1
Dłuta / Odp: czarny nalot na ostrzu
« dnia: 17 Czerwca 2014, 22:17:42 czas Polski »
Sorki, że tak późno w tym temacie
reklamacja uznana? Jeśli tak, to dobrze.
Małe wyjaśnienie odnośnie nalotu.
Wydaje mi się, że ten czarny nalot, to nie jest rozhartowanie. Dłuto na zdjęciach wygląda na ostrzone fabrycznie. Czarny nalot to jest efekt oddziaływania wilgoci. Nie bez znaczenia jest to, że to dłuto miało osłonkę. Wilgoć nie miała możliwości przemieszczania się, w związku z czym, po prostu zaczęła wchodzić w reakcję z metalem. To są początki korozji. Widocznie człowiek ma magazyn gdzie panuje doża wilgotność powietrza. Wiem to z doświadczenia. U mnie w szopie zimą jest dość wilgotno. Raz zostawiłam na kilka dni strug na stole położony na boku i właśnie ten bok, od strony stołu zrobił się właśnie taki czarny. Nie było możliwości, by na powierzchni styku strug - stół był przepływ powietrza i stąd dobre warunki do zachodzenia reakcji
Ot takie tam doświadczenie
może się komuś przyda
reklamacja uznana? Jeśli tak, to dobrze.Małe wyjaśnienie odnośnie nalotu.
Wydaje mi się, że ten czarny nalot, to nie jest rozhartowanie. Dłuto na zdjęciach wygląda na ostrzone fabrycznie. Czarny nalot to jest efekt oddziaływania wilgoci. Nie bez znaczenia jest to, że to dłuto miało osłonkę. Wilgoć nie miała możliwości przemieszczania się, w związku z czym, po prostu zaczęła wchodzić w reakcję z metalem. To są początki korozji. Widocznie człowiek ma magazyn gdzie panuje doża wilgotność powietrza. Wiem to z doświadczenia. U mnie w szopie zimą jest dość wilgotno. Raz zostawiłam na kilka dni strug na stole położony na boku i właśnie ten bok, od strony stołu zrobił się właśnie taki czarny. Nie było możliwości, by na powierzchni styku strug - stół był przepływ powietrza i stąd dobre warunki do zachodzenia reakcji

Ot takie tam doświadczenie
może się komuś przyda
