Odzyskałem pieniądze za pilarkę, ale ile czasu i kasy na telefony zmarnowałem, to moje. Nigdy więcej maszyn od metabo i kontaktu z ich serwisem!
z mojej strony kilka słów o serwisie metabo
W zeszłym tygodniu ( środa) padła mi moja maszynka tj nie podnosiła się w GOGLE tarcza do góry

. Mogłem sobie łapką podnieść i jak puściłem to opadało sobie swobodnie jak by nic tego ustrojstwa nie trzymało

. W czwartek zadzwoniłem do serwisu i okazało się że jeśli jest gwarancja to muszę zapakować maszynkę na paletę (koniecznie)i oni na następny dzień przyślą kuriera . no dobra fajnie ale nie mam palety więc szpagatami udałem się do pobliskiej hurtowni gdzie za uśmiech dostałem jednorazówkę.
W piątek rano zapakowałem na paletę ale lipa bo kurier się nie pojawił

a cały dzień byłem w domciu
w poniedziałek pan z serwisu poinformował że kurier (RABEN) był i nikogo nie zastał ale on ponowił zlecenie na zabranie paczki i po 12 kurier zabrał paczkę a dziś po południu maszynka przyjechała .
jak wygrzebałem z kartonu to pierwsze co sprawdziłem czy działa no i działała lżej niż wcześniej

(banan na całą japę ) ale moją uwagę zwrócił jakoś tak inaczej działający silnik ( tak jakoś ciszej buczy ). Gdy dokładnie przyjrzałem się maszynce to okazało się że została ona dość przyzwoicie wyczyszczona a silnik jest nowy

jeśli chodzi o serwis to moim zdaniem jest ok i albo inni mieli pecha co do ich usług albo ja mam farta