Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Frezarki => Wątek zaczęty przez: wertus23 w 21 Lutego 2017, 22:02:02 czas Polski
-
Witam
Nie mogę wyciągnąć palcami freza z tulei. Włożyć mogę, z lekkim oporem, ale z powrotem już nie wyjdzie. Żeby wyjąć frez muszę odkręcić nakrętkę i od drugiej strony pcham, np. śrubą lub innym trzpieniem zapierając się o stół. Wychodzi ale ciężko, dosyć mocno muszę się zaprzeć. Czy ten typ tak ma czy coś jest nie tak?
W walizce mam też tulejkę redukcyjną z 1/2'' na 1/4''. Ją natomiast mogę wkładać i wyjmować palcami, żadnej siły, wszystko gładko idzie.
Frezy te, to z kompletu od frezarki. Mierzyłem i mają 12,7.
-
Zacisnąłeś lub była zaciśnięta tuleja zbyt mocno.
Wybij tuleje z nakrętki, i uzyj płaskiego śrubokręta do rozepchania tej tulei. Tzn wbijasz śrubokręt w tuleje od czoła i pobijasz delikatnie młotkiem. Tuleja jest podzielona na 4 części, więc każdą szczelinę musisz rozepchac. Frez powinien wchodzić luźno lub z lekkim oporem.
Poza tym według wszelkiego prawdopodobieństwa na chama zaciskałeś frez.
-
Sprzęt jest z outletu, wiec ktoś był szybszy ode mnie.
Próbowałem wyciągnąć tulejkę z nakrętki. Albo robiłem to za słabo, nazbyt delikatnie, albo za chiny nie idzie tego wydostać. Pukałem młotkiem, próbowałem za pomocą imadła to wycisnąć i nic. Może ktoś z was wie jak to zrobić...
Czy nakrętka z tulejką od Triton'a będzie pasować do Erbauera? Na allegro taką znalazłem...
-
W dzień Ci zrobię zdjęcia i opiszę jak to zrobić.
-
Masz taką tuleje w nakrętce i tą tuleje z nakrętki trzeba wybić.
[Img]http://images.tinypic.pl/i/00874/iqrv42iz8jgu.jpg[\img]
Łapiesz nakrętkę w imadło, lub - jeśli imadła nie ma - tak aby tuleja mogła spać. Czyli np można w desce nawiercić otwór aby na krawędzi nakrętka się oparła, a tuleja spadła po uderzeniu.
Bierzesz śwubokręt i uderzasz młotkiem. To nie jest w porcelany.
[Img]http://files.tinypic.pl/i/00874/fmkfhjrfn8fw.jpg[\img]
Jak widzisz, na zdjęciu, przykladasz rączkę śrubokręta i nią wybijasz tuleje. Można użyć czegokolwiek, ogranicza tylko wyobraźnia.
[Img]http://files.tinypic.pl/i/00874/do4om5gvc9g6.jpg[\img]
Ja tutaj nie wybijałem tulei, ale tą czynność wykonujesz juz bez nakrętki oczywiście. Płaskim śrubokrętem - najlepiej elektrycznym wkładasz w szczelinę i wbijasz młotkiem. Postępujesz tak z pozostałymi trzema szczelinami.
Tutaj trzeba cierpliwości, bo jeśli przywalisz no to wiadomo, że zepsujesz. Nie ma co też wbijać jak panienka.
Śrubokręt po prostu ma rozchylić zbyt ściśniętą tuleje i tyle.
Bierzesz frez na przymiarke i jeśli nadal za ciasno, no to znowu lecisz wszystkie 4 szczeliny. Az do skutku.
Gdy juz skończysz stawiasz tuleje na płaskiej powierzchni, nakładasz równo nakrętkę i gumowym lub drewnianym młotkiem uderzasz w nakrętkę, ona wejdzie w tuleje. Najłatwiej jest jeszcze przyłożyć jakąś dezeczke i wtedy wbić.
To tyle kolego.
-
Wg Twojego opisu waliłem w tulejkę zaciskową nie z tej strony - i tu był cały sekret. U mnie tulejka nie wystaje z nakrętki w stronę ostrza frezu, jest trochę schowana w nakrętce. Nie mogłem się do tej tulei dostać poprzez pukanie, więc wziąłem mały śrubokręcik i 2-3 ruchy i tulejka wyszła z nakrętki. Rozgiąłem tulejkę wg Twojego opisu i jest już ok. Dzięki serdeczne.
-
Pozdrawiam.