Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Strugi => Wątek zaczęty przez: na_forum w 15 Lutego 2017, 10:46:08 czas Polski
-
Witam. Przymierzam się do kupna ręcznego struga elektrycznego.
Proszę o polecenie czegoś pomiędzy sprzętem dla zaawansowanych amatorów a super sprzętem dla profesjonalistów.
Fajnie by było jakby miał trzy ostrza, ale nie będę się upierał.
Jakby ktoś chciał odświeżyć swój warsztat, to z chęcią się przyjrzę jakiejś używce.
Z góry dziękuję za pomoc.
-
Może ja żyję na jakiejś wsi zabitej dechami i dlatego jeszcze nigdy nie słyszałem o ręcznych strugach elektrychnych (dla mnie to są raczej frezarki) z trzema nożami.
Wszystko, co kiedykolwiek widziałem i miałem w rękach, miało po dwa noże.
Praktyczna wartość takiego ustrojstwa jest ogólnie określana jako mała, ale jeżeli już, to wygląda na to, że strugi firmy Makita są tutaj dobrym zakupem.
-
Może ja żyję na jakiejś wsi zabitej dechami i dlatego jeszcze nigdy nie słyszałem o ręcznych strugach elektrychnych (dla mnie to są raczej frezarki) z trzema nożami.
...
Nie obrażam się co do nazewnictwa, bo może rzeczywiście walnąłem błąd. Ale trzeba przyznać, że w różnych rejonach polski te same rzeczy, w tym przypadku narzędzia maja różne nazwy.
Najlepszym takim przykładem jest szlifierka kątowa zwana kątówką i nie wiadomo dlaczego w Wielkopolsce nazywana gumówką. Lub imadło na które na Śląsku mówi się szraubsztok (schraubstock) itd.itp.
A po prostu to pytam o hebel elektryczny.
-
Gumówka? Żeby tylko :). Boschka, fleks...
-
NA forum nie zrobiłeś błędu , bo faktycznie to urządzenie nazywa się strugiem elektrycznym . Wał występuje z dwoma nożami w bardziej popularnych maszynach i z 1 nożem w mniej .
-
Ok, to może przejdziemy do meritum i jakieś konkretne rady?
-
Pracowałem dwoma strugami . Jeden to niebieski bosch , dwa ostrza , jak dla mnie za ciężki . Zamieniłem na festoola 65 z jednym ostrzem , waga odpowiednia . Oba strugi były przez mnie wykorzystywane w celach zarobkowych , więc na półce nie leżały i się nie kurzyły . średnio każdy z nich był użytkowany około 7-8 lat . Bosch został sprzedany jakosprzęt działający , jedyne ślady użytkowania do obudowie , festool użytkowany do dzisiaj , jeszcze jakieś pół roku i będzie wymieniany na nowy egzemplarz .
-
Pracowałem dwoma strugami . Jeden to niebieski bosch , dwa ostrza , jak dla mnie za ciężki . Zamieniłem na festoola 65 z jednym ostrzem , waga odpowiednia ...
A za ile planujesz sprzedać i jaki to model?
Nowego festoola raczej nie kupię bo profesjonalistą nie jestem, ale jako używkę to mógłbym rozważyć.
-
Nie podam Ci ceny , bo na razie nie jest na sprzedaż . Jako amator nie powinieneś szukać tego typu struga , bo noże do niego są stosunkowo drogie - koszt jednej sztuki to kwota około 70 zł , dodatkowo jest jednostronny . Natomiast polecałbym Ci zakup nowego struga firmy bosch , linia zielona , lekki , poręczny , noże dwustronne w dobrej cenie . Pracowałem tą maszyną , jak byłem zatrudniony w komandorze i był ok ;)
-
Widzę, że moja uwaga w nawiasach wypadła nie całkiem tak, jak to było zamierzane.
Nie chodziło mi o to, że źle napisałeś nazwę tej maszyny, one zawsze nazywają się strugami. Chodziło mi o to, że rodzaj skrawania tej maszynki dla mnie jest bardziej frezowaniem, a nie struganiem.
Może jak przeczytasz moje zdanie bez tych nawiasów zauważysz, iż chodziło mi o to, że nigdy jeszcze nie slyszałem o takim ręcznym strugu z trzema nożami. Twoje pytanie brzmiało dla mnie tak, jakby to było pewne, że takie są i właśnie to byś wolał. Błąd mojej interprepacji.
O tej makicie wspomniałem, bo tam są używane duże noże HSS (nie każdy model), które można samemu naostrzyć. Poza tym można też założyć te wąskie jednorazowe noże z HM (jest jakaś polka nazwa na ten "HM"?), które można używać z obu stron.
Ja mam zawsze uczucie, że te noże z HSS da się lepiej naostrzyć niż te gotowe HM i ładniej tną na miękkim drewnie.
-
O trzech nożach pisałem, bo ktoś mi podał przykład jakiegoś De Walt-a z trzema ostrzami. Nie zagłębiałem się w temat, więc myślałem, że trzy ostrza występują w niektórych seriach różnych producentów.