1
Środki naturalne / Odp: Impregnacja łodzi drewnianej.
« dnia: 22 Stycznia 2018, 14:30:59 czas Polski »Co do pokostuTak, zależy mi aby jak najgłębiej spenetrować drewno olejem, a pokost chciałem zastosować zamiast ostatniej warstwy. Wiem że to może potrwać, czy są jakieś inne przeciwwskazania? A może to zbędny zabieg? Wiem, że zwykle do łodzi ludzie używają tylko pokostu, jednak on tak głęboko nie wsiąknie.
Ciężko wysycha następna warstwa , a Ty masz zamysł dać jeszcze podkład z oleju - to może potęgować problem z utwardzeniem warstwy.
Chińczycy od tysięcy lat impregnują swoje łodzie olejem tungowym. Nawet te co w słonej wodzie pływają.Olej tungowy na pewno jest dobry, chińczyki to mądry naród, ale Polacy też nie gęsi. U nas od wieków stosuje się lniany, to samo Skandynawowie.
Chyba wiedzą co robią?
Uzylem tego preparatu do impregnacji belek budynku. Na razie za krotko to stoi zeby powiedziec cos wiecej ponad "fajnie sie nakladalo, robi dobre wrazenie". Sprawdzilem informacje i to co ja mam (z tego calego "kitdodrewna") to wlasnie smola drzewna sosnowa z dodatkami.Zapoznałem się z kartą produktu i faktycznie użyto tam smoły sosnowej, czyli tak jak by należało.
Jezykowo - a dziegec to przypadkiem nie oznacza produktu suchej destylacji drewna? To, ze zwyczajowo tak sie mowi na produkt z brzozy to nie znaczy ze koniecznie tak jest.
Podoba mi się ten preparat. Jeśli spełnia swoją rolę to używając go zaoszczędziłbym sporo czasu.
Jeszcze raz podkreślę, że dziegieć jest to specyficzna odmiana smoły drzewnej, czyli dziegieć jest smołą drzewną, ale nie każda smoła jest dziegciem. Według zwyczajowej terminologii dziegieć jest smołą z brzozy/wierzby.
Przezroczyste laminowanie na pewno dobrze wygląda na łodziach, czy jachtach ze sklejki. Łódź drewniana ma zostać drewnianą po obu stronach. Wiem, że dobrze zabezpieczona przetrwa długie lata. Nie ma sensu iść w zbędne koszty i dodawać wiele, wiele kilogramów. Łódź poza sezonem będzie zwożona pod wiatę.