Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Wiertarki / wkrętarki => Wątek zaczęty przez: lemonmint w 09 Stycznia 2014, 23:13:44 czas Polski
-
Pechowo upadła mi wiertarka i pękła obudowa futerka samozaciskowego.
Jest to Perles. Nie wiem jak je zdjąć. Może ktoś podpowie?
Dodam, że na wale jest nacięcie na klucz (chyba 13) ale ręczne nie mogę odkręcić.
Próbowałem chwycić obudowę "żabką" ale to plastik i prędzej się połamie (to zostawiam jako wariant ostateczny) niż odkręci.
W środku futerka nie ma żadnej śruby kontrującej.
Jeśli któryś z Kolegów potrafi coś podpowiedzieć, to dzięki z góry.
-
Hej
zostaje ci ta twoja szansa
Klucz i żabka i pamiętaj przeciwna stronę kierunku zegara a najlepiej jeszce stuknąć młotkiem w klucz czyli łapiesz ząbka futerko blokujesz na podłodze i klucz na wałek stuknąć powinno puścić a czasem dobrze jest wcześniej popsikac wd-40 . Czasami futerko może być droższe od nowej wiertarki Tym bardziej ze ta nie jest juz najmłodsza
-
pamiętaj przeciwna stronę kierunku zegara
Patrząc z której strony? Mam rozumieć, że lewy gwint?
Wiem, że lepsze futerko kosztuje min. 200 zł ale boje się, że to wyszczerbione (trzyma ok) może bić i rozwali łożysko.
Wiertarka ma ze 3-4 lata, ale bardzo mi pasuje, jest dobra, wolę naprawić niż kupować coś taniego.
Czy gdybym (zamiast chwytać żabką) zacisnął w szczękach np. elkowy imbus powiedzmy 10mm i w to próbował uderzyć, da to jakiś efekt, czy raczej zniszczę zacisk?
-
Witam :) nie wiem czy będę potrafił ale spróbuje jasno napisać ::)
-piszesz że już nie ma śrubki kontrującej futerko a była ?
-jeżeli była (nie pamiętam ale chyba 5 z lewym gwintem) to trzeba było odkręcić następnie
- i tu będzie problem bo(połamane futerko)ale jakby się dało zakręcić klucz imbusowy kształtu L ale taki konkretny(jaki wejdzie w uchwyt np 10) i następnie młotkiem energicznie uderzamy w klucz imbusowy (tak jakbyśmy chcieli odkręcić czyli w lewo)
Ja tak odkręcałem uchwyt w wkrętarce czyli śrubka,imbus w uchwyt zakręcić i młotkiem zdecydowanym ruchem łup i odkręcone :) jak by co nie jasne to pisać -będę się starał wyjaśnić
Pozdrawiam :)
-
Możesz spróbować . Łożyska raczej nie powinieneś uszkodzić chodź wszystko jest w twoich rękach
-
Nie było śruby kontrującej, inna konstrukcja. Futerko trzyma mocno.
Rozumiem, że gwint na wrzecionie jest normalny/prawy (odkręcam w kierunku prawych obrotów wiertarki)
Jutro spróbuję z imbusem.
Dzięki
-
jak nie było śruby :-\ to nie bardzo wiadomo jaki gwint czy lewy czy prawy ja stawiałbym że lewy (a może śrubka była tylko wypadła -czy jest jakiś otwór po śrubce czy go nie ma)
-
Nie, nie ma żadnego otworu. Zaglądałem. Jest tylko półkoliste gniazdo oporowe wiertła.
To jest wiertarka z udarem, więc jakakolwiek śrubka pod wiertłem od razu by się zbiła.
Myślę, że prawy gwint. Inaczej pod obciążeniem przy prawych obrotach by się mogło odkręcić.
-
????? jak odkręcisz to napisz dla potomnych jaki gwint :P a i ja chętnie skorzystam :)
-
gwint czy lewy czy prawy ja stawiałbym że lewy
SPROSTOWANIE -powinno być ::) "gwint czy lewy czy prawy ja stawiałbym że PRAWY" sory za wprowadzanie w błąd ::) pisząc lewy gwint miałem na myśli śrubę kontrującą
-
Gwint jest prawy , i tylko lekkie ale częste stukanie może odkręcić + np . WD . Masz lewe obroty to futerko powinno być zabezpieczone śróbką , tylko że Twoje pachnie ryżem
-
No i po sprawie. Metoda z imbusem w zacisku okazała się skuteczna w 100%.
Gwint prawy, puścił nawet bez WD40 po dwóch (niezbyt mocnych) uderzeniach młotkiem.
Oczywiście robiłem to w garażu a nie na stole jak na zdjęciu.
Perles AG to firma szwajcarska, a ta wiertarka była zrobiona w Słowenii (więc może ciut lepsza, niż chińczyk) ;)
W każdym razie wielkie dzięki Kolegom za pomoc.
Teraz tylko nowe futerko i można dalej walczyć.
Pozdrawiam.
P.S. Polecam tą metodę.
-
tylko lekkie ale częste stukanie może odkręcić
ja w swojej "pachnącej ryżem" wkrętarce to musiałem pierdyknąć energicznie bo lekkie stukanie nie skutkowało silnik z uchwytem lekko się obracał ::) i wchodziło w grę tylko energiczne potraktowanie tematu :P
lemonmint
dzięki za foto dla potomnych ;D
A jeszcze dodam że miałeś łatwiej z tym kluczem u nie nie było takiej możliwości ;)
-
nie skutkowało silnik z uchwytem lekko się obracał
Bo źle to robiłeś , nie blokując osi wirnika :)
-
Oj pisałem że w wkrętarce nie miałem możliwości zblokowania kluczem jak to zrobił Lemonmint a blokada wirnika też nie wchodziła w grę może jakiś profesjonalny sprzęt ma jakąś inną budowę ja mam takową jaką piszę :)
nie skutkowało silnik z uchwytem lekko się obracał
Bo źle to robiłeś , nie blokując osi wirnika :)
może i żle ale skutecznie :) pozdrawiam ;D
-
Jakby ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości co do sposobu towarzysza lemonminta, to Kress wyjaśnia w instrukcji:
(miniaturki zdjęć, kliknij żeby zobaczyć pełny rozmiar)
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0005jp_enheawp.jpg) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0005jp_enheawp.jpg/)
(http://s6.ifotos.pl/mini/DSC0004jp_enheaea.jpg) (http://ifotos.pl/zobacz/DSC0004jp_enheaea.jpg/)
W skrócie:
Jeśli jest śruba zabezpieczająca, to ma lewy gwint (wykręcasz w prawo).
Na obrazku jest, że gwint wystarczy przedmuchać, ale nie sądzę, żeby to wystarczyło. Spryskać gwint WD 40, ścisnąć go szmatką, włączyć wiertarkę na lewych obrotach, szmatka sama się wykręci i cały syf na niej zostanie. Czasem w rowkach gwintu może coś pozostać, to wystarczy szmatkę wepchać paznokciem w rowek i znowu burknąć w lewo. Dla pewności całą procedurę powtórzyć, najlepiej kilka razy. Amen.
Sposobu ze szmatką nie polecają, bo albo na to nie wpadli, albo uznali, że szmatka może się wkręcić i szkód nieuważnemu użytkownikowi narobić.