Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Frezarki => Wątek zaczęty przez: szacho998 w 20 Lutego 2017, 12:29:48 czas Polski
-
Witam chcę zakupić frezarke GW i zastanawiam się która lepsza proszę o poradę
Z juli
http://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/elektronarzedzia-i-maszyny/frezarki/frezarki-elektryczne/frezarka-gornowrzecionowa-040027/
I z castoramy
https://www.castorama.pl/produkty/narzedzia-i-artykuly/elektronarzedzia-przenosne-i-akcesoria/strugi-i-frezarki/frezarki/frezarka-macallister-1200-w.html
-
jak masz bliZej do Castoramy to bież Macalistera jak dobrze pamiętam ma 3 lata gwarancji
-
I tak będę w juli po piłe stołową więc to mi nie robi różnicy a poza gwarancją coś jeszcze przemawia na korzyść macalistera?
No i chciał bym potem zrobić sobie stół do tej frezarki
-
Ja bym wolał dołożyć i dokupić coś lepszego
-
Mam Macallistera i robi robotę. W sumie nie wiem czego więcej oczekiwać od takiej maszynki, za taką cenę.
Ach, wiem - brakuje jej blokady włącznika. Przydałby się ten drobiazg przy montażu stolikowym.
-
Obie jednorazówki.
-
Mam Macallistera i robi robotę. W sumie nie wiem czego więcej oczekiwać od takiej maszynki, za taką cenę.
Ach, wiem - brakuje jej blokady włącznika. Przydałby się ten drobiazg przy montażu stolikowym.
Zawsze jest opcja trytki :-)
-
jak masz bliZej do Castoramy to bież Macalistera jak dobrze pamiętam ma 3 lata gwarancji
Meec też...
Miałem tą z Juli i była ok. Wykorzystałem i sprzedałem.
Byłem zadowolony.
-
Obie jednorazówki.
I bądź tu mądry... podpinam się pod temat. Stoję przed wyborem frezarki górnowrzecionowej ale zauważyłem ze częściej mam mętlik w głowie po wizycie na forum niż znajdę radę.
Założyłem sobie budżet 500 - 600 zł na sprzęt. Dodam że będzie to moja pierwsza frezarka (amatorskie wykorzystanie, do zapięcia pod blat ) i teraz pytanie.
Kupić coś tańszego z juli casto z 3 letnia gwarancja + kilka lepszych frezow czy coś lepszego Makite Boscha w domyśle "na lata ".
Często gęsto kupisz tanio kupisz dwa razy. Czy przy frezarkach GW tez ma to zastosowanie? Czy ważniejszy jest dobry frez np z takim meec czy macalister'em?
Konkrety proszę panowie panie 
-
Ja mam tego czerwonego Meeca z Julki i spokojnie daje radę ze wszystkim co trzeba.
Mając ten budżet co Ty kupiłbym tego Meeca (http://www.jula.pl/catalog/narzedzia-i-maszyny/elektronarzedzia-i-maszyny/frezarki/frezarki-elektryczne/frezarka-gornowrzecionowa-040027/) i Maktec MT372 (https://www.google.pl/search?q=maktec+frezarka+jednor%C4%99czna+mt372&client=firefox-b-ab&biw=1920&bih=945&source=lnms&sa=X&ved=0ahUKEwjb-uaL8cbSAhUElCwKHbBCCX4Q_AUIBygA&dpr=1)
-
Podobnie jak z pytaniem: jaka powinna być tarcza, tak i z pytaniem jaki frez - odpowiedź jest prosta: OSTRY. Marketowa Dedra czy Condor to w najlepszym wypadku frez na raz. Co do elektronarzędzi - moja rada, i pewnie koledzy mnie poprą, kup najlepsze na jakie cię stać. To nie musi być zaraz Festool, ale też i nie najtańszy możliwy. Jeśli frezarka budżetowa, ale nie bijąca na wrzecionie, to dobry frez zdziała cuda, chodź komfort pracy pewno będzie niższy niż w sprzęcie z górnej półki. Sam mam Dextera z LM (podobnie jak zdaje się @amigorg) i całkiem się dobrze sprawdza. Do tego dokupiłem ostatnio krawędziową , ale z przystawkami Makitę rt700. Mam więc porównanie i Makita to klasa wyżej, ale bez dobrego frezu i tak nie ujedziesz. Może Maktec - powinien być w Twoim zasięgu cenowym. Czy to piła, czy frezarka - niestety na ostrza trzeba wydać sporo kasy, często prawie drugie tyle na potrzebny komplet.
-
W końcu konkrety, mam propozycję, może więcej osób pochwali się jakiej frezarki aktualnie używają, jak długo i czy kupili by ponownie ten sprzęt czy nie? Z góry dzięki 😀
-
Zwróć uwagę, że zarówno @m_kola jak i ja zaproponowaliśmy po dwie frezarki. Jedna cięższa, ale mocniejsza. Druga za to lżejsza i do bardziej precyzyjnych zadań. Zapewniam, że z czasem dostrzeżesz zalety posiadania obu :). Oczywiście moja rt700 przekracza budżet zwłaszcza w połączeniu z drugą. Jest jej zamiennik na B. Jeśli nie potrzebujesz mocnej frezarki to ta Makity z przystawkami, mimo, że przekracza budżet może być ciekawym rozwiązaniem sampa w sobie.
-
czasem dostrzeżesz zalety posiadania obu
Ja jeszcze nie dostrzegłem zalet posiadania obu za to dostrzegłem brak posiadania tej mniejszej! Następna na liści zakupów u mnie jest :)
-
@m_kola nie ukrywam, że długi czas mała chodziła mi po głowie. Nie żałuję zakupu - naprawdę warto.
-
prowadnica szablonu oraz tuleje zaciskowe 6/8 mm. To wystarczy jeżeli chodzi o tego meec'a?
-
Jeśli nie walisz w grubym dębie to w zupełności, tam to już frezy na dłuższą metę 10. Ten meec to tak porównując wiele z Dexterem ma wspólnego. Na początek wystarczy, a potem... Apetyt rośnie w miarę jedzenia ;).
-
Ja mam czerwonego meeca i makitę RT0700CX2. Meec do grubszej roboty ale makitę lubię bardziej :) jakoś tak lepiej mi się nią pracuje. Oczywiście meec mocniejszy i czasem do niego wracam ale kultura pracy sporo lepsza u makity a do tego spore wyposażenie dodatkowe które można z czasem rozszerzyć. Do obu frezarek mam frezy luna i z nich jestem zadowolony, wcześniej kupiłem na próbę frezy z juli i to jest dramat nie frezowanie.
-
RT0700CX2 tez mam. Jest uniwersalna, więc na początek wystarczy, choć nie jest to idealna krawędziówka.
Najlepiej mieć dwie frezarki - górnowrzecionową i krawedziową. Makita to jest ich połączenie, ale jeżeli w planach jest posiadanie dwóch, to makity się nie opłaca kupować.
Za połowę ceny RT0 można kupic np makite 3709
-
I tu pozwolę sobie z kolegą się trochę nie zgodzić. RT700 ma regulację obrotów a 3709 nie. Do tego dochodzą przystawki. Jak dla mnie to istotna różnica. Zgodzę się natomiast i pisałem też o tym, że można ją potraktować jako frezarkę uniwersalną, ale tylko do lżejszych prac. Trzeba sie po prostu dopasować pod zakres prac i do swoich możliwości finansowych. Niestety ten sport jest dość drogi ;D.
-
Przeczytaj mój post jeszcze raz, a w szczególności akapit drugi, ponieważ nie zrozumiałeś. Jak nadal będzie problem, to powiedz - napisze jaśniej.
-
Ja tylko jeszcze dodam, że koniec końców dziś kupiłem czerwonego Meec'a z juli. Przyoszczedzilem troszkę na rzecz kilku frezow i paru drobiazgów. Jak nie zajade jej w 3 lata na sosenkach z palet, to zakup będzie udany. Jeśli padnie szybciej i dostanę zwrot kasy lub wymianę to tym bardziej będę zadowolony hehe
-
@Gerdo jeśli chodzi o to, że przydadzą się obie frezarki, to zgadzam się z przedmówcą w całej rozciągłości :). Dokonując wyboru małej frezarki, też rozmyślałem nad 3709. Koniec końców wybrałem droższe, bardziej dla moich potrzeb uniwersalne rozwiązanie. Teraz duża trafi pod stolik, ale tak by było łatwo zdemontować wyrazie co, a mała RT będzie spełniać uniwersalną rolę.
@Rbk_marcin - gratuluję zakupu - "będzie pan zadowolony" :). A jak padnie - to nie strata, bo albo gwara albo zwrot kasy i kupi się nowe :). Tak czy inaczej doprzodu ;).