Forum stolarskie Domidrewno.pl
Realizacje krok po kroku => Krok po kroku (realizacje własne) => Wątek zaczęty przez: shymano w 06 Lipca 2017, 22:14:34 czas Polski
-
Sezon w pełni więc zaprezentuję domek który skleciłem dzieciakom. Konstrukcja w sumie jest jeszcze w trakcie rozwoju. Może komuś z obecnie budujących domki spodoba się któreś rozwiązanie :-) Nie mam zbyt wielu zdjęć z etapu budowy. Rysunki powstawały na bieżąco w zeszycie.
Mam nadzieję że mało fachowe rozwiązania nie wykłują Wam oczu ;)
Połączenia belek zrobiłem na stalowych kątownikach. Nie chciałem dawać zastrzałów, żeby dzieci nie obijały sobie głów.
(http://www.tello.linuxpl.eu/pictures/domek1.jpg)
(http://www.tello.linuxpl.eu/pictures/domek2.jpg)
(http://www.tello.linuxpl.eu/pictures/domek3.jpg)
(http://www.tello.linuxpl.eu/pictures/domek4.jpg)
(http://www.tello.linuxpl.eu/pictures/domek5.jpg)
(http://www.tello.linuxpl.eu/pictures/domek6.jpg)
Domek jest połączony ruchomą kładką z "okrętem" pod którego pokładem jest schowek na zabawki.
Pod domkiem z kolei znajduje się zamykana piaskownica.
-
Opisu ciąg dalszy.
Belki po zaokrągleniu krawędzi frezarką i oszlifowaniu potraktowałem 2x impregnatem gruntującym altax penetrin, potem sadolin extra biały kremowy też 2 warstwy. Sadolin jest dosyć mocno kryjący, ale pomimo tych dwóch warstw widać jeszcze słoje. Trzecia warstwa pewnie by je zakryła, czego nie chciałem.
Elementy brązowe są pomalowane sadolinem classic 2-3 razy. Z drewnochronem miałem raczej złe doświadczenia. Na drewnianym płotku wypłukał się bardzo szybko, praktycznie po jednym sezonie trzeba było ponownie malować.
Wszystkie elementy malowałem przed montażem, tak było chyba prościej a na pewno dokładniej. Minus jest taki, że sadolin extra dosyć długo schnie przez co przygotowanie elementów do montażu trwało kilka dni.
Większość konstrukcji powstała 2 lata temu i nie wymaga jeszcze odświeżenia więc trwałość tych preparatów jest OK.
Teraz może o popełnionych błędach.
Nie doceniłem możliwości dzieciaków i huśtawka "bocianie gniazdo" jest za blisko schodów domku. Huśtanie z nogami po ich stronie kończy się kopaniem w poręcz... Do bardziej dzikiego huśtania jest jeszcze druga, mała huśtawka, nie załapała się na zdjęciu.
Pomysł dodania liny wspinaczkowej też narodził się już po ukończeniu całości dlatego belka do której zamocowałem linę jest dokręcona do belki huśtawki. Ładniej by wyglądało gdyby belka huśtawki i jednocześnie poręcz, była po prostu dłuższa.
-
Super. Podoba mi się ta krata z lin.Liny na " skrzyżowaniach" jakoś łączyłeś?
-
świetnie
-
Bardzo mi sie podoba.
Liny na " skrzyżowaniach" jakoś łączyłeś?
Chyba plastikowe trytki widzę.
-
do łączenia można kupić coś takiego http://www.mk-plast.pl/produkty/elementy-do-linariow/mocowanie-krzyzowe-liny/ (http://www.mk-plast.pl/produkty/elementy-do-linariow/mocowanie-krzyzowe-liny/)
-
Te łączniki stosuję ale przy większych ściankach wychodzi dość drogo
-
Gratuluję spostrzegawczości :) Rzeczywiście na łączeniach lin dałem szerokie, czarne trytki, odporne na UV. Spełniają swoje zadanie. Bez nich lina obwieszałaby się przy tej szerokości drabinki. Poza tym stopa mogłaby się łatwo ześlizgiwać podczas wchodzenia. Lina ma na tyle gruby splot, że trytki wystarczająco mocno się klinują i całość jest bardzo sztywna. Testowałem osobiście 8)
(http://www.tello.linuxpl.eu/pictures/domek7.jpg)
(http://www.tello.linuxpl.eu/pictures/domek8.jpg)
(http://www.tello.linuxpl.eu/pictures/domek9.jpg)
Końcówki liny zabezpieczyłem przed rozplataniem koszulkami termokurczliwymi odpowiednio dużej średnicy.
Wiem że są specjalne łączniki, ale są one przeznaczone do lin zbrojonych ze stalowym rdzeniem i nie wiem czy pasowałyby do zwykłej liny której użyłem. Z kolei zrobienie siatki na elementach dedykowanych do placów zabaw przekroczyłoby zaplanowany na ten element budżet. Lina + łączniki kosztowałaby około 1500pln...
Nie mam tutaj ruchu jak na osiedlowym placu zabaw więc rozwiązania których użyłem są wystarczające a dzieciaki szczęśliwe :)
Gdyby ktoś chciał skopiować pomysł z trytkami dobrze jest nie obcinać końcówek od razu, tylko zostawić na 1 dzień żeby lina ułożyła się po pierwszym zaciśnięciu. Kolejnego dnia byłem w stanie dociągnąć trytki o 1-2 ząbki.
Żeby oczka wyszły prostokątne a nie trapezowe trzeba też pamiętać że lina omija śruby na których jest rozpięta na przemian po wewnętrznej i zewnętrznej stronie oczek. Z tego powodu śruby nie są wkręcane w belki w równych odległościach, tylko z uwzględnieniem grubości liny.
-
Mam parę pytań:
- na jakiej wysokości od podłogi jest balustrada?
- o jakiej grubości desek używałeś na podłogę i te boki schodów?
Fajnie to wygląda, oby jak najdłużej trzymało kolor :)
-
Balustrada (górna płaczczyzna) jest 66 cm od podłogi, z tej strony co drabinka - 73 cm.
Na podłogę dałem ryflowane deski tarasowe 2,8cm ze świerku skandynawskiego. Boki schodów są z deski 2,5x10 cm.
-
Te czarne ślady, to zabrudzenia ?
Mam obawy, że nie....
-
Mam obawy, że nie....
Ja niestety też... belki z tartaku były pewnie zbyt świeże i pomimo impregnacji w niektórych miejscach sinieją.
Jeszcze dorzucę sugestię odnośnie zamykanych piaskownic. Powszechnie stosowany jest bardzo fajny patent z pokrywą zamieniającą się w ławeczki. Oglądałem takie piaskownice w "zielonym" markecie budowlanym i pomijając kiepską jakość materiałów i wykonania mogły się one stać przy nieostrożnej obsłudze obcinaczkami palców. Połówki pokrywy schodziły się praktycznie na zero - nie było przestrzeni na palce. Dla dzieci mało bezpieczne rozwiązanie. U mnie po zamknięciu przerwa między połówkami jest na tyle szeroka, że palce są bezpieczne - i małe i duże :)
(http://www.tello.linuxpl.eu/pictures/domek10.jpg)
(http://www.tello.linuxpl.eu/pictures/domek11.jpg)
-
Ja też robię z odstepem na palce.
Jest łatwiej otwierać
-
@shymano - i jak się dzieciom sprawuje ta kratownica z liny? Zastanawiam się czy iść w takie coś czy robić coś ala blat w pionie z wyciętymi dziurami, coś jak tutaj: =1005