Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: mefjuu w 13 Czerwca 2017, 10:10:43 czas Polski
-
Przyszła kolej i na mnie. Dzieci akurat w takim wieku, że taki domek im posłuży przez parę następnych lat, a i w rodzinie trochę małych dzieciaczków jest, więc myślę, że budowla będzie odpowiednio spożytkowana :).
Zgrubny szkic jest na razie na kartce, belki już wstępnie rozcięte, a wkrótce powstanie porządny rysunek w SketchUpie. Konstrukcja będzie miała psim swędem fundament z prawdziwego zdarzenia, ale o tym wkrótce.
Na pewno liczę na Wasze wsparcie, bo z takim formatem ciesielki jeszcze nie miałem do czynienia. Małymi krokami idziemy do przodu :).
Pierwszy dylemat dotyczy łączenia belek poziomych (na których będzie podłoga ~1,5m nad ziemią) do słupów pionowych. Całość robiona z belek 100x100, które już po przestruganiu mają ok. 94x94 mm. Pytanie brzmi:
Czy wystarczy jak poziome belki będą łączone czopem na 1/3 szerokości i głębokości, o tak jak na rysunku? Dojdą oczywiście zastrzały, ale nie jakieś długie, bo nie chcę przesłaniać nimi za bardzo wejścia pod domek, czyli do piaskownicy.
-
musisz jeszcze poskręcać śrubami - ja używam 10x200
coś w tym stylu (pierwszy przykład z gugla ) - https://e-armet.pl/pl/p/Wkret-drewno-12x100-6-kt./855?gclid=CK2LxZnHutQCFcngGAod65YIBg
zastrzał min 50 cm
-
Śruby to oczywistość (choć samo miejsce kręcenia przy takim czopie już nie - ale o to na kolejnym rysunku zapytam).
Myślałem jednak o ciesielskich 8 x (np.) 140.
Średnica 12 mm nie za dużo jak na słup 95 mm?
-
w tempie żółwia zaczynam robić to samo :) i nawet na tej samej wysokości mam belki :) będę więc obserwował !! Jak zaleję kotwy zacznę swój wątek ...
Co do łączenia nie chciałem się bawić więc po prostu zrobiłem wcięcia w belce pionowej na 4 cm i będę wstawiał belkę poziomą w pionową i łączył na wkręty ciesielskie + zastrzały :)
-
Co do łączenia nie chciałem się bawić więc po prostu zrobiłem wcięcia w belce pionowej na 4 cm i będę wstawiał belkę poziomą w pionową i łączył na wkręty ciesielskie + zastrzały :)
Teź można, ale narożny słupek, który ma na wejściu 95 x 95 mm, oberwie po 40 mm z dwóch stron więc zostanie z niego 55 x 55 mm - czy to nie za mało by trzymać resztę konstrukcji? I to nie balustradę, ale konstrukcję domku, płatew pod dachem...
-
Przymierzam się do takiego projektu w przyszłości. Chętnie podpatrzę:) Powodzenia w realizacji:)
-
Teź można, ale narożny słupek, który ma na wejściu 95 x 95 mm, oberwie po 40 mm z dwóch stron więc zostanie z niego 55 x 55 mm - czy to nie za mało by trzymać resztę konstrukcji? I to nie balustradę, ale konstrukcję domku, płatew pod dachem...
Moim zdaniem zupełnie nie ma to znaczenia gdyż tak de facto nie będzie to pusta przestrzeń a wszystko będzie zespolone - po dołożeniu ścian raczej (ale ja nie stolarz ja amator) nie powinno to rzutować ;) Najwyżej będę wzmacniał jakoś ?!
Jak przeszukasz trochę forum to są wątki gdzie tak wykonywano - visMajor tak robił :)
-
Spokojnie czopy wystarcza. Jak to skleisz dodatkowo to będzie pancerne (z zastrzałami). Na dobra sprawę śrubnie będziesz potrzebował ale jak bardzo chcesz ciesielskie jak najbardziej się tu sprawdza.
Sugeruje ci wykorzystać drewno konstrukcyjne klejone- dostaniesz gotową Belkę, gładką wytrzymała i nie skręcająca się ani nie pękająca. Zerknij w mój wątek jak robiłem stół biwakowy z zadaszeniem. Na tamtym etapie nie czułem się na siłach robić czopy i gniazda dla całej konstrukcji i poziome belki łączyłem kołkami fi 20 mm na przestrzał. Trzyma do dzisiaj i spokojnie mogę polecić do tego typu konstrukcji która chcesz zrobić. Drewno które użyłem to właśnie klejonka konstrukcyjna. Po ponad roku dalej prościutka.
-
Widziałeś stado dzieci na takim domku ?
Ja codziennie widuję i widzę co wyprawiają i jakie mają pomysły....
Dlatego używam śrub .....
-
Poczekajmy na szkic domku. Natomiast jeżeli będzie to standardowy domek bez żadnych wystających samonośnych balkonów ani dziwnych dźwigni to dalej obstaje ze prawidłowo wykonany czop, porządnie wklejony i uzupełniony zastrzałem przy belce 100x100 będzie tutaj rozwiązaniem aż nadto wystarczającym.
Osobiście jeżeli bym miał dawać śruby ciesielskie to już nie robiłbym czopow. Z zastrzałów natomiast w żadnym wariancie bym nie rezygnował.
Czekamy na szkic całości :)
-
Oto szkic konstrukcyjny, na razie bez niuansów wykończeniowych. Chciałbym abyście ocenili konstrukcję pod względem wytrzymałości i wymiarów. Ponadto:
- czy barierka z jednej strony schodów się sprawdzi?
- czy balustrada nie jest za wysoko? (~70 cm)
- czy takie krokiewki (z krawędziaków 10 x 5 lub 9 x 4) są potrzebne przy małym daszku (pomieszczenie zamknięte ma 1,4 x 1,4 m)
Całość będzie stałą na prawdziwym fundamencie, który pozostał po małym budynku gospodarczym. Szkoda siły żeby go rozbijać, więc kotwy pod słupy będą osadzone na chemii, a wierzch fundamentu będzie obity deską w celu zrobienia siedziska dookoła piaskownicy.
-
Drabinka od razu przy zjeżdżalni będzie prowokować dzieciaki do przeskakiwania z jednego na drugie, co się może skończyć bolesną nauczką.
-
"Zwolnienie" ma rację.
Ja bym tylko dodał by szczeble drabinki robić na wpusty i nie dawać śrub tylko kleić!
U mnie nawet nie było widać jak przegniło od środka przez śruby. Żonie noga wpadła, mało nie rozcięła nogi o śruby.
-
Moja żona tez nalega aby odseparować schody od zjeżdżalni. A zrobiłem tak jak na rysunku, bo chciałem uzyskać odsłonięty narożnik fundamentu (ławki) do siedzenia.
@m_kola - minusem klejenia jest problematyczna ew. późniejsza wymiana stopni.
-
Bez przesady, to tylko głupia drabinka.
Wolę wymienić całą drabinkę niż nogę ;)
-
"Zwolnienie" ma rację.
Ja bym tylko dodał by szczeble drabinki robić na wpusty i nie dawać śrub tylko kleić!
U mnie nawet nie było widać jak przegniło od środka przez śruby. Żonie noga wpadła, mało nie rozcięła nogi o śruby.
Jakie drewno ?
Czym impregnowane ?
Ile czasu stało ?
Pytam, bo moje "najstarsze" place mają ponad 10 lat i nic takiego nie zaobserwowałem ...
-
Odpowiedź jest prosta: domek castorama i stało koło 7 lat.
Wiem, wiem.. drugi raz bym tego grzechu nie popełnił ale wtedy się jeszcze w dżepetto nie bawiłem ;)
-
To wszystko tłumaczy
-
To wszystko tłumaczy
Ale niesmak pozostał :P
-
Szanujmy się, rozmawiamy o porządnych konstrukcjach tutaj :).
Wracając - rozwiązaniem chyba będzie obustronna poręcz, si?
-
tez bym barierkę zrobił tylko z jednej strony. Jak jest z 2 stron to dzieci maja tendencje do rozpychania barierek na sile i za wszelka cenę bo fajnie trzeszczy :)
Schody zrobiłbym na tyle wąskie żeby mieściło się jedno dziecko na raz :) wtedy nie ma przepychania się barkiem o brak i spychania ze schodów na bok, w związku z czym jedna barierka wystarczy. Tutaj aby się zabezpieczyć przed wskakiwaniem na zjeżdżalnie prosto ze schodów to barierkę można dać właśnie między schodami a zjeżdżalnią, chociaż nie wiem czy to będzie dobrze wyglądać ...
-
Dzięki za trafne uwagi. Kombinuję jeszcze jak zrobić ten układ schody vs. zjeżdżalnia... Pytanie czy dobrze jest mieć "poręcz" nad zjeżdżalnią?
Ponawiam też pytania. Jeśli ktoś mądrego ma do powiedzenia np. na podstawie swoich projektów, niech pisze, bo jutro chcę zacząć rozcinać belki :)
- czy balustrada nie jest za wysoko? (~70 cm)
- czy takie krokiewki (z krawędziaków 10 x 5 lub 9 x 4) są potrzebne przy małym daszku (pomieszczenie zamknięte ma 1,4 x 1,4 m)
-
Dzięki za trafne uwagi. Kombinuję jeszcze jak zrobić ten układ schody vs. zjeżdżalnia... Pytanie czy dobrze jest mieć "poręcz" nad zjeżdżalnią?
To teraz z punktu widzenia urwisa - lepiej zrobić na przeciwnych końcach platformy. Jak się bawisz w ganianego to masz jedno wejście/zejście nieobstawione zawsze :-).
-
Miałem na myśli drążek nad startem zjeżdżalni blokujący przed wpadnięciem na nią na stojąco.
-
Miałem na myśli drążek nad startem zjeżdżalni blokujący przed wpadnięciem na nią na stojąco.
Jestem za. Byle żeby był okrągły tak żeby można było się od niego odepchnąć jak na torze bobslejowym.
-
Dokładnie, tylko nie musi być okrągły.
Kwadrat i ranty frezuj
-
Mam zagwozdkę jak łączyć miejsca gdzie do skrzyżowania dwóch słupów (łączę na wręb wzajemny) dołożyć trzecią belkę. Obawiam się, że dostawiając ją na czop, słup w którym pod niego wybiorę materiał będzie osłabiony. Jakieś sugestie jak do tego podejść?
-
Czas udokumentować prace, które ruszyły już kilka tyg temu.
Przygotowanie materiału: z posiadanych belek 160x100 odciąłem pilarką (pierwszy raz korzystałem z prowadnika) z obu stron "deskę" 55 x 100. Tak przygotowane kantówki zawiozłem do pobliskiej stolarni na grubościówkę (przy okazji sprawdziłem wożenie na dachu 3,5 metrowych kawałków :)).
To zadziwiające, jak pozornie z brzydkiego, mokrego materiału można uzyskać piękną, czystą kantówkę.
-
c.d.
W ostatnim tygodniu z uzyskanego materiału przygotowywałem konstrukcję:
- docinanie kantówek (95x95),
- przygotowanie czopów i gniazd
- zaokrąglenie wszystkich krawędzi + dekoracyjne zfrezowanie tralek.
- szlifowanie całości
- impregnacja 2x podkładem (Sadolin Base)
Wszystkie prace pilarskie z wyjątkiem czopów na krańcach najdłuższych 3,5 metrowych słupów wykonałem na ukośnicy. KGS 254m + japonka to doprawdy wyborny zestaw :)
Teraz malowanie impregnatem i jeszcze przygotowanie gniazd pod śruby.
Do montażu będę używał wkrętów 160x8 z łbem sześciokątnym. Do tego wkręty ciesielskie do montowania zastrzałów i płatwi.
Ponadto muszę znaleźć kogoś z piłą taśmową do wycięcia łuków w zastrzałach.
-
Konstrukcja główna postawiona! (na razie bez zastrzałów). 3,5 m w szczycie robi swoje :)
Było trochę stresu podczas składania czy wszystko się spasuje, ale generalnie poszło ok. Problem stanowiły belki które już zmieniły swoją szerokość po tym jak się rozeschły, albo się wykręciły... Ostatni raz oszczędzałem na materiale. Właściwie to tutaj chciałem wykorzystać to co miałem po poprzedniej budowie.
-
Ten gorszy materiał zaczął po ekspozycji na słońcu puszczać soki przez gniazda żywiczne :|. Niestety wyszło to dopiero po montażu.
Na drugim foto widać jeden z przygotowywanych zastrzałów - nie będę ich montował i zrobię nowe. Ale na pierwszym zdjęciu jest słupek konstrukcyjny i już taki musi zostać. Strugę żywicy wytarłem benzyną, ale na pewno będzie dalej puszczać. Jestem trochę zmartwiony tym, bo jednak nie chciałbym aby dzieciaki "nadziały" się na takie lepkie niespodzianki. Co o tym myślicie? Może jest jakiś sposób aby się tego pozbyć? Np. wydłutować kilkucentymetrowy fragment i wstawić na kleju wstawkę z obcego drewna? Sękownik i krążki drewna odpadają, bo te gniazda mają podłużne kształty.
-
nie chciałbym Cię martwić, ale wg. mne ta żywica, to dopiero zaczęła wychodzic...
-
Tak jak pisałem, drugie foto to zastrzał z którego leje się okropnie, więc materiał do wywalenia. Ze słupka się uspokoiło, poza tym w większości będą one obudowane boazerią. A tam gdzie będzie się lało - trudno, trzeba będzie czasem przeglądnąć i wytrzeć.
No, ale błędów nie popełnia ten kto nie robi nic.
-
to nie błąd
-
to nie błąd
Jak nie? Myślę, że mogłem ten materiał wcześniej, tj. przed obróbką odrzucić po głębszej analizie jego jakości.
-
puszczać soki przez gniazda żywiczne
Nie uchroni Cię to całkowicie przed żywicą ale ja wydłubywałem takie gniazda jak najgłębiej się da (np tapeciakiem) a później wypłukiwałem takie gniazdo nitro przez strzykawkę i igłę by jak najgłębiej weszło. Po wyschnięciu szpachlowanie i dopiero malowanie. Efekt jest zadowalający.
-
Czym szpachlowałeś (jakaś specjalna szpachlówka na zewnątrz?) i czy impregnat później przykrył tę szpachlę?
-
Malowałem lakierem bezbarwnym więc było to trochę widoczne chociaż szpachlówkę możesz dobrać do drewna i naprawdę nie ma tragedii. Szpachlówka jest na bazie wiórów danego drewna i przyjmuje impregnaty również (teoretycznie).
Nie pamiętam dokładnie jakiej firmy używałem ale ogólnie coś tego typu:
(https://0.allegroimg.com/s400/018097/b5ccc1bc4be98698887443a08050)
-
Nieraz używałem szpachlówek do zastosowań wewnętrznych. Rozumiem, że z powodzeniem mogę użyć tych samych środków pod chmurką. Zrobię próbę czy pociągną trochę koloru z impregnatu.
-
No ja jednak bym zerknął czy nadają się na zewnątrz :)
-
@m_kola, jak długo masz pod chmurką zaprawki robione tą szpachlówką? Gadałem dziś z gościem w sklepie i mówił, że te wszystkie szpachle powyłażą prędzej czy później. Radził, żeby lepiej zrobić wklejone wstawki z drewna...
-
Z mojej praktyki mogę powiedzieć, że wszystko zależy od ilości nałożonej szpachli.
Wielokrotnie używałem przy ,np. ławkach i jest ok.
-
A czego konkretnie używałeś?
-
Mam zagwozdkę jak łączyć miejsca gdzie do skrzyżowania dwóch słupów (łączę na wręb wzajemny) dołożyć trzecią belkę. Obawiam się, że dostawiając ją na czop, słup w którym pod niego wybiorę materiał będzie osłabiony. Jakieś sugestie jak do tego podejść?
Hej mefjuu
Jak w koncu wykonales to laczenie?
-
A czego konkretnie używałeś?
Różne.
I w pudełku i w tubce.
Firm nie pamiętam. Kupuję w sklepie z lakierami i akcesoriami do.drewna
-
Mam zagwozdkę jak łączyć miejsca gdzie do skrzyżowania dwóch słupów (łączę na wręb wzajemny) dołożyć trzecią belkę. Obawiam się, że dostawiając ją na czop, słup w którym pod niego wybiorę materiał będzie osłabiony. Jakieś sugestie jak do tego podejść?
Hej mefjuu
Jak w koncu wykonales to laczenie?
Tą dostawioną nieprzelotową belkę nie czopuję w żaden sposób w drewnie, tylko przekręcam śrubą w "end grain" i z boku (w niewidocznym miejscu) łapię dwoma kątownikami. Zamiast kątowników można użyć wieszaków do legarów (nazwy handlowe: "wieszak lekki" albo "ceownik podparcia"), ale akurat żaden mi nie spasował wymiarowo do belki
(http://www.jaw.com.pl/zamocowania/lacznik-budowlany-wieszak-b.jpg)
-
W temacie budowy domku ciągle coś się dzieje...
-
Ogromna ilość czasu schodzi na 3-krotne malowanie wszystkich elementów przed złożeniem... Na zdjęciu prawie cała docięta podłoga i elementy balustrady. Se wymyśliłem ozdobne frezowania, czyli + kilka h roboty :)
-
Gont możesz też na górze docisnąć - nie będzie go wiatr podrywał .
-
Oczywiście tam ma iść listwa, ale jeszcze nieprzygotowana jest.
-
Prace idą naprzód. Na "szkielet" poszła wiatroizolacja m. in. po to, by dzieciaki miały białe ściany w środku :) i nie zalewało środka w razie gdyby oblicówka przepuściła. Samą deskę trzeba jeszcze drugi raz pomalować. Poza okiennicami i drzwiami zostało jeszcze parę detali do wykonania.
No a huśtawka i ścianka wspinaczkowa raczej pojawią się na raczej wiosnę. Teraz jeszcze muszę zrobić jakąś podstawę pod "lądowanie" zjeżdżalni i posprzątać całość wokół. Po wyplewieniu chwastów zaciągnę zieloną geoszmatę, a na wiosnę może jakąś trawę się posieje. Albo i nie - będzie mniej koszenia :)
PS. "Czapki" (12 x 12 cm) na słupkach zostały zrobione ze spreparowanego "bieda-KVH" :) (bałem się, że jak z jednego kawałka je wytnę, to się rozeschną i będzie kiepski efekt)
-
c.d. zdjęć.
-
No dobra, na ten rok już naprawdę starczy. Buda zamknięta, teren wyczyszczony. Na wiosnę piach, huśtawka i pewne ścianka.
-
No i super mefjuu! Prezentuje sie elegancko. Dobrze ze zainwestowałes te kilka (nasfie) dodatkowych godzin i dodales rozne detale typu wyfrezowane deski w balustradzie, zaciete belki, itd. Robi robote! Jak dla mnie super. Mysle ze dzieciaki beda zachwycone (moje na pewno by były).
Btw. Czym malowałeś samą konstrukcję że udało się uzyskać taki kolor?
-
Fajnie wyszło .
www.youtube.com/watch?v=9BMcLT8s0zA
-
Wyszło bardzo fajnie!
Tak jak wspomniał kolega Lechu, drobne detale dodają tutaj bardzo dobrego efektu.
Świetna realizacja.
-
Czym malowałeś samą konstrukcję że udało się uzyskać taki kolor?
Impregnat Sadolinu w kolorze "pinia".
-
Ładne te deski balustrad i te śruby zamkowe dodają "smaczku: ;)
-
Świetnie to wygląda. Jak prawdziwy budynek szkieletowy - membrana i w ogóle ;), ocieplenie natryskowe też jest? :).
Trochę te schody wydają mi się strome. Jakie to nachylenie?
-
Schody trochę strome są ze względu na ograniczający beton w który chciałem je zakotwić. Ale dziewczyny już się przyzwyczaiły.
Membranę dałem na "szkielet" tylko po to, żeby potem nie wykańczać szalówki od wewnątrz. W sumie to nie do końca poprawnie, bo ta szalówka jest kręcona od razu na membranę, bez dylatacji w postaci kontrłat.
-
Dawaj znac za rok jak ta szalowka sie trzyma bez dylatacji. Jestem ciekaw czy cos jej bedzie przy takiej malej kontrukcji.
-
Nic.
Zaszkodzić może jedynie wkładanie jednej w drugą na ścisło. Wtedy może spuchnąć w zacząć wstawać
-
Dlatego szalówka zostałą kręcona za Twoją radą z ~3 mm luzem na piórze.
-
👍😉
-
Hmmm. To mi przypomina ze ostatnio jak budowalem sciane szkieletowa w swoim ogrodzie zimowym z zewnętrznym pokryciem również w postaci szalowki to nie zachowałem takich luzów. Były natomiast kręcone do łat aby zachować dylatacje. Duzy błąd?
-
Jak ostatnio kręciłem 60m^2 "szalówki" na garaż (14 mm deska elewacyjna z ryflami od spodu, wygląda identycznie jak deska na Twoim ogrodzie) też nie certoliłem się z tymi odstępami, bo bym do zimy nie skończył elewacji.
Na domku dla dzieci była 15 mm jednak bez tych ryfli, więc może bardziej się naprężać.
-
Czas powoli ruszać z huśtawką. Z grubsza przedstawia się ona tak.
Teraz pytanie - czy taki sposób łączenia "A" z belką da radę? Zaprojektowałem tak, aby uniknąć krzyżowania ramion (nie podoba mi się to, a poza tym robią się niepotrzebne zakamarki w których może zalegać woda)
Przekrój kantówek to ~ 100 x 100.
-
Da radę, ale ja bym dłuższy zastrzał zrobił.
Mozesz spokojnie użyć do tego 6x12 6x10 cm.
-
Zastrzały będą takiego samego przekroju jak belki - 95x95 mm, żeby ładnie je wpuścić na lico.
A w ogóle czy belka pozioma 95x95 nie będzie się uginać? Siedzisko będzie pewnie dość ciężkie (bo drewniane), a do tego 2-osobowe.
-
Zawsze będzie.
Jakbyś nie zrobił, to "chodzić " musi - ale w tym przypadku nieznacznie
-
No dobra panie Marcinie, to jeszcze o kotwy do tej "A" chciałem zapytać. Stosować takie wkręcane do huśtawek
(https://static02.leroymerlin.pl/files/media/image/011/1491011/product/kotwa-do-mocowania-hustawek-smart-xzo-sr-10-cm-wys-50-cm-kbt,large.jpg)
(jakoś niezbyt temu ufam...) czy może lepiej "U" w betonie w szalunku z kanalizy 110?
(http://locomet.pl/wp-content/uploads/2017/06/kotwa-u-do-zabetonowania2.png)
-
"...Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się wytężał,
To nie udźwigną, taki to ciężar..."
Możesz dać wkręcane, chociaż naprawdę nie sądzę, żeby taki plac dałoby się przewrócić ...
Ja daję profilaktycznie...
Sprawdzałem nie raz - oczywiście pomijam przejsćie tornada jakiego ... :P
Sam ciężar placu, jego rozpiętość gwarantuje spokojny sen ... :)
-
Ok ok, ale masz na myśli samo wkręcenie w ziemię?
A do tego oczka dostawiamy obok przewiercona kantowke i dajemy śrubę z nakrętką i podkładkami?
-
Ja wkrecam/wkopuję pod kątem przy każdej skrajnej nodze (słupie) i przez to oczko łapię srubą 10 do slupa
-
Weź tylko pod uwagę, że domek u mnie już stoi na normalnym fundamencie (po poprzednim budyneczku), więc mróz żadnego słupka nie ruszy, natomiast teraz dostawiam te ramiona huśtawki i chcę żeby było równie porządnie.
Wiem, że to takie dywagowanie na temat tylko huśtawki, ale lubię zdobywać doświadczenie przy takich małych rzeczach, które potem może się przydać przy większych wyzwaniach.
-
Na zewnątrz ciepło, więc prace ruszają. Zastanawiam się nad mocowaniem łańcucha do samego siedziska. Myślałem aby przewlec przez ogniwo łańcucha śrubę M10 z podkładką. Macie jakieś inne patenty?
-
(https://images-na.ssl-images-amazon.com/images/I/31aZOv%2BhOsL.jpg)
https://www.google.pl/search?q=oczka+metalowe+foto&tbm=isch&tbs=rimg:CWx11eqVzVYaIjiA0WMxLQj5FzQ7qARSNvrxSF43ZFhwiqlmnEp48FV9r5sSsU6SJzMDbnPZFQ0KhFfUZ4hCFO-kCioSCYDRYzEtCPkXEYKhY3ZUPCZpKhIJNDuoBFI2-vERJXwCySeTD_1IqEglIXjdkWHCKqRFPLsh6DDGHjSoSCWacSnjwVX2vEQk_1Iy0qBXVZKhIJmxKxTpInMwMRgqFjdlQ8JmkqEgluc9kVDQqEVxG9ceoWVXWySSoSCdRniEIU76QKEWhgAWOtWkfY&tbo=u&sa=X&ved=2ahUKEwjV7fO5nKXaAhVC26QKHZ0sBNQQ9C96BAgAEBg&biw=1366&bih=675&dpr=1
-
Ogniwo łańcuch rozgiąć czy jakieś łączniki się stosuje do połączenia z tym wkręcanym oczkiem?
-
(https://static01.leroymerlin.pl/files/media/image/063/1780063/product/ogniwo-lancucha-3mm-standers,large.jpg)
(https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR9VWv00J-Y1kklDvc21kwCg2HAGyEyJ1lQLnY8lKiz0q8Hh2gx1A)
-
Dziękuję! :)
-
Progres w temacie :)
-
Piękna solidna robota :)
-
Możesz dać foto jak zakotwiłeś podporę pod huśtawkę? Będę w ciągu 3 najbliższych miechów robił u mnie i chętnie podpatrzę :).
-
Dałem foto przecież. Co chcesz więcej wiedzieć? Kotwa U na 90 mm, wykop na ok 70 cm, na górze szalunek 13 x 13 cm, kotwę przedłużyłem jakimś prętem (bez spawania)
-
OK, teraz widzę, kotwa pionowo w obu płaszczyznach, a podpora wchodzi do niej ukośnie. Ale jak możesz dać fotkę zamontowanej podstawy podpory w kotwę, to będę wdzięczny :).
pzdr,
-
Zrobiłem sobie taki szablon do precyzyjnego osadzenia kotw w betonie, żeby potem kantówki weszły nie zostawiając na zewnątrz ostrego brzegu kotwy. Tutaj zobaczysz więcej: https://domidrewno.pl/krok-po-kroku/plac-zabaw-kontynuacja-konstrukcja-hustawki/msg7518/#msg7518
-
Dlaczego mój powyższy post został edytowany? Obecnie linkuje do 404...