1
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: różne projekty
« dnia: 02 Kwietnia 2023, 12:07:19 czas Polski »
Myślałem, żeby ze sklejki zrobić i fronty i korpusy. Bez zabaw w jakieś mdfy hdfy i inne pilśnie. Co do miejsca zakupu, chciałbym ją dotknąć, wybrać, nie zamiawiać, najlepiej też porozmawiać rzeczowo z dobrym doradcą w sklepie albo jakimś punkcie.
Żaluzje WEWNĘTRZNE. Słyszałem, że powinno być drewno obrabiane termicznie (np. https://www.wooden-blinds.eu/products/outdoor-wooden-blinds/thermowood-for-wooden-blinds/?fbclid=IwAR3wChINcgTF2Ex1z2BsQTZc93sAGYLmDN3VZ1QAhYaardK9qPyjr2TrF2s) bo wystawione na działanie słońca i wilgoci, ALE mi chodzi o żaluzje wewnętrzne. Zastanawiam się nad materiałem sensownym, dostępnym, nie za miliony.
Póki co, stoję nad konkretnym wyborem materiału, czy na żaluzje, czy - producenta i rodzaju sklejki na meble. Mam mnóstwo notatek, więc teraz z głowy. Prawdopodobnie sklejka wodoodporna z klejem mocznikowo - melaminowo - fenolowo - formaldehydowym. Estetycznie sklejki liściaste są może fajne na jakieś stylizacje, ale zasadniczo dla mnie zbyt 'smutne' czy 'nudne' używając takiego prostego określenia. Skłaniałem się do sosny, nie pamiętam, czy amerykańskiej, czy europejskiej. Pewnie nie eliotis, bo ta jest na jakieś cargo (poza tym w obi jest niższa klasa ; ). Sosnowa z kolei bywa nad wyraz pstrokata. Jedno i drugie można podrasować odpowiednimi finiszami, wybrać sosnową z odpowiednim wzorem. Ale wybór jest tutaj dla mnie ważny. Wiem, że tam wiariowali swego czasu nad "baltic birch" i wgl "baltic plywood", ale dla mnie to powtarzalnictwo, nic oryginalnego, no i wzór mimo wszystko zbyt przewidywalny. Mam niedużą, kwadratową kuchnię, nie chcę ekstrawagancji, ale z bardzo dużym wyczuciem i małymi detalami chciałbym, żeby ta sklejka sama w sobie była głównym aktorem. Pewnie założę osobny temat i mam nadzieję na dyskusje
Żaluzje WEWNĘTRZNE. Słyszałem, że powinno być drewno obrabiane termicznie (np. https://www.wooden-blinds.eu/products/outdoor-wooden-blinds/thermowood-for-wooden-blinds/?fbclid=IwAR3wChINcgTF2Ex1z2BsQTZc93sAGYLmDN3VZ1QAhYaardK9qPyjr2TrF2s) bo wystawione na działanie słońca i wilgoci, ALE mi chodzi o żaluzje wewnętrzne. Zastanawiam się nad materiałem sensownym, dostępnym, nie za miliony.
Póki co, stoję nad konkretnym wyborem materiału, czy na żaluzje, czy - producenta i rodzaju sklejki na meble. Mam mnóstwo notatek, więc teraz z głowy. Prawdopodobnie sklejka wodoodporna z klejem mocznikowo - melaminowo - fenolowo - formaldehydowym. Estetycznie sklejki liściaste są może fajne na jakieś stylizacje, ale zasadniczo dla mnie zbyt 'smutne' czy 'nudne' używając takiego prostego określenia. Skłaniałem się do sosny, nie pamiętam, czy amerykańskiej, czy europejskiej. Pewnie nie eliotis, bo ta jest na jakieś cargo (poza tym w obi jest niższa klasa ; ). Sosnowa z kolei bywa nad wyraz pstrokata. Jedno i drugie można podrasować odpowiednimi finiszami, wybrać sosnową z odpowiednim wzorem. Ale wybór jest tutaj dla mnie ważny. Wiem, że tam wiariowali swego czasu nad "baltic birch" i wgl "baltic plywood", ale dla mnie to powtarzalnictwo, nic oryginalnego, no i wzór mimo wszystko zbyt przewidywalny. Mam niedużą, kwadratową kuchnię, nie chcę ekstrawagancji, ale z bardzo dużym wyczuciem i małymi detalami chciałbym, żeby ta sklejka sama w sobie była głównym aktorem. Pewnie założę osobny temat i mam nadzieję na dyskusje