Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wyposażenie warsztatu => Meble warsztatowe => Wątek zaczęty przez: Strużyn w 27 Lutego 2017, 23:54:04 czas Polski
-
Z zamiłowaniem podglądam na forum cudze dziuple. Jako, że od niedawna mam mocne postanowienie doprowadzenie mojego warsztatu do stanu używalności, stwierdziłem, że tutaj będę dokumentował kolejne postępy.
Pierwsza osiągnięcie to stolik do frezarki, który od kilku lat chodził mi po głowie (opisany tutaj: http://forum.domidrewno.pl/meble-warsztatowe/modol-frezarki-triton/)
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/Stolarka2/DSC_6126_zpsci0fngxg.jpg)
W weekend natomiast udało mi się też dorobić szafkę pod pilarkę stołową. Do tej pory stała ona na jakiejś przypadkowej szafce, co skutkowało zbyt dużą wysokością blatu roboczego - jakieś 100 cm.
A tutaj już moja pseudo-zagłębiarka i zrobiona na szybko przykładnica, która przydaje się od kilka lat. Co prawda pilarka rwie laminat jak Reksio szynkę, ale do mebli warsztatowych jakość jest do przyjęcia :) Z zazdrością patrzę na użytkowników TS55 czy SP6000 ::).
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170226_081108_zpsrb1pxt18.jpg)
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170226_100558_zps31lvxzls.jpg)
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170226_101920_zpszv2t8xnl.jpg)
Początkowo wszystkie krawędzie miały być bez okleiny, ale w międzyczasie znalazłem starą rolkę standatronu i stwierdziłem, że tak będzie ładniej ;)
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170226_111759_zpsh2ws99z5.jpg)
A tu już początek skręcania.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170226_124114_zpsror0fwqe.jpg)
Dodałem też kółeczka. W sumie był to główny powód, dla którego chciałem zrobić tą szafkę. Za każdym razem gdy potrzebowałem przesunąć pilarkę na środek warsztatu do cięci dłuższych kawałków musiałem nieźle się napocić. Teraz ta sama czynność to czysta przyjemność.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170226_133500_zpswlpwar7x.jpg)
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170226_135337_zpslfyqg4y1.jpg)
Wysokość zrobiłem taką samą jak w frezarce, żeby móc sobie zwiększyć powierzchnię blatu. Nie dokręcałem jeszcze pleców, które chce zrobić z płyty i pociągnąć do wysokości blatu. Tam chciałbym zamontować na zawiasie listwowym (?) podnoszony blacik, który otwierałbym przy docinaniu dłuższych elementów. Muszę tylko pomyśleć o jakimś sprytnym systemie regulacji, zeby mi się materiał w miejscu łączenia nie stopował i żebym mógł bez problemu culage montować.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170226_141121_zpsnyforqzw.jpg)
Przy okazji dorobiłem sobie dwa małe gadżety: masywny kątownik przydatny przy skręcaniu płyt pod kątem 90 stopni i mój pierwszy popychacz.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170226_220836_zpsb6gxtogp.jpg)
-
No i brawo! Oby tak dalej.
Trzymam kciuki! :)
-
Dzięki. Znowu udało się spędzić kawałek weekendu w warsztacie.
Zachęcony poczynaniami kolegów też zacząłem tworzyć swoją ścianę chwały.
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170325_120454_zps5lmfoo5c.jpg)
Piły i kątowniczki już wiszą. Uchwyty robione metodami 'byle szybciej'. Może kiedyś będzie czas wymienić na ładniejsze ;)
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170326_135337_zpslle3jzwv.jpg)
Przy okazji udało się też zrobić prostą przykładnicę do frezarki:
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170325_211251_zpslosqjwj3.jpg)
(http://i273.photobucket.com/albums/jj237/ksmodels/Stolarka/IMG_20170325_211202_zpsa0dctmuw.jpg)
-
SUPER. Zapowiada się ciekawie. Mogę pozazdrościć kaloryfera w warsztacie i okna. Ale cóż, nie można mieć wszystkiego... :)
Pozdrawiam
-
Ja na razie nie mam możliwości zmian w swoim blaszaku ( do czasu ) ale życzę powodzenia w urządzaniu Twojego.
Mogę pozazdrościć kaloryfera w warsztacie i okna.
A nie wystarczy zabrać np lamelownice na baterię do ciepłego salonu i masz wszystko co chcesz okna, kaloryfer, lans ;D
-
Widzę że masz DYMĘ. Mam pytanie jak ustawiasz noże. Męczę się przy swojej. Nie mogę ustawić noży równiutko, wychodzi fala na struganym materiale. Jak sobie radzisz w tej kwestii?
-
To prawda....kaloryfer istotna sprawa. Na szczęście idzie wiosna :)
Ja Dymę ustawiam standardowo....kładę poziomicę na blacie chyba podawczym (już nie do końca pamiętam),i tak ustawiam noże żeby obrót wałka przesunął minimalnie poziomicę o te kilka mm w każdym miejscu tak samo. Ostatnio robiłem to ponad pięć lat temu, więc niuansów mogę nie pamiętać ;). Minimalną falę chyba też posiadam, ale nie przeszkadza ona w robieniu klejonki, a na powierzchni blatu bardzo szybko zostaje zlikwidowana szlifowaniem. A u Ciebie przychodzą mi do głowy takie problemy jak:
1. bicie wałka
2. za mała prędkość obrotowa.....może da się przełożyć pasek na inne przełożenie
3. lub za szybko prowadzony materiał
-
Dziupla bardzo fajna :) z oknem i grzejnikiem oczywiście ;) lubię takie wątki , już mi się podoba tutaj więc będę wpadał i podpatrywał postępy :)
-
Witam a ja mam takie pytanie co to za profil masz wblacie przy frezarce ?
-
Dzięki za informacje . Będę sprawdzał punkt po punkcie.
-
Dzięki Meridox :)
A3756 szynę kupiłem u tego samego faceta co cały moduł. Widzę, że teraz nie ma jej dostępnej na jego aukcjach. Szyna była droga (90zł/metr), ale jest też bardzo masywna... kompatybilna z KREG. Jeśli cena Cię nie odstraszy to zadzwoń do niego. Widzę że sprzedaje też te delikatniejsze (35 zł/metr). Użytkowni: janleszczynski
http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=6429588&order=m
-
Przyjemny warsztat, dużo czasu życzę😉
-
Pozazdrościłem forumowemu koledze i też zrobiłem sobie podstawę do Piły taśmowej. Plecy dałem z płyty 18tki dzięki czemu mimo kółek konstrukcja trzyma się całkiem stabilnie. Teraz prawie wszystkie sprzęty mają już podstawy z kółeczkami co niesamowicie ułatwia pracę na małej przestrzeni. Powoli zaczynam się zastanawiać czy strugnicy nie zamienić na coś mobilnego, ale to na razie tylko gdybania. Co dodatkowo cieszy dzięki zbudowanemu mebelkowi udało się pozbyć kilku płyt i kawałka grubego blatu, które skutecznie zagracały garaż.
-
Chyba jest ograniczenie na 5 zdjęć, więc tutaj jeszcze zdjęcie całości od frontu przy pierwszym użyciu.
-
Przez ostatnie dwa weekendy oprócz porządków zrobiłem coś co było mi potrzebne od bardzo dawna - stojak na odpady. Nie jest może za piękny, ale spożytkowałem kilka płyt, które zawalały garaż....niektóre od kilkunastu lat :)....a przy okazji odpady w takim stojaku zajmują dwa razy mniej miejsca niż oparte o ścianę w rogu garażu.
-
Kolka wytrzymaja?
Ja mialem wieksze w swoim wozku, a jak go zaladowalem pod korek to nie wytrzymaly. W rezultacie trzeba bylo rozpakowac, wymienic na mocniejsze i zapakowac. Z tym, ze ja cale plyty tez trzymalem, wiec ciezar pewnie wiekszy.
-
Za tydzień zobaczę jak się trzymają. Myślałem o dodaniu jeszcze dwóch po środku, ale musiałbym je najpierw zamówić a pod ręką miałem akurat cztery. Kółka są te mocniejsze ....podwójne o nośności 70kg.
https://4.allegroimg.com/original/03fb6b/239e0f094f5daa05ec00a1f4ae94
-
Gdzie kupiłeś tego małego Sweethearta? :) Brakuje mi go do kolekcji ;)
-
A o którego konkretnie Ci chodzi ??
-
o block plane :)
-
Doszukiwałem się na zdjęciach z ostatniego posta....i dlatego nie znalazłem :) A sam strug całkiem fajny.... szczególnie ruchome usta. Jedyny mankament jak na tak mały strug jednoręczny to jego całkiem spora waga. Warto sprawdzić po zakupie czy wszystko jest symetryczne. U mnie odlew był nieco zwichrowany i sklep po pokazaniu im zdjęć wysłał mi lepszy egzemplarz. Mój najbardziej ekskluzywny strug :D Kupowałem na dłuta.pl jakieś 5 lat temu.
-
Mam problem z trójfazową instalacją elektryczną. Problem duży, bo nie mogę odpalić grubościówki a niebawem będzie mi potrzebna. Jak włączam tym wiszącym przełącznikiem zasilanie trójfazowe to urządzenie do którego ten przełącznik prowadzi zaczyna robić głośne trrrrrrrr i ten przycisk na środku odbija wiele razy na sekundę. Czy ktoś się orientuje co to w ogóle jest ......jakieś zabezpieczenie różnicowe czy coś w tym rodzaju ?
-
Nie widać zdjęcia w tapas więc nie do końca wiem o jakie elementy chodzi ale czy to coś co ci odbija to nie jest stycznik? Jeśli tak to trzeba by go rozebrać i zobaczyć czy nic nie wpadło między elementy rdzenia.
-
Dzięki Coolman za szybką odpowiedź. Wygląda na to, ze to faktycznie jest stycznik. Przynajmniej wiem czego ewentualnie szukać, gdyby nie udało się tego naprawić.
Tu znalazłem coś co wygląda podobnie do mojego:
http://www.elektryknet.pl/id-2-40a-stycznik-cewka-380v-ac(3,672,10995).aspx
-
Widzę, że mają jeszcze takie DDRowskie styczniki na stanach magazynowych:
http://allegro.pl/id-1-stycznik-id-1-40a-220v-f-vat-i5665011500.html
... więc mógłby podmienić. A czy ktoś się może orientuje, czy jeśli pod te trzy fazy podłączam jedynie Dymę to taki stycznik jest mi do czegoś potrzebny ? Może trzeba się go pozbyć i zrobić tam jakiś włącznik zwykły (trójfazowy) ?
-
To jest stycznik starego typu i zrób tak jak mówiłem na początku one mają to do siebie że właśnie tak się potrafią wieszać jak się im brudu napchane do środka albo cewka się kończy. Kup nowego typu stycznik i wymień tylko nie pomyl połączeń.
Stycznik jest potrzebny bo realizuje funkcje włączania i wyłączania maszyny i ma większą wytrzymałość styków niż zwykły wyłącznik. Poza tym przy zaniku zasilania , po jego powrocie maszyna sama nie powinna się uruchomić.(zależy od sposobu połączeń )
-
Poszła cewka stycznika. W czasie szkoły na warsztatach wiele razy spotkałem się z tym zjawiskiem. Osobiście uważam że te stare styczniki są bardzo dobre, masz możliwość zawarcia styków przy zasilaniu cewki, lub przy zaniku zasilania cewki. Banalnie proste załączanie i rozłączanie obwodu przy zastosowaniu przycisku chwilowego zwarcia/ rozwarcia. Przy właściwym połączeniu w przypadku zaniku zasilania, po powrocie napięcia układ się wtedy sam nie załączy
-
Dzięki. W weekend będę w domu to spróbuję ten stycznik rozkręcić i zobaczyć jak wygląda sytuacja z rdzeniem i cewką. Spiszę też parametry, żeby znaleźć zamiennik.
-
po jego powrocie maszyna sama nie powinna się uruchomić.(zależy od sposobu połączeń )
Właśnie...
W tym przypadku się nie wyłączy-uniemożliwia mu to (załączony)wyłącznik od lampki nocnej ::) jedyna szansa w tym z boku,zabezpieczeniem silnika :-\
Nie spotkałem z czymś takim,a i ,,u mnie'' w necie nie znalazłem :(
Porada:
Przejrzeć układ sterowania stycznikiem+ przetrzeć drobnym papierem rdzeń stycznika(potrafi zardzewieć i głośno brzęczć)pamiętać jak się rozbiera.
Na koniec jak się nie czujesz na siłach to piwo lokalnemu fachowcowi postaw,żeby wiedział że na darmo się nie uczył ;D ;)
-
Dzięki...po weekendzie dam znać jak mi poszło. U mnie niestety nie jest to buczenie tylko ten środkowy przycisk robi w dużym tempie ruch posówisto zwrotny (włącz wyłącz) :)
-
Jak nic nie wskurasz to tak znać poszukam w pracy takich używanych ale sprawnych jak mi na maila wyślesz dokładne zdjęcie to najwyżej ci wyślę po kosztach przesyłki
-
To nie przycisk tylko wskaźnik załączenia stycznika :D
-
Primo: ten stycznik to model z rodziny "ID"
Secundo: opucz cewki i rdzenia stycznia problem może również stwarzać "kontroler faz" (to czarne po lewej). Zabezpiecza ono (jeśli jest sprawne) przed załączeniem obwodu przy brakującej którejś z faz.
-
Rozmontowałem stycznik, ale zarówno rdzeń jak i cewka wyglądają OK. Przeczyściłem jedynie zaśniedziałe styki widoczne na zdjęciu. Niestety po złożeniu do kupy i włączeniu 'wskaźnik załączenia stycznika' nadal nawala jak karabin maszynowy. Stąd też moje podejrzenie, że winowajcą może być kontroler faz (czyli tak jak pisze Nożyk). Chociaż sam kontroler wygląda jakby działał, bo świeci się tam zielone oczko. Czy jest jakiś domowy sposób sprawdzenia, czy kontroler faz działa poprawnie. Jest to konkretnie model:
Zabezpieczenie silnika trójfazowego KF-3mc
Przekaźnik niesymetrii napięciowej PUN-O
wg KG-88/BBJ5944
3x380/220 V 50 Hz
W załączniku fotki rozebranego stycznika.
Coolman....wielkie dzięki za ofertę. Z pewnością chętnie skorzystam, tylko najpierw upewnię się, w którym elemencie leży problem.
-
Zasada jest prosta.
KF3 sprawdza czy masz wszystkie trzy fazy i czy w odpowiedniej kolejności (po bezpiecznikach), jeśli tak podaję fazę "sterowniczą" dalej na dyndający przełącznik od lampki, a on z koleji po włączeniu na cewkę załączając stycznik.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20180313/6e18314e692d090e3580df89b9617819.jpg)
Chcąc sprawdzić sam stycznik, zweryfikuj czy na jednym końcu cewki masz "zero" (N), a na drugi podaj kawałkiem izolowanego drutu obojętnie którą "fazę" (L). Stycznik powinien "złapać"
-
Dzięki za elegancki schemat. Pewnie za dwa tygodnie uda mi się to sprawdzić podpinając bezpośrednio tą fazę. W sumie może wykluczy to uszkodzenie samego stycznika.
Przy okazji pooglądałem puszkę włącznika w mojej DYMIE. Tam też chyba siedzi stycznik :). Swoją drogą to tam izolacja na kablach jest tak spękana, i żyły na wierzchu, że trzeba będzie to od nowa podłączyć albo wymienić. Może po południu wrzucę jakieś fotki.
-
Po zrobieniu stojaka na drewno udało mi się w weekend ziścić plan, o którym marzyłem już od dawna. Całe drewno przeniosłem do innego pomieszczenia. Dzięki temu wreszcie garaż nie jest wielkim składowiskiem, gdzie przez 70 % czasu musiałem przekładać coś z miejsca na miejsce. Przy okazji dorobiłem szuflady do szafeczki pod piłę stołową. Jak zwykle udało się wykorzystać kilka odpadów i stare prowadnice, które leżały gdzieś w kącie czekając na swój czas. Dodatkowo dorobiłem drzwiczki do szafki pod taśmówkę.
-
Super...
Zawiasy koniecznie Blum Blumotion ;D. Nie denerwują przy zamykaniu ;)
-
Akurat na ostatnim zdjęciu z poprzedniego postu widać jak przechowywałem ściski...... czyli gdzie popadnie i na kupie. W końcu zrobiłem z tym porządek. Zmontowałem sobie dwa wieszaki ....jeden na drobnicę, a drugi solidny na większe gabaryty :) Użyłem resztek sklejki 15 mm. Oba wieszaki zamocowane na 4 kołki każdy.
-
Kurcze, mam kilka takich wielkich i zawsze stoją na podłodze, strach jakby spadły... Ale muszę poczynić coś takiego samego, fajnie się to prezentuje. Super
-
Dzięki :). Też się właśnie bałem o te duże i dlatego starałem się zrobić w miarę pancerną konstrukcję. Najważniejsze żeby kołki dobrze w ścianie trzymały. Coby mi się nie obracały to przed włożeniem kołka w każdą dziurę pakowałem klej na gorąco...... zaoszczędza to niepotrzebnych nerwów. Mimo, że używam Fisherów to i tak lubią się czasem w otworze obrócić
-
Ej! Dobry patent z tym klejem na gorąco w dziurę!
-
Tylko trzeba wsadzić póki ciepły i płynny ....trzeba się uwijać ;)
-
Używałem do tego celu klejów montażowych z kartusza - co było pod ręką. Ale Twój patent jest lepszy :)
-
Ja miałem inny problem, ściany w piwnicy z bloczków betonowych. Ale od 2 lat mam profesjonalną młotowiertarkę i problem znikł... Ale wieszam na duopowerach fischera
-
W długi weekend udało się trochę podziałać w warsztacie. Doszło kilka usprawnień. Wreszcie zrobiłem rozkładany blacik do pilarki stołowej. Zawsze go brakowało i trzeba było kombinować. Robione na szybko ale działa tak jak sobie założyłem i po złożeniu zajmuje mało miejsca.