5
« dnia: 22 Marca 2019, 13:53:42 czas Polski »
Witam,
Planuje przykleić drewniane stopnie na schody betonowe.
Kupiłem klejonkę dębową grubości 27mm (blaty dębowe, wstępnie zaolejowane). Wiem, że zazwyczaj używa się grubszego materiału (40mm) ale u mnie nie ma takiej możliwości bo byłaby zbyt duża różnica wysokości pomiędzy pierwszym a ostatnim stopniem.
Będę przyklejał bezpośrednio na beton klejem SIKABOND T2. Nie planuję żadnych kołków bo słyszałem, że nie są konieczne, a mogą zacząć skrzypiec po jakimś czasie.
Boje się trochę jakości sklejeń w klejonce. Dwie deski już mi pękły na łączeniu. W związku z tym chciałbym jakoś to zabezpieczyć. Mam pomysł, aby od spodu wyfrezować kilka rowków prostopadłych do klejonki (głębokość ok 10-15mm, 4-5 rowków na metr) w poprzek stopnia i wkleić na klej epoksydowy listewki, które wzmacniałyby klejonkę.
Kolega odradził mi ten pomysł ponieważ jego zdaniem będzie pękać w momencie wysychania.
Zaznaczam, że mam ustabilizowaną temperaturę 19-21 stopni w domu i stabilną wilgotność ok 50% (wentylacja mechaniczna z monitorowaniem wilgotności). Schody betonowe są suche, nie mają kontaktu z gruntem i nie ma ryzyka, że gdzieś pojawiłaby się wilgotność inna niż w całym domu. Raczej nie musze spodziewać się dużego sprężania/rozprężania drewna już po przyklejeniu stopni.
Czy mój pomysł jest poprawny? Jeśli nie, doradźcie mi proszę jak najlepiej wzmocnić klejonkę w warunkach hobbystycznych.
Mam wszystkie potrzebne elektronarzędzia (frezarka, strug, pilarka, itp.) ale nie mam maszyn stacjonarnych wiec rozcinanie i klejenie na nowo klejonki dodając pióro nie wchodzi w rachubę.
Pozdrawiam
Piotr