Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: Lirorobert w 29 Kwietnia 2017, 02:21:56 czas Polski
-
Jak w temacie
Przystępuję do kolejnego fajnego projektu.
Tym razem będzie to parkiet dębowy.
Praca w Anglii na angielskiej starej drewnianej podłodze, czyli jak wiadomo cholernie krzywej.
Dodatkowo podłogi te maja szczeliny przez które wieje wiatr, o ile nie ma położonej wykładziny.
Uprzedzę pytanie- skąd wiatr?
Podłogi drewniane muszą mieć wentylację, a jest ona zrobiona w ten sposób, że z przodu, boku i tyłu budynku, w fundamentach są wstawione kratki przez które powietrza może cyrkulować.
Najczęściej są one (góra ich) kilka centymetrów poniżej podłogi. Tak więc wieje.
Po konsultacji z klientami i dopasowując się do ich budżetu i czasu (klientka będzie rodzić za kilka dni) będzie to robione w ten sposób:
Na stare deski położona został warstwa styropianu o grubości 10mm i na to sklejka 12mm. Wszystko przykręcone do podłogi wkrętami 4x40mm.
Niesamowite, ale natychmiast po położeniu tego (czyli dzisiaj), w domu zmienił się mikroklimat.
Tak więc tyle zrobiona chwilę obecną.
Przy okazji pokazać wam chciałem jak w Anglii montuje się drzwi za 1000 funtów.
Na pierwszych dwóch zdjęciach widać dziury w ścianach. To wentylacja
-
CD...
-
i przez ciebie robale straciły łatwy dostęp do wnętrza ,a domownicy "mikroklimat". Sporo docinek w małych mieszkaniach, dzień leci ,a roboty nie ubywa. Parkiet gotowy czy będziesz lakierował?
-
Biedne robale.
Dlaczego nie ubywa?
W jeden dzień dociąłem i przykręcilem wszystkie plyty.
Parkiet?
Sam będę przygotowywał materiał.
Niestety przy tak nierównej podlodze (nie jest tak źle jak brzmi) parkiet na wpust i wypust nie bardzo się nada.
Pozatym mam materiał z poprzednich projektów i czas go upłynnić.
-
jak z cyklinowaniem i lakierowaniem skoro kobieta w ciąży? wyjedzie gdzieś na kilka dni czy lakiery wodne i bardzo czysta robota?
-
Cyklinowanie tak nie syfi jak się ma dobre maszyny, nie boisz się tam dawać litego? I to jeszcze lamelowy. Nie zapracuje to tam?
-
Na czas lakierowania klientka pojedzie.do rodziny.
Lakierowane bedzie chemoutwardzalnym lakierem. Żadnego badziewia wodnego.
Nie bardzo rozumiem obaw z użyciem litego drewna, i o jakie lameme chodzi?
-
No klepki bez pióra i felca. Parkiet lamelowy. Czy coś innego planujesz. Obawa czy nie zapracuje.
-
Nawet nie wiedziałem ze takie określenie istnieje.
Dzięki za poinformowanie.
Zrobiłem w ten sopób setki metrów i nic nie zapracowało.
Nigdy. Najwazniejsze to wykonać wszystko bardzo dokładnie i użyć bardzo dobrej jakości materiały.
-
Taki trochę "bieda-parkiet"
-
witam.. masz juz doswiadczenie z taką technologią? nic się nie dzieje z deskami pod styropianem?
-
nie powinno bo nadal mają wentylację od spodu
-
Nie barzo rozumiem co kolega Krzysiek ma na myśli pisząc "bieda parkiet".
Jesli chodz i konstrukcję podlogi to tak. Mam doświadczenie. Juz kilkaset metrów tak położyłem i nie ma absolutnie zadnego klopotu. Sklejka to idealne podłoże pod parkiet.
Odnosnie drewna, to nie ma obaw. Dopóki jest wentylacja.
Tak jak pisał kolega Peter.
-
Robercie przecież wiesz dobrze ,że polski standard parkietu to klepka bukowa , dębowa czy jesionowa. Tutaj we Francyi układają jeszcze parkiet z klepek z drewna iglastego ,klepka ta jest dwa albo trzy razy większa od polskiej. Przy powszechnie używanej terakocie tak podłoga drewniana tu uchodzi za ekskluzywne podłoże.
Określenia "bieda parkiet" broń Boże nie dotyczy jakości Twojej pracy a jedynie materiału , z którego została wykonana ta podłoga.
Jest taka anegdota ,że fabrykant łódzki chciał sobie wyłożyć złotymi monetami podłogę w salonie. Miał dylemat ,którą stroną : bo na jednej wizerunek cara a na drugiej "ruska glapa" . Napisał więc do cara podanie z pytaniem którą stroną ma wyłożyć podłogę. Car mu odpisał ,że na "sztorc", no i tak zrobił.
Rozumiem ,że jaką podłogę sobie Pani zażyczyła taką ma, a problem z wiatrami został rozwiązany.
A to w końcu jest podłoże pod parkiet czy ostateczna warstwa ? ... no i tu jest chyba problem ,powinienem uważniej wczytywać się w treść postów. Q...
-
To tylko podłoże, co wydawalo mi się jasne kiedy pisalem że sam będę przygotowywał materiał.
Docelowo będzie to dąb. Wymiar 95mm na.400mm.
Położone w jodełkę. Prawdopodobnie będzie też opaska.w koło, wzdłuż ścian.
Z doświadczenia wiem, że nie jest niezbędne wykonanie wpustów i wypustów, a wręcz są niewskazane przy nie równej podłodze. A dlaczego? To może na razie.nie będę pisał i poproszę o waszą opinie na ten temat.
-
Według mnie właśnie na nierównej podłodze zamek w postaci wpustu ustabilizuję i zapobiegnie " klawiszowaniu " podłogi .
-
Ważne by klepki były solidnie zamocowane do podłoża bo to je trzyma ,zaś ich górną powierzchnię wyrówna szlifierka .To cała tajemnica. :)
-
No ale dlaczego nie są wskazane te wpusty, bo te że będzie solidnie jak się dobrze przyklei to oczywista oczywistość. :D
-
Bo one będą ograniczać ruch między poszczególnymi klepkami w razie nierówności podłoża.
-
Przy standardowej klepce i bardzo nierównej podłodze może się okazać ,że kolejne rzędy uniosą te poprzednie ,
jakiego typu kleju chcesz użyć ?
-
Zgasza się.
Zakleszczone klepki będą układać sie.i stabilizować w płaszczyznę, co uniemożliwi dojscie klepek do zaglebień.
Gratuluję.
A klej?
Szczerze mówiąc to nie sprawdzalem skladu. Poczytam jak kupię, ale kiedyś kulowalem taki sam w polsce. To było 20 lat temu.
Jak szukałem tego kleju w Polsce 5 lat temu to trafilem na klej kauczowy zadje się frmy tytan.
Ma ten sam kolor i zapach.
Niestety miał konsystencję znacznie plynniejszą, co mi nie odpowiada.
Tak więc wnioskuję że jest to klej kauczukowy.
-
Robiono taki mały ząbek w około klepki gdzie wciskał sie klej i zakleszczał .
Ten klej to nie czasem 5-10-15 ?
-
Dlaczego uważasz, że sklejka jest najlepszym podkładem pod parkiet? Pytam poważnie, bez żadnych podtekstów.
-
Wtym domu podlogi są drewniane, stare, i jak to się mowi klawiszują.
Sklejka bardzo ladnie niweluje te nierówności.
Pozatym tworzy nardzo gładką powierzchnię.
Klej do parkietu bardzo mocno trzyma, bo sklejka to drewno, tak jak parkiet.
Ja do przykrecenia sklejki do podlogi używam wkrętów w rozstawie co omolo 150 mm.
Dzieki temu ewentualne luzy są dociagane do sklejki.
Sklejka pozwoliła mi dołożyć izolację termiczną plus sama dosc dobrze izoluje, tak więc poprawiają się wlasciwosci izolacyne.
I na koniec ponieważ powierzchnia jest równa i gładka, to nie muszę kłaść grubej warstwy kleju. Tylko miejscami jesli jest taka potrzeba.
Klej lapie bardzo szybko, bo zarówno sklejka jak i parkiet szybko wchłania srodki lotne z kleju.
Mialem sytuację, że już po 12 godzinach musiałem cyklinować i nie mialem żadnych kłopotów.
-
A zastosowanie innego materiału np płyta OSB jest gorszym pomysłem? Na pewno jest tańsza niż sklejka.
-
Można i rozwazalem taką opcję, ale, sklejka jest bardziej stabilna. Zlej jakosci osb może być klopotliwa.
Przy dokrecaniu wkrętami wkręt zglebia się w płytę łatwiej niz w sklejkę i nie dociska tak mocno do podłoża.
-
Czy po położeniu styropianu i dociśnięciu sklejki na prawdę podłoga jest krzywa ?Nie możesz tego w inny sposób zlikwidować,by parkiet wyszedł na końcowym efekcie prosto? Takie nierówności zamiast styropianu zlikwidował byś np warstwą wyrównującą jastrychu
-
Głównym powodem zainstalowania styropianu nie bylo wyrównanie, bo do tego wystarczyła by sama sklejka, ale do docieplenia podłogi.
Takie było życzenie klientki, aby podłogę ocieplić.
Po zdjęciu listew przypodłogowych okazalo sie że podloga była cyklinowania wcześniej, i to dosyć mocno.
Drewno pod listwami było wyżej o około 5mm.
Tak więc styropian położyłem do tych podwyższeń co z kolei umożliwiło mi położenie sklejki do samej ściany, powyżej tych miejsc.
Jutro (bo dzisiaj to jest dzień wolny) we wszystkie szczeliny pomiedzy plytą a ścianami docieplę pianką i bedzie pięknie.
-
To , właściwie będzie prosto na tej sklejce - skąd taki tytuł tematu? :)
-
Płasko nie oznacza równo. Całość nie trzyma plaszczyzny i lekko faluje. Bez płyt były uskoki miejscami nawet 5mm.
-
Tak więc material juz przygotowany.
Pierwszy etap to na grubosciówce strugnąłem wszyskie elementy do jednej szerokosci.
Te ktore byly zbyt szerokie zeby wejść do grubościówki zostały zwezone na pilarce.
Przypuszczałem po kilka elementów na raz.
Po pierwsze pomaga to w utrzymaniu kąta.
Deska się nie przekrzywi.
Potem odcięcie jednego końca, a potem przy pomocy przykladnicy i opornika na niej zamontowanego odcinam drugi koniec. Ponieważ będzie układany w jodełkę, to wszystkie elementy muszą mieć identyczną długość.
-
Cd...
-
A tak wygląda położony na sucho.
-
A dlaczego klientka nie zainwestowała w hydraulika i nie wpuściła rurek PCV od ogrzewania w ścianę? Bo teraz wychodzą z podłogi. Sam tak miałem w starym domu, ale jak robiliśmy wymianę grzejników to chłopaki wkuli się i rurki wychodzą ze ściany a nie z podłogi.
I nadal nie kumam tej wentylacji :) U nas tego chyba nie ma nigdzie.
-
Mieszkałem w domku ceglanym z lat okołowojennych. W ścianach były montowane cegły z takimi kanałami powietrznymi. Był ruch powietrza między legarami podłogi :)
-
Kanały wentylacyjne stosowano pod podłogę która praktycznie leżała na nie izolowanym gruncie. Stosowano tam różne podsypki - suchy piasek , szlakę , ,gruz , legary na wysokich słupkach ceglanych itp.dla zmniejszenia wilgoci . Dzisiaj lejemy beton i kładziemy izolacje.
-
Witam.
Hydraulika byla poprawiana przez firmę angielską przed rozpoczęciem prac przeze mnie.
Firma angielska więc jest jak jest.
Mnie gonią terminy i kolejne projekty i się w to angażować nie mam zamiaru.
Bez wntylacji wilgoć z podłoża (wylewki i izolacji nie ma, tylko ziemia) bardzo szybko zniszczy legary i deski.
Przewiaw powietrza osusza drewno i usuwa nadmiar wilgoci.
-
Czyli zachodnia cywilizacja nie robi pierwszej wylewki betonowej na gruncie tylko normalnie walą podsypkę i legary na tej podsypce? Kurde toż to klepisko jak w chacie u Boryny :)
-
Te domy mają około 100 lat.
Nowe już mają wylewki.
Tylko ze u nas w Polsce 100 lat temu beton juz był standardem.
-
Do wtorku przerwa.
Nowy obywatel tego świata pragnie do nas dołączyć.
-
Tak wiec kolejny dzień pracy minął.
Zacząłem układać parkiet.
Najpierw narysowałem linię wyznaczają opaskę w koło parkietu.
Wzdłuż jednej ściany przykrecilem listwę startową.
I do pracy.
-
Cd..
-
Co za tempo! A w którą stronę otwierają się drzwi tarasowe?
-
A w którą stronę otwierają się drzwi tarasowe?
U Angoli ruch lewostronny ,a więc i drzwi otwierają się tam na zewnątrz. ;D
-
a więc i drzwi otwierają się tam na zewnątrz
Dobrze - zgodnie z przepisami p.poż ;)
-
1. Do czego została narysowana linia po obwodzie podłóg +/- 10 cm od ściany? Tam będą szły klepki równolegle do ściany?
2. Te nierówności widoczne pod światło to cykliniarka wyrówna zapewne?
-
Drzwi otwierają się na zewnątrz.
Zrobię zdjęcie później.
Jak pisałem, po obwodzie bedzie opaska, czyli ozdobna listwa.
Tak jak w zapytaniu.
Klepki zostały przyklejone z naddatkiem. Klej jest położony tylko do linii, więc po odcięciu naddatków bedzie latwo je usunąć.
Te nierówności to wlasnie efekt nierównej podłogi.
Wszystko bedzie pięknie zeszlifowane.
-
Parkiet już położony. Z wyjątkiem obramówki przy ścianach.
Nie zrobiłem zdjęć położonego w całości parkietu. Zapomniałem bo miałem masę rzeczy do zrobienia dzisiaj.
Nie mniej wrzucam z pewnego etapu prac.
Jutro rano zrobię i wrzucę tutaj.
-
Kolejny etap to wykonanie miejsca na opaskę, czyli odcięcie nadmiaru parkietu przy ścianach.
najpierw trasuję linię do której będę odcinał parkiet.
Do odcinania używam lamelownicy.
Wiem że odległość od krawędzi lamelownicy która będzie opierać się o listwę prowadzącą do krawędzi ostra wynosi 12mm.
W takiej też odległości od wytrasowanej linii przykręcam listwę prowadzącą po której będę prowadził lamelownicę.
-
Na zdjęciu widać jak dokładnie można ciąć. Rzaz jest po stronie odpadu i lekko dotyka wytrasowanej linii.
Kolejne zdjęcie pokazuje w jaki sposób kontrolować cięcie.
Na stopie lamelownicy zaznaczone jest kreskami miejsce do w którym tarcza tnie materiał przy maksymalnej głębokości cięcia.
Wystarczy albo jak na zdjęciu koniec lub początek listwy prowadzącej ustawić na krawędzi do której chcemy dojechać i prowadzić lamelownicę do momentu aż znacznik pokryje się z tą krawędzią.
Inna opcja to jak na kolejnym zdjęciu widać, narysować linię.
W moim przypadku grubość parkietu jest większa niż głębokość cięcia lamelownicy, więc kolejnym etapem jest przy pomocy dłuta pogłębienie nacięcia i usunięcie materiału.
Wszystkie narożniki wewnętrzne trzeba wydłutować.
nie ma rady.
Czasami drobne elementy wypadają pod wpływem uderzeń, ale nie ma kłopotu aby je wkleić ponownie już po zamontowaniu opaski.
-
A tak to wygląda po odcięciu.
Więcej zdjęć jutro rano.
Opaska będzie zrobiona z jesionu.
Jutro jadę kupić.
To znaczy dzisiaj, bo to już północ minęła.
-
jakim klejem jechales parkiet? poli czy zywicznym?
Podlogi w UK z wiatrem... nie taki rzeczy zobaczysz jeszcze :D
Miedzy regipsem a sciana widzialem kontakt wpiety przedluzka w konkakt.
Kilka razy widzialem elektrykow jak chcieli klienta na okablowaniu skubnac na uwaga 1Km :D doliczajac do fv... po otrzymaniu fv zostalem zostalem audytorem i moim zadaniem bylo znalezienie tych kilometrow kabli :D - nie znalazlem a kolesie wyciagali wszystkie kable i gniazdka :D a ze nie puszczali w peszlach to rozwalali regipsy ;D i za nie placili idioci ... stracili jakies kilkanascie tysi.
Zmywarki podlaczone do kibelkow, krany z ktorych kapie i totalnie im to nie przeszkadza, nieszczelne drewniane okna przez ktore pizdzi.
Bramy garazowe otwierane sznurkiem z zewnatrz - tak jest... mozna wejsc bez klucza :D dlatego garaz <> dom jest zamykany na zamek ktory mozna otworzyc srubokretem plaskim ;D
wszedzie gowniane tapety, wykladzina klejona do wykladziny lub dywan do wykladziny klejony, wywiewniki w kuchni pod zlewami... przy czyms takim jak nie ma okapu z dobrym ciagiem to wali w kuchni niemilosiernie, cudow znajdziesz Panie od cholery. A co miasto to inni fachowcy :D
Co do montazu drzwi z 1000 funciarow i fuszer to tez sie nie raz napatrzysz. Wielu angoli ma w dupie to co robic powinni. Robia na odpieprz sie.
Dlatego lata temu jak polacy przyjechali to byli ludzmi ktorych sie bralo w ciemno, pozniej sie porobilo szitu bo przyjezdzali tacy co juz po bandzie szli i psuli opinie.
Jadles jajka w occie ? Przemogles sie ?
-
Skąd takie szpary między klepkami? Np zdjęcie nr 1494517666022.jpg
-
W kilku miejscach niestety zawsze pojawią się.
Spowodowane jest to nierównościami podlogi.
Z cieńszym parkietem jest łatwiej.
Problem powstaje w momencie, kiedy ugiecie podłogi powoduje że klepla lekko odchodzi od płaszczyzny pozostałych klepek, co skutkuje minimalnym zwiekszeniem jej wymiaru (po przekątnej jat odrobina więcej. Nimy nic, ale na kilkuset klepkach już się to robi problematyczne.
Podczas omawiania pracy z klientem i dogadywania kosztorysu został poinformowany o wszelkich opcjach.
Równanie podłogi nie wchodziło w grę z racji kosztów więc jest jak .
Nie mniej jaak zobaczycie później nie jest to kłopot i będzie pięknie.
W sytuacji jesli szpara wychodzi zbyt duża to nie jest absolutnie kłopotem wyjęcie takej klepki i wstawienie w jej miejsce odrobinę dłuższej.
Wszystko bedzie zaszpachlowane.
Materiał na opaski już na samochodzie
-
Teraz spojzalem na zdjecie.o którym piszesz.
To już jest odsunięte lekko się przesunął panelik.
Drobazg.
-
Problem powstaje w momencie, kiedy ugiecie podłogi powoduje że klepla lekko odchodzi od płaszczyzny pozostałych klepek, co skutkuje minimalnym zwiekszeniem jej wymiaru (po przekątnej jat odrobina więcej.
Dlatego produkcyjny parkiet jest frezowany tak, żeby zminimalizować ten efekt. Góra jest prosta a na dole klepki jest frez pod kątem.
-
Nie.do końca tak jest.
Te zafrezowania u dolu parkietu służą jako miejsce na nadmiar kleju który się zbiera podczas posuwu klepki po kleju.
Przypomnę ze prawidłowy proces klejenia klejem kauczukowym polega na tym, że po założeniu go na podłoże należy odczekać kilka minut (tak zwany czas otwarty) a następnie po położeniu klepki należy dociskając ją lekko do podłoża przesunąć, co spowoduje zmieszanie podeschniętej wierzchniej warstwy kleju z płynną warstwą poniżej.
Podczas przesuwania odrobina kleju jest zgarniana w kierunku już położonej klepki.
Moze spróbuję wyjaśnić gdzie jest klopot z nierówną płaszczyzną na której jest układany parkiet.
Otóż na wypukłościach i wklęśnieciach zwieksza się długość liniowa powierzchni.
To tak jakby porównać powierzchnię płaską i np półkulę.
Odległość z punktu a do punktu b po linii prostej będzie mniejsza niż z tych samych punktów linia poprowadzone po krzywiźnie.
Tak samo zmieniają sięwymiary na nierównej podłodze. Nie ma siły aby się dało położyć równo parkiet bo się nie rozciąganie. Jak ktoś kładł parkiet i trafi nawet na lekką nierówność to wie jak trzeba go dociskać aby sie nie unosił.
Jak pisalem wcześniej, parkiet ma tendencję do ukladania się w idealną płaszczyznę i pomagają mu w tym wpusty i wypusty.
Przepraszam za przydługawy opis.
-
Dzięki, warto wiedzieć.
-
Lamelowy i tak się szpachluje więc nie ma problemu ze szparami.
Ja mam pytanie czemu nie uciołeś tego zagłębiarką? Dużo szybciej i wygodniej. W rogach i tam gdzie nie dochodzi zagłębiarką Fein lub jego klony też się sprawdzają dobrze (o ile się je ma) a zagłębiarke chyba masz bo coś kojarzę z poprzednich realizacji(o ile mi się coś nie pomyliło. Co do fazki od dołu to fakt że jest po to by minimalizować szczeliny i na klej (różne kleje itp)
Czekam na szlif bo fajnie to idzie.
A co do smarowania klejem to znam trochę inną szkołe. Szczególnie zaskoczył mnie twój grzebień do kleju :)
Wygodnie się tym nakłada?
-
Paca dorobiona do własnych preferencji i mam ją już 15 lat.
Jedeno z najstarszych i najlepszych narzędzi jakie jest w moim posiadaniu.
Bardzo wygodna.
Bardzo chętnie zapoznam się z twoim sposobem klejenia.
A co do zagłębiarki.
Sprawdza się tylko na długich odcinkach. Dodatkowo do trudno dostepnych i ciasnych miejsc ompletnie nie przydatna.
Na koniec tarcza. W lamelownicy jest ona o małej średnicy, dzieki czemu dosyć mocno podcina w rogach .obrazowo ujął bym to w stwierdzeniu że bardziej pionowo wychodzi z materiału do narożnika. W zagłębiarce bardziej płasko przez co jest wiacej materiału do wydłutowania w narożnikach. Ostatni.argument na rzecz lamelownicy to taki że, odsluguje się ją mając ręce z boku a nie od góry jak w zagłębiarce i dzięki temu łatwiej manewrować z trudno dostępnych miejscach.
Fein. Można, ale dłutem idzie szybko i sprawnie znacznie szybciej niż feinem.
Dzięki, warto wiedzieć.
Proszę bardzo.
-
Po godzinie srtugania jesion gotowy i właśnie jadę zawieźć do klienta.
-
Ładna trawa :)
Nigdy nie układałem parkietu, ale jedno lamerskie pytanko bez złośliwości.
Czy na miejscu szlifierka tarczowa z małym skosem nie załatwiła by sprawy szlifując felerne klepki od czoła??
Chodzi mi o te szczeliny.
Nie trzeba szlifować do górnej krawędzi ale powiedzmy 2/3 i juz jej prawie nie ma.
-
Na tej podłodze jest około 1600 klepek jesli na doszlifowanie jednej poswiecisz 2.min średnio to musisz poświęcić na tę czynność okolo 3200 min, to jest okolo 53 godzin pracy a to daje okolo 6.dni roboczych.
Dodatkowo zmiana jednej klepki wpływa na wymiar kolejnej.
Pierwszy raz probowalem dopasowywać i szybko zaprzestałem tego.
Po prostu czas. Zamiast bawić się w szlifowanie wolałbym wypoziomować legary i mieć idealną powierzchnię.
Jak pisałem wcześniej budżet wpływa na wszystko.
Jest jeszcze jedna kwestia. Kazda nacja ma trochę inne preferencje. W Polsce zapewne takiej niedokladnosci by nie przeszły, ale tutaj w Anglii to się podoba.
Nadaje pewnego rodzaju klimatu. Nie jest idealne i widac pewnego rodzaju efekt starości.
-
Nie śmiałem proponować nawet szlifowania każdej klepki :D
Myślałem raczej o pojedynczych,"kluczowych" sztukach.
Takie pasowanie podłogi "każda klepka" to masakra przecież ;D
-
Dzisiaj udało się co nie co zrobić.
-
I jeszcze kilka zdjęć.
-
Kawał konkretnej roboty na kolanach. :)
-
Nawet nie mów.
12 godzin dzisiaj, ale efekt wart.
Jutro kuchnia i drugi pokój.
-
Nosisz nakolanniki? bo to ważne przy tak intensywnej pracy
-
Zakupiłem sobie spodnie snickersa i wkładki.
Bez tego ani rusz.
-
Kolejny dzień pracy.
Obramowki w pokojach skończone, czas na kuchnię.
Obramowka bedzie zrobiona wzdłuż szafek.
Po wytrasowaniu gdzie mają być naciąłem na 10mm zarys przy pomocy zagłębiarki.
-
Bardzo się cieszę, że jest taki wątek.
Bardzo dobrze się to czyta i dużo uczy.
:)
-
Dziękuję.
Kolejny etap to po zacięciu zagłębiarką - szlifierką taśmową wyrównałem powierzchnię w okolicach zacieć. To po to, aby frezarka mogła swobodnie przesuwać się i nie chaczyć o wystające klepki.
Przy pomocy prowadnicy i frezarki wyfrezowałem na głębokość 10mm kanał po stronie odpadu.
Nastepnie już recznie (frezarką) usunąłem resztę materiału robiac miejsce na opaskę.
-
Odpowiedz do tego klejenie chodziło głównie o pace, spotkałem się raczej z grzebieniami takim jak na zdjęciu. No i wiadomo że przy klejeniu patrzy się na kierunek w jakim idą zęby czyli zęby kleju prostopadłe do klepki przy jodełce wiadomo ciężka sprawa ;) ogólnie bardo drobny ząb wydaje się wychodzić z pod tej pacy.
Fajnie idzie robota nie mogę się doczekać efektu finalnego.
Co idzie na wierzch? Olej,lakier?
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170516/df51df659d5670fed8781f628ef83d36.jpg)
-
Super robota :)
-
Dziękuję.
Miałem kiedyś taką pacę i muszę powiedzieć że to nie dla mnie. Sposob trzymania nie wygodny i nadgarstek siadał mi.
Kierunek nakladania kleju w stosunku do klepek niemwydaje mi się istotny bo i tak klej się rozpłynie pod klepką w jednolitą masę. Ale nie będę się upierał bo nie wiem.
Pacę którą ja mam zrobiłem z pacy.do kleju pod mozaikę. Dodatkowo zeszlifowalem czubki. Zaletą jest to że warstwa kleju jest cienka co skutkuje tym, że rozpuszczalnik odparowuje szybko i klej lapie raz dwa, co jest istotne przy tego typy ukladaniu. Gdyby klepki mogły się przesuwac po kleju przez dłuższy czas, ukladanie byloby mordęgą bo wszysko by sie przesuwalo i rozjeżdżało.
Prawie skończyłem. Zabrakło kawałka listwy.
-
Znaczenie jest takie że klepka ma więcej punktów styku z klejem. Przy tak drobnym zębie tego nie odczujesz,, przy większym widać różnicę przy zrywaniu parkietu :P
Ale mniejsza o to ważne że działa ;)
-
Listwa dorobiona.
Czas na obrobienie półokrągłego stopnia schodów.
Na sklejce wyrysowałem kształt elemenu który nastepnie wyciąłem.
Te elementy posłużą jako szablony
-
Na dzisiaj mam dość.
Jeden szanlon posłużył mi do ofrezowania łuku w podłodze, a drugi do wstawianego elementu.
Łuk zrobilem z elementów przycietych pod kątem 15st z każdej strony. Skleiłem je klejem szybko wiążącym.
Frezowanie wstawianie.
Jutro startuję z cyklinowaniem.
-
Po czterech gidzinach cyklinowania.
-
Czym cyklinowałeś?
-
Jescze cyklinuję.
-
A co ze szparami między klepkami? Tak jak pisałeś wcześniej zostawiasz, czy będziesz kitował?
Czy dobrze mi się wydaje, że brzegi objechałeś pianką?
-
Wszystkie szpary w parkiecie będą zaszpachlowane ale dopiero po szlifie 100.
Piankę dalem w około aby zamknąć wszelkie szczeliny.
-
Wszystkie szpary w parkiecie będą zaszpachlowane
a jaka jest przyczyna tych szpar ?
-
Juz wcześniej pisalemno tym Tomku.
Problem powstaje w momencie, kiedy ugiecie podłogi powoduje że klepla lekko odchodzi od płaszczyzny pozostałych klepek, co skutkuje minimalnym zwiekszeniem jej wymiaru (po przekątnej jat odrobina więcej. Nimy nic, ale na kilkuset klepkach już się to robi problematyczne.
Podczas omawiania pracy z klientem i dogadywania kosztorysu został poinformowany o wszelkich opcjach.
Równanie podłogi nie wchodziło w grę z racji kosztów więc jest jak .
-
Ja znam jedna bezkonkurencyjną maszynę do tych spraw
ogólnie lägler ma zarabiste maszyny w swojej ofercie.
Ale mniejsza o to, super to wychodzi. ;)
-
Ja wiem. Używałem takiej w Polsce, ale tu w Anglii nie ma takich w ofercie.
Poza tym w takim korytarzu małym to klopot.
Udalo mi się zakończyć dzisiaj szlifowanie cal9sci na papierze 80.
Najlierw był 24, potem 40, nastepnie 60 i 80.
Pierwszy etap to szlifowanie 24, potem czołg i rotex i szlifowanie przy ścianach.
Dopiero potem pozostałe gradacje.
Jutro 100 albo 120 bo potrzebny mi pył drobny do szpachlowania.
Jak się do to może pierwsza warstwa lakieru, ale moze być ciężko.
-
Juz wcześniej pisalemno tym Tomku.
Mi to nie przemawia. Widzę klepki ułożone w jodełkę ,które nie trzymają kąta 90* , albo wszystkie na około ze szparą ( zeschły się ?) . To przecież nie wina krzywej podłogi , tak myślę , że w Polsce nie do zaakceptowania .
-
Na ostatnich fotkach faktycznie jak by się porozsychały. Trochę duże powychodzily. Masz rację Tomku że przy nowej podłodze w Polsce był by to z pewnością problem.
-
Mi to nie przemawia. Widzę klepki ułożone w jodełkę ,które nie trzymają kąta 90* , albo wszystkie na około ze szparą ( zeschły się ?) . To przecież nie wina krzywej podłogi , tak myślę , że w Polsce nie do zaakceptowania .
Jak pisałem wcześniej budżet wpływa na wszystko.
Jest jeszcze jedna kwestia. Kazda nacja ma trochę inne preferencje. W Polsce zapewne takiej niedokladnosci by nie przeszły, ale tutaj w Anglii to się podoba.
Nadaje pewnego rodzaju klimatu. Nie jest idealne i widac pewnego rodzaju efekt starości.
No nie wiem ale...poczekajmy jak będzie skończone ;)
-
Dzieki. Właśnie szukałem tego.
Ten kraj naprawdę jest inny niż Polska.
Zajęło mi kilka lat aby go załapać i odnaleźć się tutaj.
-
A z drugiej strony nie mogę się teraz odnaleźć w Polsce z tą wszechobecną okleiną i "plastikowym" wykończeniem. Prosze mnie nie zrozumieć źle. To nie krytyka.
Widziałem pięknie zrobione parkiety. Idealne. Bez skazy. Pięknie wykończone. Wyglądające jak laminat.
Meble drewniane, ale wykończone jak by były okleinowane. Nie wiem czy dobrze się wyrażam. Mówię o meblach w sklepie i o tych jakie widziałem u części znajomych.
-
Wiadomo wszystko zależy od klientów, jak ktoś chce wykładzinę z parkietu to ja ma... Dla ludzi pracujących z drewnem sęk czy ładne słoje są atutem dla wielu ludzi jest to dziwne i nie do przyjęcia
-
Ten kraj naprawdę jest inny niż Polska.
Oj tak :)!
Bardzo fajna realizacja Robercie. Widzę, że tradycyjna wykładzina na schodach jest.
-
Dzieki.
No jest. A jakby nie?
Mam nadzieję że będą chcieli wymienić na drewno.
A najpierw jeszcze kuchnia do zrobienia i szuflady pod schodami.
-
Właśnie miałem pytać, czy szafki też będziesz robił. Planujesz może wątek na ten temat?
Ogólnie, Wielka Brytania to kraj dziwów budowlanych ale czasami ma to swój urok. Nic nie pobije mięciutkiego, puchatego dywanu w łazience ;).
I masz rację z tymi meblami u nas. Wszystko wygląda jak z pod jednej sztancy..
-
Wątek poświęcony tym szufladom będzie.
Zresztą juz któryś z kolegów z forum robił coś takiego.
Wysuwane szuflady na buty.
Tylko że tam było to robione z użyciem kątowników i gipsu. Jakoś tak.
Będzie też wątek poświęcony obróbce blatów granitowych.
Cięcie polerowanie i tego tam.
W życiu nie robiłem tego, ale czas na nowe wyzwania.
Tak przynajmniej planuję, a co z tego wyjdzie to zobaczymy.
Pytanie o ile mnie wyjdzie drożej zakup szlifierki i kamieni niż zleceniem wykonania tego.
Bo że do tego dołożę to nie mam wątpliwości.
Nauka kosztuje.
-
Polsce nie do zaakceptowania
To z ciekawosci polecam jeden z filmow Matthias gdzie robia mu parkiet w domu. Deski przybite gwozdziami do drewnianej podlogi :) To by dopiero nie przeszlo w PL
-
Przychodzę rano, świeżym okiem patrzę i widzę to.co i wy na pierszym zdjeciu.
Przy ukladaniu nie zauważyłem a przy szlifowaniu nie widziałem. Jak to sie mówi
Patrzy a nie widzi.
Byłem tak skoncentrowany na szlifowaniu.
Poprawka zajęła z zegarkiem w ręku 15 min.
-
Podłoga zaszpachlowana i mała próbka jak to bedxie wygladac.
-
Na dziś koniec.
Polakierowałem korytarz, jedna cienka warstwa zeby nie zabrudzić przez łykend.
-
Robercie z czym mieszałeś pył do szpachlowania ? Ładnie wyszła ta podłoga . Ciężka orka , ale efekt rewelacyjny ;)
-
Są dedykowane płyny, ale kapon jest bardzo dobry do tego.
Miesza się go z pylem z cyklinowania podlogi papierem 120. Ja tak robię.
Co jest ważne, pył powinien pochodzić z podłogi którą się szpachluje.
Pyl wymieszany z kaponem po wyschnieciu zachowuje.sie kolorystycznie take samo jak po lakierowaniu.
Rozmieszaną pastę wciskam w szpary przy pomocy pacy.
Najpierw pierwsze szpachlowanie, cyklinowanie, potem drugie szpachlowanie i cykliowanie.
BARDZO ważne jest, aby nie zostawiać grudek szpachli, bo podczas cyklikowania jak się najedzie kółkiem cykliniarki to ją przekrzywi i bęben zatnie parkiet.
Cyklinuje się nie łatwo, bo szpachla zapieka się na bębnie.
,
-
Hokus pokus,czary mary,były szpary,nie ma szpary :o
Fiu,fiu ;)
-
Dzięki za info . Byłem ciekaw jak to rozwiązałeś . Wiedziałem o kaponie , ale ten patent jest robiony od wieków i się zastanawiałem czy coś się zmieniło . I potwierdza się jedno ,że jeśli coś działa to się nie zmienia mimo upływu lat .
-
Kolejny dzień minął.
Zacząłem od kontynuacji szlifowania podłogi.
Poprzedni dzień zakończyłem na szlifowaniu podłogi cykliniarką z papierem 120.
Nie wiem dlaczego, ale zawsze pozostają mi linie. Na powierzchi papieru powstają malutkie zapieczone grudki, które pozostawiają slady. Pozbylem się ich przy pomocy rotexa z papierem 50. Bardzo sprawnie poszło. Na zdjęciu widać różnicę.
Potem szlifierka wykończeniowa.
-
Po odkurzeniu - lakier.
Chemoutwardzalny, z utwardzaczem.
-
Cd...
-
Nie oglądałem ale sie zainteresuję.
-
Przypomnial mi się film
A mi sytuacja-kolega wyszlifował,polakierował parkiet,było super
Po jakimś czasie zajeżdżam i widzę porysowany,aż serce zabolało-o co kaman pytam ???
A on....dzieci bawiły się w kulig,i jeździły na taborecie do góry nogami :o
Takie życie :-\
Co nie zmienia faktu że w twoim przypadku podłoga zrobiona,a ściany nie-nie boisz się ze fachowcy poniszczą parkiet ???
A i zadam jeszcze jedno nurtujące pytanie ???
To są klepki nie frezowane ???
Czy już tak robiłeś,i jak z trwałością,luzowanie i takie tam-wiem dużo zależy od kleju :)
Pozdrawiam ;)
-
Listwy przypodłogowe sam będę montował jutro, albo pojutrze.
Podlogi w ten sposób robię od wielu lat i nie mialem klopotu ani razu.
U siebie w domu już 14 lat i dalej jak nowy.
-
Efekt końcowy zaskakująco dobry względem tego co było przed szpachlowaniem, nie znam się na parkietach i stąd zaskoczenie ;)
Powodzenia w dalszych pracach!
-
Efekt końcowy zaskakująco dobry względem tego co było przed szpachlowaniem, nie znam się na parkietach i stąd zaskoczenie ;)
Powodzenia w dalszych pracach!
Odnoszę takie samo wrażenie! Jak patrzyłem na fotki parkietu "na surowo" to za dobrze to nie wyglądało. A to szpachlowanie to się robi jak fugowanie przy płytkach że się szpachluje całą powierzchnię (czyli m.in w szpary) a później zbiera się to szlifowaniem i zostają tylko "fugi"? Czy leci się klepka po klepce i zalepia się szpary?
-
Jak jest dużo szpar to się leci blachą po całości a później szlifuje. Jak jest parę dziurek to można szpachelką. Wiadomo można wszystko jechać pojedynczo ale po co.
-
To w Brytanii słońce świeci?
Pięknie się bliki układają.
-
W końcu zaswieciło.
A tą szpachlą to tak jak fugowanie. Z tą tylko różnicą że wysycha bardzo bardzo szybko. I jak już pisałem. Nie zostawiać górek szpachli, bo ciężko później szlifować. Im grubszy pył użyty do zrobienia szpachli tym ciemniej się barwi po lakierowaniu. Moim zdaniem 120mjest najlepszy.
-
super realizacja prześledziłem każdą ze stron i się dowiedziałem ciekawych rzeczy
-
Cieszę się że jest ten wątek przydatny.
Dzięki temu sposobowi nawet osoba nie dysponująca funduszami na zakup parkietu może mieć taką podłogę.
Wystarczy dogadać się z zakladem stolarskim i brać od nich odpad.
Po jakimś czasie uzbiera się na podłogę.
-
Wyszło fajnie, gratulacje ;)
-
Dziękuję.
Wczoraj jeszcze przetarłem całość papierem 180, mycie i druga warstwa lakieru.
Poprzednie.zdjecia były robione jak jeszcze lakier był mokry wiec wyglądał jak wysoki połysk.
Po wyschnięciu jest półmat.
Tak to wygląda dzisiaj.
-
Półmat dla mnie super. Nie lubię pełnego połysku.
-
Nie lubię pełnego połysku
Ja też :)
Stanowczo to za ładnie wygląda,
weź coś sknoć :P ;D
Pozdrawiam ;)
ps.
Czy jakiś opis,recenzja cykliniarki na foto,by była możliwa ???
-
Robert zadziwiasz mnie kunsztem i dokładnością... i jestem z Krzyś 48 tego samego zdania... no sknoć coś wreszcie bo tylko ładnie i ładnie ... to już monotonne trochę ;) Gratulacje efekt super WOW
-
Robota zacna, będzie piękne wnętrze.
Robert meble kuchenne też będziesz dla Nich robił?
-
Dziękuję.
Właśnie jadę do warsztatu ciąć plyty na meble do kuchni.
Jeśli chodzi o dokładność i staranność, to popadlem w pewną lekką paranoję. Ciągle kołacze mi myśl w glowie: A co jeśli jestem w Usterce? Ale byłby wstyd jaky byla jakaś wpadka.
Tak wiec staram się.
O którą cykliniarkę chodzi?
Dzisiaj skonczylem podlogi w szafie i pod schodami.
-
Zaczyna mi się podobać. Jak zrobisz jeszcze listwy na ścianie, to będzie jak w" Wersalu". Myślę, że Cię za szybko z tych wysp nie wypuszczą. Brawo!.
-
Jeśli ma prawo stałego pobytu inaczej to może być chyba różnie po exicie...
-
Podloga tak ladna, ze az reszta mieszkania do niej nie pasuje, szczegolnie obite drzwi.
-
O którą cykliniarkę chodzi?
Na długim kiju,a jak są dwie,to sam rozumiesz :)
-
Z listwami przypodłogowymi lepiej wygląda. Malowanie bedzie w późniejszym terminie.
O cykliniarce napiszę później.
-
Tak więc o szlifierce wykończeniowej.
Generalnie opisał bym ją jako cięższy (dużo cięższy) model szlofiermi oscylacyjnej.
Papier montuje się do specjalnej podkładki (zdjęcia) a następnie tę podkladke zaczepia sie na stopę szlifierki. Coś jak na rzepy.
Tak ubrojoną szlifierką jeździ się po podłodze.
Bardzo fajną zaletą jej jest to, że ta podkładka jest miękka, dzięki czemu przy dłuższym szlifowaniu bardzej jest wyszlifowana biel od twardzieli, dzięki czemu powstaje ciekawy efekt. Tak jakby podloga byla używana od wielu lat, i wytarła się od chodzenia po niej.
-
Kurde to mnie zaciekawiłeś tą maszyną. Podaj nazwę jak możesz i producenta.
-
Podjadę jutro spisać dane cykliniarki.
-
Czekając na blaty zacząłem robić wycieraczkę w korytarzu.
Docelowo będzie jeszcze dodana orzechowa listewka ozdobna.
-
Blaty dojechały.
Udało mi się je dociać i zamontować.
-
Konglomerat da się ciąć zagłębiarką ?? Jakiej tarczy użyłeś ?
-
To nie konglomerat. To granit.
Idzie jak masło.
Tarcza do ciecia kamienia na sucho.
Srednica 160mm z otworem 20mm.
-
Czego to się człowiek nie nauczy tutaj :). A przy okazji to podłoga wyszła super. Podziwiam te wszystkie docinki przy ścianach. Ja bym pewnie wyjechał tu i tam o kilka centymetrów robiąc nacięcia :). Od początku podglądam ten wątek i czekam na kolejne zdjęcia.
PS.Klient odważny, że drewno do kuchni daje.
-
To nie konglomerat. To granit.
Ciąłeś na dworze ?
-
Wszystko bylo wycinane w domu.
Sam nie bylem w stanie tego przenosić.
Świeży worek do wyciągu, pod granitem w miejscu ciecia styropian i kurzu prawie nie było.
Wiekszy balagan jest przy docinaniu blatow drewnianych.
-
Obrobiłem matę.
Orzech.
-
Jakiś czas temu zakończyłem projekt.
Kilka zdjęć końcowego efektu.
-
Cd...
-
I zabudowa pod schodami.
Otwierana przez naciśnięcie drzwiczek.
Szuflady sdandardowe.
-
Na naprawdę nieźle , jak to mówią można , moszna ;D
-
Niezla motywacja ;D
Idę robić szafkę z wiazu ;)
-
Gratuluję Robert. Z przyjemnością oglądam Twoje realizacje. SUPER jest.
-
Fajnie, że opisujesz co robisz. W szczegolnosci dla laików ma to znaczenie. Milo pooglądać takie realizacje.
Kolejne roboty masz z poleceń czy musisz się gdzieś ogłaszać?
-
Nigdy się nie ogłaszałem.
Wszystkie prace z polecenia.