29 Kwietnia 2026, 07:27:23 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Bobiszcz

Strony: [1] 2 3 4
1
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Stolarnia 5m2
« dnia: 29 Sierpnia 2018, 20:48:02 czas Polski »
Łukasz, ja od majówki, raz w tygodniu tu zaglądam, żeby zobaczyć to czego nie da się wytłumaczyć. Ale ja cierpliwy z natury jestem.

2
Hyde Park Domidrewno / Drzwiczki pod tarasem
« dnia: 05 Września 2017, 20:18:32 czas Polski »
Cześć załoga.
Potrzebuję porady odnośnie montażu drzwiczek (ramy) pod tarasem obłożonym kamieniem (Poniżej fotki). Kamień jest mocno nieregularny, co utrudnia zadanie.
Klient obawia się wiercenia ze względu na zbrojenie fundamentu, uszkodzenie kamienia.
Ja (przyznaje bez bicia) wiercenia/kotwienia/szybkiego montażu nie znoszę.
Co byście polecili? Czy jakiś klej da radę i przetrwa próbę czasu, czy wiercenie jest nieuniknione?
Pozdrawiam!

3
Strugarki / Odp: ADM 260 - problem z wyciągnięciem noży
« dnia: 26 Lutego 2017, 23:22:37 czas Polski »
Ja w moim ADMie odkręciłem bez problemu płaską szóstką, albo siódemką. Nie pamiętam dokładnie, ale problemów nie było.

4
Liściaste / Odp: Jak zapobiec pękaniu dębowego plastra
« dnia: 21 Listopada 2016, 08:18:49 czas Polski »
O tak sobie dąb rozpękł.
A tak wiąz nie rozpękł.
Jestem ciekawy, czy dąb w warunkach w jakich leży wiąz (na zewnątrz pod zadaszeniem) też nadal trzymałby się w całości.
Przy okazji widać, jak plaster z dębu przyzwyczaja się do swojej roli jako stolik, otóż kładę go na krzesło obrotowe i mamy prowizoryczny stolik na posiadówy, stąd plamy po rozlanym winie i cholera wie czym jeszcze :)
Lekkiego poniedziałku!

5
Liściaste / Odp: Jak zapobiec pękaniu dębowego plastra
« dnia: 04 Listopada 2016, 22:39:04 czas Polski »
No więc jestem. Zobaczyłem, że coś tu się dzieje i zorientowałem się przy okazji, że mija właśnie około rok, odkąd dębowy plaster opuścił łono natury i przywędrował do mnie. Z tej okazji nie mogę nie odświeżyć wątku. Do rzeczy.
- Plaster pękł, tak jak się raczej wszyscy spodziewali - od rdzenia. Przy krawędzi pęknięcie ma około 1,5cm.
- Schudł i to sporo, rok temu podnosiłem go z trudem, dziś jest duuużo lżejszy.
- Kora się zawzięcie trzyma, co w sumie mnie cieszy, bo moim zdaniem bez niej plaster straci swój urok.

Plaster cały rok stał w mojej pracowni w domu. Niczym go nie spinałem, nie impregnowałem. Nie zrobiłem z nim nic. Postanowiłem potraktować go jako "grupę kontrolną" i sprawdzić co się stanie bez ingerencji.

Nie wiem, czy mogę porównywać w ten sposób, ale mam podobnych gabarytów plaster wiązu, który z kolei trzymałem na zewnątrz pod zadaszeniem na drewnianych podkładkach i na płasko. Ten przyjechał do mnie około miesiąc po dębie. Efekt? Zero pęknięć. Nic, nul.

Teraz pytanie. Czy dąb w tych warunkach zachowałby się podobnie? I na odwrót, czy wiąz trzymany w domu spękałby jak dąb? Czy może po prostu wiąz ze względu na swoje właściwości jest bardziej odporny na pękanie w tej płaszczyźnie.

PS: w niedzielę będę w domu, to cyknę jakieś zdjęcia. Pozdrawiam!
PS2:
Też...
Jak się przedstawisz to dowiesz się więcej.
Śmiechłem głośno :D

6
Wyrzynarki / Odp: Carvex padł.
« dnia: 29 Września 2016, 23:16:53 czas Polski »
W moim przypadku ponad tydzień byłem bez maszyny. Niestety nie mogłem czekać i musiałem kupić graphita, który zrobił całą robotę  (ręce nie moje). No i zdziwiło mnie też to, że pan z serwisu przez telefon, na pytanie, czy oddzwoni kiedy wyślą paczkę powiedział: "nie mamy w zwyczaju dzwonić do klientów". No cóż :D Przynajmniej szczery. Maszyna naprawiona za darmo, bez zabawy w półśrodki (wymieniony silnik). W sumie tydzień to i tak szybko ;)

7
Wyrzynarki / Odp: Carvex padł.
« dnia: 31 Sierpnia 2016, 15:05:23 czas Polski »
Pytałem, nie ma opcji :/

8
Wyrzynarki / Odp: Carvex padł.
« dnia: 31 Sierpnia 2016, 14:00:47 czas Polski »
Wiadomo, właśnie to robię, tylko stoję z robotą... Nie sądziłem, że Festool tak po prostu padnie po roku użytkowania w raczej lekkich warunkach. W emocjach liczyłem na cud i doraźną pomoc od kogoś w stylu: "rozkręć i poluzuj śrubę" albo coś ;)

9
Wyrzynarki / Carvex padł.
« dnia: 31 Sierpnia 2016, 12:35:33 czas Polski »
Cześć. Przed chwilą podczas pracy Carvexem PSB 420 brzeszczot zatrzymał się w pozycji schowanej i już się nie wysunął. Spróbowałem wysunąć go ręcznie i odpalić, a wtedy maszyna znów zaczęła pracować, niestety sytuacja szybko się powtórzyła. Gdy wciskam przycisk rozruchu maszyna próbuje poruszyć brzeszczotem, ale tak jakby się blokuje, świecą się diody i słychać ledwo słyszalny pisk.
Wyrzynarka ma rok, wycinałem zdobienia brzeszczotem 105mm w jodle 70mm. Piąte powtórzenie.... przede mną jeszcze 60. Klient czeka. Carvex milczy. Czarna d*pa....
Co robić?

10
Hyde Park Domidrewno / Szybka piłka, jaki to gatunek?
« dnia: 15 Sierpnia 2016, 16:49:54 czas Polski »
Pytanie dotyczy stołu, ktoś podpowie jaki to gatunek? :) Niestety nie mam więcej zdjęć.

11
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Boxy plyometryczne, czy jakoś tak :)
« dnia: 03 Lipca 2016, 11:17:21 czas Polski »
Jutro wycinam większe boxy. Technika się znacząco nie zmieni. Zmieni się tylko rozmiar (500x600x700) Następnie wsporniki do środka i zacznę skręcać, a potem wykańczać powierzchnie i krawędzie. O tym za parę dni, a na koniec załączam jeszcze kilka zdjęć. Pozdrawiam, miłej niedzielli :)

12
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Boxy plyometryczne, czy jakoś tak :)
« dnia: 03 Lipca 2016, 11:14:37 czas Polski »
Została góra i dół boxa z największych płyt (w tym wypadku 300x400x500) Pół na stołówce, pół na wyrzynarce i pierwszy box wycięty.
Przerwa na kawę, a dalej masówka. Boxów tego rozmiaru ma być 5 sztuk.

13
Krok po kroku (realizacje własne) / Boxy plyometryczne, czy jakoś tak :)
« dnia: 03 Lipca 2016, 11:10:53 czas Polski »
Cześć. W nawiązaniu do mojego poprzedniego wątku o sklejkach i konfirmatach.
http://forum.domidrewno.pl/sklejki/sklejka-15mm-konfirmat/msg76630/#msg76630

Wrzucam jeszcze raz rysunek poglądowy ze sketchupa

Sprawa z różnych przyczyn się nieco przedłużyła, ale koniec końców odebrałem sklejki i przed weekendem ruszyłem do pracy. A to było tak:

Za pomocą skomplikowanego zderzaka, wykonałem w odpowiednich kątach sklejek nacięcia. Następnie wyrzynarką skończyłem to czego nie potrafi piła stołowa. Sąsiednie sklejki trzeba było wycinać w całości wyrzynarką, co było trochę mozolne i nudne, ale w efekcie popasowało :)

14
Kosz na śmieci / Odp: Robale w pracowni
« dnia: 03 Lipca 2016, 10:26:13 czas Polski »
Wybrałem odkurzacz, na razie ich nie widać ;)

15
Kosz na śmieci / Odp: Robale w pracowni
« dnia: 28 Czerwca 2016, 21:22:15 czas Polski »
Eeeh, poodkurzałem je :D
Jak pojawią się znowu, to się odezwę. Dzięki za chęci ;)

Strony: [1] 2 3 4