Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => Frezarki => Wątek zaczęty przez: kszaczek w 20 Marca 2017, 10:33:32 czas Polski
-
Witam,
jak w temacie, może ktoś ma więcej doświadczenia i zechce się podzielić.
Przy frezowaniu w poprzek słoi na końcu frez na końcu wyrywa mi całe kawałki.
Dla wyjaśnienia - frezuję ramiak do drzwiczek, frezarka dolnowrzecionowa 6K/9K obrotów. Frez ze stali (płytka do głowicy).
Frezuję na "sankach" z podparciem materiału z tyłu. Drewno sosna.
Próbowałem już "zaznaczać " dłutem punkt łamania, dociskałem do podparcia, prawie zawsze jednak wyrywa jakiś kawałek więcej niż powinien.
Poproszę o podpowiedź, bo wujek gugiel nie potrafił mi znaleźć. Albo źle szukałem :)
Pozdrawiam
Kszaczek
-
Najpierw frezuj w poprzek włókien a pottem wzdłuż . To co Ci wyrwie w poprzek usuniesz frezujac wzdłuż. To normalka raczej i z tego co wiem tak robia ramiaki właśnie w tej kolejności. Możesz też za frezowanym elementem położyć inny na poświęcenie. Niech w nim wyrwie.
-
Można jeszcze przy końcu deski dołożyć ściśle drugi kawałek drewna i zakończyć pracę frezem dopiero na tym odpadzie.
-
Dzięki, przetestuję jeszcze kolejność. o tym nie pomyślałem.
Niestety druga rada... niekoniecznie. Napisałem, że z tyłu podparty - inny kawałek drewna, żeby frezarka "myślała", że to nie koniec :)
Ale nie działa.
Lepiej szło mi na górnowrzecionówce, zaczynając frezowanie w od tyłu - z kierunkiem obrotów a dopiero potem normalnie. Niestety mam chyba jakiś lewy zestaw frezów (cmt) - źle wyważone? bo strasznie miotało frezarką i co chwila łożyska w proszku. Musiałem odpuścić.
Natomiast na dolnowrzecionówce nawet nie próbuję tak - kiedyś już wyrwało mi źle zamocowany kawałek i pooooszedł jak pocisk przez okno na pół ogrodu :(
-
Natomiast na dolnowrzecionówce nawet nie próbuję tak - kiedyś już wyrwało mi źle zamocowany kawałek i pooooszedł jak pocisk przez okno na pół ogrodu
Wpierw w poprzek a potem w wzdłuż - jak niżej pisano
albo
przekładasz frez na druga stronę ( jak możesz ) i jedziesz kawałek na odwrotnych obrotach ( np. lewych )
-
Czasem , przy cięciu grubych laminatów naklejam na linię cięcia mocną taśmę klejącą , która zapobiega odpryskom. Może przy frezowaniu ten zabieg też się sprawdzi . Albo po prostu rób mniejszy zbiór , pojedź to samo na dwa razy . Nie napisałeś , na czym polega frezowanie ( wręg, krawędź )
-
Taśma tu nie pomoże
-
Wlaśnie zaskoczyłem, że całkiem niedawno frezowałem całkiem sporo elementów właśnie w poprzek. Co prawda było to bardziej równanie ale to chyba bez różnicy. Używałem frezu spiralnego i nie miałem wyrwania ani jednego. Może tu tkwi rozwiązanie. Robiłem GW.
.
Ps. Nie doczytałem dokładnie. Do DW i do ramiaków to raczej spiralnego nie dostaniesz ;D
Sorki za zamieszanie.
-
z tyłu podparty - inny kawałek drewna, żeby frezarka "myślała", że to nie koniec :)
Ale nie działa.
Robisz coś nie tak.
Musi zadziałać.
Prawdopodobnie nie wystarczjąco mocno dociskasz dodatkowy element do frazowanego elementu i frez go odbija.
Frezarka na maksymalne obroty dozwolone dla freza i powinno byc ok.
A frez jast ostry?
-
Dzięki wszystkim za zaangażowanie. Przez chwilę mnie nie było... grypa - edycja wiosenna - albo tylko przeziębienie, ale padłem.
Żeby uniknąć niejasności, frezarka dolnowrzecionowa, stara elektra beckum. Frez nowy (dziewiczo) - głowica stara, ale płytki nowe i ostre (cmt ). Przy frezowaniu sosny w poprzek słoi mimo, że teoretycznie element podparty z tyłu wyrywa zawsze jakiś kawałek :( Oczywiście daje się to zamaskować, wkleić, zaszpachlować, ale musi... Problem prawie nie występuje na twardym drewnie (buk), a jak "zaznaczę" dłutem punkt końcowy to w zasadzie ideał. Natomiast na sośnie nie mogę.... rwie drzazgi i już.
Już zastanawiam się, czy w wlkp nie rosną jakieś "oszczędnościowe" sosny.
Aha, z max obrotami niestety niekoniecznie. Frezarka musi mieć gdzieś delikatne bicie na wrzecionie. Mimo, że frez pozwala, to przy 9tys obr. (max frezarki, nie frezu) pasowanie elementów jest dość luźne. Przy mniejszych (6tys. ) pasuje idealnie.
Tak, wiem, że najlepiej mieć idealny sprzęt, ale życie modyfikuje marzenia :).
I wiem, że robię coś nie tak. tylko nie mogę tego namierzyć.... co spie.... rzyłem.
Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za wsparcie.
-
Zrób zdjęcie całego tego ustrojstwa razem z prowadnicą. Bo tak to sobie możemy gdybać.
-
Na końcu wolniej prowadź materiał
Może za szybko wychodzisz z materiału