Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Stasiek w 26 Marca 2017, 18:45:46 czas Polski
-
Cześć, chcę wykonać plot drewniany, który będzie ogrodzeniem mojej działki. Posiadam bardzo duże ilości kantowek sosnowych i swierkowych których cały czas przybywa. Mam już zakupione slupki 60x40x2, podmurowki betonowe, oraz slupki 100x100x3 do bramy i furtki. Sztachety będą miały szerokość ok 60-65mm. Teraz pytania:
1. Czym wykonać zaokrąglenia sztachet tak jak w załączniku? Czy frezarka krawędziowa da rade?
2. Które sztachety będa lepsze(świerk czy sosna) bo te lepsze chcę dac na przód.
3. Czym najlepiej pomalowac, zabezpieczyć sztachety?
Pozdrawiam
-
Świerk.
ja bym malował - impregnat konstrukcyjny i na to impregnat koloryzujący
-
1. Czy krawedziowa da rady? Nie wiem, zalezy ile masz tych sztachet ;). Ogolnie da rady (frez albo kolnierz kopiujący i wzornik będzie pewnie najprostszym rozwiązaniem)
2. Świerk.
3. U mnie było 1 x impregnat bezbarwny i 2 x kolor. Pewnie drewnochron wtedy. Wiszą od 5 lat i ogolnie jest ok. Tylko od pólnocnej strony (praktycznie wogóle słońca tam nie ma) zaczęły trochę "mszeć" od murka (spodziewałem się).
Jedna uwaga, jak suche masz te sztachety? U mnie parę było jeszcze słabo wysuszonych i się śmigła porobiły (powyrywało wkręty).
-
Te które mają więcej sęków ( świerk - pęcherzy żywicznych ) dawaj tam gdzie cień . Słońce po czasie wszystko powyciąga ( chodzi o żywicę)
-
Jedne leżą rok, drugie ok 2lat w stodole. Na szerokości sztachety 60-65mm dac po jednej śrubie, czy lepiej po dwie?
Sztachety skręcać srubami, czy na wkręty?
Słyszałem też o takim patencie, żeby między sztachete, a poprzeczkę do której będzie przykrecona sztacheta dac podkładke, żeby drewno w tym miejscu nie gnilo.
-
Te które mają więcej sęków
To jest jakaś sztywna korelacja w sośnie że im więcej sęków tym więcej żywicy a brak sęków to brak żywicy ? :)
To by mi znacznie ułatwiło segregację desek w moim sosnowym składziku
-
Aż tak nie .W sękach ( w około) jest więcej żywicy ,na których impregnat tak mocno się nie trzyma .szczególnie gdy nagrzewa słońce .
brzydko później to wygląda ,a często pojawiają się tam wycieki
-
Rób, rób... Też w niedalekiej przyszłości czeka mnie takie ogrodzenie do zrobienia... :)
-
Jasne, tylko czy frezarka krawedziowa da radę, żeby zrobić te zaokrąglenia na wierzcholkach sztachet? Mam do wykonania ponad 1500sztachet.
-
Dzięki Tomku po raz wtóry.
-
Ja robiłem takie ogrodzenie.
Najlepiej sztachety zaokraglić na szlifierce, takiej co ma papier ustawiony pionowo.
Jarek takiej używa w swoim warsztacie.
Po odrysowaniu zaokraglenia zeszlifowujesz zbędny materiał.
-
Wstępnie można pomóc sobie pilarką tarczową , czy taśmową
-
Gdyby użyć tarczowej czy tależowej, nie wiem jak poprawnie sie nazywa, to ma ona taką moc, że szybciej jest od razu szlifować. Oczywiście mówię o sprzęcie z półki profesjonalnej.
1500 sztuk to juz spora ilość i przy lżejszym sprzęcie albo on padnie albo tego co szlifuja szlak trafi.
-
Szlifowanie nie wchodzi w grę. A może wyrzynarka pod stolik Albo frezarka?
-
Robota na długie zimowe wieczory ;D
Ja myślałem, aby np. 2-3 kantówki wstępnie obciąć wyrzynarką a reszta dokładnie od szablonu frezarką pod stolikiem...
-
czy frezarka krawedziowa da radę
Ja bym poszedł do Julki i kupił dużą frezarkę Meeca i dobry frez (nie u Julki) z łożyskiem prowadzącym. Jak Ci szybko padnie to od ręki wymienią Ci na nową i jedziesz dalej. Myślę, że obskoczysz te sztachetki. Zrób jeden szablon np wyrzynarką i doszlifuj papierem a reszta to prawie jak ctrl+c ctrl+v ;)
-
dużo łatwiej i szybciej było by zrobić w ten deseń
-
Niestety inwestorka chce mieć zaokrąglone sztachety😈😂
-
Zrób cyrkiel do frezarki. Weź kawałek sklejki i przebij się frezem na drugą stronę. Od góry na sklejce daj dwa ograniczniki, tak aby frezarka robiła obrót o 180 stopni. Od dołu daj dwie "szyny" w które będziesz wsuwał sztachete. Będziesz mógł w szybki sposób zmieniać kolejne sztachety, a cyrkiel pozwoli na łatwą zmianę promienia łuku. nigdy tego nie robiłem, ale tak bym kombinował. Zrobisz taki jig w godzinę
Jedyny minus to długość freza
-
Też uważam, że tak będzie najszybciej przy tej ilości sztachet.
-
I tak od razu z kwadrata na półokrągło?
Za jednym razem?
-
Raczej nie. Myślałem o dwóch, trzech przejazdach.
Można też ściąć rogi na pile stołowej. Kwestia tego co będzie szybsze / efektywniejsze. Warto spróbować bo ilość sztachet jest spora
-
No wlasnie. Kazda czynność x 1500 sztachet to sporo roboty.
Jak pamietam to ja zrobilem w ciagu dnia na tej szlifierce kilkaset sztuk. Ale to byla szlifierka z talezem około 80cm średnicy. Miala taką moc na krawędzi tarczy, że na sztachetę wystarczyło kilkanascie sekund.
Co bylo fajne to to ze im bliżej środka tym mniej agresywnie sciersła i dokladnosc wueksza.
-
Żona chciała to niech się żona do roboty przyłoży. Odrysuj linię cięcia, zgrubnie zbierz (albo żona) wyrzynarką a reszta frezarką pod szablonem.
Jakbyś nie kombinował to w domowych warunkach ciężko będzie to zrobić na raz.
-
Jak dla mnie najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest praca co najmniej w dwie osoby bo inaczej Cię kur...ca strzeli...
Jak robiłem 160 sztuk to już miałem dość a robiłem takie o długości 60cm.
Manewrowanie taką sztachetą 150cm zaczyna być zwyczajnie niewygodne więc najlepiej żeby manewrować narzędziem ręcznym.
Z pewnością zrobiłbym szablon do odrysowania linii, a do zgrubnego usunięcia odpadu użył bym wyrzynarki z dużym agresywnym zębem bo szybko odetnie nadmiar...
Potem jak już pisano zrobiłbym tunel między dwiema listewkami w który wsuwał bym sztachetki, na końcu cyrkiel z frezarką dopasowany do szablonu według którego była odrysowywana linia cięcia.
Da radę zebrać na raz o ile wyrzynarką odetniesz blisko linii...
Frezarka mocna - polecam makitę 3600 za około 550zł która przyda się do wielu jeszcze rzeczy. Do tego frez na płytki wymienne i trzpień 12mm. Jeśli nie masz wyrzynarki to Metabo STE100Quick będzie git.
Nawet jak na narzędzia wydasz 1500zł to za sztachetkę wychodzi tylko 1zł. a narzędzia zostaną.
Inna i dużo tańsza opcja to tylko staranne cięcie wyrzynarką i szlif tam gdzie jest niedokładnie.
Na koniec trza będzie jeszcze zaokrąglić krawędzie...
-
No to generalnie panie Kozisławie o tym samym mówimy :)
-
No i fajnie.
Wszystko trza przed impregnacją wyszlifować. Tu też się zejdzie...
Zrób 10 sztachet na próbę i zobacz jak wyjdzie, ile zajmie czasu i czy podołasz zrobić jeszcze 1490szt.
miejmy nadzieję że lato będzie długie albo że przyjdzie gromada z własnym sprzętem.
-
Dobrze to opisałeś.
Tak robiłem na FDW-nowej ,z tym że obracałem szablon by frez zbierał z "włosem".
Swego czasu robiłem wiele kółek fi 12 cm wycinając je na pilarce , wobec tego wstępnie powinien nadmiar ( narożniki ) obciąć na pilarce . Będzie to szybciej jak wyrzynarką .
A potem frez, lub szlifierka ( tarczowa , a nawet czołg )
Można zrobić przyrząd o działaniu:
sztacheta włożona jest w niego ( kieszeń ) gdzie zamocowany jest mocny nóż . Po naciskaniu na kant sztachety ( jest to jeden ruch zdecydowany ) nóż jak by dłuto zestruga nam pół okrąg na jej końcu. Pozostaje wymyślić mechanizm do półkolistego ruchu noża.