Ja już to zrobiłem, mam dwa zmywacze czeskie.. ten czerwony powyżej i kupiłem jeszcze jeden nie pamiętam nazwy, o zapachu zielonego jabłka... ale skład jest ten sam - tzn. benzyna ekstrakcyjna - ale oczyszczona i bez zapachu.
Chciałem kupić ABSorfen Strong, ale u mnie nie mieli - ponoć najmocniejszy, ale nie przetestowałem.
Generalnie klej usunąłem mechanicznie... żadne zmywanie nie dawało rady. Wziąłem łyżeczkę kuchenną - o takich dość ostrych krawędziach i jechałem po kleju tak jak nożykiem. A robiłem łyżeczką bo czubek od niej zbierał mi tylko klej i nie rysował ani obrzeża ani płyty.
Później resztki przemyłem tym zmywaczem i umyłem nim całe fronty - i w sumie to było najgorsze.
Myjesz, pucujesz a i tam zostają smugi. W końcu na zmianę, jedna szmatka, druga, trzecia, raz benzyną, raz zmywaczem, raz jakimś tam płynem to czyszczenia mebli W5 (coś kiedyś w Lidlu kupiłem, usuwa tłuste plamy) i w końcu się udało. Na jasnych płytach pewnie tego problemu nie ma. Generalnie nigdy więcej czarnego połysku

Choć patrząc na całą kuchnię jestem zadowolony.