Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: taneczny w 15 Stycznia 2014, 01:27:07 czas Polski
-
Jestem tu nowy, to mój pierwszy wpis z pytaniem...może ktoś z Was natknął się gdzieś na jakiś projekt, albo sam jest w posiadaniu, lub sam zrobił?...a teraz wyjaśniam co!...chodzi o taką konstrukcje, aby można było zastosować i wykorzystać ukośnicę (nie wiem jaką) również jako pilarkę stołową?. Wyjaśniam, że nie chodzi mi o tego typu modele dostępne w handlu np. robi takie bosch-profesional , ale one są zbyt małe i nie stacjonarne.
Chodzi o to jestem na początku uruchamiania małego stolarstwa, więc środki mam ograniczone, więc chcę nabyć względnie dobrą ukośnicę, ale tak skonstruowaną aby można było skonstruować i zrobić do niej jakiś stół, aby mogła również funkcjonować jako pilarka stołowa.
Poniżej podałem link gdzie gość coś podobnego skonstruował, ale tam napędem na pewno nie była ukośnica :) i jest to może zbyt skomplikowane. Pozdrawiam
http://www.ibuildit.ca/table-saw-1.html (http://www.ibuildit.ca/table-saw-1.html)
-
Link, który podajesz, to projekt Johna Hejsza dotyczący zastosowania agregatu z pilarki stolikowej Makita do budowy całkowicie nowej pilarki stacjonarnej. Nie spotkałem się z projektem, o który ci chodzi.
-
taneczny, nie chcę zniechęcać ale robienie jakichkolwiek zakupów z zerową wiedzą na temat tego CO do CZEGO służy nie jest dobrym pomysłem. Poświęć kilka dni na czytanie tego (i innych for stolarskich). Będzie to dobrze zainwestowany czas.
Na pewno znajdziesz odpowiedź dlaczego nie ma sensu kupować ukośnicy, żeby ją próbować przerabiać na pilarkę stołową i nie móc wykorzystać jako ukośnicę...
-
Tak jak kolega pisał -pomysł słaby na maszynę w warsztacie ( co innego na montaże ) Z tej precyzyjnej ( ? ) ukośnicy szybko zrobisz nie precyzyjną i co potem ?
pilarkę zrób osobno - wałek za nie duże pieniądze + silnik i to wszystko . Resztę to i tak byś musiał dorabiać do ukośnicy i to bardziej skąplikowanie .
obracaną ukośnicę robiła ELU - teraz DeWALT
-
Witajcie ponownie....sorry może nie zbyt dokładnie opisałem o co mi chodzi...ale właśnie ja chcę jej używać również jako ukośnicy
(po wymontowaniu z tego zaprojektowanego stołu) Dlatego interesuje mnie podwójne wykorzystanie ukośnicy- czyli jako ukośnica i jako pilarka...
-
nie ma sensu kupować ukośnicy, żeby ją próbować przerabiać na pilarkę stołową
Koledzy maja rację, nie idź tą drogą.
-
może nie na temat ::) ale może taki silniczek lub podobne
http://arkady-krakow.pl/silniki/silniki-do-napedu-pil-tarczowych?gclid=CJC099_r_7sCFWFS4godl38AQA (http://arkady-krakow.pl/silniki/silniki-do-napedu-pil-tarczowych?gclid=CJC099_r_7sCFWFS4godl38AQA)
-
Moim zdaniem tak się nie da żeby mieć takie kombo większe niż oferowane przez różne firmy. Jeśli Ci się uda samodzielne zrobienie takiej konstrukcji to na pewno nie wyjdzie tanio. U nas na forum nikt takiego "ustrojstwa" nie robił. Rozumiem, że piłę stacjonarną potrzebujesz na warsztat a ukośnicę na montaże?
Moim zdaniem skup się na pilarce stołowej. Na niej przetniesz/dotniesz prawie wszystko bez uczucia dyskomfortu. Wystarczy dorobić sobie kilka sanek itp. różnych "pomocników".
Wychodzi na to, że przy ograniczonym budżecie albo rybka albo..... akwarium ;)
-
Zawsze możesz kupić zagłębiarkę i na jej podstawie zbudować pilarkę stołową oraz ukośnicę.
Tutaj masz pilarkę stołową http://woodgears.ca/homemade_tablesaw/index.html (http://woodgears.ca/homemade_tablesaw/index.html)
A ukośnicę możesz zrobić podobną do tego pomysłu PUPS: Convert your circular saw into a miter saw - Made in USA (http://www.youtube.com/watch?v=pzy7JpboEH0#ws)
albo przerobić ten projekt na ukośnicę z zagłębiarki http://woodgears.ca/reader/pekka/mitersaw.html (http://woodgears.ca/reader/pekka/mitersaw.html)
-
Fajne ;) proste do wykonania 8) a przynajmniej tak mi się wydaje :P
-
Głowy bym nie dał, ale według mnie ukośnica nie da rady jako pilarka stołowa bo:
-do cięcia wzdłużnego braknie jej pewnie mocy
-myślałeś o tym, że są różne tarcze do dokładnego cięcia w poprzek i do cięcia wzdłuż?
-znakomita większość ukośnic ma przekładnię, która przy długotrwałym używaniu (a przynajmniej tak wynika z moich obserwacji) np. przy cięciu iluś tam desek na raz wzdłuż (zakładając, że już mamy tą konstrukcję która umożliwia takie coś), zacznie się bardzo grzać, bo zwyczajnie nie jest przystosowana do ciągłego trybu pracy, szybko się to posypie. Nie wiem czy koledzy robili tak, że blokowali włącznik i włączali maszynę, ja robiłem i strasznie to się wszystko tłucze i grzeje. Łatwo tak zajechać urządzenie :-\
Więc generalnie jak już koledzy pisali: odpuść, bo nie będzie z tego ani gierownicy ani pilarki stacjonarnej ;)
-
Witajcie po raz kolejny...dzięki,za wszystkie wpisy i tym samym za rady. Już wiem, że mój pomysł był za bardzo nie na miejscu jak mu sie dzisiaj bliżej przyjrzałem a poza tym dostalem kontakt do konstruktora pilarek i nie tylko - wyjaśnił mi dokładnie o co chodzi...typ silników, moce i konstrukcje !! więc odpuściłem. Natomiast pilarkę będę robił - ale już typowo stacjonarną.
Jeszcze raz dzięki za porady..nara
-
Nara... ;)
-
jest jeszcze pilarko ukosnica , nazywa sie popularnie parkieciarka , zdje egzamin , mam uzywam od 2 lat i sobie chwale