Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: Lirorobert w 11 Maja 2017, 08:48:17 czas Polski
-
Panowie.
Co to jest i jak to zwalczyc?
Co roku to samo
Rozna chemia byla uzyta ale z mizernym skutkiem.
Jabłonka
-
Zrób zdjęcia z bliska, bo tak słabo widać.
liście z obu stron, itp
-
Proszę.
To coś na konarze jest bardzo wilgotne jak się dotknie.
-
Nie jestem w tym temacie fachowcem , ale widać że liście się zwinęły. To tak jak by coś je właśnie je tam "ugryzło"
Ale też mogły się zwinąć z braku środków do życia.
Rozwiń chorego liścia i zobacz czy coś jest na nim.
Mi to wygląda jak jakiś grzyb.
-
Liscie czyste, bez żyjącego stworzenia.
-
Bardzo możliwe, że to zaraza ogniowa.
Jak spotkam sąsiada, to go zapytam.
Jeśli potwierdzi, to drzwka do spalenia
-
Jesli dobrse kombinuje to sa to zwujki takie robale a to biale to takie jak by ich jaja
A najlepiej niech kozio na to rogiem rzuci w koncu on z zaglebia jablczanego
-
Moim zdaniem to ewidentnie brunatna zgnilizna drzew ziarnowych
Od paru lat walczę z powodzeniem w jej siostrzyczka brunatną zgnilizną drzew pestkowych (moniliozą) na wiśniach, szczególnie odmiany North Star i czereśniach
Jeśli trzeba, mogę napisać jak to zwalczam
-
Bardzo możliwe, że to zaraza ogniowa.
Jak spotkam sąsiada, to go zapytam.
Jeśli potwierdzi, to drzwka do spalenia
Po przebytej brunatnej zgniliźnie na konarach wiśni miałem rany podobne do objawów raka bakteryjnego lub zarazy ogniowej właśnie, ale szczerze nie wiem jak to wygląda na jabłoni
-
tu masz część odpowiedzi
http://poradnikogrodniczy.pl/szkodsad.php
-
Jesli dobrse kombinuje to sa to zwujki takie robale a to biale to takie jak by ich jaja
A najlepiej niech kozio na to rogiem rzuci w koncu on z zaglebia jablczanego
Na liściach zwujka a na lodygach mogą być jajca bawełnicy lub mszyca . Cięcie i tylko bo na pryskanie za późno. Widac tez raka. Trochę zaniedbane te drzewka ;)
-
A nie mowilem, ze przyjdzie i wyklad da? ;)
-
Toć wam mówię, że to nie żadne szkodniki, a brunatna zgnilizna, to widać na liściach i kwiatach. Na zdjęciu numer 3 jest zresztą mumia będąca następstwem infekcji z poprzedniego roku. Moja rada poobcinać wszystkie zainfekowane gałęzie, opryskać resztę drzewa topsinem, a za jakieś 3 tygodnie pojechać Switchem lub jakimś środkiem z tebukonazolem, ewentualnie Bumperem (niestety ciężko dostępnym w małych opakowaniach).