Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Strugarki => Wątek zaczęty przez: KOLORPLUS w 28 Lutego 2017, 21:34:23 czas Polski
-
Witam Wszyskich,
Po godzinach zajmuję się robieniem gitarek elektrycznych.
Nabrałem się troszeczkę, myślałem że jak nabędę grubościówkę
to mi załatwi wszystko czyli wyrówna deseczki do zadanej grubości.
Niestety nie zdawałem sobie sprawy z tego że najpierw dwie płaszczyzny trzeba wyrównać
na strugarce - wyrówniarce.
Chciałbym kupić coś co pozwoli mi przygotować taką formatkę
ze sporą dokładnością i nie chodzi o żywotność maszyny bo nie będzie eksploatowana na codzień.
Jaki model, firma, może ktoś coś? :)
Jacek
-
Kolego. Pogrzeb na forum i na YouTubie - możesz zrobić prosty przyrząd (takie jakby sanki) który pozwoli Ci zrobić to o czym piszesz na strugarce-grubościówce. Parę osób z forum z tego co pamiętam używa tego z powodzeniem.
Pierwszy z brzegu film z YT:
-
albo coś takiego o ile masz strug
-
Ja myślę że pomysłowość i zdolność nie mają sobie równych, jednak chciałbym skorzystać z czegoś
gotowego, nie mam czasu na budowanie maszyn:) chodziło mi bardziej o to
co do jakości produktu jaka jest fajowska strugarka. Temat sanek też znam jednak to rozwiązuje tylko dwie równoległe płaszczyzny:)
-
Jak masz szerokie płaszczyzny równoległe to jedną wąską wyrównasz tnąc pilarką lub zagłębiarką na szynie a drugą normalnie na pilarce stołowej (będzie równoległa do tej ciętej na szynie).
Dlaczego nie napisałeś w przywitaniu że "lutniczysz"?
-
A co to jest "przywilej"?:) nie zwróciłem na to uwagi:)
-
Nie wiem jak inni ale ja nie bardzo rozumiem co miałeś na myśli... :)
-
chodziło pewnie o to, że miałby specjalne względy z tego tytułu :)
-
OK, robię klejonkę z deseczek egzotycznych (są drogie więc nie mogę zepsuć) - (oczywiście wszystko można mozolnie zrobić ręcznie) ale do rzeczy: ponieważ po sklejeniu trzech deseczek w formacie: 700x150x45 nie ma mowy o przepuszczaniu ponownym przez grubościówkę - nie mam takiej szerokiej, to przed sklejeniem musza byc idealne, identyczne a co najważniejsze muszą mieć zachowane kąty 90 st. Jak ak mam to układam je na żeliwnym prostym blacie i sklejam, potem ściągam nadmiar kleju i lekko szlifuję całość. Dlatego też juz mając grubościówkę musze mieć strugarkę i co powiecie na to: Bernardo SP 200? I co moi drodzy sądzicie tak w ogóle o Bernardo, ich wyrobach...?
-
Acha i nie chcę mieć niezasłużonych względów:)
-
A czemu nie? Ja bym chciał ;D
A wracając do meritum:
Jak dobrze skleisz to nie musisz ponownie strugać. Przy tej wielkości i trzech elementach można to zrobić idealnie. Na upartego krawędzie elementów stykające się ze sobą można zestrugać strugiem ręcznym akustycznym (tfu... analog... wróć - chodziło mi o to, że niekoniecznie elektrycznym) - był kiedyś film Jarka na DiD o tym.
Najwygodniej jednak dla Ciebie byłoby mieć choćby jakąkolwiek wyrówniarkę.
Wbrew temu co możesz myśleć wiem co nieco o budowie gitar (jestem muzykiem a "co nieco" - bo perkusistą :) ) ;)
-
Też gram:) amatorsko:
-
" Do Rajchu po Pasaty będziemy jeździć " ;D
-
Wkrótce zespół i koncert DiD. Podziwiam ludzi z talentem :)
-
Kolego, nie obrabiasz drewna w dużych ilościach, także czemu się nie zastanawiałeś nad strugiem?
-
Strug w niewprawnych rękach w połączeniu z drogim materiałem - oto czemu jak sądzę.
90 stopni uzyskasz na pilarce stołowej czy pilarce tarczowej ręcznej (lub zagłębiarce) na szynie.
Ktoś mądry kiedyś na tym forum powiedział mi, że jest wiele dróg do tego samego celu.
-
Polne wyboiste z błotem po monsunach albo sześcio pasmowe zachodnie ;D
-
No, wiesz - każdy jedzie jak może ;D
-
Chodzi mi o dokładność.
-
Dobry wieczór :)
Kupiłem tą Bernardo ADM 260, zobaczę to też na tym natworzę:)
Tutaj ostatnia robiona ręcznie w 50%, nie mam fotek ale jest już skończona.
Olej tungowy, naturalny.
-
Eleganckie wiosło wyszło ;)