1
Pilarki / Odp: Tarcza z węglika czy tradycyjna, fi 800-900mm
« dnia: 27 Grudnia 2021, 20:20:30 czas Polski »
Bardzo dziękuję Wam Panowie za rady!
Mam pilarkę i spalinową i elektryczną (Makity, łańcuchową - bardzo polecam!), tylko nie lubię nimi pracować - no nie jest to szczyt wygody dla mnie. Widziałem u kogoś taką piłę, jaką właśnie sam kompletuję i muszę powiedzieć, że do cięcia opału to bajka. Będą wszelkie osłony, zresztą zamysł jest taki, żeby bezpiecznie mogli się nią posługiwać pozostali domownicy - jeszcze głowię się nad ruchomą osłoną ostrza, tak, aby w pozycji uniesionej było całkowicie zakryte.
Powiem Ci, że nawet mnie trochę zaskoczyłeś, bo po prawdzie czekałem na Twoją odpowiedź i raczej się spodziewałem, że polecisz węglik.
Takie sanki widziałem - rzeczywiście prosta rzecz. Nawet chłop na nich ostrzył tarczę z węglikiem - ściernicą garnkową, którą dało się założyć na kątówkę. No, ale skoro mówisz, że zwykłą, to chyba na tym stanie, cena o niebo lepsza.
Jeszcze pytanie czy profil zęba ma jakieś duże znaczenie? Dąb, buk czy grab trafiają mi się raz na ruski rok a nawet rzadziej. Zazwyczaj sosna, brzoza, olcha i co tam się jeszcze trafi ze sprzątania zarastającego pola i kawałka lasu.
O! To cenna informacja!
Zamiast tworzenia tego monstrum kup sobie pilarkę spalinową z prowadnicą40 i opał też sobie potniesz w bezpieczny sposób
Mam pilarkę i spalinową i elektryczną (Makity, łańcuchową - bardzo polecam!), tylko nie lubię nimi pracować - no nie jest to szczyt wygody dla mnie. Widziałem u kogoś taką piłę, jaką właśnie sam kompletuję i muszę powiedzieć, że do cięcia opału to bajka. Będą wszelkie osłony, zresztą zamysł jest taki, żeby bezpiecznie mogli się nią posługiwać pozostali domownicy - jeszcze głowię się nad ruchomą osłoną ostrza, tak, aby w pozycji uniesionej było całkowicie zakryte.
Cytat: tomekz
Tylko tarcza bez widi to tych prac.
Naostrzysz sam na szlifierce bez problemu ,a jak chcesz dokładniej to dorobisz sobie proste sanki (blat ) do ostrzenia ( w sieci są przyklady )
do tego raz kiedyś rozwiedziesz zęby piły
Powiem Ci, że nawet mnie trochę zaskoczyłeś, bo po prawdzie czekałem na Twoją odpowiedź i raczej się spodziewałem, że polecisz węglik.
Takie sanki widziałem - rzeczywiście prosta rzecz. Nawet chłop na nich ostrzył tarczę z węglikiem - ściernicą garnkową, którą dało się założyć na kątówkę. No, ale skoro mówisz, że zwykłą, to chyba na tym stanie, cena o niebo lepsza.Jeszcze pytanie czy profil zęba ma jakieś duże znaczenie? Dąb, buk czy grab trafiają mi się raz na ruski rok a nawet rzadziej. Zazwyczaj sosna, brzoza, olcha i co tam się jeszcze trafi ze sprzątania zarastającego pola i kawałka lasu.
Cytat: Arek15
jak przetrzymasz ten czas przegrzewa się i odkształaca a przy tej srednicy to wibracjie generuje i uzytkowanie staje się niemozliwe.
O! To cenna informacja!
Tylko jest jeszcze taka sprawa, o której w sumie nie wspomniałem - taka tarcza kosztuje od 1000zł do 3000zł, zależy co się wybierze (Globusy, trochę ponad tysiąc). No chyba, że używki bym poszukał, ale nigdy nie wiadomo, co taka piła robiła, czy nie ma pęknięć i nie rozleci mi się pięknie w trakcie pracy... Także tutaj jestem niestety trochę jak saper, bo jakby mi przyszło drugą tarczę kupować, zaraz po tej pierwszej teoretycznie nietrafionej, to nie wiem, czy nie wolałbym zatrudnić sąsiada z pilarką spalinową do cięcia tego opału. Zawsze można sprzedać nieudany zakup oczywiście, ale coś mi się wydaje, że to dość hermetyczny rynek na takie wielkie tarcze jest
Albo sypiesz na pryzmę, szczepisz grzybnią jakiegoś saprofita w stylu boczniak czy pieczarka, okrywasz ziemią, za rok posypujesz wapnem albo popiołem z kotła i masz galanty kompost. Trociny, jak pisał Tomek, zakwaszają, ale można wyregulować odczyn popiołem, wapnem itp. Ja swoje odpady przekazuję rodzicielce, która tak właśnie robi - taki kompost jest spoko, pod warunkiem, że czegoś jeszcze tam dorzucisz. Co zostanie idzie na rozpałkę do starego dolniaka.