1
Sklejki / Odp: gięcie sklejki w trzech kierunkach, skomplikowane formy
« dnia: 05 Lutego 2016, 20:12:42 czas Polski »
Dzięki za odzew 
Średnio zaawansowany to może jeszcze nie jestem, ale powiedzmy trochę wtajemniczony
Mam kilka maszyn (formatówke,strugarko-grubościówke i frezarkę) i w chwilach wolnych tworzę różne rzeczy, jestem na etapie klejonek, to znaczy klejenie płaszczyzn nie sprawia mi już trudności, i z efektu jestem przeważnie zadowolony. A pochwyt marzy mi się właśnie taki zakręcony, prosty zrobił bym już dawno...
Czy lamele dokleja się pojedynczo czy smaruje klejem wszystkie naraz??
Rozumiem że klei się na sucho, bez parowania na parze ??
Jak zapewnić po sklejeniu ostry kant? Lamele na pewno rozsuną się nie co, a wygiętą powierzchnię trzeba potem jakoś sformatować?
Czy ta forma to rzeczywiście może być walec??
Widziałem gdzieś w internecie taką technologię z dwucentymetrowej grubości plastrami, które przetykało się drutem i można było formować łuki, potem oklejali to lamelami i powstawał pochwyt, z tym że ten pochwyt najczęściej był o przekroju kwadratu i posadowiony na metalowym płaskowniku - a ja chciałbym pionową deskę prawie samonośną...






Średnio zaawansowany to może jeszcze nie jestem, ale powiedzmy trochę wtajemniczony
Mam kilka maszyn (formatówke,strugarko-grubościówke i frezarkę) i w chwilach wolnych tworzę różne rzeczy, jestem na etapie klejonek, to znaczy klejenie płaszczyzn nie sprawia mi już trudności, i z efektu jestem przeważnie zadowolony. A pochwyt marzy mi się właśnie taki zakręcony, prosty zrobił bym już dawno...Czy lamele dokleja się pojedynczo czy smaruje klejem wszystkie naraz??
Rozumiem że klei się na sucho, bez parowania na parze ??
Jak zapewnić po sklejeniu ostry kant? Lamele na pewno rozsuną się nie co, a wygiętą powierzchnię trzeba potem jakoś sformatować?
Czy ta forma to rzeczywiście może być walec??
Widziałem gdzieś w internecie taką technologię z dwucentymetrowej grubości plastrami, które przetykało się drutem i można było formować łuki, potem oklejali to lamelami i powstawał pochwyt, z tym że ten pochwyt najczęściej był o przekroju kwadratu i posadowiony na metalowym płaskowniku - a ja chciałbym pionową deskę prawie samonośną...
Mi się marzy gięty pochwyt, zawinięty na końcu w świński ogonek, wysokość pochwytu ok 12cm grubość ok 3cm. Jakiej grubości powinien być obłóg? Czy obłogi przed gięciem paruje się? Czy dobrze kombinuję że do wykonania świńskiego ogonka na końcu pochwytu potrzeba formy w postaci cylindra o średnicy zawinięcia ogonka??