6
« dnia: 02 Grudnia 2014, 19:08:07 czas Polski »
Witam! Byłem dzisiaj w wielkim mieście! I odwiedziłem castoramę i jule. Zakupy? Szkoda gadać kupiłem tą wełnę stalową (chyba tak to się nazywa?)i pastę poselską i po zakupach. Tandetaaaaaaaa!!! Te strugi po 80parę zł to masakra. Usta otwarte ok 5 mm a zamiast noża siedzi,, zyletka'' a piły niby japońskie po 40zł to wyrzucanie kasy w błoto. I teraz tak szybka decyzja. Strugi chiński jako pierwszy (jednak ciągnie do drewna),nie bez znaczenia jest też ich cena. I piła japońska może byc mniejsza ale oryginał ,tu niebedziemy problemu bo wiem kutra jako pierwsza. A ktury strug wybrać? Myślę o tym malutkim z ostrzem 60stopni. Dobry pomysł? Czytałem że macie takie i chwalicie. Jaką jest grubość noża w tym strugu? Pozdr.