Forum stolarskie Domidrewno.pl
Elektronarzędzia => Pilarki => Wątek zaczęty przez: obas w 22 Lipca 2017, 21:55:20 czas Polski
-
Witam Was
Kupiłem pilarkę pierwszą w życiu... Chciałem zacząć coś sensownego robić, ale chyba jeszcze będę musiał poczekać. Kupiłem pilarkę z luzem (biciem? Nie wiem czym to się różni...). Może stwierdziłem że może nie będzie to aż tak przeszkadzać jeśli reszta będzie działać równo
Po zakupie mniej więcej wyregulowałem pilarkę. Sprawdziłem również suwmiarką luz - wyszedł około 0.65mm. Rusza się cały wał razem z tarczą. Po zdjęciu tarczy wał również ma luz
Ale musiałem poczekać na soft start ponieważ wywalała bezpiecznik. Po podpięciu softstartu (dziękuję za instrukcję!) działa bez kłopotów razem z odkurzaczem.
Cięcia poprzeczne fajnie. Pod kątem prostym
Cięcie wzdłużne dało efekt jak w załączniku i pytanie jest takie - czy efekt może być z powodu krzywej przykładnicy? Czy ewidentnie bicie?
Rzaz - teoretyczny, wg specyfikacji tarczy 2.80mm. Realny - 3.40mm. Więc mniej więcej zgadza się ze zmierzonym luzem
I teraz pytanie - reklamować? Co mogę w takiej sytuacji zrobić innego? Jeśli będzie potrzeba to mogę wrzucić film z prezentacją' luzu'
Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
Edit: jednak nie mam zdjęcia efektu przy cięciu wzdłużnym. Generalnie w kilkiu miejscach powstały kręgi po tarczy. Przypomnę że poprzeczne cięcie było równe
-
Reklamuj bo akurat Ryobi nie ma tego luzu "w standardzie".
-
u mnie też jest leciutki luz. W serwisie Ryobi powiedzieli, że tak ma być, bo jest to maszyna amatorska, i nigdy nie będzie idealnie. Ja na razie to olałem. Testuję, uczę się maszyny i staram się nauczyć jak obejść jej kaprysy ;)
-
Milimetr luzu to trochę sporo.
Poza tym gadanie, że "wszystko jest luźnie bo maszyna amatorska" do mnie nie przemawia. Może być z gorszych materiałów i pracować krócej ale nie kuźwa, że wszystko rozklekotane. Takie tłumaczenie strasznie mnie wku...ia. To może zamomtujmu pod blatem murzyna z piłą reczną bo to "amatorska maszyna".
Ma działać poprawnie i już skoro jest nowa.
-
Skuteczne tłumaczenie, żeby zbyć "natręta". Amatorskie, w dodatku budżetowe pilarki z dyskontu spożywczego nie mają takiego fabrycznego luzu, Makita (amatorska) również. Reklamować albo zwrot, niech sobie swoje amatorskie maszyny poprawią, bo nawet początkujący w temacie po obadaniu paru opinii na necie zrezygnują z zakupu.
-
Ja Wam tylko mówię co mi powiedzieli ;) A czy mi się ta odpowiedź podoba, to osobna kwestia :P
-
:D no to dupa z pilara, faktem jest ze jest tania a wiec i chinczyki pooszczedzali i to racja.
czasy gdzie chinole robili za miske ryzu powoli mijaja, znajdz jelenia na nia i kup cos lepszego za 2x tyle, chociaz patrzac na makite mlt100 to tez nie bardzo ;D
boscha ptsa albo gtxa patrzaj. tam chyba nie ma problemow.
-
Po co ma szukać frajera skoro ma gwaranta?
Zapakuj starannie pilarkę i zawieź do sklepu.
Koniecznie napisz pismo reklamacyjne, powołaj się na rękojmię. W 14 dni muszą ci dać odpowiedź.
Pismo dołącz do protokołu reklamacyjnego.
Napisz o zagrożeniu zdrowia i życia, BHP, że jesteś rozczarowany.
Domagaj się wskazania podstawy prawnej do stwierdzenia, że sprzęt amatorski może mieć bicie na tarczy.
Zażądaj wskazania takiej informacji w instrukcji obsługi. Nie jakiejś serwisowej tylko tej, którą dostałeś w pudełku.
Napomknij o federacji konsumentów.
Zobaczysz, że zmięknie im rura.
-
Panowie,
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Będę reklamował - szczególnie, że te 'nóżki' mam też jakoś beznadziejnie spasowane i opierając się o siebie, nie trzymają poziomu.
Luz nie byłby dla mnie aż takim problemem, gdyby nie koszmarny efekt cięcia wzdłużnego. Domyślam się, że jeśli dobrze nauczę się operować pilarką, to z luzem, czy bez, jeśli cięcia będą równe, to z amatorskich efektów swojej pracy będę zadowolony. Na ten moment niestety cięcia równe nie są choć prawdą jest, że nie wiem czy to na pewno nie wina przykładnicy. Muszę sprawdzić jeszcze czy w przypadku przykładnicy równoległej do tarczy efekt będzie podobny
@swfr, na razie pojadę ze sprzętem do sklepu z zastrzeżeniami, które mam. Napiszę jakie są moje oczekiwania i jakich działań będę oczekiwał. Zobaczę jak się do tego ustosunkują i dopiero później będę działał na innej płaszczyźnie.
@Quib, dziękuję za podpowiedź. Szukanie frajera nie jest zgodne z moim sumieniem. Niestety z takiego właśnie powodu nie skusze się na zakup samochodu w naszym kraju, bo za dużo tu cwaniaków, którzy będą szukać frajerów. Kosztem bezpieczeństwa podczas potencjalnego wypadku lub użytkowania piły nie mówią o faktach tylko o tym co mniej doświadczony użytkownik chciałby usłyszeć. Dziękuję, wolę uznać te pieniądze za wyrzucone w błoto niż narażać kogoś innego na te same lub inne nieprzyjemności tylko i wyłącznie dla chęci własnego zysku
-
Pilarka oddana do serwisu. Mam nadzieję,że ten luz naprawią, jeśli nie, to pójdziemy na noże.
Dodałem 'załączniki' w formie przeciętych desek, na nich dobrze widać jak tarcza nierówno tnie drewno i nikt mi nie wmówi, że 'tak ma być'
-
Napisałeś w roszczeniu, że chcesz zwrotu pieniędzy lub wymiany na nowy wolny od wad?
-
Napisałem że chcę naprawy. W przeciwnym wypadku będę żądał zwrotu pieniędzy
-
Niestety pilarka wróciła niby sprawdzona i z wyregulowaną tarczą. Luzy nie poprawione. Napisałem odwołanie i żądam zwrotu kasy. Zobaczymy co będzie dalej. Szkoda tylko, że nie mam pilarki bo pogoda nastraja do jakiejś praktyki :(
-
Witam po długiej przerwie. Po bardzo długiej, żmudnej i męczącej walce - przegrałem. Niestety serwis ryobi stwierdził, że luzy na wale są dopuszczalne przez producenta (gdziekolwiek on takie coś dopuszcza, bo nigdzie nie znalazłem) a Leroy Merlin podtrzymuje zdanie serwisu i w tym tygodniu otrzymam sprzęt z powrotem - nie naprawiony w żaden sposób
Jestem zawiedziony zarówno postawą producenta jak i postawą sklepu. Zrobię im odpowiednią reklamę podpierając wszystko dokumentami, zdjęciami i odpowiednimi argumentami, ale wszystko w swoim czasie.
Jestem ze śląska, pewnie będę szukał tutaj pomocy od kogoś, kto potrafiłby naprawić, albo przynajmniej zlokalizować w czym tkwi problem, bo ja niestety w takich kwestiach jestem zielony
Jak dostanę sprzęt z powrotem to napiszę więcej
Ogólnie lipa, jestem potwornie zawiedziony. 4 miesiące czekania i właściwie dostaję taki sam sprzęt, jaki oddałem do sklepu
-
Ja kupiłem w Robo-Kop frezarkę B&D, stwierdziłem luz - chwieje się na podstawie, frez będzie miał odchył do 2mm.
Sklep się wypiął i kazał mi bezpośrednio uderzać do serwisu Erpatech. W serwisie fachowcy najpierw kazali natychmiast wysyłać na naprawę, a po 3 dniach była u mnie z karteczką:
"Informujemy, że elektronarzędzie jest sprawne i spełnia wszystkie zakładane przez producenta warunki techniczne. Frezarka Black+Decker jest narzędziem amatorskim i nie służy do prac precyzyjnych oraz profesjonalnych"
-
;D
mistrze zla ;D
tylko nie wiem czy Wy czy sprzedawcy od ktorych kupujecie ;D
-
Quib, sam wiesz jak jest bo czytałem o twoich problemach z Boschem.
Czasy takie, że za dziadowski sprzęt płaci sie czasem spore pieniądze a od początku to działa nie tak jak powinno lub psuje się zaraz po gwarancji. A klienta po kupnie spuszcza się na drzewo. I niestety dotyczy to rzeczy za 100 zl a i takich za 100 tysięcy i więcej.
Sorry za offtop.
-
Spoko ;D
nie sram sie o dziadowski sprzet ale o delikatny sposob zalatwiania sprawy, ja juz dawno zrezygnowalem z delikatosci przy takich gownianych sprawach.
Pytasz raz czy bedzie zalatwione, ugadujesz termin i przyjezdzasz po odbior. Jak nie ma albo dalej kupa to darcie mordy. To jest jedyny sposob zalatwienia sprawy.
Wcale sie nie dziwie np. AMI ze on wiele rzeczy robi sam, nie chodzi mnie oczywiscie o stawianie huty aluminium zeby sobie zrobic korpus do ukosnicy ;D ale o to ze robi rozne wspomagacze do pracy czy stosuje rozwiazania po piniadzach ale bardzo funkcjonalne i sprawdzone. Powiedzmy sobie szczerze ze zawias za 1,5pln sie po roku powiedzmy urwie. AMI idzie droga dlugowiecznosci produktu i jego szybiej i bezproblemowej wymiany. Wzmacniany zawias tuleja i drazek prowadzacy... bedzie to chodzic dlugo ... pewnie Nas przezyje.
Coz moge Wam napisac. Wielu po mnie jedzie ze kupuje FS czy MF czy tam feldery albo inne gowno za niemale pieniadze i klne na bosche, dewalty, itp. a juz na marketowki to juz wogole - jade jak po psach.
Takie mam zdanie i zdania raczej nie zmienie!
Czesc juz powoli zaczyna dostrzegac ze nie zawsze pieniadz jest wyznacznikiem jakosci - ale tak nalezy sie kierowac. Pisalem nie raz o tym ale jak zwykle pojawialy sie glosy ze dobry stolarz to i na gownianym sprzecie zrobi piekna gladziutka i prosta deske... i NIECH ROBI.
Tu przepraszam ze znow umieszcze naszego wyjadacza forumowego AMIego ale widac ze ma jakis sprzet i cos mu w nim nie pasuje. Wiec siada i go udoskonala na ile umie oraz na ile jest to logiczne lub wymagane!!!
A Wy drogie ludziska? Macie na to czas? Macie na to wiedze?
Jak tam wole sprzet ktory odpalam i wiem ze dziala, reki mnie nie urwie, nie telepie sie i wiem ze moge liczyc na jego precyzje, moc i mozliwosci.
Samym problemem NIE JEST kupienie taniego sprzetu. Problemem jest jak ten sprzet nie spelnia swoich podstawowych zadan a polozone wen wymagania to nic innego jak nasze pobozne zyczenia ;D
-
niestety czasy są takie, że trzeba się znać na mechanice, elektonice i niewiadomo czym jeszcze żeby strugać deski drewniane... Festool ma dobry serwis, ale niestety wkalkulowali go w cenę :o a dla amatora zostają te właśnie "maszyny" z silnikiem indukcyjnym o wysokiej możliwości przepalenia, łożyska plastikowe ślizgowe, koła zębate, które ledwo się dotykają przenosząc prędkości i obciążenia co skutkuje wyrywaniem zębatek, nierówną pracą... i to wszystko sami sobie ściągamy od naszych malutkich żółciutkich przyjaciół z małymi, drobnymi paluszkami, gdzie nasze łapy zupełnie nie pasują i się nie mieszczą żeby cośkolwiek poprawić, przesunąć...
ech.. takie mamy oto czasy :(
reklama "super piła do precyzyjnej pracy" a jak przychodzi do życia i pracy, okazuje się, że "wady produktu zostały skalkulowane i zaopiniowane pozytywnie przez producenta" i że sam produkt "nie jest przeznaczony do prac precyzyjnych"... więc się pytam DO JAKICH jak nie do piłowania precyzyjnego to do czego? Żeby sobie D... podetrzeć 48zębami na tarczy?
ależ mam humorek z rana :)
-
i NIECH ROBI.
...RYOBI...:)
-
Skurczybyki bazują na tym, że klient nie będzie tracił czasu na dociekanie swoich praw.
Dla tych co jednak nie chcą popuścić - ja bym zadzwonił i jednocześnie wysłał maila do oficjalnego przedstawiciela Ryobi na Polskę z prośbą o podanie odpowiednich norm dotyczących konkretnie tego tematu (krzywość wałka, stołu itp.). Jeśli takowych nie będą w stanie podać to wtedy można się udać do rzecznika praw konsumenta, próbować dotrzeć do jakiejś centrali na Europę albo i do samego żródła, tyle tylko, że to wszystko zajmuje sporo czasu...
-
Mówiąc klasykiem: nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi. Koniec końców pozostaje sąd, tylko komu się będzie chciało.
-
Niestety, po wielu miesiącach batalii dostałem pilarkę z powrotem. Jestem zażenowany zachowaniem producenta, ale bardziej zachowaniem Leroy Merlin - zupełnie nie stanęli na wysokości zadania, przez większość czasu byłem traktowany w sposób opieszały, w ogóle nie wzięli mojego zdania pod uwagę i opierali się tylko i wyłącznie na tym co odpowiedział producent. Moje argumenty i dokładne opisy problemów - do kosza.
Opiszę to dokładniej i zrobię antyreklamę obu stronom. Ale teraz nie o tym
Zostałem z pilarką taką jaka jest i chcę spróbować na niej popracować, i mam w związku z tym 3 pytania
1. Pilarka przy cięciu wzdłużnym zostawia takie ślady:
https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/27749751_406461069781840_8216716086189599239_n.jpg?_nc_cat=0&oh=53ee4e0f5987dea41b8a880445b85870&oe=5B5DDC9A
(Zdjęcie pochodzi z Internetu, nie jestem jego właścicielem, ale chodzi tylko o pokazanie problemu)
Czy może to być kwestia tarczy? Nieumiejętnego operatora?
2. Drewno przy używaniu przykładnicy się blokuje. Co robię nie tak? Wstępnie mierzyłem i przykładnica była równoległa do tarczy. Więc nie wiem w czym problem...
3. Jaką tarczę kupić, żeby wymienić tą marketową na lepszą? Chodzi mi o tarczę w miarę uniwersalną - do cięcia wzdłuż, w poprzek + sklejka (i czasami wiórówka, bo chcę jej użyć do mebli garażowych)
Z góry dzięki
-
ślady na drewnie masz z powodu zakleszczania materiału między tarczą a przykładnicą. Dodatkowo możliwe że przy twardszym drewnie będziesz miał ślady przypalania. spróbuj przykładnicą złapać trochę dalej od tarczy przy wylocie drewna po rozcinaniu.
Tarcze które są preferowane przez chyba większość osób na forum to tarcze globusa. Osobiście od prawie roku mam ryobi i jestem na firmowej tarczy, ale pracuję na samej sośnie. zarówno w poprzek jak i wzdłużnie ładnie przycina.
Generalnie staraj się nie dopuszczać do zatrzymania materiału podczas cięcia bo będą powstawały właśnie takie ślady/wgłębienia w drewnie
-
Witaj
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
Jeśli chodzi o przypalanie, nie ma to dla mnie znaczenia. Ale ślady dyskwalifikują takie drewno, jest ich zbyt dużo i za mocno wpływają na równość powierzchni. Co ciekawe cięcie poprzeczne jest czyściutkie! I trzyma kąty jak wyreguluję tarczę
spróbuj przykładnicą złapać trochę dalej od tarczy przy wylocie drewna po rozcinaniu.
Przyznam szczerze, że nie wiem o co Ci w tym zdaniu chodzi... Przykładnica ma nie być równoległa? A może chodzi o zwiększenie odległości? Tylko co z konkretnym wymiarem, który chcę uzyskać? Możesz łopatologicznie albo z jakimś rysunkiem? :)
Jeszcze jedna informacja - rzaz jaki zostawia piła jest znacznie szerszy niż klin - wszystko przez luz na wale. Ma to jakieś znaczenie?
Pracować będę na sośnie i sklejce póki co, jeśli cięcie będzie czyste to na początek zmiana tarczy mnie nie interesuje.
-
Obas mam/miałem ten sam problem w Scheppachu HS105 i też niedawno pisałem na forum ale pomoc była skąpa, tylko 1 kolega zabrał głos. Szukając w necie dalej przyczyny takich śladów wpadłem na kolejny powód a mianowicie równoległość tarczy do rowków prowadzących w blacie pilarki a co za tym idzie i do przykładnicy. U mnie tarcza rzeczywiście nie była równoległa a dodatkowo nieco bije co nie ułatwia jej ustawienia ale na szybko nieco to poprawiłem i jest lepiej. Może spróbuj tego rozwiązania.... Moim zdaniem, skromnym, jeśli wszystko w pilarce jest poustawiane bardzo dokładnie, to nawet jak zatrzymasz się z materiałem to nie powinny powstawać żadne ślady a tym bardziej przypalenia. pzdr W. Daj znać co i jak!
-
Patrząc na Wasze problemy (z Ryobi, Makita, Scheppah, Bosch) cieszę się że zdecydowałem się kupić pilarkę poza granicami...
Okazało się, że gts 10xc, może być plug & play (nie mylić z plug & pray ;D). Po wypakowaniu (wtyczka z wyspy) miała przy cieciu 2m - 1mm różnicy, a kąty w przypadku prowadnicy kątowej sam popieprzyłem bo wózek wystawał na 0,5mm ponad blat i popoprawiałem. Może to teoria spiskowa... A może gdzieś o klienta dbają lepiej...
-
Obas wetnij się materiałem na max 3cm i sprawdź jaki jest rzaz. Być może bicie tarczy jest "zsynchronizowane"
tzn. z przodu bije np. na lewo od osi , a z tyłu na prawo i stąd te ślady piły. :)
-
Obas jak tam? Ja swojego Scheppacha będę reklamował i starał sie o zwrot kasy, bo tez jest luz na wałku. Wish me luck.... 🤔
-
Witajcie
Bardzo dziękuję za odpowiedzi. @komseba sprawdzę Twoją sugestię, dzisiaj lub jutro pójdę do garażu i coś powalczę... Niestety w sobotę próbowałem i dalej to samo niestety :/ generalnie kicha. mam obawy, że to jednak ja i moja nieudolność powoduje takie problemy, ale popróbuję różnych ustawień
@whiteBT - powodzenia. Na mnie się wypieli. Jestem zawiedziony i rozczarowany, ale Tobie życzę więcej szczęścia...
@Krzysiek_84 niestety materiał mi się blokuje i nawet strzela. Coś na pewno robię nie tak. A co do przykładnicy do ryobi - drewno tniemy wzdłuż tej wyższej i dłuższej przykładnicy, czy wzdłuż tej niskiej i krótszej?