycia kawałka podłogi...coś około 1m2. W celu uszczelnienia i celach estetycznych, chciałbym, żeby wyglądało to mniej więcej tak ;)
(http://wilsonshipwrights.com.au/wp-content/uploads/2015/12/P6260045.jpg)
Deski, które mam mają 9 cm szerokości i są łączone na pióro-wpust, dodatkowo mają lekką fazkę na krawędziach.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6132_zpsfdwylp9z.jpg)
Plan mam taki aby w brzegach desek pofrezować odpowiednie rowki, w które po przyklejeniu ich do podłoża wpuszczę czarny elastomer (małżonka chce biały, ale negocjacje trwają). Po całej operacji chcę deski zeszlifować do gołego drewna szlifierką mimośrodową (obecnie pokryte są lakierem)..... i zaolejować.
I tu pojawiają się pytania do kogoś kto może miał doświadczenie w tym temacie:
1. Jakiej szerokości powinien być frezowany rowek, albo jaki jest zazwyczaj robiony ?
2. Jak głęboko frezować....czy aż do pióra, czy trochę płycej ?
3. Czy lakier zeszlifować po przyklejeniu całości, czy może będzie to zbyt mozolne/pyłotwórcze i wcześniej przepuścić deski przez grubościówkę ?
4. Zastanawiam się jeszcze czy robić taki rowek na połączeniu czoło z czołem deski.
-
Powiem Ci, że widziałem taką realizację na którymś forum szkutniczym, przy teakowaniu pokładu. Postaram się znalezc. Z tego co pamiętam, to pokład był tym obklejany, do uprzednio przygotowanego podłoża klejone były listwy z odstępami od siebie.
Mam, podpatrz tutaj, poszukam jeszcze http://szkutnikamator.pl/index.php/remont-susi/1559-3-zdjcia-z-postpu-prac
-
Juz nie mogę edytować. Spójrz jeszcze tu: http://szkutnikamator.pl/index.php/rambler-kumpel/203-rambler-qkumpelq
Jak są ułożone klepki. Tak jak mówiłem - klejone do podłoża z dystansami między sobą, po wyschnięciu wypełniacz. Żadnych piór i wpustów.
-
Dzięki Stachmiesz. Bardzo fajne te realizacje, miło popatrzeć. Ja raczej nie chcę iść w robienie dystansów. Wolałbym nafrezować rowki, żeby to wyglądało a niekoniecznie było w tej samej technologii co na statku. Przeszukując net natrafiłem też na taką ciekawostkę:
(http://www.envyhardwoods.co.uk/image/cache/catalog/Teak-Shipdeck-02-1053x1620.jpg)
A może, ktoś zna jakiś godny polecenia wypełniacz/elastomer do takich podług ?
-
http://pol.sika.com/pl/klienci-indywidualni/klienci-indywidualni/chemia-parkieciarska/system-marynistyczny.html
Tu masz opis z sika
Mozesz podpatrzeć tez tu
Odobiście polecam chemię sika, stosowałem sikalastomer ( uszczelniacz butylowy) i bylem pod wrazeniem. Naprawdę pierwsza klasa. Myślę że wypełniacz z tej marki będzie dobrym wyborem
-
Z tym co piszesz o Sika to się zupełnie zgadzam. Kładłem podłogę na ten klej i podkład i świetnie się z nim pracowało. Jak na ostatnie kilka desek musiałem kupić jakiegoś dragona bo tamtego zabrakło to różnica była kolosalna. Będę musiał sprawdzić ceny i wielkości opakować, bo z tego co pamiętam do tanich ta marka nie należała.
-
Przez weekend wróciłem do tematu klepki. Nafrezowałem kanaliki. Chiński frez aż jęczał przy frezowaniu w poprzek słoi, ale jakoś udało się skończyć. Może w tygodniu uda mi się to wszystko poprzycinać.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170325_211202_zpsa0dctmuw.jpg)
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170325_195617_zps1ahjiius.jpg)
Tak to wygląda na kilku połączonych deseczkach.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170326_135649_zpsg6xy2ymg.jpg)
-
teraz tylko silikon,poczekać aż wyschnie .Szlifierka , olej i wychodzi jak na jachcie. ;)
-
Taki jest przynajmniej plan . Jako, że deseczki są wykończone lakierem to tego szlifowania będzie całkiem sporo. Zastanawiam się czy sobie deseczek nie ułożyć tak jak mają być na gotowo, przenieść na dwór i tam wstępnie przeszlifować prawie do 'surowego drewna'.
-
czarny elastomer
no szlag... umyśliłem sobie podobny parkiet lecz z innego drewna... wygląda jak na Twoim ostatnim zdjęciu. Jadę chyba ze 3 tygodnie po 1-2h co trzeci dzień... Jestem na etapie przygotowywania do położenia. Jadę od tarcicy z desek 3cm grubości i jakoś myślałem, że mniej zabawy przy tym będzie, ale: tnę najpierw na deski 52x8x3cm, potem rozcinam je na pół i po grubościówce mam deseczki ok 11,2mm. Je nacinam na około, to się chyba felc nazywa i wsuwam paski sklejki 3mm odpowiednio szersze by to one dystans robiły i same fugę po dobiciu. podłoga na goły beton, klej i też sięz zastanawiam nad silikonem do fugowania. Rano kładę jakby bazę (zepnę pas na całą szerokość dokleję i zostawię do wyschnięcia by potem można spokojnie dobijać do niej kolejne). Jedyny problem jaki już widzę to że niektóre felce jakby nie są nacięte na całą głębokość i będę musiał w trakcie pogłębiać lub innym sposobem w trakcie będzie zrobienie sobie wzorca i przed położeniem na klej każda będzie sprawdzana czy ma głębokość :P. Mądrzejsi ode mnie niech mnie poprawią czy dobrze myślę, czy może zrobić węższe pióra i dociąć sobie dystanse jak te krzyżyki przy kładzeniu płytek ? ;) . Sorry, że się wkleiłem w Twój temat, ale mój jest jakby równoległy :).
-
myślę, czy może zrobić węższe pióra i dociąć sobie dystanse jak te krzyżyki przy kładzeniu płytek
Chyba tak należy ,bo się zarobisz z dopasowywaniem piór .
-
(https://drive.google.com/file/d/0B2Yh66F-VRfQYlZiSndSTUNGUzg/view?usp=sharing)
ad1 - pierwsza moja myśl i podłoga przygotowana w ten sposób -wada jak piszesz Tomek to to że czasami gdzieś wpust jest niepełnej głębokości ( pilarką robiony ) i fuga wyjdzie szersza - rozwiązanie mieć obok pilarkę i poprawiać lub wczesniej zrobić proste urządzenie - jedna deska z przyklejonymi piórem i żona podając deski sprawdza na żywo czy dochodzi do końca - roboty może nie tak wiele, ale przy kilkuset deseczkach 2 osoba konieczna lub powolny montaż :P
ad2. - fajne i prawie pewne lecz konieczność dorobienia dystansów - raczej gotowych nie znajdę bo potrzebuję fugę ok6mm.
ad3. - niby najlepsze, jednak dwie wady - konieczność obfrezowania kolejnych desek ( do następnych takich realizacji konieczny zakup ferza ) i poza tym pomniejszy wielkość samych desek o te 6mm no i mniejsza wydajność i może mi "parkietu braknąć :P
-
w poprzednim poście coś zdjęcie się nie załadowało (z dysku google) więc jeszcze raz:
(http://www.bodzioch.pl/laczenie1.jpg)
ad1 - pierwsza moja myśl i podłoga przygotowana w ten sposób -wada jak piszesz Tomek to to że czasami gdzieś wpust jest niepełnej głębokości ( pilarką robiony ) i fuga wyjdzie szersza - rozwiązanie mieć obok pilarkę i poprawiać lub wczesniej zrobić proste urządzenie - jedna deska z przyklejonymi piórem i żona podając deski sprawdza na żywo czy dochodzi do końca - roboty może nie tak wiele, ale przy kilkuset deseczkach 2 osoba konieczna lub powolny montaż :P
ad2. - fajne i prawie pewne lecz konieczność dorobienia dystansów - raczej gotowych nie znajdę bo potrzebuję fugę ok6mm.
ad3. - niby najlepsze, jednak dwie wady - konieczność obfrezowania kolejnych desek ( do następnych takich realizacji konieczny zakup ferza ) i poza tym pomniejszy wielkość samych desek o te 6mm no i mniejsza wydajność i może mi "parkietu braknąć :P
które z rozwiązań wybrać...? problem jest tylko taki że do dwóch godzin muszę zacząć, bo potem nie będzie kiedy i na święta zostaniemy bez sypialni :P
-
ok, wybieram opcję 3, jednak najszybsza i najlepsza :)
-
Na dystanse podkładki do szyb okiennych. Jest duża rozpiętość grubości
-
Na dystanse podkładki do szyb okiennych. Jest duża rozpiętość grubości
o widzisz... za późno jednak :D
-
Marekb, wrzucaj tu jak najbardziej swoje postępy. Temat będzie ciekawszy i pełniejszy. U mnie to jakiś metr kwadratowy, a u Ciebie grubsza robot. Temat w sieci raczej słabo opisany, przynajmniej na polskich stronach. Może komuś się przyda :). W Twoim przypadku też wybrałbym opcję nr 3. Łapanie przerw dystansami jak klej przysycha może być kłopotliwe. U mnie też trafiły się kolejne 2 godzinki, więc podocinałem kawałki na wymiar i ułożyłem na sucho. Jako dystansów od ściany użyłem listew do kładzenia klinkieru (8mm), które akurat znalazłem na korytarzu i sąsiad zgodził się odstąpić :) Tak to teraz wygląda. Myślicie, że bardzo uwali się łazienka jak zacznę to szlifować ? Oczywiście do szlifierki mimośrodowej podłączę odkurzacz. Z pozostałych kilku deseczek zrobię jeszcze półkę na geberit.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6215_zpsn0t4vdhs.jpg)
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6216_zpsrvaz9vrx.jpg)
-
Jak podłączysz - to nie uwali.
-
otóż ja dlatego te fugi wymyśliłem bo mnie znajomy m.in. mówił że nie spasuje idealnie na grubość i nawet 0,1mm będzie czuć jak się deskę do deski przystawi, co oczywiście miał rację i mówił że trzeba będzie cyklinować... Chciałem ominąć ten proces i zostawić to co wyjdzie ze struga z grubościówki bo po leju pięknie się to mieni, ( taka perła pod światło )...
-
Czy ułożenie desek teakowych na elektrycznym ogrzewaniu posadzki w łazience jest dopuszczalne? Nie będzie szczelin po jakimś czasie?
-
Niech się wypowiedzą mądrzejsi w temacie. Według mnie w takim przypadku trzeba byłoby zrobić przerwy między deskami, tak żeby mogły one swobodnie pracować. Na statku jest to przerwa między deskami około 10 % szerokości dechy. Potem w te szczeliny wpuścić jakiś markowy sprawdzony elastomer i na kilka lat powinien być spokój. Są to zupełnie teoretyczne dywagacje. Sam takiego rozwiązania nie próbowałem jeszcze w łazience, ale na łodziach się sprawdza a tam i woda i ekstremalne zmiany temperatur występują prawie codziennie.
-
Raz montowaliśmy mozaikę drewnianą na ścianie w łazience (takie małe kosteczki 2x2 w arkuszach 30x30). Chciałem to w sumie fugą epoxydową potraktować po przyklejeniu na ścianę, ale producent się zarzekał że tylko ich "specjalistyczna masa" może zostać do tego zastosowana (masa w tubce jak silikon). Po zerwaniu etykiety producenta mozaiki (z tej tubki z supermasą:) ) okazało się to być zwykłym uszczelniaczem dekarskim :) Działa do dzisiaj. Myślę że na podłodze również by się sprawdziło
-
opcję 3, jednak najszybsza i najlepsza
czy na pewno ?
A co będzie jak klepki napuchną ,a są ułożone bez luzu - opcja 3
-
opcję 3, jednak najszybsza i najlepsza
czy na pewno ?
A co będzie jak klepki napuchną ,a są ułożone bez luzu - opcja 3
te klepki mogą napuchnąć co najwyżej od wody, w sypialni się jej raczej nie spodziewam, choć zawsze to nawet z kaloryfera może popłynąć :P ale fakt, chyba w trakcie zmienię na dystanse, które najbezpieczniejsze. Zrobię je z pasków sklejki i będzie :)
i znów okazałeś się niezawodnie pomocny :) dziękować :)
-
Raz montowaliśmy mozaikę drewnianą na ścianie w łazience (takie małe kosteczki 2x2 w arkuszach 30x30). Chciałem to w sumie fugą epoxydową potraktować po przyklejeniu na ścianę, ale producent się zarzekał że tylko ich "specjalistyczna masa" może zostać do tego zastosowana (masa w tubce jak silikon). Po zerwaniu etykiety producenta mozaiki (z tej tubki z supermasą:) ) okazało się to być zwykłym uszczelniaczem dekarskim :) Działa do dzisiaj. Myślę że na podłodze również by się sprawdziło
A jak taką fugę potem wygładzaliście. W przypadku podłogi ta masa ma być szlifowana papierem ściernym. Czy uszczelniacz dekarski nie będzie się rolował w kulki przy szlfowaniu ?
-
To trzeba by zrobić to inaczej. Najpierw podłogę wyszlifować i zabezpieczyć na gotowo(olej/lakier) a potem silikonować i doczyszczać (tutaj producent dorzucał do czyszczenia tej masy jakiś preparat rozcieńczalniko/nitro podobny) Robiliśmy próby i benzyną ekstrakcyjną czyściło się też w miarę ok.
-
więc olejem delikatnie by się do fug nie nalał :P bo nie wiem jak to będzie się trzymało silikon/ niesilikon w tłustej szczelinie. Jak obczaję odpowiedni preparat to oczywiście się podzielę :)
-
Udało się zamówić chemię i mogłem poczynić kolejne kroki z moim skrawkiem podłogi.
Poniżej: klej, uszczelniacz, grunt i olej.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6385_zps3cihe87q.jpg)
Deseczki przykleiłem, a po wyschnięciu przy pomocy szlifierek zerwałem warstwę oryginalnego lakieru. Okazało się, że oscylacyjne słabo sobie radzą i dopiero czołg zrobił robotę. Jedynie pod wanną żadna szlifierka nie dochodziła i tam nieocenione okazały się ręczne cykliny.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6387_zpsztldwemt.jpg)
Następnie szczeliny odtłuściłem acetonem po czym nałożyłem podkład, który ponoć ma duże znaczenie dla przyczepności uszczelniacza.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6392_zpsmes8hkol.jpg)
Po odczekaniu godzinki zacząłem nakładać czarny uszczelniacz.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6394_zps6hmdkuuo.jpg)
W połowie myślałem, że uszczelniacz się skończył, ale jak się potem okazało to wyciskacz Topexa ciekawie zadziałał i tłok wbił się w kartusz. Mimo należytej staranności ubabrałem siebie i kafle.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6393_zpsvz813blq.jpg)
Na koniec wszystko przejechałem szpachelką.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6396_zpspmkv8zol.jpg)
Jak to zwykle bywa uszczelniacza zabrakło na ostatnie 1,5 metra szczeliny :(. Może któryś z forumowiczów posiada jakąś resztkę Sikaflex 290DC....chętnie odkupię.
-
Plan jest taki żeby potem ten uszczelniacz zeszlifowac?
-
Tak....po tygodniu jak stwardnieje przystępujemy do szlifowania a potem olej.
-
A robiłeś może próby jak to się zachowa przy szlifowaniu? Boje się czy nie zrobi się matowe i takie białawe np...
z ciekawości dopytuje bo nie wiem jak to się zachowa :)
-
Próby nie robiłem. Zawierzyłem temu, że są to produkty dedykowane do takiego użycia. Niedługo się przekonam jak wyjdzie ;)
-
Zawierzyłem temu, że są to produkty dedykowane do takiego użycia
I myślę, że się nie zawiedziesz. Jestem fanem siki, naprawdę robi dobre produkty
-
Potwierdzę tylko to co napisał Stachmiesz . Kiedyś pracowałem przy budowie jachtów . "Sika" była w ciągłym użyciu . Kleiliśmy nią nawet obie skorupy kadłuba . Jest to bardzo mocny klej i uszczelniacz.
-
Jakości siki nie trzeba przedstawiać :)
Ja na ich klej montuje Plyty z betonu architektonicznego :)
Ciekaw jestem efektu końcowego tej podłogi !
-
kurka, zapomniałem o temacie, a zamieszkaliśmy w sypialni już po świętach,
zrobiłem sobie dystanse ze sklejki, 9mm, chciałem oszczędzić deski więc zrobiłem większą fugę pierwszy bląd, bo się okazało iż wypełnienie droższe od drewna i poszło nań chyba z 7 kiełbas :P
(http://www.bodzioch.pl/POD1.jpg)
Przeszlifowane i próba olejowosku:
(http://www.bodzioch.pl/pod2.jpg)
zafugowane:
(http://www.bodzioch.pl/pod3.jpg)
po oleju na świeżo:
(http://www.bodzioch.pl/pod4.jpg)
tak wygląda dziś
(http://www.bodzioch.pl/pod5.jpg)
osobiście nie trzeba było czekać tydzień, po 3 podaj dniach przeszlifowałem, zastosowałem sikaflex 11FC
próba wykałaczki się sprawdziła, wszyscy podłogą się zachwycają, ale jeszcze cokoliki muszę dorobić tylko wciąż czasu brak :P
jako że na pierwszym piętrze a pokój ok 16m2 więc zrezygnowałem z cykliniarki i przejechałem zwykłą małą szlifierką mimośrodową - jest git :)
-
No i super :)
-
jednak na statku podłoga jest zmywana w czasie rzeczywisctym, tutaj w niewielkich rowkach gromadzi się kurz i inne takie :P
-
Tak na prawdę rowków nie powinno być. :)
(http://www.gazeta.jacht-market.com.pl/wp-content/uploads/2015/10/pok%C5%82ad.jpg)
Powierzchnia powinna być równa bez różnicy poziomów, inaczej podczas pływania zbierał by się w nich woda.
Tu takiego niebezpieczeństwa nie ma, ale faktycznie różne śmieci mogą mieć dobre miejsce do zbierania.
Ale w końcu od czego jest sprzątanie ;D
-
Tak na prawdę rowków nie powinno być. :)
(http://www.gazeta.jacht-market.com.pl/wp-content/uploads/2015/10/pok%C5%82ad.jpg)
Powierzchnia powinna być równa bez różnicy poziomów, inaczej podczas pływania zbierał by się w nich woda.
Tu takiego niebezpieczeństwa nie ma, ale faktycznie różne śmieci mogą mieć dobre miejsce do zbierania.
Ale w końcu od czego jest sprzątanie ;D
człowiek, samouk zawsze na początku popełnia błędy ;)
-
Zrobiłeś piękną podłogę :)
-
Marekb wyszło super :). Używałeś jakiegoś podkładu pod czarne lepiszcze ? Ja jeszcze nie szlifowałem swojego kawałka, ale też przypuszczam, że przez przejchanie całości szpachelką i oszczędzanie kiełbasy będę miał minimalnie wklęśniętą fugę, chociaż chciałem mieć na równo. Przy następnej podłodze też pewnie bym zrobił dla oszczędności rowek 6 zamiast 8 mm.
PS. Co to jest test wykałaczki ?
-
Marekb wyszło super :). Używałeś jakiegoś podkładu pod czarne lepiszcze ? Ja jeszcze nie szlifowałem swojego kawałka, ale też przypuszczam, że przez przejchanie całości szpachelką i oszczędzanie kiełbasy będę miał minimalnie wklęśniętą fugę, chociaż chciałem mieć na równo. Przy następnej podłodze też pewnie bym zrobił dla oszczędności rowek 6 zamiast 8 mm.
teraz fuga będzie miała po 3mm ( mam jeszcze jeden pokój )nie stosowałem nic pod sikaflexa, po prostu dobrze odkurzyłem. Ponieważ całą podłoge robiłem od tarcicy czyli od zera i pióra uprościłem nieco więc zostały mi okienka powiedzmy 9x9mm więc je wypełniłem wcześniej najtańszą szpachlą, której też poszło chyba 3x 300ml. Teraz pójdą już fugi tylko po długości, a poprzeczne połączenia będą na styk...
-
Jeśli nie używasz podkładu to warto szczeliny przetrzeć wcześniej szmatką nasączoną acetonem. Mogę Ci tez odsprzedać za pół ceny prawie pełne opakowanie primera SIKA PRIMER 290DC ;)
http://allegro.pl/sika-primer-290dc-do-drewnianych-pokladow-250ml-i5548863127.html
-
Tak.... Podłoga prezentuje się bardzo dobrze. ;D
Gratulacje :)
-
Panowie, nie ma potrzeby używania premierów czy innych acetonów w domu, nie wiem jak na statkach przy słonej wodzie, ale tutaj zrobiłem próbkę na kilka dni przed fugowaniem i nie byłem w stanie rozwerwać, oderwać sikaflexa od drewna czy sklejki z której zrobiłem pióro.
-
Pięknie wyszło. A co ważne mam pomysł na podłogę w nowym domku. Dziękuje :)
-
Nie no profeska ;)
-
Mi również udało się skończyć...efekt według mnie fajny. Tak to wygląda po dwukrotnym zaolejowaniu olejem Sika do drewna teakowego (odstęp między olejowaniami 1 dzień)
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6786_zps4szayj8o.jpg)
Nie do końca jestem jednak zadowolony, bo pozostawione krople jednak wnikają w drewno i pozostawiają ślady jak na zdjęciu poniżej:
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6788_zpsplpgc8ch.jpg)
Gdy puści się światło ledowe spod wanny efekt się potęguje chociaż w rzeczywistości nie wygląda to tak strasznie jak na zdjęciu poniżej. Raczej to powyżej jest dużo bliższe rzeczywistości.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6787_zpsmxhmqpqu.jpg)
I teraz się zastanawiam co z tym fantem zrobić, bo na statku gdzie ten olej jest używany wody jest sporo więcej. Czy może zmyć podłogę na mokro i zostawić do wyschnięcia, żeby cała się zmatowiła. Czy olejować trzeci raz (chociaż producent sugeruje jednokrotne olejowanie) ?. Dodam jeszcze, że przy drugim olejowaniu olej prawie nie wsiąkał w drewno tak jakby to pierwsze faktycznie było wystarczające.
-
Olej bedzie wsiakal ale kazda nastepna warstwa powoli, wez naloz i spadaj na 2 dni z domu. Zobaczysz ze jak przyjedziesz to bedzie duzo lepiej.
-
Nałóż kolejne warstwy oleju . Jeśli nie zostaję na powierzchni , tylko wsiąka , to oznacza to ,że drewno jest niewystarczająco zaimpregnowane . Ja za każdym razem jak kończę olejowanie , nakładam kilka kropli wody i patrzę , czy zostaję , czy wsiąka i masz odpowiedź , czy powierzchnia jest gotowa do użytkowania .
-
Qiub zrobię tak jak mówisz. W karcie produktu było napisane, żeby zostawić olej na 5 minut i wytrzeć. Ja czekałem 30 minut. Wcześniej robiłem olejowoskiem OSMO i pamiętam, że trzeba było zetrzeć zanim olejowosk zacznie twardnieć. Natomiast ten olej sika faktycznie jest mokry nawet po kilku dniach więc tak jak mówisz chyba spokojnie można go zostawić na 48 godzin i niech wsiąka.
Przemek77 jakiś czas po zaolejowaniu robiłem test i kropla nie wsiąkała, ale widać jak poleży całą noc to dopiero wtedy wypłukuje jakoś ten olej. W każdym razie na weekend wybywamy z domu, więc w sobotę rano nałożę grubą warstwę i poczekam z wycieraniem do niedzieli wieczora.
-
to coś nie tak jest z tym olejem . Spróbuj jeszcze z jedną warstwą lub przetestuj inny olej .
-
Moze rzeczywiscie jak Przemek77 pisze oleje jest gowniany albo cos sie z nim stalo, ja suchego jesiona raz probowalem ile razy po dobroci pojdzie.
Po 3 warstwie to wsiakanie bylo juz mocno ograniczone ale jeszcze szlo. Na pierwsza warstwe powiedzmy 5 minut, a druga olej juz 10minut potrzebowal, na trzecia 20~30minut.
U mnie na desce testowej 10 warstw dalem zeby sprawdzic ile da rady wpic drewno, moze olej za gesty i zle wchlania. Sprobuj z resztkami jak nie wyrzucilem poolejowac tym twoim olejem gdzies na boku w warsztacie i zobaczysz czy nie trzeba go czyms rozcienczyc albo sie cos z nim nie stalo.
-
Jeszcze jedno przyszło mi do głowy . Przygotowując powierzchnię pod olej , nie użyłeś zbyt drobnego papieru ? Producenci podają , jaką gradacją powinna być wykończona powierzchnia . Może poprzez zastosowanie zbyt drobnego pozamykałeś pory i nie ma jak wchłaniać oleju .
Ta kropla wody powinna pozostać na powierzchni i odparować , a nie wsiąkać .
-
Szlifowałem najpierw 60, żeby zedrzeć lakier a potem 80tką. Po Waszych poradach przeszlifowałem wszystko delikatnie ręcznie i nałożyłem grubą warstwę oleju i zostawiłem na weekend. Mija właśnie druga doba. W poniedziałek planuję to zetrzeć. Olej trochę się wchłoną, ale liczyłem, że wchłonie się cały a tylko miejscami odkryło się drewno. Tak to wyglądało po zaolejowaniu. Myślę, że jakieś 30 % oleju się wchłonęło.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/DSC_6928_zps9sbzbc1n.jpg)
-
Tak z glupia - czy Teczyna nie jest przypadkiem sama w sobie "naolejowana" wlasnymi "impregnatami"?? Taki luzny pomysl, z teaku nigdy nic nie robilem. Moze dlatego olej Ci sie nie wchlania??
-
Faktycznie teczyna sama w sobie jest oleista, chociaż jak olejowałem blat teakowy olejowoskiem Osmo do blatów to nie miałem takich problemów. Do podłogi używam oleju Sika stworzonego specjalnie do drewna teakowego, więc powinno być OK. Zobaczymy jak to będzie wyglądało po kąpieli olejowej :)
-
Ehh....wiedzę, że i u mnie nie widać już zdjęć z Photobucketa :( >:(
A wracając do tematu podłogi..olej (3 albo 4 warstwa) poleżał sobie kilka dni. Trochę się wchłonęło. No i stwierdzam, że ta kolejna warstwa niewiele dała. Dalej jest ona nie odporna na krople, które po jakimś czasie zostawiają jasny ślad Mało widoczny przy normalnym świetle, ale przy ledowym bardzo się to uwidacznia (widać na załączonym zdjęciu). Dzieje się tak, mimo, że do kąpieli zawsze na podłodze kładzie się ręcznik i tym podobne doraźne środki.
I teraz zastanawiam się jaki porządny i odporny olejowosk innej firmy na to zaaplikować, żeby nie gryzł się z olejem Sika a porządnie to zabezpieczył. Do blatów używałem OSMO....a co warto użyć do teakowej podłogi w łazience ?
-
Słabo to wygląda . Może spróbuj olej z festoola o symbolu HD . Jest stosowany do podłóg , schodów lub blatów . A jak to nie pomoże to jest jeszcze Festool out door na tarasy . Powinno pomóc . Używam tych olejów i jak na razie jestem zadowolony . Zresztą kolega z forum Lirorobert w swoim wątku wykańczał z powodzeniem schody tym olejem . Może warto spróbować ?
-
używałem osmo 2 warstwy, ale nie do łazienki, śladów nie ma, ale też nie kapiemy wodą z mydłem.
-
Dzięki za podpowiedzi. Zastanawiam się obecnie między produktami Osmo i Festool HD, chociaż ten drugi wychodzi trochę drogo.
Dostałem odpowiedź ze sklepu w którym kupowałem Sika Teak Oil Neutral:
"...olej nie jest warstwą zabezpieczającą przed wodą - nie jest membraną.
Teak oil to preparat do zabezpieczania drewna przed wnikaniem wody w pory i przed nadmiernym wysychaniem przy dużej ekspozycji słonecznej.
Prawdopodobnie w miejscach przebarwionych woda rozpuściła wierzchnią warstwę oleju.
Nie rozumiemy sformułowania, ze olej jest nieodporny na wodę.
Olejowanie to cykliczny proces.
Produkt na pewno nie jest wadliwy, a sądzimy, że Pan spodziewał się innego efektu, ... "
....Wygląda na to że preparat zabezpiecza drewno oprócz wierzchniej warstwy...trochę to dla mnie dziwne.
Oprócz Festoola zastanawiam się nad dwoma produktami OSMO:
OSMO 1101 Wosk Olejny do Drewna Egzotycznego :
https://www.chemiaparkieciarska.pl/produkt/144-osmo-1101-wosk-olejny-do-drewna-egzotycznego
Tutaj martwi mnie ta wzmianka:
Produkt ten zaleca się również stosować do krajowych gatunków drewna jako pierwszą gruntującą warstwę dla obciążonych powierzchni takich jak: sale taneczne, biura, korytarze itd. ( na taką formę gruntu zastosować dwie powłoki twardego wosku olejnego 3032, 3062, 3232 lub 3262 ).
....bo kojarzy mi się z właściwościami produktu Sika....czyli mocno penetruje, ale nie zabezpiecza wierzchniej warstwy.
oraz
OSMO 3011 Wosk Twardy Olejny Bezbarwny Wysoki połysk
https://www.chemiaparkieciarska.pl/kategoria/87-osmo-wosk-twardy-bezbarwny
Ten produkt nie jest stworzony specjalnie dla egzotyków, ale przekonuje mnie, że jest 'twardy'. Boję się połysku, bo wolę mat/satynę...z drugiej jednak strony połysk kojarzy mi się z większą odpornością na wodę.
-
Witam.
Obecnie mam w łazience na blacie akacjowym przy umywalce 2 warstwy "OSMO 3032 Wosk Twardy Olejny Bezbarwny Jedwabisty połysk" i jak dzieciaki zachlapią blat przy myciu i nie wytrą, to nawet po godzinie nie ma śladów od wody.
-
Dzięki fertigus.....ja takie doświadczenia miałem z olejem do blatów OSMO. Stąd wnioskuję, że ten twardy będzie lepszym zabezpieczeniem niż ten do egzotyków.
-
Witam.
Obecnie mam w łazience na blacie akacjowym przy umywalce 2 warstwy "OSMO 3032 Wosk Twardy Olejny Bezbarwny Jedwabisty połysk" i jak dzieciaki zachlapią blat przy myciu i nie wytrą, to nawet po godzinie nie ma śladów od wody.
dokładnie ten sam zastosowałem tylko ja miałem 3032 jedwabisty połysk +25% gratis ;) :D
teraz robię drugą podłogę, jednak już bez fugi i bez cyklinowania deski z fazką 2mm. Zastanawiam się czy pióro-wpust czy nie zrobić sobie po 3 lamelki i robić takie blaty i je dopiero kleić na kleju do betonu ?