7
« dnia: 22 Maja 2018, 12:43:12 czas Polski »
Witam,
Potrzebuję porad bardziej doświadczonych kolegów.
Kuzyn chce, aby w jego remontowanym mieszkaniu obłożyć betonowe parapety wewnętrzne drewnianą klejonką.
Parapety mają wymiary od 1200 do 2400 mm długości, 300mm szerokości i 45-52mm grubości. Chce też, aby klejonka była też na dolnej części parapetu aby nie można było zobaczyć, z czego w rzeczywistości jest zrobiony parapet. Niektóre z tych pseudokamiennych parapetów są wygięte w łuk (zauważyłem tam maskowane pęknięcia). Pod parapetami grzejniki. Okna plastikowe i remont generalny spowodują duże wahania wilgotności i temperatury.
Moje pytania brzmią następująco:
1. Jakiej grubości zrobić klejonkę, aby była stabilna a jednocześnie nie wyglądała groteskowo? Kuzyn chce, aby klejonka miała 20mm, ale to sprawi, że parapet będzie gruby na 92mm - trochę dużo mi się wydaje.
2. Czy robić nacięcia od spodu klejonki? Jeśli tak to na jaką głębokość i jak gęsto?
3. Jak zamontować te parapety? Planuję zrobić 3 mm luzu i dać trochę niskoprężnej pianki, ale nie wiem, czy to dobry pomysł. Na stykach z oknem i ścianami planujemy dać trochę akrylu, który pomalowany będzie jak ściana.
4. Czy klon to dobry materiał na takie obłogi parapetowe? Bardzo słabo znam ten gatunek drewna. Na co zwrócić uwagę?
5. Planuję łączyć poziome blaty z pionowym na ucios, ale nie wiem czy uda mi się zrobić niewidoczne połączenia - myślicie, że zagłębiarka z szyną da radę? Jakoś nie ufam mojej stołowej Makicie.
6. Jakiej szerokości dać elementy na klejonkę? Czy 80mm to nie za dużo?
7. Czy użyć lamelownicy do łączenia elementów, czy na styk wystarczy?
8. Jakiego kleju użyć? D3 wystarczy, czy lepiej dać poliuretanowy (D4)?
9. Czy elementy na klejonkę nazywa się fryzami, czy coś mi się pomyliło?
10. No i najważniejsze pytanie - co się stało z Koziem, że nie jest aktywny?
Pozdrawiam,
Waluś.