Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: loszmi w 09 Marca 2017, 10:43:54 czas Polski
-
https://vimeo.com/99925458
Tzw. łamanie systemu.
Współpracowałem z autorem jako perkusista. Polecam film ;-p
-
Ale że o co chodzi? ;)
-
ja też nie kumam, ale nie chciałem pierwszy pisać :)
-
Wyłączyłem max po 2 minutach :)
Też się nie chciałem odzywać :)
-
ja też nie kumam, ale nie chciałem pierwszy pisać :)
oooo widzisz... :)
-
jest nas więcej 8)
-
Jak to nie wiecie :o . Koleś tnie kilka płyt i reklamuje swój fartuch do kupienia na internetach 8)
-
to ja w lepszym filmie grałem ;D
-
w ubraniu wtedy byłeś ;D
-
HiHi.
Stefaan jest dziekanem szkoły artystycznej gdzieś tam. Robi rożne sztuki wizualne, performance, czy jak to się tam zwie.
W tym przypadku kupił Ikeowego Billy. Stolarz go skopiował, zapakowali oryginalnie w pudełko IKEA i odesłali, korzystając z prawa zwrotu. Złamał system, wprowadził robaka do systemu...
http://www.stefaandheedene.com
-
wprowadził robaka do systemu...
nie rozumiem. Wygląda na to, że skopiował raczej idealnie, więc gdzie ten robak?
-
Może w materiale był kornik ???
-
Najnormalniej ukradł czyjąś myśl. Pewnie za słaby jest żeby samemu mebelek zaprojektować.
Wysłane z mojego SM-A510F przy użyciu Tapatalka
-
Wg mnie to było naprawdę słabe. Ogólnie jak przeglądałem jego stronę odniosłem wrażenie, że słaby z niego performer.
A wracając do tego mebelka. Ja się spodziewałem, że on wyjmie elementy z płyty a zrobi i zapakuje to samo, ale już z drewna. To by było coś, a tak to g....o wyszło.
-
w ubraniu wtedy byłeś ;D
częściowo .... ::)
-
Moim zdaniem ciekawe.
"meble" robione masowo w wielkich fabrykach gdzie wszyscy mają swoje ściśle określone zadanie. I ma być tanio i masowo. Zostały zrobione przez jedną osobę jako mebel "z duszą" na który ktoś poświęcił swój czas i był zaangażowany w powstanie od początku do końca.
Różne można na to patrzeć.
-
Myśle sobie, że najpierw obejrzę a później skomentuję. Wziąłem popkorn, rozsiadłem się wygodnie w fotelu by móc kliknąć na upragniony przycisk Play. Włączam i... Hmyyy nic się nie dzieje... Przewinę trochę aż gość rozpakuje -pomyślałem. Gdy to już uczyniłem tak nadal nic się nie działo !! Poczułem lekki niepokój. Czułem jak zimny pot zaczyna zraszać moje czoło. Czy tak już przez cały film będzie ? Czy gość coś w końcu zrobi ? Coś co nadałoby akcji nowy tor ? Poczekam -pomyślałem. Dam mu szansę. Przewinę jeszcze odrobinkę. W tym momencie niepokój wzrósł. "a jeśli za daleko przewinę ?! Jeśli umknie mi TEN moment ?! Jeśli okaże się, że przewinąłem początek akcji i później nic nie zrozumiem ?!“... Moje poczucie niepokoju wzrosło jeszcze bardziej a w głowie kotłasić zaczęło sie mnóstwo myśli. Co robić ? Co począć ? A jeśli nie przewinę i okaże się, że faktycznie nic się nie działo ?!?! ... Targany mnóstwem emocji odłożyłem popkorn. Wygodny fotel zaczął cisnąć a spodnie zaczęły wbijać się w krocze.
NIE !! -Krzyknąłem -Nie mogę tak dłużej !!! Skrajne emocje doprowadziły mnie do ostateczności i przewinąłem prawie do końca. Emocje dosięgły zenitu. "TU COŚ SIĘ DZIAŁO A JA TO PRZEWINĄŁEM !!!“ ...
W domu zapanowała ciężka atmosfera. Małżonka wyczuła, że nie jestem sobą, że odpłynąłem gdzieś w świat psychodeli...
PIOTR !!! -Krzyknęła.
PIOTR przeczytaj wpisy w tym wątku !! Szybko !!!
Wiedziała co zrobić. Odzyskałem spokój wewnętrzy i odzyskałem kontrolę nad swoim duchem.
Tu...
Faktycznie...
Nic...
.
.
.
...sie nie działo... Uff
THE END
-
:) :D ;D :D :) ??? :o :-\ ::) >:(
,,Ale o so chodzi''
::) :P
-
Pewnie o to:
;D
-
Na czym polega hipsterska ruletka? Na tależu leży sześć pierogów... jeden jest z glutenem!
-
-
To jakie jest przesłanie tego filmu ?
-
Specu gdyby nie twój poetyczny wpis to stwierdziłbym że naprawdę nic się nie dzieje albo ja czegoś nie rozumiem :) ale dla Twego wpisu wart było tu zajrzeć :D :D :D
-
Poczytajcie swoje wpisy. Dzieje się, aż wióry lecą ;-)
-
Ten facet po prostu zrobił kopie artykułu "Billy". Tak samo z płyty, czyli niczym nie lepszy (miejmy nadzieję, że też nie gorszy), albo nie inny ten jego Billy niż oryginał.
Dobrze to do tego punktu widzę?
A tu w komentarzu nagle czytam takie cosik:
Zostały zrobione przez jedną osobę jako mebel "z duszą ..."
No i zdębiałem, bo teraz nie wiem kto sobie większe jaja robi? Ten facet, który się całkiem niepotrzebnie narobił aby "złamać" system, albo ten, który w kilku kawałkach płyty nagle się dopatrzył duszy?
Złamaniem systemu to dla mnie byłoby dodanie kleju do kilkuset tysięcy paczek i przerobienie instrukcji, żeby ludzie kleili tego Billy. Czyli nie byłoby już możliwe go rozłożyć. Takie coś, to można by było nazwać "robak w systemie".
-
Tak jak napisał Morśin, moim zdaniem też ciekawe. Co do wypowiedzi Specpiotr to właśnie myślę sobie że konkluzja wypowiedzi w/w na temat dzieła wynika właśnie ze szczątkowego zapoznania się z produkcją. Właśnie w przewijaniu oglądanego materiału dopatruję się, nie zauważenia kwintesencji jaką chciał przekazać autor filmu widzom. Już pierwsze minuty pokazują z czym przez najbliższe 20 minut będziemy mieli do czynienia. 01:14 Zmysłowe poszukiwanie zaginionych elementów w kartonie z miną zamyślonego Sokratesa, bez cenne. I dochodzimy do 02:00 Marsowa mina głównego bohatera – Oscar w Caness ( taki Bogusław L. zastanawia się gdzie popełnił błąd…)Szybka i wartka akcja filmu nie pozwala rozproszyć się za bardzo. Ale takie zjawisko w 03:31 po wyrównaniu krawędzi plecówki brzeg nie jest równy. No chyba że na moim kompie piksele robią sobie jajca. Może to jest właśnie wcześniej wspomniane kurna „łamanie systemu” . A i na koniec okazuje się że jest ich dwóch. Pomysł mega, Tarantino już się spocił po takiej akcji. Ogólnie mówiąc film dobry z przekazem i pokazujący zwykłemu zjadaczowi chleba że można, a można wiele.
-
Oki. Przepraszam :-[ . Jutro biere wolne i obejrze kilka razy by nic mi nie umknęło.
-
czy już dotarłem do końca internetu ? dla wtajemniczonych .............."Arkadiusz Lancetownik"
-
http://hmpg.net/
-
poproszę cały internet na dvd
-
poproszę cały internet na dvd
Dla mnie na dyskietkach 5,25" proszę.
-
Rafalski nie bez powodu zostało użyte o to to ----> " "
Nie każdy ma mieć o tym takie same zdanie, nie każdemu ma się to podobać itd. Tak jest w sumie ze wszystkim.
Nie mówię że facet zrobił mebel na zajebistym poziomie...
-
Wychodzi na to, że jednak performace się udał. Ludzie zastanawiają się co autor miał na myśli zamiast po prostu to olać ;)
-
;)dla wtajemniczonych.......Pewne działania Arkadiusza Lancetownika też ocierały się o performerkę
-
jakie łamanie systemu, karton oryginalny wykorzystał - idzie na łatwiznę
-
Ludzie zastanawiają się co autor miał na myśli zamiast po prostu to olać ;)
A oglądalność jak wzrosła,niemali jak by to był film jakiegoś znanego reżysera,niby warto obejrzeć, a nie skumali my nic :P
ja,, tyż''ale OBEJRZAŁEM ::) 8)
Pozdrawiam drukarzy ;D
-
Przy kolizji na drodze ludzie też patrzą i o tym rozmawiają. Co niektórzy nawet przejezdżając samochodem przychamowują i się gapią tworząc korek.
Więc i tu mamy do czynienia z zainteresowaniem, gadaniem, oglądaniem, rozmową na ten temat. Ale czy to sztuka? Czy to jakies "performance"?
Ludzie gadają i patrzą sią na ludzką głupotę, kiedy ktoś się zagapił na skrzyżowaniu. A tutaj rozmawiamy na temat faceta, który wyprawia głupią akcję "łamania systemu".
Jeżeli sztuka polega tylko na tym, aby ktoś gadał, to dobra ... niech to se jest sztuką. Ale wtedy też jest sztuką, jeżeli komuś się podwinie nogawka spodni i ludzie gadają.
-
Nie znasz się na sztuce nowoczesnej i tyle :P
-
Chyba tak. I w tym "senk".
-
po tym poście IKEA już nigdy nie będzie taka sama jak kiedyś, wyrwę stronę z tym meblem z katalogu ;D
-
Ja myślę, że jeśli ten film zobaczą, to interes zwiną .... ;D