1
Jak to zrobić / Odp: Czym wypełnić pęknięcia
« dnia: 12 Czerwca 2016, 15:28:00 czas Polski »
Szpachla do podług... No spoko. Tylko w moim przypadku chodzi o deskę do krojenia
.
.
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
.
na jakiś czas zawodoodpornujeA po jakimś czasie trzeba ją znowu zaolejować kokosem żeby ją zawodoodpornować?
.Są specjalne oleje do przedmiotów mających kontakt z żywnościąNie będę specjalnie kupował takiego impregnatu żeby jedną deskę zabezpieczyć
. Ale dzięki za info, może kiedyś się przyda.
Myślałem nad żywicą epoksydowąTeż się nad tym zastanawiałem. Ale nie znam się na tym a w necie nie wiele można znaleźć jeśli chodzi o zastosowanie żywicy epoksydowej z drewnem. Mam w planach biurko drewniane z epoksydowym blatem, więc jeśli wiesz coś na ten temat to chętnie poczytam
.
.
.
.
jest w filmie czego używa:Zależy mi na czymś, co mogę dostać w Polsce za przystępną cenę. Nie będę sprowadzał wynalazków ze Stanów żeby zrobić jedno biurko. Bez przesady
system three mirror coat
https://systemthree.com/products/mirrorcoat-self-leveling-bartop-epoxy-coating
ona jest typowa do blatu, ale w naszych warunkach to pewnie powinien poszukać jakiejś samopoziomującej do podłóg?
.Tak. To jest żywica epoksydowa. temat już był poruszany na forum, ale nie pamiętam gdzie.Właśnie próbowałem znaleźć ale na hasło "żywica epoksydowa" nic mi nie wyskoczyło.


po co później poruszasz temat piły.?Już nic nie mówię :X
. O tym filmiku mówiłem
. Ale trafiłem na niego z Twojego linku @LeszyHandmade, więc pewnie go już widziałeś
.Czytaj ze zrozumieniem , co pytający piszeCzytam ze zrozumieniem. Przeczytałem wszystkie wpisy i była mowa o piłowaniu pilarką. Więc chciałem się podzielić wiedzą. Masz z tym jakiś problem?
.Nie używaj siekiery jako młotka bądź jako klinuDlaczego nie? Tzn. owszem, nie takiej zwykłej siekiery. Po pierwsze to ból dla ucha a po drugie faktycznie może "pęc"
. Ale widziałem takie specjalne siekierki, hm... właściwie to kliny z rączką. W nie może walić nawet sam Thor i nic się nie stanie
.
. Sam nigdy tak nie ciąłem, ale to kwestia czasu aż spróbuję. Wiedzy teoretycznej mam jednak sporo bo czytam o tym od dawna i oglądam przeróżne patenty. O ile się nie mylę to Matthias Wandel ma gdzieś u siebie filmik na YT, w którym testuje tą technikę cięcia i świetnie wyjaśnia jakie popełniał błędy i jak ulepszał swój system, warto obejrzeć. jak znajdę to zaraz wrzucę linka
.
. Tu też Ci wrzucę ciekawy filmik jeśli go znajdę.A nie lepiej wkręcić zamiast wbijać?Pewnie, że lepiej
Pozdrawiam
. Ale te wkręty nie miały gwintu tylko takie kołnierzyki, je się wbija akurat. Ale fakt, mogłem wykorzystać takie z gwintem. Nauczka na przyszłość
.
jakby się łokcie w drugą stronę wyginałyFakt, jest tak
. Jakiś taki niedowład. ALe np moja mama jest praworęczna, pisze prawą ręką itd. ale młotek trzyma właśnie w lewej ręce i nie potrafi w prawej
.mogą spaśćWątpię, że spadną
. Nie będę raczej robił imprez (choć mógł bym
). Muze puszczam głośniej tylko jak robię coś na podwórku, jak pracuję w garażu/warsztacie to nie słucham zbyt głośno bo to męczy na dłuższą metę
. Poza tym, to chwilowe rozwiązanie, jak ogarnę sobie zabudowę na tej ścianie to zrobię normalne półki na te kolumny, bo tak na kątowniki to trochę wieśniacko
.

. No, w każdym bądź razie sam je zrobiłem jak byłem jeszcze gówniarzem. Wyglądają tragicznie, ale grają całkiem znośnie, przynajmniej sąsiedzi nie narzekają, z resztą, nawet gdyby narzekali to raczej ich nie usłyszę
. Postanowiłem, że je powieszę w garażu bo do domu są za mocne i za brzydkie. Do rzeczy: wywierciłem sobie otworki w ścianie pod kołki i wkręty. Lewą kolumnę zamontowałem bez problemu wbijając w ścianę 4 wkręty. Natomiast przy prawej kolumnie wyszła mi taka mała anomalia:
. CHoć z drugiej strony jakby mi ktoś tak zostawił robotę to bym go za jaja na tych wkrętach powiesił, no ale siebie przecież wieszał nie będę
.
.
.