17 Maja 2026, 17:42:37 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - majkel_esc

Strony: [1] 2
1
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
« dnia: 06 Lipca 2015, 10:10:21 czas Polski »
wygląda fajnie te śruby w nogach  będziesz czymś maskował?


początkowo się nad tym zastanawiałem czy by ich nie zamaskować, ale prawda jest taka że już się przyzwyczaiłem do ich widoku.
Poza tym prezentują się ok do popielatej farby, także raczej sobie daruję.

2
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
« dnia: 29 Czerwca 2015, 23:13:11 czas Polski »
Niestety, wydałem 3000 za materac 200x90 ale było warto.

U nas na szczęście nie poszło tyle pieniędzy bo łącznie za dwa materace plus dwa stelaże z podnoszonymi zagłówkami i nogami zapłaciliśmy niecałe 2000zł. A sprawują się rewelacyjnie.

3
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
« dnia: 29 Czerwca 2015, 23:09:46 czas Polski »
Jeśli to łoże małżeńskie, to ten/ta, co śpi od ściany ma gorzej ze wstawaniem i kładzeniem się do łóżka  ;) Wiem to z własnej praktyki, jak przesuwaliśmy łoże, żeby wstawić łóżka dla dziecka.

No niestety żona zawsze dobrze mieć nie może :P
A tak na poważnie to niestety wymiary naszej sypialni nie są oszałamiające także pozostało tylko takie rozwiązanie.
A co do dziecka, to właśnie tak dosunięte do ściany powoduje, że do zabezpieczenia pozostaje tylko jeden bok i dół:)

4
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
« dnia: 29 Czerwca 2015, 23:07:50 czas Polski »
dodaj gęściej deski w środku i pośrodku dodatkowa noga

Może nie widać tego na zdjęciach ale pomyślałem o tym za wczasu i umieściłem jedną mobilną nogę także deski się póki co nie wyginają i śpi się rewelacyjnie.

5
Krok po kroku (realizacje własne) / Sosnowe łóżko 160x200, I realizacja.
« dnia: 28 Czerwca 2015, 23:04:56 czas Polski »
Początkowo założyłem, że wystartuję z projektem stołu składanego, jednak życie zmusiło mnie by mieć znacznie szybciej łóżko do sypialni. Długo szukałem odpowiednich inspiracji które pozwoliły by mi wykonać na pierwszy raz jakieś solidne a zarazem znośne z wyglądu łóżko. Udało się. Na chwilę obecną nie jestem zaznajomiony z żadnymi programami do projektowania mebli także zaufałem ołówkowi, gumce i kartce papieru. Nie rysuję pięknie także pozwolę sobie nie wrzucać projektu jednak na bieżąco opowiem o realizacji i swoich odczuciach no i oczywiście o nauce na własnych błędach i co zrobiłbym teraz wiedząc już jak w praktyce wygląda zabawa z drewnem.

1. Drewno sosnowe  ładnie wycięte i w miare wyszlifowane otrzymałem od znajomego zajmującego się drzwiami drewnianymi.
Za cały materiał zapłaciłem 400zł. Szczerze nie wiem czy to dużo czy mało jednak chyba mało.

Rama łóżka miała mieć kolor popielaty, także wybrałem się do polecanego salonu z farbami i tam otrzymałem grunt oraz farbę  i pędzel.
Do tej pory nie miałem doczynienia z takimi zabawkami także cena 200zł za zestaw wydawała mi się trochę wysoka, ale ok.

Do połączenia elementów użyłem kołków 8 oraz przede wszystkich konfirmatów, trochę wkrętów i jeśli mnie pamięć nie myli to tyle.
Narzędzia od czasu do czasu systematycznie zakupowałem tj wiertarko-wkrętarka, wiertła, kontowniki, centymetr, ściski, urządzenie multifunkcyjne graphite itp.

Od razu pierwsza uwaga, która w zasadzie pojawiła się po minucie użytkowania ze ściskiem kątowym zakupionym za 7 zł z praktikerze. NIE KUPUJCIE TEGO GÓ***! Przy próbie ścisku rozleciało mi się to w moment! Nie wiem jakim cudem ktoś dopuścił coś takiego do sprzedaży. Od razu na przyszłość postanowiłem że zainwestuje w zdecydowanie lepszy ścisk kątowy (teraz mam Vortel).

2. MALOWANIE
Z powodu mieszkania w bloku musiałem wszystko wykonywać w środku.
Udało mi się wyorzystać stelaże do łóżka by posłużyły mi jako stojaki, co później okazało się strzełem w 10!
Delikatnie nie wielką ilość gruntu nanosiłem pokolei na kolejne elementy mojej ramy łóżka.
Wydawało się to dość proste, jednak później okazało się, że nakładałem zbyt grubą warstwę.
Po położeniu gruntu odczekałem 4 godziny wedle instrukcji i nałożyłem farbę.
Gdy farba wyschła kolor wyglądał rewelacyjnie.
Z biegiem czasu zastanawiałem się czy nie lepiej było malowanie zostawić sobie na koniec...ale cóż człowiek uczy się całe życie:)

3. MIERZENIE, WIERCENIE, SKRĘCANIE.
Pomierzyłem tak by wszystko miało ręce i nogi, założyłem prowizoryczne ściski kątowe i zaczełem działać.
Najpierw połączyłem ze sobą elementy boków łóżka, zagłówka (I część).
Następnie musiałem połączyć ramę w całość, jednak najpierw pobawiłem się trochę w montowanie kołków do wzmocnień dolnych, a że nie miałem żadnego szablonu to chwile mi to zajeło.
Gdy już wszystko było gotowe to połączyłem wszystkie elementy tak by rama tworzyła jedność.
Kolejno przykręciłem zagłówek. Jeśli chodzi o zagłówek to do łóża z tyłu będą domontowane jakby wnękowe półki oraz korytko od góry do wsadzanie jakiś pierdół.
Od lewej strony łóżka będzie również niewielka szafka nocka, ale to wrzucę zdjęcia jak dokończę.
Zaraz po przyszła kolej na nogi.
Są one dość oryginalnie zaprojektowane, składają się z dwóch elementów. Głównej nogi i jakby osłony nogi maskującej.

Musiałem sobie radzić z układaniem całej ramy w małym pomieszczeniu stąd wszelakiego rodzaju rzeczy były do tego używane jak pojemniki itp jak widać na zdjęciach.

Po przykręceniu nóg, pozostało obrócić łóżko i odpowiednio ustawić.

Wszystko wygląda jak najbardziej ok.
Teraz wystarczy położyć stelaże, materac i można spać.

Piszcie co sądziecie, jakie rady na przyszłość, co byście zmienili i czekam na wszystkie uwagi.

Zdjęć mam chyba ze 100 od początku do samego końca realizacji, także ciężko było mi wybrać tylko 10.

6
Wszystkie pozostałe / Odp: Prosty, nieskomplikowany program dla amatora stolarki
« dnia: 31 Marca 2015, 22:16:53 czas Polski »
Dzięki Panowie, zainstaluję i mam nadzieję ruszę z kopyta:)

7
Wszystkie pozostałe / Prosty, nieskomplikowany program dla amatora stolarki
« dnia: 29 Marca 2015, 22:55:40 czas Polski »
Witam,
Poszukuję jakiś prosty program, który potrafiłby dzięki moim działaniom przedstawić projekt mebla, który sobie założyłem wykonać.
Proste bryły meblowe z mile widzianymi jakimiś standardowymi kolorami bo rysowanie nie jest moją mocną stroną, a chciałbym by pewne projekty były elegancko przedstawione w prostej formie do odbioru.
Będę wdzięczny za podpowiedzi.

9
Łączniki / Odp: Łączenie desek sosnowych na łóżko, wkręty? kołki?
« dnia: 29 Marca 2015, 22:48:20 czas Polski »
Taka myśl mi się nasuwa , można zastosować kołki łączniki coś takiego jak domino  ,podeślij jakiś szkic wtedy pomysłów będzie bez liku  ;D

pozdrawiam

W tygodniu wrzucę cały projekt. Niestety "domino" w tym przypadku nic mi nie mówi;/

10
Łączniki / Łączenie desek sosnowych na łóżko, wkręty? kołki?
« dnia: 27 Marca 2015, 11:49:08 czas Polski »
Zapewne dla wielu temat brzmi bardzo banalnie i amatorsko i pewnie taki jest.
Dzięki znajomemu otrzymałem wedle projektu zainspirowanego przez jednego ze stolarzy deski sosnowe idealnie w wymiarach pasujących do mojego łóżka.
Teraz czas by to wszystko pomalować i połączyć ze sobą.
Zastanawiam się więc nie mając większego pojęcia o połączeniach w drewnie proszę Was o rady czy lepiej zastosować zwykłe 3,5-5 cm wkrety, a może użyć konfirmatów czy może kołków drewnianych?
Osobiście po głębszych przemyśleniach chyba zdecydowałbym się na konfirmaty w niektórych miejscach a w niektórych użyłbym kołków.
Co Wy na to?

11
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Stół rozkładany
« dnia: 25 Lutego 2015, 10:59:14 czas Polski »
Pierwszy raz robię taki stół, Tomka warto słuchać - zrobię nowe nogi :)

Mała podpowiedź o co kaman z "prawa do prawej, lewa do lewej"?:)
Dzięki

12
Krok po kroku (realizacje własne) / Odp: Stół rozkładany
« dnia: 25 Lutego 2015, 10:53:15 czas Polski »
Witam
Dzisiaj widać jeszcze więcej - na ostatnim zdjęciu jest coś, co bardzo przypomina stół.
- do nóg wkręciłem po dwie gwintowane szpilki M8. Wcześniej zrobiłem prosty przyrząd do wywiercenia otworów pod kątem 45 stopni na wiertarce stołowej. Ponieważ nogi są o przekroju prostokątnym 50 x 60 mm, miejsce wiercenia na dłuższym boku wyznaczyłem za pomocą przeniesienia potrzebnych linii z rysunku w skali 1:1 przekroju złącza oskrzyni i nogi, a na pozostałe nogi wymiary z tej pierwszej. Przy jednej nodze złamałem wiertło, którym wierciłem otwór prowadzący  i w konsekwencji błąd pogłębiłem ukręcając śrubę w otworze. Na szczęście zostawiłem zapas kilku centymetrów na długości nóg,  mogłem uciąć 2 cm i przesunąć otwory - zdjęcie 4. Jak widać warto mieć zapas materiału i dopiero na samym końcu ucinać.
- stalowe obejmy w narożnikach też montowałem wykorzystując rys 1:1 złącza do zaznaczenia potrzebnych linii na deskach dla jednej obejmy, a następnie przenosząc potrzebne wymiary na pozostałe.

- przykręciłem na razie prowizorycznie prowadnice i przyłożyłem blaty.

Jeszcze dużo pracy: muszę wkleić 2  listwy łączące oba dłuższe boki oskrzyni w dolnej części - usztywnią konstrukcję i będzie na czym położyć wstawkę do wydłużenia blatu. Dużo prac wykończeniowych przy blacie i oskrzyni - poprawki, struganie, szlifowanie, malowanie.
Blat ma być biały, reszta w kolorze naturalnym jesionu.
  Nigdy nie robiłem takiego stołu, ani nie widziałem jak się robi, pewnie można to zrobić lepiej.

Mam pytanie jeśli chodzi o zdjęcie: * DSC00412.JPG
dlaczego pod tymi metalowymi okuciami są jeszcze podkładki drewniane?
Niestety moja wiedza na ten temat jest znikoma, a postawiłem sobie ambitny cel wykonania stołu rozkładanego:)
Bedę wdzięczny za odpowiedź:)

13
Przedstaw się na Domidrewno / Odp: początki początków:)
« dnia: 25 Lutego 2015, 10:41:48 czas Polski »
cześć
jak na początki początków to stół rozsuwany to  ambitnie :)

Mam nadzieję jednak że sobie poradzę:)
W zasadzie miałem zaczynać od szafeczek nocnych i mebli pod tv, jednak dosłownie na gwałt potrzebny stół.
Już zakupiłem konieczne okucia i zaraz zamawiać będę materiał.

14
Przedstaw się na Domidrewno / Odp: początki początków:)
« dnia: 25 Lutego 2015, 10:40:09 czas Polski »
Nie wiem skąd to się u mnie nagle wzieło

Ja też nie :o to jest nas dwóch ;D
Skąd piszesz i co na co dzień porabiasz ???
Jeśli to nie tajemnica :)

Piszę z Olsztyna, w zasadzie od niedawna dostałem pracę jako sprzedawca mebli biurowych, specjalistycznych i na wymiar.
Pracuję jako przedstawiciel niewielkiej Krakowskiej firmy.
Także z każdym dniem poznaję biznes meblowy z każdej strony.
Choć jednak do drewna najbardziej mnie ciągnie:)

15
Nie ukrywam że wolałbym żeby rozsuwały się same blaty.
Stół minimalnie miałby 140cm długości (choć zastanawiam się nad 120cm), a miałby się rozsuwać do 180-200cm.
Jeśli miał by się rozsuwać do 180 to myślę że wkładka 1x40cm a jeśli do 200 to 2x30cm.

Wewnętrzy wymiar ostrzyni tzn jeśli dobrze rozumiem 1160x660...

Strony: [1] 2