Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Strużyn w 20 Lutego 2017, 23:41:18 czas Polski
-
Planuję zrobienie drzwi przesuwnych. W tym tygodniu będę zamawiał materiał. Muszę to zrobić dosyć sprawnie, bo łazienka bez drzwi nie spełnia obecnie swojego głównego przeznaczenia. Nigdy takich drzwi nie robiłem, więc będę wdzięczny za wszelkie podpowiedzi. Początkowy plan wyglądał następująco:
1. szkielet jak na załączonej fotce z surowego MDFu o grubości 18mm
2. Na taki szkielet z obu stron naklejony MDF 6mm jednostronnie laminowany
3. Na sam koniec od strony pokoju córki farba kredowa a od strony łazienki pewnie jakaś biel albo szary
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/Drzwi_szkielet_m_zpszfo8cxpq.jpg)
Niestety na sam szkielet potrzeba tylko kilka kawałków surowego MDFu i nie opłaca się rozcinać w tym celu całej płyty. Jako, że do innych mebelków łazienkowych zamawiam płytę MDF 18mm dwustronnie laminowany to chciałbym skorzystać z tego właśnie materiału na szkielet. I teraz moje pytanie. Czym najlepiej skleić MDF surowy z MDFem laminowanym, żeby to się dobrze trzymało i nie wychodziły pęknięcia na bokach drzwi ? Czy taka konstrukcja dla drzwi przesuwnych jest OK, czy powinienem coś zmienić ?
-
Jeśli zastosujesz wypełnienie drzwi lekkie np, szyba ornament plastikowa to będa lekkie drzwi.
Proponuję rdzeń czyli 18-stkę pokleić na kołki w całość jako skrzydło drzwiowe.Z tym że ramiak górny i dolny dłuższy ( odwrotnie jak na rysunku) a pionowe ramiaki dochodzące do poprzecznych.
Następnie obkleisz z obu stron mdf 6 mm tak jak masz na rysunku na klej poliuretanowy.W ten sposób sklejenia da w narożnikach górnych i dolnych ramiaków połączenie widlicowe.
Jak byś chciał zrobić na super wytrzymałe połączenie górnego ramiaka to możesz zastosować przy łączeniu tzw. krawatkę z drewna . Będzie ona gwarancją wytrzymałości na rozciąganie . Do tego przydała by się doklejka z drewna twardszego ok 25mm x18 mm doklejona od góry do rdzenia , bo tam bedziesz przykręcał wózki ,których wkręty w drewnie lepiej trzymają .
jak będziesz robił zabudowę szyny z drewna ( coś na wzór ramy do firan) to ona zakrywa trochę ramiak górny ( by nie bylo widać wózków ) , dlatego zrób go trochę szerszego . by po zakryciu widok był ,że wszystkie ramiaki mają równą szerokość.
Dolny ramiak ,ze względów praktycznych też robi się trochę szerszy od pionowych .
-
Dzięki Tomek za precyzyjny opis. Pewnie już nie pamiętasz ale kiedyś wspomagałeś mnie radą na innym forum przy budowie mebli do salonu i stoją do dziś :).
Jeśli chodzi o drzwi to może trochę źle to opisałem. Na rysunku jest tylko szkielet natomiast z dwóch stron chciałem go pokryć tym 6 mm MDFem po całości, tak żeby to była z jednej i drugiej strony jednolita powierzchnia (bez żadnych szyb czy płycin). Taka duża tablica do rysowania po niej kredą. Nawet początkowo myślałem czy nie zrobić tego z grubego (litego) MDFu (np 35 mm), ale przy takim rozwiązaniu drzwi byłyby chyba trochę przyciężkie.
-
No to inna wersja , jak to ma być pełna płyta .
W grę wchodzi jeszcze zamek wpuszczany ( bo to łazienka) i wtedy muszą być grube by się on zmieścił. Ale może bez zamka ,czy delikatne zamknięcie wierzchnie .
takie drzwi bez zamkowe to wystarczą nawet 18 mm
Przy możliwości prostego docisku na całej płaszczyźnie to :
Jak byś chciał zrobić trochę grubsze proponuję ,daj te dwa mdf-fy 6 mm i do tego zrób w środek kratownicę ( z listew szer ok 5 cm , lub płyty ) o polach ok 10 - 20 cm . Tą kratownicę z listew nie musisz przygotować ( sklejać) wpierw razem , tylko szykujesz sobie na sucho na prawej stronie płyty 6 mm -owej . Płyty wcześniej (2-3 godz ) namoczysz trochę wodą z lewej strony.
Kładziesz jedną z płyt lewą stroną na wierzch na prostym podkładzie i smarując poszczególne elementy kratownicy ( zygzakiem przez dziurkę w nakrętce od butelki z klejem poliuretanowym ) układasz je na płycie ( wskazany pośpiech podczas klejenia ). Po ułożeniu kratownicy dajesz klej na górę i na to drugą płytę. Przy dociskaniu uwaga by się "kanapka" nie rozjechała na boki.
w kratownicy dołem i górą drewno - górą do wózków dołem do rowka na suwak stabilizujący
co do mebli to nie pamiętam ,ale cieszę się że mogłem pomóc .
-
Temat już trochę poleżał, ale nie umarł. Postanowiłem za namową TomkaZ pójść w najprostszą metodę, czyli zrobienie skrzydła z obustronnie laminowanej płyty MDF 18 mm. Docelowo będzie pomalowana na biało i może kawałek od strony pokoju, przejadę tablicówką, żeby można było po nich kredą mazać.
Na razie zrobiłem na dole uskok dzięki któremu drzwi nie będą musiały być odsunięte od ściany na grubość listwy przypodłogowej, oraz miejsca pod uchwyty. W dolnej krawędzi lamelownicą nafrezowałem też rowek pod prowadnik. I tak się zastanawiam, bo kupiłem standardową szynę z laguny do drzwi przesuwnych. Czy mocowanie na wkręty do górnego czoła płyty nie będzie za słabe. Czy MDF mi się z czasem nie rozwarstwi ? Skrzydło sporo waży bo ma jakieś 90 cm szerokości na 210 cm wysokości.
(http://oemii.implesite.pl/custom/proinstr.jpg)
To natomiast czego nie widać, to drzwi się co weekend powoli malują. Muszę to szybko skończy, bo z racji gabarytu zajmują cały warsztat.
Jeśli ktoś malował farbami Milesi to może wie. Czy jeśli mam płytę MDF laminowaną to muszę oprócz szlifowania laminat pokryć podkładem LBR 15, czy wystarczy wyprowadzić nim cięte brzegi a same powierzchnie malować już kolorem ( w tym wypadku biały półmat ) ? Zwykle podkładem pokrywałem całość, ale tutaj z racji dużej powierzchni i dwustronnego malowanie może udałoby się trochę przyoszczędzić na podkładzie :)
-
Wyfrezuj w miejscach przykręcenia i wklej twarde drewno lub w miejscach wkrętów wklej długie kołki . :)
-
Dobra myśl, zastanawiam się tylko jak to najłatwiej w sztorcu wyfrezować. Myślisz, że klocek o szerokości 10mm i głębokości 40 mm będzie OK ? (płyta ma grubość 18 mm ).
-
Może być , ale sprawdź czy na pewno otwory na wkręty w uchwytach są zrobione w jednej linii, bo zazwyczaj to nie i nie trafisz w mocny materiał . Kołki też są dobre.
-
Czyli najłatwiejsza opcja to wytrasować sobie miejsca pod wkręty. Następnie wywiercić tam otwory np wiertłem 8 mm na głębokość jakichś 4 - 5 cm. Wkleić kołki na poliuretan. I jak sobie podeschnie to te kołki nawiercić i przykręcić okucia wieszaków wkrętami.....tak ? W sumie fajnie bo to frezowanie mnie trochę przerażało.
-
tak.
-
Temat wreszcie doczekał się ukończenia. Skorzystałem z rady Tomka dotyczącej kołków. Cała reszta na zdjęciach. Ogólnie z działania mechanizmu laguny jestem raczej zadowolony. Są to moje pierwsze drzwi przesuwne więc nie mam porównania. Mechanizm samodomykający działa fajnie z tym wyjątkiem że przy otwieraniu trzeba włożyć trochę siły, żeby naciągnąć sprężynę. Ja daję rade, ale 2,5 latka nie...może dobrze :)
-
I jeszcze zdjęcia efektu końcowego. Wszystkim dziękuję za pomoc i porady.
-
No to fajnie wyszło. :) Teraz pomyśl nad zrobieniem poziomego zamknięcia szyny , w postaci frontu i góry . Zamocujesz do uchwytów od szyny . Dobrze jak będzie możliwość szybkiego zdjęcia , w razie korekty zawiesi drzwi.
-
Dzięki. Właśnie się zastanawiam z czego taką osłonę zrobić, żeby wyglądała w miarę delikatnie. Docelowo ma być biała. Zastanawiam się nad MDFem o grubości 6-8 mm. Jakieś skrawki pewnie znajdę w garażu, ale pewnie będzie trzeba szpachlować miejsca łączeń przed malowaniem.
-
Jak masz lamelo to front dasz grubszy , by weszły Ci wkładki i nic nie będzie szpachlowane
-
Nie do końca rozumiem. Chodziło mi bardziej o to że nie mam kawałka o długości ponad 2 metry.
-
Możesz skleić na długość , choć tak cienki materiał nie za bardzo się nadaje.
Ale front spokojnie może być z grubszego mdf-u.
Niż nie stoi na przeszkodzie , by w miejscach klejonych od frontowej strony dać małą fazkę ( najlepiej zrobić frezarką po sklejeniu)
-
W sumie można i z fazką. Zastanawiam się też nad opcją kupienia cienkiej listwy przypodłogowej i zrobienia z niej obudowy. Wtedy odszedłby problem łączenia elementów na długości. Widzę też że Laguna oferuje gotowy element + mocowania do ściany, ale nie mają w kolorze białym.
(https://sklep.mebloart.eu/img/7732/.jpg)
-
Właśnie wpadł mi w ręce kawałek białej laminowanej płyty wiórowej o grubości 10mm....zaokleinowanej PCV na całej długości. Kawałek ma długość 3 metry i szerokość jakieś 20 cm. Myślę że po docięciu z długości i szerokości do jakichś 8 cm będzie się doskonale nadawał na osłonę prowadnicy. Zastanawiam się tylko czy można sobie pomalować na biało pistoletem taką zaokleinowaną płytę. Najbardziej martwi mnie czy w miejscu styku okleiny nie wyjdzie zaraz jakieś pęknięcie ? Farba to poliuretan Milesi, ale nie wiem czy to coś pomoże w takim przypadku. Z drugiej strony osłona będzie ponad linią wzroku, więc dopuszczam jakieś drobne niedoskonałości.
-
Strużyn: jak Ci się sprawuje ta lamelownica Wolfcrafta (przystawka)? Kosztuje podobnie jak osobne urządzenie, więc się zastanawiam.
-
Raven ....Ja ją kupiłem za 164 zł 6 lat temu na allegro. Jedyny mankament to, że trzeba mieć kątówkę z regulacją obrotów. U mnie sprawuje się wyjątkowo dobrze, ale nie mam porównania do czegoś bardziej precyzyjnego. Używałem głównie do pozycjonowania listew przy robieniu klejonki dębowej i do tego celu dobrze się nadawała. Przydawała się też do łączenia blatów kuchennych....również do przejścia blat-noga (dąb). Budując mebelki z płyty raczej używam kołków, mimośrodów i konfirmatów zamiast lameli, więc nie używałem jej do rzeczy gdzie wymagana jest bardzo duża dokładność.
-
Zastanawiam się tylko czy można sobie pomalować na biało pistoletem taką zaokleinowaną płytę.
Można
Można też zakończenia ściąć pod kątem 90* i dokleić kawałki z płyty.
-
Dzięki TomekZ. Ściąć na 90 czy raczej na 45, żeby sztorca tego bocznego kawałka nie było widać? Zastanawiam się też nad opcja bez tych bocznych zaślepek, żeby konstrukcja wydawała się nieco lżejsza.
-
45* , co innego myślałem ,a zapisałem źle :)
boki daj ,ładniej wygląda
-
Trochę mi się schodzi ale próbuję kończyć rozpoczęte projekty. Tak więc z kronikarskiego obowiązku wrzucam fotki. Osłonę zrobiłem z płyty wiórowej 10tki oklejonej pcv i polakierowanej tym samym lakierem co skrzydło. Przy okazji po lewej widać też zamocowane półeczki które przez zimę czekały na ostatnią warstwę lakieru :) Jeszcze raz dzięki za pomoc.
-
Aż mnie korci o coś zapytać .
W jednym z wielu różnych programów o różnych remontach domów czy budowie nowych domów i domków usłyszałem ciekawe stwierdzenie od projektanta " drzwi przesuwane w łazience nie zdadzą zbytnio egzaminu bo zbyt słabo zagłuszają dźwięki z łazienki a tu łazienka w połączeniu z ubikacją no i nie trzymają zapachów w środku tak dobrze jak zamykane drzwi" .
No i tym samym jest okazja spytać czy to prawda , głupie może pytanie ale w sumie dość istotne bo przy niskim ciśnieniu atmosferycznym potrafi trochę walić z rur a te przesuwane drzwi tego chyba nie zatrzymają w środku .
Marek .
-
Tak masz rację . Nie można tak uszczelnić tych drzwi jak zamykanych.Szczelność będzie zależała od prostości skrzydła i futryn oraz zastosowanych uszczelek.
-
MarekET w sumie ciężko powiedzieć, bo jest to łazienka córki ....ja sadzę bąki w takiej z normalnymi drzwiami ;). Ogólnie problemu nie zauważyliśmy. Z rur nie śmierdzi nawet jak jesteśmy w łazience, więc tym bardziej nie idzie na pokój. Może izolacja akustyczna jest mniejsza i nie tłumi idealnie głośnego wiatraka (Helios). Ja uznałem że te szczeliny które są między drzwiami a ścianą robią zamiast otworów, które powinny być w dolnej części drzwi. Na razie nie narzekamy na nie ..... no i wyszły o rząd wielkości taniej niż zwykłe drzwi :)