Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: tommies w 05 Kwietnia 2017, 14:30:59 czas Polski
-
Wiem, że watek tej piły przewijał się wielokrotnie. Potrzebuje jednak opinii osób używających tego sprzętu, a nie teoretyków ;)
Obecnie mam porządnie zrobionego z profili i płyty stalowej SAMa z podczepioną Makitą 1400W, ale chciałbym coś dokładniejszego i łatwiejszego w obsłudze niż schylanie się pod stół w trociny aby ustawić wysokość lub pochylenie.
Rozważałem DEWALTa DWE7491 i BOSCHa GTS 10 XC, ale wydają się za małe, a ja nie potrzebuje przewożenia, tylko co najwyżej przesunięcia od ściany przy większych elementach.
Używanej boję się kupić, bo szkoda mi czasu i pieniędzy na remont, jeżdżenia i oglądania spracowanych parchów lub kupienia jakiegoś krzywulca.
Teoretycznie ts-250 i klony spełnia moje wymagania, bo ma mocny 3-fazowy silnik, ruchomą część blatu a główną żeliwną, dodatkowy boczny blat itp.
Kilka pytań
- jak z równością blatu i blatów pomocniczych wzajemnie do siebie
- czy prowadnica wzdłużna jest sztywna po zblokowaniu i nie ma tendencji do odchyłek
- jak z luzami sanek, czy jest możliwość ich korygowania
- czy konstrukcja jest prosta i sztywna i czy nie ma tendencji do "pracowania" pod obciążeniem większym materiałem
- czy ma dużo możliwości korygowania ustawień własnych do zwiększania precyzji np. ustawianie równoległości tarczy
- własne opinie i spostrzeżenia :)
Potrzebuję ją do typowo amatorskiej pracy przy drewnie. Docelowo mam chęć własnoręcznie zrobić szafki kuchenne i inne meble. Płytę i tak zamawiam pociętą na wymiar, więc nie potrzebuje typowej formatówki. Materiałem będą różne gatunki drewna i płyta, ale w przypadku płyty raczej na półki do garażu, więc dopuszczam niewielkie ubytki wynikające z braku podcinaka.
Większość ciętego materiału nie będzie przekraczać 40mm.
Priorytetem jest dla mnie precyzja cięcia i trzymanie ustawień nawet przy dłuższych elementach.
-
Potrzebuję ją do typowo amatorskiej pracy przy drewnie.
Ja bym wybrał coś mobilnego. Małego...
Mam ts250 a wcześniej mlt100 i różnicę widzę ogromną a to wciąż nie jest sprzęt z górnej półki. Jak chcesz wiadomości o ts250 to zadzwoń jutro.
-
Podczepiłbym się do tematu.
Akurat moje myśli zaprząta budżetowa MLT100 oraz odłożony w czasie ts 250 (cena x 2). Będę wdzięczny za każdą informację przed wyborem.
-
Pierwotnie zacząłem także od MLT100, ale gdy zobaczyłem ją na żywo, pomacałem, pokręciłem, przyłożyłem poziomicę to mi przeszło. Później na tapecie był BOSCH GTS 10 XC - inna klasa w porównaniu z Makitą, ale znów cena taka sama jak tego Holzmanna, który jakby nie patrzeć oferuje więcej za tą samą cenę.
Mi nie zależy na mobilności, a silnik 3-fazowy to inna klasa działania, no i solidne żeliwne blaty, nawet jeśli z chińskiego żeliwa ;)
Piła to nie smartfon, który wymienia się co dwa lata, tylko służy lat kilkanaście a nawet kilkadziesiąt. Warto zatem zainwestować raz a porządnie.
-
Piła Makity to piła budowlana jak dla mnie. Jeśli już coś takiego to kup scheppacha lub ryobi i zbieraj na coś lepszego.
-
zbieraj na coś lepszego
Czyli co masz na myśli ?
To właśnie mnie nurtuje.
-
No i się doczekałem, teraz sporo skręcania i adaptacja do warunków garażowych :)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170428/586e113d81ffc27095d960e8a73e1eb9.jpg)
-
Czekamy na dalszy etap opisu i fotek skręconej piły :)
-
Gratulacje. Niech Ci dobrze służy :)
-
Trochę zajmie czasu ale wygląda solidnie :)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170428/97f761adeb87216e7488111a00524f1e.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170428/456da0676990d537674bc9fba96f7200.jpg)
-
Okej
To już mogę co nie co powiedzieć o mojej TS250F-1600
Nad wyborem długo myślałem, te forum przeglądałem od dłuższego czasu aby wyrobić sobie opinie, rozglądałem się za różnymi pilarkami i z racji małego metrażu zdecydowany byłem na bosch GTS 10XC ale co jest zaletą tych pilarek (czyli mobilność) staje się tez jak dla mnie ograniczenia - takim jak ciecie większych rozmiarów z dużą dokładnością. Tak więc porzuciłem chęci na ten segment maszyn i rozglądałem się za formatówkami.
Wybór padł na ten model ze względu na długość stołu i wnętrza pilarki oraz tez na cenę.
Do zalet na pewno można zaliczyć głośność maszyny i dokładność cięcia - jak dla mnie po wyregulowaniu nie ma się do czego przyczepić, kąt trzyma, tnie prosto i równo :)
Wady - korpus maszyny jakby elastyczny ale po wypoziomowaniu wózka jezdnego własnego pomysłu jest ok. Jest w miarę stabilna, zawsze można dociążyć jakimś betonikiem.
Odciąg - to trzeba przerobić jak najszybciej ;)
'zero clearance' - kolejny temat ale łatwo nie będzie bo producent przewidział grubość wkładki na 3mm
Więcej można posłuchać na YT kanał Roberta i jego Axminster, toż to wg mnie to samo poza podcinakiem i większa tarczą.
-
Wygląda całkiem całkiem, co jest nie tak z odciagiem?
-
Bardzo fajne te kółka jezdne.
Czy dobrze zrozumiałem, że to twój patent?
Jeśli tak to czy mógłbyś to opisać b. szczegółowo - co, z czym, jak i czy aby nie ryksztosuje?
-
Odciąg a dokładnie wyjście wióra z agregatu to porażka - mianowicie jest ono pod kątem 90 st do tarczy, wiec trociny szybciej lecą do środka maszyny niż odciąg je wciągnie. trzeba przerobić coś na wzór minimaxa czyli równolegle do tarczy, że wiór będzie wpadał sam do dziury a odciąg zrobi resztę.
Kółka i same mocowania kółek są z innego wózka, który przygarnąłem jako złom z terenu szpitala dawno temu jak miałem robotę.
Mój pomysł to tylko wykorzystanie ich w tym własnie celu.
Wkładka zerowa zrobiona, nie byłem oryginalny wiec moja tez z alu :)
-
Odciąg wiórów
Pierwsze zdjęcie oryginał
Drugie poprawka oryginału. ;)
-
A ze mnie sie smiali jak mowilem ze makita mlt 100 to dla wytrwalych w wierze i majacych cierpliwosc. Nie licze juz dokladnosci makity w obudowie z puszek po zupach. Bosch gtx 10 bo zupelnie inny swiat. Po kalibracji cial dobrze i nie mozna sie bylo doczepic.
Co do pilarek stacjonarnych to nie ukrywajmy ze predzej czy pozniej przyjdzie deche oberznac po prostej i tylko formatowka wchodzi w gre.
Jam sam patrzylem na holzmany ale jakos tak wyszlo i w koncu kupilem k3, jak przyjdzie to dam znac ;D