Forum stolarskie Domidrewno.pl
Klejenie i kleje => Kleje i klejenie => Wątek zaczęty przez: pawelcb w 23 Lutego 2017, 17:25:19 czas Polski
-
Witam wszystkich jako że to mój pierwszy post na forum.
Mam takie pytanie bo nie widzę podobnej odpowiedzi, mam mebel ze zwykłej płyty meblowej-wiórowej, chciałbym go rozłożyć ale jest klejony. Macie jakiś sprawdzony sposób jak rozmontować mebel który jest sklejony, nie wiem czy tylko są same kołki drewniane na kleju czy coś jeszcze.
-
Jako, że to Twoj pierwszy post na forum, powinien być inny i gdzie indziej.
-
Naprawiłem swój błąd.
-
Jeśli metodą wybijania puszczą kołki to się uda . Czasem puszczą trochę a dalsze siłowanie może uszkodzić płytę ,to można je poprzecinać . Trudno coś radzić na odległość.
-
Kilka razy rozbierałem - młotkiem delikatnie rozbijałem. Niestety czasem jak klej mocniej trzyma, to wyrywało kawałki płyty.
-
zależy od użytego kleju. najlepiej porozcinać. Ja ostatnio rozcinałem za pomocą zagłębiarki. Jedyny problem ze zmniejszyły się płyty wieńczące o około 6mm.
-
Wychodzi na to że nie ma sprawdzonego sposobu, ale dzięki za odpowiedzi.
-
Nie po to się klei, żeby rozbierać...
-
Kilka razy rozbierałem - młotkiem delikatnie rozbijałem. Niestety czasem jak klej mocniej trzyma, to wyrywało kawałki płyty.
Ja do tego dołożę drewniany klocuszek żeby przez niego młoteczkiem puk,puk.
A jak się mały luzik zrobi, to można jakimś cienkim brzeszczotem dokończyć dzieła.Ażeby nie pocarapać płyty można nakleić na nią taśmę pakową,no i uważać jak się rozcina.
Jakieś straty zawsze mogą być,ale cierpliwość może być nagrodzona :)
-
Przypomniałem sobie jak kiedyś robiłem testy wytrzymałościowe klejów to używałem ścisków automatycznych przestawionych na rozwieranie. Jedne kleje puszczały bez problemu inne trzymały solidnie i dopiero używając 2-3 "rozwieraczy" to puszczały - niestety w jednym ze ścisków pękła "klamka". Gdy jedna ścianka puściła to zostały płyty pod kątem prostym czyli pojawia się problem by o coś zaprzeć rozpórkę. Można zapierać o złapane imadło (warto użyć podkładek np z gumy bo potrafi imadło się przesuwać lub wgryźć się w materiał gdy za mocno skręcimy) lub złapać ściankę ściskiem kątowym i tu również warto użyć podkładek.
-
Dziękuję za informację, będzie weekend to popróbuję tych metod.
-
cierpliwość może być nagrodzona :)
nigdy jej za dużo nie miałem ....;-)