Forum stolarskie Domidrewno.pl
Kosz => Kosz na śmieci => Wątek zaczęty przez: Lirorobert w 21 Lutego 2017, 23:00:36 czas Polski
-
Witam panowie.
Stanąłem przed wyborem piły łańcuchowej spalinowej.
Do ścięcia mam cztery spore drzewa i u sąsiadki do posprzątania dżunglę rosnącą przez ostatnie 20 lat.
Chcę kupić sobie piłę, no i uświadomiłem sobie że nie mam pojęcia na co zwrócić uwagę przy wyborze.
Chcę kupić coś dobrego, ale też nie chcę wydać majątku, aczkolwiek nie jestem sknerą i jak trzeba to trzeba.
tak chodzi za mną produkt firmy stihl.
Prosiłbym kolegów o porady, ewentualnie podzielenie się doświadczeniem.
-
do posprzątania dżunglę rosnącą przez ostatnie 20 lat.
Jak wycinka drzew to i gałęzie ???
do poczytania
http://forum.domidrewno.pl/kupie/rozdrabniacz-ogrodowy/
A o piłach nie powiem nic :P
Mam jakąś elektryczną,ale to się nie liczy-chyba ;)
-
Na co dzień robię więźby dachowe i u mnie przygoda z pilarkami wyglądała tak:
Stihl MS170- miałem chyba ze cztery sztuki. Wytrzymywaly na budowie do roku.
Stihl MS180- trzy sztuki. Trwałość j/w.
Stihl MS 211- dwie. Jedna padła po roku, druga działa około pół roku na razie bez problemów. Ta co padła pracowała przy domach z bala więc lekko nie miała.
Stihl MS231- pracuje już prawie rok i wreszcie jestem zadowolony, tylko do wagi musiałem się przyzwyczaić ale tragedii nie ma. Za to moc już całkiem fajna.
Jeśli miałbym kupować do domu to nic poniżej MS231.
Rocznie robię około 30 więźb dachowych i przygotowuję około 20 m3 opału więc piły naprawdę u mnie pracują.
Te które napisałem że padły są nie do naprawy, serwis stwierdzał jej nieopłacalność.
-
Ja z kolei dawno,dawno temu ostawiłem a husqwarnę ;)
Miałem 450, ale mię w lesie ukradli.
Kilka lat temu zakupiłem więc mniejszą, bardziej uniwersalną 435.
I taką bym Ci polecał.
Po tym, jak ukradli mi 450 zastanawałem się nad czymś tańszym- oglądałem różne począwszy od jakiś marketówek, przez partnery i inne tym podobne...
Większość bałbym się uruchomić - jakość użytych materiałów, spasowanie , rozwiązania .... :P masakra ....
Kupując firmówkę nie masz stresu - odpali,czy nie...
niezawodność, dostęp do serwisu,części zamiennych ...
Jeśli ktoś dużo (tak jak ja) pracuje piłą, to doceni to szybciutko...
Mój ojciec używa "od zawsze" stihla - ostatnio dokupił sobie nową. Jakość spadła niestety...
-
Kupilem MS 261 tak z miesiac temu. Na razie z 5 zbiornikow przepalilem. Jestem zadowolony. Fajnie odpala (dekompresja pomaga), M-Tronic faktycznie ulatwia prace (przynajmniej w porownaniu do zblizonej Makity kumpla). Nie gubiace sie nakretki na oslony prowadnicy, fajnie i latwo dostepna regulacja naciagu, sprytne nieodkrecajace sie korki od oleju i paliwa (bolaczka w Makicie).
Z "wad" to powiem, ze te niby 4,1 KM jakos tak nie czuc. Robilem rownoczesnie makita kumpla 3,9 KM i duzo bardziej "jadowity" jest tam silnik. Szybciej sie wkreca, robi wrazenie mocniejszego. Ale w przypadku Sthila moze bedzie lepiej jak sie dotrze.
W skrocie - jestem zadowolony jak juz mowilem ;).
-
Prowadnica, łańcuch w obu taki sam ?
Ojciec do nowego sztila dokupił se jakiś wąski łańcuch - wchodzi, jak w masło ;)
-
Dziękuję. A jeśli chodzi o docieranie.
Jak to z tym jest?
-
Bez katowania silnika - tak na 3/4 mocy
W instrukcji jest opisane.
Nie pamiętam, jak to u mnie było
-
Ja mam Stihla 025(1997r.) i husqwarnę 435 i polecam obie o mocy z tego co pamiętam 3,0 albo 3,2 KM. Taką moc bym Ci radził zakupić. Ponadto husqwarna jest troszeczkę cięższa niż stihl. Ja osobiście wolę pracować Stihlem z łańcuchem picomicro bo ma mniejszy zbiór i tnie się dokładniej według mnie ale przy wycince drzew to bez różnicy właściwie. Myślę że prowadnica 35 wystarczy napewno. Słyszałem że chwalą też makitę w pilarkach spalinowych ale o tym się nie wypowiem bo nie używałem i nie mam a może koledzy coś podpowiedzą.
-
Prowadnica, łańcuch w obu taki sam ?
Ojciec do nowego sztila dokupił se jakiś wąski łańcuch - wchodzi, jak w masło ;)
Lancuch troche inny pewno (ja mam to co dostalem z pila, kumpel jakis kupny Oregon). Ale oba nowe, ostre. Prowadnice te same dlugosciowo.
Nawet bez obciazenia widac roznice we wkrecaniu sie na obroty. Ja nie narzekam. Lepiej mi sie tym Sthilem robilo bo makita byla jaks taka "dzika". Nie pracuje duza pila wiec ciezko mi powiedziec dokladnie.
Co do docierania to powiedzili mi tak: "Pracowac normalnie, nie katowac, NIE zostawiac pyrkajacej na wolnych. 5-6 zbiornikow i mozna uznac za dotarta." W instrukcji tez cos tam jest napisane, faktycznie zeby gdzies na 3/4 pracowac.
Robert - Jak bys potrzebowal pomocy przy tym to dawaj znac. Polubilem prace pila ;). (oczywiscie jak ta dzungla to w Polsce - bo jakos cos kojarze, ze gdzies pod Krakowem planujesz sie budowac )
-
Kiedyś mieliśmy w domu Stihl'a MS 023 pracowała ciężko przez dobre 15 lat. Teraz mam Oleo-Mac GS 350 i już 3 lata pracuje bezawaryjnie przygotowując opał na zimę. To jest raczej mniejsza piła (2,2kW) ale dzięki temu jest poręczna i wygodna. Mam znajomego który zawodowo zajmuje się ścinką drzew, używa dwóch pilarek Echo i Shindaiwa, podobno bardzo dobre i wytrzymałe.
-
Planuję w Mogilanach.
-
No to bedziemy prawie sasiadami ;). Ja 2 wioski dalej. Powaznie, jak bys potrzebowal pomocy przy wycince dawaj znac.
Blisko jest tez tartak, tylko z transportem krucho bo wlasnego nie maja.
-
stihl mam 017, ms 181 i ms 251, chodzi wszystko, unikał bym stihla z katalizatorem bo jest drogi w wymianie, grunt do Dobre Paliwo, podkreślam: dobre..., kanister na paliwo ma być kanistrem na paliwo a nie czyms po oleju czy innym wyznalazku , nie kupować 98 bo piła i tak nie da rady z tego skorzystać , nie pracujesz dłużej niż 2 tygodnie , paliwo z baaku zlać i wypalić piłę tak żeby "zdechła", chcesz pracować to świeże paliwo i piła ma palić na strzał, olej do mieszanki tylko firmowy i od autoryzowanego dealera, jeśli "zbyszek" ma w sklepie z 1000 drobiazgów olej firmy stihl to ma być drogi(bo on też kupił od dealera i musi zarobić) jak będzie tani to nie brać lepiej. tyle rad ode mnie:) husquarna- nie miałem nie wypowiem się , mieszkam niedaleko miejscowości w której jest ponad 20 tartaków i każdy tam stihla uzywa:)
-
Rozważam wybór pomiędzy ms231, ms251 i ms271.
Jesli są jakieś uwagi odnośnie poszczegolnych modeli to bardzo proszę.
-
Mnie pare osob powiedzialo - "bierz najmocniejsza na jaka Cie stac". Co prawda 271 jest wyraznie ciezsza od pozostalych ale jesli chcesz pilarke "do wszystkiego" to polecam cos wiekszego. Krotsza prowadnice zawsze mozna zalozyc ale mocy juz magicznie nie wyczarujesz.
-
Amen:)
-
Nie do końca się zgodzę.
Za duża może bardzo męczyć. po prostu będzie za ciężka - pamiętam swoją wcześniejszą - po całym dniu pracy ręce miałem do kostek .... :(
Myślę, że coś koło 3 kucy wystarczy ( wnioskuję po swojej obecnej ).
Ojciec ma 231 i spokojnie ogarnia wszystkie roboty - w tym w lesie wycinka drzew.
-
Witam ponownie.
To pewnie już jedno z ostatnich pytań.
Czy znacie może jakiś punkt w Krakowie gdzie oferują stihla w dobrych cenach?
W Polsce taniej.
-
Autoryzowani dealerzy z reguly oferuja ceny zgodne ze strona stihl.pl.
Zdarzalo mi sie widzec taniej, ale z reguly byly to starsze modele.
U mnie we wsi jest jeden ;).
-
Cenę zawsze da się negocjować.
Ja swoją kupiłem 200 zeta taniej - argumentem był fakt, że serwisuję u nich i wszystkie akcesoria ta m kupuję.
-
Tak też mi się wydaje, ze dilerzy trzymają sztywno ceny.
Będę negocjował, tymbardziej że jeszcze kosę spalinową planuję i kilka wymiennych osprzetow do niej.
Odnośnie kos, to czy robi różnicę 0.3 KM miedzy modelami? Wydaje się to niewiele, ale nie wiem jak sie to przeklada na użytkowanie. No i dylemat czy żyłka, czy noże.
Dzięki.
-
No i dylemat czy żyłka, czy noże.
Wszystko zależy od tego co będziesz kosił. Jak karczowałem działkę przed budową to tarcza była jedynym skutecznym rozwiązaniem. Żyłka by nie dała rady. Do przystrzyżenia tarcza jest mało efektywna. Zakładam, że większość kos ma możliwość użycia zarówno żyłki jak i tarczy.
-
Dokładnie. Do trawy żyłka - tylko kup dobrą, zaoszczędzisz nerwów sporo.
-
Jak chlopaki powyzej mowia. Najlepiej kupic taka, co ma wymienna glowice noz/tarcza. Ja mam od 6 lat husqe 535rx i jak na razie daje rady ze wszystkim. Trawa zylka (ja uzywam o przekroju kwadratowym - szybciej sie zuzywa ale tnie jak diabel) a jak masz badylaki i chaszcze to tarcza nozowa.
-
znam stihla z drugiej strony barykady- negocjacja jest ciężka bo sthil jest drogi w zakupie, można negocjować ale jak cię w sklepie nie znają to nic nie dadzą,ewentualnie jakiś olej dorzucą i to wszystko
-
Poszedłem, zapytałem, kupiłem i dostałem- zniżkę około 10procent.
Nie było trudno.
Bardzo miła fachowa obsługa.
Poleciłbym firmę, ale nie chcę być posądzony o reklamę i zniżkę za upust.
Jutro startuję.
-
Ja mogę polecić Makita DSC 520. Ma łatwy rozruch, moc 3,5KM. Przyjemna piła i w porównaniu do stihla i husquarny nie jest jeszcze aż tak droga i do domu wystarcza. Jest to starszy model produkowany już dłuższy czas i bez większych bajerów, nie występują odkręcania korków tak jak ktoś pisał wyżej oraz smarowanie działa poprawnie w porównaniu do elektrycznej 4030A, w której czasem zapowietrza się pompka.
-
lirorobert jaki model kupiłeś. nikt cię nie będzie osądzał, dostaniesz wyrok zaoczny, ajak masz w domu seicento to maż już przegwizdane.
-
Poleciłbym firmę, ale nie chcę być posądzony o reklamę
To nie reklamuj-pokaż co zakupiłeś,popracuj,a następnie czy zadowolony jesteś ;)
-
ostatnio w sobotę popracowałem huskwarną prawie 20 letnią i myślę żeby coś nowszego kupić. Ta nawet dobrze służy, tylko że w naj nieodpowiedniejszym momencie odmawia posłuszeństwa. szybko się zabijają filtry powietrza i się piła dusi. Popracowałem trochę makitą którą wujek przyniósł do pomocy i powiem że fajnie chodzi, pali, ekstra, prowadnica na dwie śruby mocowana. nie pamiętam modelu.
-
Poleciłbym firmę, ale nie chcę być posądzony o reklamę
To nie reklamuj-pokaż co zakupiłeś,popracuj,a następnie czy zadowolony jesteś ;)
Nie chodzilo mi o producenta, ale o sprzedawcę.
Zakupilem piłę spalinową Stihl 271. Dzisiaj szalałem i padam, ale efekt wspaniały.
W salonie dali mi dłuższe o 5cm ramię tnące i to była dobra decyzja. Kilka drzew było grubszych. Jutro z kolegą z naszego forum zabieramy się za największe.
Będzie ciekawie.
-
Mam działkę budowlaną 1600m2
ale dawno tam nie zaglądałem, jakieś kilka lat.
Z okazji że mozna wyciąć drzewa chciałbym tam zrobić porządek.
Potrzebuję kupić jakąś piłę spalinową ale nie chcę wydawać dużej kasy.
Macie jakieś typy?
Może lepiej wypożyczyć czego nie lubie?
-
http://allegro.pl/pila-poprzeczna-do-drewna-moja-twoja-1000mm-1-metr-i6570588115.html , powinieneś zmieścić się w budżecie ;D
-
Kozio ale ściemniasz :o właściciel kilkuset drzew owocowych i pyta się jaką marketówkę kupić? A czym dotychczas pielęgnowałeś sad.? ??? chyba nie dłutem?
-
Kozio ale ściemniasz
Tomku za długi temat by o nim na sucho rozmawiać ;)
Potrzebuję i tyle - życie pisze scenariusze o najróżniejszych zwrotach akcji ...
-
Z tą wycinką to nie tak prosto.
Na chwilę obecną można wycinać, ale okazuje się że nie wolno dokonywać wycinki w okresie lęgowym ptakow, o ile wycinka jest dokonywana na takowych terenach. Decyzję czy teren jest lęgowy podejmuje ( i tu mogę się mylić) osoba z wydzialu ochrony środowiska.
Dzisiaj, jutro i pojutrze rząd miał debatować o zmianach w nowej ustawie o wycince drzew.
Debata została przełożona.
Tak więc do dzieła panowie, póki można.
A odnośnie zakupu piły to lepiej kupić nową bo i gwarancja jest, i pewność że sprzęt nie zajechany.
A owocowe drzewa to się sekatorem przycina a nie piłą. Mniejsze ryzyko że jakaś choroba się wda.
Tak mi się wydaje.
-
Nie chodzilo mi o producenta, ale o sprzedawcę.
To tym bardziej powinieneś się pochwalić,przecież chwalimy się sklepami ,hurtowniami gdzie można coś fajnego upolować,a jak dojdzie miła obsługa o rabacie nie wspomnę, to suuuper :)
-
A owocowe drzewa to się sekatorem przycina a nie piłą. Mniejsze ryzyko że jakaś choroba się wda.
Tak mi się wydaje.
Masz rację, ale Przychodzi czas że cały czubek trza zwalić, albo wyciąć kilka rzędów...
i tu sekator wysiada aż śrubki strzelają...
-
Plan zrealizowany. Robert - bardzo miło było poznać. Zdjęć sie nie udało zrobić..
-
Dla mnie również byla to przyjemność.
Zdjęcia wrzucę później bo jeszcze nie dotarłem do domu.
No i zapomniałem zrobić zdjęcie po wycięciu tych dwóch brzóz.
-
A jak już temat o piłach, to używał ktoś może takie ustrojstwo? https://mar-pol.sklep.pl/pl/p/OSTRZALKA-DO-LANCUCHOW-85W/313
-
To i ja dorzuce... moj staruszek ma starego Dolmara - 15 lat i ani jeknie, husq oraz sttihl ponizej 2 kola to zabawki ktore padaja.
Ja osobiscie lubie eksperymentowac
1. OLEO-MAC GS 650 - ciezka, mocna, trwala, kupilem ja jakies 2 lata temu i od tego tyra... naprawde tyra. Jest czesto na pozyczkach, ci ludzie w wiekszosci nie dbaja o nia. Jak dotad to wymieniona kuta prowadnica koszt 450, lancuch poldluto oregona z serii na ciezki teren. W moich rekach przerobila ponad 10m3 lekka reka. U innych przynajmniej z ich opowiesci oraz moich zapiskow wypozyczkowych wynika ze zrobila juz ponad 150m3.
Od stycznia byla u mnie w warsztacie kolo 20 dni moze. Ciagle na wypozyczkach i takuja a o swoje husqwarny i stihle sie sraja jak moga.
To daje do myslenia. Od stycznia 3 lancuch na poldlucie. Tna teraz jak posrani bo pisy ponoc chca uwalic wycinke to wala wszystko czy potrzeba czy nie.
Moj staly odbiorca tej pilary zaklada do niej 1,2 prowadnice i kladzie duze drzewa. Zero litosci.
Dlaczego ona? W tej cenie nie moglem nawet kupic czegos na jej wzor, mocy juz nie licze. moment taki ze husqwarnom do 4 kola leb urywa a sthile skladaja modly do niej.
Cena: ? 3 kola z kuta prowadnica 60cm i podwojnym systeme prowadzenia oleju.
Wady! Ciezka w cholere, po pol godziny roboty nia lapy chca odpasc ale moze ja tylko tak mam skoro goscie potrafia tym caly dzien orac
2. shindawa ... i to zanim pojawila sie w PL
mala galeziowka cos kolo 1,5 lekka i nie zre tak paliwa
4 lata lecial lancuch ale wymienilem na poldluto.
Ogolnie husq i sthila polecaja pilarze ale jakos dziwnym zbiegiem okolicznosci koles co ora teraz lasy przy domach kladzie wszystko moja GSka
Wiec wychodzi ze na dobra husq albo sthila trzeba wywalic 4 kola + osprzet na co kolesiowi zwyczajnie zal albo ma lepsze niz moja ale zal mu bo sie zniszcza... co za tym idzie bida z nedza cale husq.
Aby nie bylo mialem 2 modele sthila i 3 husq i pozbylem sie ich jak tylko byla okazja. Wpakowalem w przeglady wiecej kasy niz byly warte i zrobily. Wszystkie ponizej 3 kola i moze tutaj byl problem.
Ciezko doradzac komus w zakupie pilarki bo sam powinien znac mozliwosci portfela i powienien wiedziec co chce ciac. Takie pieprzenie ze sie nie przewidzialo ;D ...
Warto tez popatrzyc na ruskich stronach jesli kto kojarzy ich mowe ;D bo jest tam 2 firmy co robia calkowicie kute lancuchy. Jak wiadomo ruscy maja zasade - "gniotsia nie łamiotsia" i tutaj potwierdzam ta zasade w pile ktora tez posiadalem polskiej produkcji ;D zapalic ja to trzeba bylo 2 ludzi ale jak sie odpalilo to lancuch musial byc na prowadnicy... nie wazne czy ostry czy nie.
Starzy wyjadacze skojarza o ktora firme mnie chodzi ;D
Pozdrawiam
-
kiedyś mieliśmy stara ruską piłę spalinową... wyglądała jak spory agregat prądotwórczy z prowadnicą ;D
ciężka jak cholera....