1
Strugarki / Odp: DeWalt D27300
« dnia: 06 Maja 2014, 13:19:34 czas Polski »
Zamknijmy temat z witaniem się może ;-) Już znalazłem przed chwilą. Zresztą to, że go wcześniej nie znalazłem nie oznacza przecież że go szukałem. Wszedłem na forum, przeczytałem pół działu o strugarkach i wysmarowałem post.
Nie nie oburzam się, ani nie obrażam, niby na co. Ok nadal uważam, że mało produktywne jest zwijanie odpowiedzi tylko do przytyku o powitalni ale spoko.
Co do dużych maszyn, aka dyma o której wszyscy wszędzie. Nie. Musi być dość kompaktowe bo mam mało miejsca. Ta co pokazałem i tak waży 50kg+ i to przegięcie bo musiałbym jej dorobić stolik z kółkami bo podnieść nie sposób.
Wierzę, że jak potrzebne jest jedno to i drugie. Wierzę choć nie rozumiem do końca. Są też małe maszyny combo od dedry na przykład ale jakoś nie budzą zaufania co potwierdza to co przeczytałem w kilku miejscach (tu, na elektrodzie i pewnie gdzieś jeszcze).
Nicto poczytam pomyślę jeszcze. Obejrzałem metabo jest ciut tańsze. Może jeszcze na coś trafię lub może uda się wyskoczyć do UK autem, tam widziałem maszyny co prawda przypominające trochę to co proponuje dedra (tu najwięcej zastrzeżeń nie znając się mam np do wspornika przy równiarce który jest z kawałka blachy na dwóch śróbkach, dolary przeciw orzechom, że to stabilne nie jest), ale ceny jaki widziałem w kilku sklepach są w stylu wiertarki marketowej a tak mogę zaryzykować aby się nauczyć jak maszyna działa i kiedyś po prostu użyć jej kiedyś jako dawcę silnika czy innych części.
Ostatnie słowo o równiarce (standalone) to myślałem też żeby kiedyś po prosto sobie taką zmajstrować. (https://woodgears.ca/jointer/plans/index.html) ale tu pewnie na myśleniu się skończy
Nie nie oburzam się, ani nie obrażam, niby na co. Ok nadal uważam, że mało produktywne jest zwijanie odpowiedzi tylko do przytyku o powitalni ale spoko.
Co do dużych maszyn, aka dyma o której wszyscy wszędzie. Nie. Musi być dość kompaktowe bo mam mało miejsca. Ta co pokazałem i tak waży 50kg+ i to przegięcie bo musiałbym jej dorobić stolik z kółkami bo podnieść nie sposób.
Wierzę, że jak potrzebne jest jedno to i drugie. Wierzę choć nie rozumiem do końca. Są też małe maszyny combo od dedry na przykład ale jakoś nie budzą zaufania co potwierdza to co przeczytałem w kilku miejscach (tu, na elektrodzie i pewnie gdzieś jeszcze).
Nicto poczytam pomyślę jeszcze. Obejrzałem metabo jest ciut tańsze. Może jeszcze na coś trafię lub może uda się wyskoczyć do UK autem, tam widziałem maszyny co prawda przypominające trochę to co proponuje dedra (tu najwięcej zastrzeżeń nie znając się mam np do wspornika przy równiarce który jest z kawałka blachy na dwóch śróbkach, dolary przeciw orzechom, że to stabilne nie jest), ale ceny jaki widziałem w kilku sklepach są w stylu wiertarki marketowej a tak mogę zaryzykować aby się nauczyć jak maszyna działa i kiedyś po prostu użyć jej kiedyś jako dawcę silnika czy innych części.
Ostatnie słowo o równiarce (standalone) to myślałem też żeby kiedyś po prosto sobie taką zmajstrować. (https://woodgears.ca/jointer/plans/index.html) ale tu pewnie na myśleniu się skończy
