Drodzy koledzy zarówno amigorg jak i JarekO nie mogę się z wami zgodzić. Może po części macie racje. W dużym stopniu zależy do czego potrzebujecie tych podkładów. Ja ich używam w ogrodach więc nie zależy mi na idealnie gładkiej nawierzchni. Nie prawda jest że po jednym podkładzie nóż jest do wymiany oczywiście jeśli chce się dalej strugać podkłady. Bo jak by się zachowywał przy normalnym materiale to nie wiem. Choć moim zdaniem nadal byłby ostry.
Co do obróbki podkładu to przed trzeba go oczyścić szczotką drutowa aby usunąć kamyki itp. Z gwoździe to inna sprawa. Jak widzisz to wyciągasz a jak siedzi w środku to trzeba liczyć na szczęście. Ja w swojej karierze dwa razy trafiłem piła. Łańcuch do ostrzenia.
Strug kupiłem dokładnie dwa sezony temu. Czyli dwa lata. Przez ten czas w większej ilości podkładów używaliśmy na 4 ogrodach. Łącznie około 40-50 podkładów. Przeszlifowanych z jednej, czasami dwóch stron.
Wiadomo, że strug zbierał z czasem coraz gorzej. Choć gdybym nie musiał zebrać ostatnio kawałka płyty to pewnie bym nie wymieniał. A tak wymieniłem i zobaczyłem że pękł i był strasznie tępy
Tak więc wszystko zależy do czego i jaki efekt chcecie otrzymać. Mi zależało na oczyszczeniu wierzchniej warstwy i do tego służył mi przez dwa lata i byłem bardzo zadowolony
Poniżej zdjęcia z jednej realizacji, nie mogę znaleźć z ostatniej. Dodam jeszcze tylko, że dużo się nie różniły pod względem jakości oczyszczenia. Tylko troszkę więcej czasu się strugało.