Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: borsuk58 w 09 Kwietnia 2017, 20:22:00 czas Polski
-
Nawiązując do rozmowy na czacie zamieszczam przepis na bardo dobry chleb wiejski na zakwasie.
Chleb jest bardzo smaczny lecz bardzo pracochłonny.
Skaldniki:
BIGA:
- 85g mąki pszennej typu 650
- 20g mąki pszennej pełnoziarnistej typu 1850
- 60g wody
- 1g świeżych drożdży
- 0,5g soli
POOLISH:
- 105g mąki pszennej typu 650
- 115g wody
- 1g świeżych drożdży
- 0,5g soli
ZACZYN:
- 170g maki pszennej typu 650
- 40g mąki pszennej pełnoziarnistej typu 1850
- 115g wody
- 150g aktywnego gęstego zakwasu żytniego.
Przed pieczeniem przygotować wyżej wymienione składniki w trzech miskach i pod przykryciem odstawić w ciepłe miejsce na 12 -14 godzin.
Ja zawsze stawiam wysoko na szafce bo pod sufitem najcieplej.
CIASTO CHLEBOWE- skłądniki
- 540g mąki pszennej typu 650
- 40g mąki pszennej pełnoziarnistej typu 1850
- 320g wody
- 10g świeżych drożdży
Ciasto chlebowe należy przygotować w następującej kolejności:
drożdże rozpuścić w 20g wody i dodać łyżeczkę cukru i dużą łyżkę mąki dokładnie wymieszać i odstawić na 10 min, w razie potrzeby można zwiększyć ilość wody.
po 10 min wyrośnięte drożdże + obie mąki + 230g wody + POOLISH wyrobić na jednolite ciasto. Mikserem to ok 4 min, ręcznie ok 15 min.
Tak wyrobione ciasto odstawiamy pod przykryciem w ciepłe miejsce na 30 min.
Nastepnie dodajemy BIGĘ I ZACZYN, sól i resztę wody i zagniatamy ciasto mikserem ok 5 min , ręcznie ok 20 min. Chodzi o napowietrzenie ciasta.
Powinno powstać miękkie i lekko klejące ciasto, które dzielimy na 2 równe części i uformowane umieszczamy w foremkach wysmarowanych margaryną.
Foremki z ciastem odstawiamy przykryte w ciepłe miejsce na ok 1,5-2 godzin. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.
Po ok 2 godzinach nagrzewamy piekarnik na 240 stopni, wcześniej do zimnego wstawiamy naczynie żaroodporne z wodą.
Do tak rozgrzanego piekarnika wkładamy foremki z wyrośniętym chlebem.
Po 20 min zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy kolejne 20 min. obserwując skórkę.
Po tym czasie wyciągamy chleby na kratkę i obracamy skórką do góry i pryskamy wodą żeby skórka była chrupiąca i błyszcząca.
Po ostygnięciu można się zajadać.
Moje wypieki są takie jak na poniższych fotkach a różnorodność jest duża od chleba po bułki do hamburgerów.
Najlepiej wyrabiać to mikserem z hakiem do zagniatania ciężkich ciast.
-
i żeś chłopie na wieczór smaka narobił :D
-
To przychodzi z wiekiem i tak już 5 lat hobbystycznie oprócz stolarstwa i wnuków uprawiam amatorsko piekarnictwo.
A to moje dzieła.
-
Sadysta 😉
-
No to ja mój przepis.
140g aktywnego żytniego zakwasu, 300ml wody, 230g mąki żytniej, 270g mąki pszennej, łyżka oleju, półtorej łyżeczki soli, pół łyżki cukru lub łyżka miodu, ćwierć szklanki ziaren lub 100g żurawiny do chleba. Całość oprócz ziaren wymieszać, unieść dobrze i odłożyć na 15-20 min. Ponownie zagnieść, znów odłożyć na taką samą przerwę. Zagnieść trzeci raz dodając ziarna lub żurawinę. Ja na tym etapie wyręczam się maszyną do pieczenia chleba, która fajnie gniecie ciasto. Włożyć wyrabioną masę do keksówek wysmarowanych olejem i wysypanych otrębami. Mniej więcej uformować łyżką, Posypać jakimś ziarnem - ja sypie słonecznik lub siemie lniane. Posmarować od góry olejem przy pomocy pędzelka. Wstawić do piekarnika. Po około 7 godz piec godzinę na 180°. Otworzyć piekarnik, spryskać z wierzchu chleb zimną wodą. Ja mam taką pryskawkę jak do kwiatów. Zostawić chleb jeszcze na 5 min w piekarniku, później wyjąć , wystukać z keksówek i chleb położyć na kratkę. Można wrzucić bochenki już bez foremek jeszcze na kilka min do piekarnika, wtedy otręby przyklejone do chleba będą chrupiące.
Kilka razy zagniatane musi być ciasto z mąki pszennej, jeżeli zrobimy z 0,5 kg żytniej to wystarczy porządnie raz zagnieść w włożyć do foremek. Ja robię zawsze na wieczór. Kończę robić około 22, wkładam w piekarnik, który ustawiam aby się wyłączył o 5. Wstaje o 6 i mam gotowy, gorący chleb. Smacznego :)
-
O proszę :D
-
No wypróbuję Twój przepis. mniam mniam.
I trzeba słoninke i podgardle na smalczyk kupić.
-
Właśnie skończyłem I etap przy zarobieniu ciasta na chleb.
A że tym razem robię eksperyment w przygotowaniu ciasta od "tył" to jutro napiszę jak wyszło , po upieczeniu.
Mój przepis jest mniej pracochłonny.
Chleb żytnio -pszenny ( ok 2 kilo ) na zakwasie z późniejszym dodatkiem drożdży.
ZAKWAS- rano wyciągnięty z lodówki ,po 2 godz dokarmiony , użyty do pieczenia chleba wieczorem
ZACZYN I etap
1. zakwas 3/4 szklanki
2.mąka pszenna pełnoziarnista "1850" - 1 KG
3.woda lekko letnia ok 3 szklanki
Dobrze wszystko wymieszać z 10 min ( robię zagniataczką do ziemniaków) tak by uwolnić gluten.
Przykryć folią aluminiową i ręcznikiem odstawić na ok 10 godz.(przez noc )
ZACZYN II etap
Z kostki drożdży odkroić z 15 mm i pokruszyć do garnka . Dodać szklankę ciepłego mleka ( 30 *) łyżkę cukru i 1/2 szklanki mąki . Odstawić na min 10 min . Powinno urosnąć ok 1 litra piany drożdżowej.
dodać:
1. mąka żytnia 4 szklanki
2. mąka pszenna 3 szklanki
3. sól półtorej łyżki
4. nasiona np. siemię ,słonecznik
5. woda ok 2 szklanki
wymieszać by ciasto było gęste ,ale dało się je wlać do foremek natłuszczonych i posypanych mąką.Odstawić do wyrośnięcia ok. 1 godz.Tu należy pilnować by wsadzić do pieca krótko przed zakończeniem rośnięcia ciasta ( nacisnąć palcem - musi się wgłębienie podnieść.
PIECZENIE
240 * przez 15 min , następnie 200* przez 45 min . Na początek
do pojemnika na dno piekarnika wylać pół szklanki gorącej wody
-
Mój za to jest ekspresowy (czasu zajmuje 3 min na przygotowanie i 30 s na wyjęcie mieszadeł po 1,5 godzinie), wyrabiany i pieczony w automacie - przepis:
Chleb 1,5kg
woda-500ml
sól-2 łyżeczki
cukier-2 łyżeczki
mąka przenna 500 -450g
mąka przenna/żytnia 2000 - 450g
drożdze-ok. 9g
oliwa-1,5łyżki
-
Witam, z racji że temat u mnie na "topie" (pozbywam się kilogramów) powiedz mi stachmiesz czy twój chlebek też ma taką twardą skórkę? Robię przenno-żytni na zakwasie żytnim i jak wyciągnę z piekarnika to chleb jest twardy z zewnątrz. Wiem że on dopiero dochodzi do siebie i powinno się jeść na drugi dzień ale ... sami wiecie.
-
Ja też piekę na zakwasie. Moja wersja nie jest pracochłonna tylko czasochłonna i jest dla osób leniwych. Zaczynam wieczorem od rozrobienia zakwasu. Zakwas trzymam w lodówce w litrowym słoiku, ok 1/3 słoika. Rozrabiam go z wodą, po prostu rozmieszam łyżką, wylewam na miskę w której będę wyrabiał chleb. Dosypuję 1/4 kg mąki żytniej i zostawiam na noc. Około 6 rano mam już całą miskę spienionego(wyrośniętego) zaczynu. Odkładam do słoika 1/3 objętości (na następny proces pieczenia), wsypuję do miski kilogram mąki żytniej, wyrabiam łyżką i odstawiam na 2-3 godziny. Kiedy całość wyrośnie, dodaję do tego płatki owsiane, ziarno dyni, słonecznika, siemię lniane, kminek lub ziarno anyżu i oczywiście solę, bo chleb bez soli nie jest smaczny. Tych wszystkich dodatków jest ok. 1/3 kg. Całość wyrabiam łyżką drewnianą i nakładam na dwie foremki wąskie do pieczenia ciasta. Formy wykładam wcześniej papierem do pieczenia. Gdy chleb wyrośnie, nagrzewam piekarnik do 230 stopni, wkładam chleb. Po 15 minutach zmniejszam temp. do 180 stopni i w tej temp. trzymam jeszcze 50 minut. Następnie wyciągam z foremek i studzę na metalowej kratce. Przez tydzień można go jeść, trzymając na wierzchu. Nie ma obaw, że zapleśnieje czy że będzie twardy jak skała, co sklepowemu pieczywu przytrafia się nader często. Ot, i to mój sposób na chleb 8)
-
To są zalety własnych wypieków, jakie by nie były zawsze wiemy co jemy.
A własnoręcznie zrobione najlepiej smakują.
Wypróbuję wasze przepisy i wrzucę fotki z efektów.
-
Zamiast cukru można dać miód. Wtedy skórka jest bardziej "gumowata", nie jest taka twarda :)
-
Muszę spróbować z tym miodem. Prawdę mówiąc do chleba dodawałem tylko sól (bez cukru czy miodu) Pryskałem w trakcie pieczenia i wstawiałem do piekarnika wodę aby była para i zawsze jak się wyciągne to skórka jest bardzo twarda po nocy robi się dopiero zjadliwy.
-
Ja po wyciagnieciu z piekarnika kładę na deskę i przykrywam czystą scierką. skórka robi się miękka
-
Przy domowym wypieku chleba warto pomyśleć o dobrej mące, bo to co nam oferują sklepy to niekoniecznie 100% mąki w mące :).
http://slowfooddolnyslask.org/szkodliwe-dodatki-do-maki/
Poszukajcie w swojej okolicy jakiegoś starego młyna, koło Częstochowy jest na pewno taki w Rędzinach, ale nie korzystałem z ich usług. Ja mąkę mam od koleżanki z pracy, której ciocia takowy młyn posiada i przywozi mi może nie tak białą jak w sklepie za to pachnącą :).
-
Prawdę mówiąc do chleba dodawałem tylko sól (bez cukru czy miodu)
Jak rozczyniam drożdże to wtedy idzie cukier lub miód . Jak chleb na samym zakwasie to bez słodzenia. Do ciemnych razowych chlebów ,z racji ciężkiego ciasta daję trochę drożdży ,by pomogły tym z zakwasu.
-
Co do mąki to jeżeli jest problem z mlynem można się udać do dobrej piekarni i pogadać z właścicielem raczej zawsze jest możliwość odkupienia od nich mąki.
-
Maki z piekarni bym nie brał bo raczej z dodatkami w sklepie też ciężko bez dodatków, ja swoją kupuję w młynie w torepkach 5 kg. Najgorsze mąki to te specjalne "do wypieku chleba" które można kupić w sklepie na 100 % znajduje się tam chemia.
-
Maki z piekarni bym nie brał bo raczej z dodatkami w sklepie też ciężko bez dodatków, ja swoją kupuję w młynie w torepkach 5 kg. Najgorsze mąki to te specjalne "do wypieku chleba" które można kupić w sklepie na 100 % znajduje się tam chemia.
Zależy jaka piekarnia, z jakiego młyna i jaka mąka ja np kupuje tak typ 450/500 do ciast
-
Ja również robię z reguły z mąki pszennej 500-650. Jak moja Pani chce razowego, to daje 1850. Żytnia z reguły 720. Próbowałem też z dziwnych mąk, np owsianej, ale to już nie to... :)
Ja staram się brać mąki z Gdańskich młynów
-
Do ciemnych razowych chlebów ,z racji ciężkiego ciasta daję trochę drożdży ,by pomogły tym z zakwasu.
Jak zakwas mocny, to sam podniesie. Tylko czasu trzeba. W zakwasie działają bakterie kwasu mlekowego, które powodują lepszy rozkład zbóż, a co za tym idzie lepsze ich wchłanianie do naszych organizmów ;) dodając drożdży przyspieszasz wyrastanie, pomimo że kwas mlekowy nie do końca zadziałał.
-
kwas mlekowy nie do końca zadziałał.
Myślisz że w sumie 13 godz. to za mało ?
-
Drożdże są jako rozrusznik i nie może ich być zbyt dużo, muszą współgrać z zakwasem.
-
Tomekz faktycznie, mój błąd
-
Chleb upieczony. :) ( przepis niżej)
Uwagi:
Jako świeży troszkę kwaśny - jutro będzie lepszy. Na drugi raz dam mniej mąki pełnoziarnistej "1850",to będzie mniej razowy.
po dodaniu drożdży garował z 2 godz , spodziewałem się ,że bardziej wyrośnie i potroi objętość , a on tylko podwoił. :o
Problem jest ,bo zostało mi tylko chleba na śniadanie reszta rozjechała się po znajomych. ;D
-
Pany a zakwas robicie sami czy kupujecie?
-
Zrobiłem kiedyś sam i dorabiam jak potrzebuję.
-
Ja wychodowałem sam. Podobno dobry zakwas jest, gdy przy zakładaniu doda się łyżeczkę soku z kiszonych ogórków ( swojskich). Tam w procesie kiszenia również występują bakterie kwasu mlekowego....
-
Podzieliłbym się z Wami tą tajemną wiedzą na temat chleba domowej roboty gdyby nie fakt, że cała jej zawartość sprowadza się do tego, że smakuje zajebiście i w ogóle. Robi go moja żona :)
-
Ja zakwas hoduje już 5 lat.
-
a jak robicie ten zakwas?
-
Polecam na youtube kanał "praktyka u praktyka". Fajne ma przepisy, również na zakwas
-
Taki najprostszy przepis na zakwas to 100 gram mąki żytniej razowej (Ja używam typu 2000) + 100 gram letniej wody. Tak wymieszany roztwór zostawiamy na 24 godziny. Taki cykl powtarzamy 4 razy. Po 5 dniach mamy młody zakwas który możemy wykorzystać już do pieczenia chleba. Trzeba pamiętać o pozostawieniu ok 50-100 gramów zakwasu do dalszego hodowania. Jeżeli zakwasu się nie używa należy go raz na 7 dni dokarmić 50 gramami mąki żytniej.
-
Mój zakwas zaczął porządnie podnosić chleb dopiero przy około miesiącu. Wcześniej był słaby, musiałem mu pomagać drożdżami
-
Niektórzy maja zakwas prawie dwuletni i to dopiero działa ;)
Mi ani razu się nie udało tak długo "hodować"....
-
Zapomniałem dopisać do mojego przepisy 5 łyżek kartoflanki. U mojej mamy w domu dodawali ziemniaki ugotowane. Dzięki temu chleb się nie kruszy i jest wilgotny.
-
Alehar mój znajomy ma już zakwas 11 lat, mój ma 5 lat. Po dokarmieniu wykorzystałem 3 duże łyżki do ukiszenia białego barszczu na Wielkanoc.
Dziś wypiek chleba pospolicie nazywanego"baltonowski".
-
jeśli potrzebujecie zakwas tak " od święta " zapytajcie w jakiejś małej piekarni ;)
na pewno się podzielą :D
chyba że jest ktoś z okolic Katowic to zapraszam do naszje piekarni :D
-
Mój dzisiejszy wypiek
-
Na drugi raz dam mniej mąki pełnoziarnistej "1850",to będzie mniej razowy.
zmieniłem i chleb wyszedł idealny. :D
1.zakwas - 3/4 szklanki
2.mąka pszenna "650" - 4 szklanki
3. mąka żytnia "720" - 4 szklanki
4, woda - 4 szklanki
wymieszane garowało przez noc 12 godz
IIetap
do wygarowanego zaczynu dodano :
1. drożdże 1/5 kostki rozpuszczone w 1 szklance mleka + 1 łyżeczka cukru + 4 łyżki mąki
2.mąka pszenna pełnoziarnista (Lidl) - 4 szklanki
3.mąka pszenna "650' - 4 szklanki
4.sól - 2 łyżki
5.woda - 2 szklanki
6. otręby - 1 garść
7. nasiona lnu i slonecznika
dobrze wszystko wyrobione , włożone do foremek - garowało 1godz i 20 min -potroiło objętość.
Pieczenie - 15 min w temp 240* następnie 55min w temp ok.200*
-
Tomek dawaj fotkę na poprawienie apetytu.
-
to stresujące ;)
-
Laura nie ma co podziwiać tylko trzeba spróbować upiec samemu, a jak już raz się zacznie i poczuje się smak własnoręcznie upieczonego chleba to ten z polepszaczami z sklepu przestaje smakować. Ot cała filozofia. Moja przygoda z pieczeniem chleba zaczęła się 5 lat temu kiedy to na TVN oglądałem program w którym z ukrytych kamer pokazywano co robią pracownicy w zakładach produkujących żywność. Była pokazana duża piekarnia koło Warszawy w której do ciast razowych w odpowiedniej proporcji dodawano kacze pierze w celu zwiększenia ciężaru i wilgotności wypieku.
Zamiast mąk razowych dolewano karmelu żeby chleb miał ciemny brązowawy kolor. Komentarz na końcu był taki że ludzki żołądek nie trawi pierza i że może zaszkodzić lecz My raczej zwalamy winę na wędliny lub inne dodatki kładzione na chleb. I tak po programie rozpoczęła się moja przygoda z chlebem, która jest do dziś.
A tu świąteczny akcent baranek z ciasta chlebowego.
-
Borsuk, taki stary a tak dał się nabrać..
-
Nabrać się nie dałem bo akurat do tej piekarni to mam jakieś 500 km ale pewnie to nie jest odosobniony temat dotyczący polepszaczy w artykułach żywnościowych w szczególności chleba naszego powszedniego.
-
Borsuk nie zaskoczyłeś poraz drugi.
-
Bo zimno i śnieg pada i ja jak "disel" zaskakuje.
-
Borsuk, chleb bardzo fajny (świetny jest z żurawiną), ale Laura raczej woli Twoją kasę ;)
-
To musi poszukać Filona
-
A ktoś z was piecze w automacie? Bo niestety, mój piekarnik nie posiada temperatury 240 stopni :( więc ciężko mi robić chlebek według waszych przepisów.
Ale za to mam automat kupiony wiele lat temu i wiele chlebków już upiekłem. Często w automacie tylko zarabiam ciasto, potem to ciasto rozwałkowuję, zawijam w nie kiełbaskę lub parówki i piekę w piekarniku. Bułeczki wychodzą fantastyczne!
-
To i ja się pochwalę, może nie chlebek (jak mi przyszło do głowy zrobić fotę tu już połowy nie było) ale własnoręcznie robione bułeczki maślane.
-
Piękne- znam ten smak :)
-
Trza by jakieś bułeczki wyrobić po takim widoku.
I 3 godzinki i wyszło coś takiego.
-
Dajcie przepisy lepiej.
-
A ktoś z was piecze w automacie?
http://www.chleby.info/2011/08/100-chleb-na-zakwasie-z-automatu.html?m=1
Ja robiłem z tego przepisu. Ale i tak ładniej zarumieniony wychodzi z piekarnika. Wstawiam do zimnego, tam w foremkach rośnie. Ustawiam timer z godziną włączenia. Piekarnik nagrzewa się, a foremki już w środku siedzą. Piekę na 180° dolna i górną grzałka, 65min - czas łączny z nagrzewaniem
-
Bułki ze zdjęcia są robione wg przepisu z tej strony: http://kulinarnaja.blogspot.com/2013/02/buki-pszenne.html
-
Te z mojego zdjęcia były robione wg tego przepisu http://www.mojewypieki.com/post/buleczki-maslane-z-rodzynkami (http://www.mojewypieki.com/post/buleczki-maslane-z-rodzynkami)
Moja wersja jest bez rodzynek - młody ich nie lubi, a to dla niego były bułeczki.
-
Te z mojego zdjęcia były robione wg tego przepisu http://www.mojewypieki.com/post/buleczki-maslane-z-rodzynkami (http://www.mojewypieki.com/post/buleczki-maslane-z-rodzynkami)
Bułki ze zdjęcia są robione wg przepisu z tej strony: http://kulinarnaja.blogspot.com/2013/02/buki-pszenne.html
Zrobiłem obie, są pyszne :)
-
Dajcie przepisy lepiej.
http://www.moja-piekarnia.pl/
-
To forum nie jest miejscem na darmową reklamę >:(
-
Odezwał się samozwańczy admin. :D :D :D :D :D
-
:D :D :D
Chyba wszyscy powinniśmy dbać o to forum. Mój post dotyczył wpisu niejakiego marvita, który został usunięty. Nie dotyczył Twojego postu.
;)
-
Mój post dotyczył wpisu niejakiego marvita, który został usunięty.
Znaczy wrzucił kij w mrowisko i zwiał?
Drań! ;D ;D :D
-
Kto jeszcze piecze?
Mój z żurawiną, świeżo wyjęty z piekarnika :)
(https://images84.fotosik.pl/891/2e9adf9c5d7abcd9.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/2e9adf9c5d7abcd9)
-
Ja próbuję troszeczkę, ale nie do końca mi wychodzi.
Przepis prosty mam, na drożdżach i wyrasta mi fajnie, ale po upieczeniu wychodzi ciężki/gliniasty 🤔
-
Na drożdżach robię tylko drożdżówki, bułki i pizze. Chleb tylko na zakwasie. Wychoduj sobie, to nic trudnego. Tyle że na zakwasie długo wyrasta, mi około 7 - 8 godzin.