Forum stolarskie Domidrewno.pl
Wykańczanie powierzchni => Środki sztuczne - inne => Wątek zaczęty przez: z.ukosa w 22 Lipca 2017, 23:12:21 czas Polski
-
Witam wszystkich,
Będę bardzo wdzięczny za porady ws. ratowania spróchniałej ramy okiennej:
http://i.imgur.com/MrDdXm4.jpg
Czytałem w sieci, że można taki fragment potraktować utwardzaczem (kilka warstw), a następnie nałożyć szpachlę i pomalować. Czy ktoś z forumowiczów ma doświadczenie w pracy z takim spróchniałym drewnem? Okno ma 20 lat, nie wiem dlaczego ten fragment tak spróchniał, wszystkie pozostałe okna w mieszkaniu są w bardzo dobrym stanie. Okno jest od strony północnej.
z góry dziękuję za pomoc
Marek
-
Panowie, błagam, poratujcie dobrą radą :-\
-
1. rozebrac,
2. uciac co sie spieprzylo,
3. dorobic, wkleic,
4. obrobic
Mam pisac dokladniej?
-
dzięki za odzew!
rozumiem co masz na myśli, ale - musiałbym rozebrać całą konstrukcję ramy okna, a nie chcę tego robić, ten spróchniały fragment nie jest kluczowy dla konstrukcji. Będę zadowolony jak zatrzymam ten proces, czy jest na to sposób? Np. jakieś specjalne utwardzacze i później szpachla?
-
1. wydlub ile dasz rady
2. zrob wstawke, nie musi idealnie dociskac, nawet pol cm luzu nie bedzie wiekiego zgrzytania zebami
3. spryskaj nitrem zeby odgnoic reszte
4. spryskac woda z kranu kilka razy zeby wilgoc doszla do drewna
5. pianka montazowa z pistoletu i wklejasz element
Czemu pianka a nie klej? Wypelni bardzo dobrze przestrzenie, sklei nowy element, dzieki piance reszta drewna juz sie nie bedzie psula bo nie bedzie dostepu do powietrza i wilgoci ;D
reszta juz szlifierka, nie zapomnij docisnac elementu bo pianka go wypchnie ;D
-
Ile chciałbyś, żeby te okna jeszcze wytrzymały? Okres przejściowy, rok, dwa na uzbieranie kasy na nowe, czy kolejne 10 lat?
-
Podstawa to usunąć farbę i wydłubać spróchniałe i zbutwiałe drewno.
Kolejny etap to posmarować dedykowanym do tego specjalnym utwardzaczem w płynie. Po angielsku "wood hardener".
Teraz masz dwie opcje.
Pierwsza, to dopasować nowy kawałek drewna najbardziej jak się da do ubytku i wkleić na klej poliuretanowy. Docisnąć ściskiem. po wyschnięciu wyszlifować i pomalować.
Pianka montażowa to pomyłka. Nowy kawałek nie będzie stabilnie przyklejony.
Będzie się ruszał minimalnie, powstanie pęknięcie w farbie i kłopot.
Druga opcja to zaszpachlować ubytek szpachlą chemoutwardzalną. Taką jak się używa do napraw blacharskich.
szlif i malowanie.
Można też zamiast kleju poliuretanowego nałożyć tę szpachlę i na nią wkleić ten nowy kawałek drewna.
W Anglii jest dostępna szpachla o nazwie "wood plastic" do tego typu napraw. materiał w postaci szpachli zachowujący podobne do drewna właściwości, dzięki czemu podobnie reaguje na zmiany warunków jak drewno, i nie powstają pęknięcia na granicy drewno - materiał wypełniający
-
dziękuję! pójdę w utwardzacz i szpachlę, poszukam w sieci konkretnych produktów, jeżeli natomiast masz już swoje sprawdzone typy, to będę wdzięczny jeżeli się podzielisz :)
@Filip - chciałbym żeby wytrzymały jak najdłużej. Przy okazji muszę sprostować swój pierwszy post - spróchniały fragment to nie jest fragment ramy okiennej jak napisałem, tylko ościeżnicy (czyli tej konstrukcji która jest nieruchoma) - nieścisłość w nazewnictwie wynika z mojego braku doświadczenia:) Jeżeli uda mi się zatrzymać proces gnicia na obecnym etapie, to myślę że okna jeszcze długi mi posłużą. Inne okna w mieszkaniu są w bardzo dobrym stanie, tutaj po prostu musiał być jakiś feler.
pozdrawiam
Marek
-
Wydaje mi się, że Auson/Nouxudol miał specjalny impregnat/żywicę do wzmacniania drewna zbutwiałego. Nie mogę teraz znaleźć ale jestem pewien że kiedyś widziałem.