Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Inne => Wątek zaczęty przez: cyfral w 24 Lutego 2017, 16:31:34 czas Polski
-
Czuwaj. Oglądam właśnie realizację pewnego stołu.
Mam kilka pytań do tego filmu:
6m 52s - co to za maszyna? Czemu jest tak cicha?
7m 09s - po co opukuje młotkiem ten element?
10m33s - żelazko? Tu jakaś magia się dzieje, bo nie widzę żadnych zmian.
-
1. strugarka - zasada jak w ręcznym strugu
2. wciska drewno w środku połączenia ,by dolegały krawędzie
3. naprawia wgniecenie w drewnie
-
Tomku , a zauważyłeś coś dziwnego ?
-
co masz na myśli? :).......psa?
-
Tak zdecydowanie psa ,bo kręcił się w koło ;D
- wklejanie szpongi
-
prawidłowe
-
Jaka jest zasadność wklejanie szpongi z jednej strony a z drugiej klocka ?
-
szkoda że ten orzech taki drogi w PL
-
Bardzo ładnie pokazano sposób zamocowania takiego blatu z litego drewna , zrobionego z wyjątkowo szerokich desek.
Proszę zwrócić uwagę że szponga wchodzi luźno prawie do końca ( skos) i jest klejona z właściwego końca , czyli w miejscu ( końca )gdzie jest ciasno.
Tam ma trzymać a blat może swobodnie pracować w swojej szerokości w drugą stronę.
Szponga jednocześnie przez zastosowanie skośnych wybrań trzyma też blat co do jego wykrzywiania się .
Naturalnie że otwór boczny po wybraniu gniazda w blacie został zaklejony klockiem ,ale też z małym luzem do szpongi . Mając suchy materiał przyjmuje się że blat raczej napęcznieje ,a więc rozszerzy się ,wobec tego szpara nie musi być duża. Jeśli nie no to wypchnie wklejony klocek ,przy małej szparze .
-
Tomku , a zauważyłeś coś dziwnego ?
co masz na myśli? :).......psa?
jak go zobaczyłem to pierwsze co pomyślałem że obiad mu sam przyszedł ;) na szczęście przerwy śniadaniowej nie miał :P
-
O tej maszynie było już pisane na forum: http://forum.domidrewno.pl/znalezione-w-sieci/precyzyjne-heblowanie/msg106743/#msg106743
Tutaj parę filmików:
-
to też jest szponga?
(http://www.haburikobo.com/knowledge/image/k0021-4b.jpg)
http://www.haburikobo.com/knowledge/k0021.htm
Japończyki nazywają to "Ukryte mrówki" (dla nich "jaskółki" to "mrówki". Nam przypominają ogon jaskółki, a im głowę mrówki).
-
Tak - z tym że w wersji lux bez robienia wycięcia z boku.
-
Jako że tylko połowa długości jest robocza, to chyba pół-szponga ;D
-
No chwyta punktowo . Jak się chce to można drobniej zrobić
-
Drobniej też zostanie tylko połowa długości. ;)
-
Ja to robię w ten sposób , sklejam blat ale bez jednego, na ogół krańcowego elementu.
Wykonuję wyżłobienie sklejam w całość, nigdy nie wklejam szpongi choćby z jednej strony .
-
te ich strugi to mistrzostwo świata
www.youtube.com/watch?v=hpWoGKwCqk4
www.youtube.com/watch?v=14hFOxZUKQE
-
Proszę zwrócić uwagę że szponga wchodzi luźno prawie do końca ( skos) i jest klejona z właściwego końca , czyli w miejscu ( końca )gdzie jest ciasno.
Tam ma trzymać a blat może swobodnie pracować w swojej szerokości w drugą stronę.
Kurde, ale wtedy ta poprzeczka trzyma tylko z jednej strony? Bo kumam że jest "prześwit" między blatem a tą poprzeczką - trzymają tylko skosy. Ale nie kumam tego wbijania - to trzyma tylko z jednej strony, żeby blat mógł pracować "na szerokość?
-
Co do punktu 3. Ta metoda jest rewelacyjna!!! Już kilka razy udało mi się naprawić takie wgniecenie, że głowa mała. Trzeba tylko pamiętać, żeby przeszlifować naprawiane miejsce, bo włókna stają (co jest naturalne). Jest lekkie przebarwienie, ale nawet lekki szlif to usuwa.
-
Tak szponga ma na celu stabilizowanie blatu ( w tym przypadku nie krzywienie się blatu) a jednocześnie daje możliwość pracy drewna czyli kurczenia się i rozszerzania .
-
Nasuwa się takie pytanie. Skoro nasi krajowi stolarze znają te wszystkie techniki to dlaczego stolarka japońska jest tak legendarna? Czy gdyby zorganizować zawody w wykonaniu np. szafki i ustawić do rywalizacji Polaka, Japończyka i np. Kanadyjczyka, to czy można by ślepym testem poznać kto co wykonał?
-
Kurde, ale wtedy ta poprzeczka trzyma tylko z jednej strony? Bo kumam że jest "prześwit" między blatem a tą poprzeczką - trzymają tylko skosy.
Skosy to są zrobione na kantach szpongi i odpowiednie w blacie.
ale
to nie cała tajemnica dobrego zrobienia szpongi
-
Nasuwa się takie pytanie. Skoro nasi krajowi stolarze znają te wszystkie techniki to dlaczego stolarka japońska jest tak legendarna? Czy gdyby zorganizować zawody w wykonaniu np. szafki i ustawić do rywalizacji Polaka, Japończyka i np. Kanadyjczyka, to czy można by ślepym testem poznać kto co wykonał?
Japończycy są poj... precyzyjni. Widziałeś te ich szafki w których jak zamykasz jedną szufladkę to druga się otwiera bo ją powietrze wypycha? Kto w Europie by tak robił i po co? I te ich połączenia? Czy jak u nas ktoś robił w średniowieczu to myślał o tym żeby to stało kolejne tysiąc lat czy może modlił się żeby nie spalili podczas kolejnego najazdu? Albo gdy w Europie bogaty kupiec zamawiał meble to na czym mu zależało? Żeby każde otwarcie szafki zbliżało go do oświecenia czy żeby gościom oczy wypadły z zazdrości ze względu na bogaty wygląd?
Nie wiem też czy wyższa aktywność sejsmiczna nie wymuszała na nich tych skomplikowanych połączeń ciesielskich - jako inżynier oceniam je na bardzo mocne.
-
Cyfral, są takie zawody dla młodzieży.
meble:
https://www.worldskills.org/what/career/skills-explained/construction-and-building-technology/cabinetmaking/
cieśle:
https://www.worldskills.org/what/career/skills-explained/construction-and-building-technology/carpentry/
Joinery (nie wiem jak to przetłumaczyć:
https://www.worldskills.org/what/career/skills-explained/construction-and-building-technology/joinery/
Jak to wygląda na zawodach:
Tu niemiecka drużyna narodowa:
https://www.facebook.com/ZimmererNationalmannschaft/
Polskie szkoły nie są nawet tym chyba zainteresowane :D
Henry, myślę, że trochę nie doceniasz europejskich mistrzów. W Europie tworzone były arcydzieła, tylko wraz z pojawianiem się nowych technik, odchodzono od tego poziomu, zaczęła się optymalizacja pod względem produkcji seryjnej, drewno jako materiał popadło w niełaskę itp.
Przykład reprodukcji (to nie jest render):
(http://www.velvetdavincigallery.com/wp-content/uploads/2015/03/tn_EK1xP_v0ovhwwofeWSp1fJK9aZsSCWidvMZJkcEk-1.jpg)
(https://static1.squarespace.com/static/56c145f7f699bb2d67dff2da/56c34e627da24fd09f01e9a5/56d41ecf2fe1315c8162a9ff/1462380748657/console_3.jpg)
Wydaje mi się, że w Japonii bardziej celebrowana jest praca rzemieślnicza, a na Zachodzie efekt finalny (ten stół wyżej jest przed złoceniem). Ale jednak w Europie docenia się rzemiosło. W Polsce, już nie bardzo ;D
W Japonii są regularnie, co roku, wystawy rzemieślnicze.
http://galleryjapan.com/
Gigantyczny prestiż dla twórców.
Z tym, że oni to nie robią dla pieniędzy. Za darmo też by takie rzeczy robili, w wolnym czasie. U nas byłby takie rzeczy robione, jakby to było opłacalne. Tu jest chyba główna różnica.
Np. w Chinach jest teraz renesans tradycyjnych mebli z dynastii Ming i ich reprodukcji. Inna sprawa, że dobrze się one "zestarzały" wizualnie, bo są bardziej subtelne i minimalistyczne niż np. meble w stylu Ludwika XV.
Trochę chaotyczny post mi wyszedł :P
-
co masz na myśli? :).......psa?
Ide o zakład, że ten pies wabi sie Nankin :)
-
Co do europy i naszych rzemieślników wystarczy spojrzeć na kilkusetletnie ołtarze i wyposażenie kościołów, cerkwi dla nich nasz ołtarz to egzotyka . Poza tym Japonia to inna kultura klimat i przede wszystkim wyspy odizolowane od reszty kontynentu więc jak myślę też ilość materiału ograniczona no i inny materiał cyprys itp Japończycy tez inaczej traktują przyrodę nie chcą jej zmieniać podporządkować a być jej częścią, ich kilkusetletnie świątynie też są regularnie konserwowane naprawiane wymieniane elementy.
-
to nie cała tajemnica dobrego zrobienia szpongi
Nie wiem czy kiedykolwiek posiądę umiejętności żeby takową wykonać, ale dobrze byłoby wiedzieć jak to powinno być zrobione, dlatego proszę o rozwinięcie tematu :).
-
Więcej pewności Siebie kolego :)
Tomaszowi prawdopodobnie chodzi o to, że szpongę należy wbić odpowiednią stroną. W ciągu lat słoje szpongi bedą się prostować, więc jeśli byle jak je wstawisz, to pokrzywią blat.
-
rozwinięcie tematu
Po długości leciutka zbieżystość na szerokość szpongi jak i odpowiednia do niej - gniazda.
-
Więcej pewności Siebie kolego :)
To nie brak pewności siebie, ale aby nabyć jakąś umiejętność potrzeba praktyki, a praktyka wymaga czasu. Tego niestety jak zwykle brakuje :).
Tomekz - dziękuję za wyjaśnienie.