1
Kosz na śmieci / A mówili nie kupuj chińczyka, czyli moje przygody z bernardo...
« dnia: 15 Lipca 2017, 21:57:07 czas Polski »
ehhh. nigdy więcej (szykuje się ban!) chińszczyzny jeśli chodzi o maszyny stolarskie!
A mówili, radzili, nie kupuj, a teraz tylko płacz i zgrzytanie zębów.
W styczniu kupiłem piłę formatową tk 315f bernardo od pośrednika otomaszyny.pl (koszt około 10k)
Już na początku kłamali na temat przesyłki i były z nimi problemy.
Po 1-2 miesiącach piła zaczęła tracić moc, pisałem do nich i wysyłałem video jak to wygląda.
Po każdym telefonie była odpowiedź, że czekają na informację z serwisu.
Po ponad 2 tygodniach odpowiedz: naciągnie Pan pasek klinowy
Zgadza się, nie wpadłem na to i pomogło, ale 2 tygodnie czekałem na odpowiedź z serwisu. DWA TYGODNIE.
Następnie piła zaczęła głośno pracować i wyrywać słoje w sklejce. Zainteresowanych historią i zdjęciami odsyłam tutaj:
https://www.wykop.pl/wpis/24235707/stolarstwo-zalesie-mirki-musze-sie-pozalic-i-zapyt/
Tarcza nowa czy stara, widać ewidentnie bicie. Niestety diagnoza serwisu: "sklejka tak się zachowuje podczas cięcia"
Czy ty debilu jeden z drugim cieliście kiedyś sklejkę piłą?
No nic, walczę dalej.
Walka trwa tygodniami, aż w końcu kontaktuję się bezpośrednio z serwisem. (ciągle korespondowałem ze sprzedającym otomaszyny.pl)
Pan serwisant zadaje kilka pytań i diagnoza:
Kupił Pan chińszczyznę to ma Pan chińszczyznę, trzeba było dać 3x więcej to by nie biło
Pan mi powiedział, że w tańszych modelach korpus piły jest słabo mocowany i to przez to bije.
Nic nie poradzimy i gówno nam zrobisz.
Kolejna usterka, pękła blaszka, która dociska przykładnicę.
Najpierw w tej sprawie miesiąc pisałem z otomaszyny.pl a następnie bezpośrednio z hafen.pl który jest serwisem u nas.
Na tą chwilę blaszkę wartą 5zł gnie dla mnie maly skośnooki w tajwanie,
Kiedy dojdzie? Pan serwisant nie wie :/
już 7 tygodni nie mogę normalnie pracować, bo nie mają blaszki na stanie tylko ją ciągną z tajwanu.
dla google:
opinie hafen.pl
opinie bernardo
opinie otomaszyny.pl
opinie piła formatowa bernardo
A mówili, radzili, nie kupuj, a teraz tylko płacz i zgrzytanie zębów.
W styczniu kupiłem piłę formatową tk 315f bernardo od pośrednika otomaszyny.pl (koszt około 10k)
Już na początku kłamali na temat przesyłki i były z nimi problemy.
Po 1-2 miesiącach piła zaczęła tracić moc, pisałem do nich i wysyłałem video jak to wygląda.
Po każdym telefonie była odpowiedź, że czekają na informację z serwisu.
Po ponad 2 tygodniach odpowiedz: naciągnie Pan pasek klinowy
Zgadza się, nie wpadłem na to i pomogło, ale 2 tygodnie czekałem na odpowiedź z serwisu. DWA TYGODNIE.
Następnie piła zaczęła głośno pracować i wyrywać słoje w sklejce. Zainteresowanych historią i zdjęciami odsyłam tutaj:
https://www.wykop.pl/wpis/24235707/stolarstwo-zalesie-mirki-musze-sie-pozalic-i-zapyt/
Tarcza nowa czy stara, widać ewidentnie bicie. Niestety diagnoza serwisu: "sklejka tak się zachowuje podczas cięcia"

Czy ty debilu jeden z drugim cieliście kiedyś sklejkę piłą?
No nic, walczę dalej.
Walka trwa tygodniami, aż w końcu kontaktuję się bezpośrednio z serwisem. (ciągle korespondowałem ze sprzedającym otomaszyny.pl)
Pan serwisant zadaje kilka pytań i diagnoza:
Kupił Pan chińszczyznę to ma Pan chińszczyznę, trzeba było dać 3x więcej to by nie biło

Pan mi powiedział, że w tańszych modelach korpus piły jest słabo mocowany i to przez to bije.
Nic nie poradzimy i gówno nam zrobisz.
Kolejna usterka, pękła blaszka, która dociska przykładnicę.
Najpierw w tej sprawie miesiąc pisałem z otomaszyny.pl a następnie bezpośrednio z hafen.pl który jest serwisem u nas.
Na tą chwilę blaszkę wartą 5zł gnie dla mnie maly skośnooki w tajwanie,
Kiedy dojdzie? Pan serwisant nie wie :/
już 7 tygodni nie mogę normalnie pracować, bo nie mają blaszki na stanie tylko ją ciągną z tajwanu.
dla google:
opinie hafen.pl
opinie bernardo
opinie otomaszyny.pl
opinie piła formatowa bernardo