6
« dnia: 11 Lipca 2015, 00:39:20 czas Polski »
Witam wszystkich!
Mam 55 lat i od 3 lat jestem rencistą (serce wysiadło). Zaprzestanie pracy zawodowej (energetyk) zaowocowało wyobcowaniem i nerwicą. Zawsze lubiłem majsterkować, a od ubiegłego roku zacząłem zabawę z drewnem. Najpierw zrobiłem ławkę, potem stół do altanki (której jeszcze nie mam) i kilka innych drobiazgów. W trakcie tego majsterkowania zmuszony zostałem do przeróbki strej pilarki stołowej, zakupu kilku narzędzi (szlifierka, heblarka, pilarka, itp.), ale przede wszystkim stwierdziłem, że w pracy w drewnie jestem zupełnym 100-procentowym ignorantem. Trochę informacji zasiegnołem z internetu głównie czytając różne wątki "Dom i drewno" i oglądając filmy Youtbe. Mimo wszystko praca z drewnem ciągle mi się podoba, daje dużo satysfakcji i uczy pokory.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i proszę o wyrozumiałość!