Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Przedstaw się na Domidrewno => Wątek zaczęty przez: vesiox w 08 Maja 2017, 19:30:21 czas Polski
-
Czesc wszystkim! Jestem Wieslaw. Zyje w Litwie,rej Wilenski. Mam prace nie zwiazana ze stolarka,ale mam wolnego czasu i chetnie go spedzam w "garazu" ,tu piluje,strugam,frezuje... lubie to. Chetnie ogladam filmiki i w tym "domu i drewna". Chce sie robic lepiej,dlatego musze sie uczyc :) mam nadzieje,ze znajde sobie cos potrzebnego na forum,no i bezposrednie porady zawodowcow beda jak najbardziej pomocne. Pozdrawiam !
-
Witaj na forum :)
-
Witaj na forum :)
-
i ja witam na DiD
-
Witam na forum
-
Witaj! ;)
-
Litwa... hmmm
Dlubiesz w drewnie czy robisz cos konkretnie?
Widzialem raz piekne, recznie zdobione slupy u klienta z Pulaw, ponoc sciagniete z Litwy.
Powitac, oby forum i nasze rady sluzyly Tobie !
-
Witaj i powodzenia :)
-
Robie meble ogrodowe,szafki kuchenne sosnowe,to raczej drobne,nie drogie projekty.. kiedys byly rzeki,jeziora... rybe wylowilem:) teraz inne zajecia w wolny czas,no i bardziej korzystne ze strony materialnej :)
-
Nie wazne czy drogie te szafki, nie wazne czym i jak, wazne ze robisz a jesli masz z tego satysfakcje to chyba najwazniejsze. Bo mozna robic za ciezka kase ale jesli sie nie ma satysfakcji to robota niestety zaczyna ciazyc i robi sie gowniana a to przeradza sie zle podejscie do zycia.
Sosnowe meble sa piekne... chociaz nie poweinienem uzywac tego slowa bo w moich ustach to brzmi zle ;D podejslij na forum jakies swoje rzeczy co robiles i nie przejmuj sie czy to sprzed 10 lat czy sprzed 2 dni. Moze sie okazac ze moze My cos lykniemy od Ciebie, jakas mysl techniczna albo projekt wizualny.
-
Nie mysle ,ze jest czym pochwalic sie,choc moze kiedys :) To juz jestem "swoim"? :) dzieki :)
-
Pochwal się, pochwal, nie marudź :)
-
Chce sie robic lepiej,
Też bym chciał ale za późno bo tata mnie już dawno zrobił ;D
Witam
-
Witaj rodaku i powodzenia :)
-
Witam i ja. A co... ;)
-
Cześć :)
-
Bo mozna robic za ciezka kase ale jesli sie nie ma satysfakcji to robota niestety zaczyna ciazyc i robi sie gowniana a to przeradza sie zle podejscie do zycia.
Dokładnie takie osoby spotkałem w swoim życiu.
Jak wychodzili do pracy to po cichu mówili sobie że to "kara"
Żadnej przyjemności z pracy to męka ... ja ze swojej wykonanej dla kogoś pracy byłem dumny :)
"Byłem" bo teraz jestem rencistą.