4
« dnia: 15 Lutego 2015, 18:32:04 czas Polski »
To ja spytam trochę inaczej. Czy warto płacić 28tys netto za Feldera czy może pójść w stronę Roblanda za ok 22tyś netto a może jeszcze taniej w Wintera ok 18tys netto? Z tego co się orientuję, to wszystkie są produkowane w Europie. Czy jest naprawdę tak wielka różnica między tymi pilarkami? Tak jak pisałem, to będzie moja pierwsza maszyna takiego typu i kalibru. Wiadomo, że start ze wszystkim (warsztat, maszyny, materiały) to ogromny wydatek, dlatego każda złotówka się liczy. Jeżeli mogę zaoszczędzić kilka tyś. pln i nie widzieć jakiejś znaczącej różnicy, to po co przepłacać? To pytanie z czystej ciekawości a nie przez nieuprzejmość, dogryzienie komuś czy próbę obstawania przy swoich wcześniejszych wyborach.