10 Maja 2026, 17:14:03 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - WojtekW

Strony: [1]
1
Warsztaty użutkowników forum. / Odp: warsztat amatora od zera
« dnia: 23 Lipca 2013, 20:35:26 czas Polski »
No proszę, jak nie mój problem ( wióry ) to od razu się rozwiązanie znalazło ;D

2
Warsztaty użutkowników forum. / Odp: warsztat amatora od zera
« dnia: 20 Lipca 2013, 15:47:56 czas Polski »
wszyscy chcą Ci pomóc, ale każdy wskazuje palcem inny kierunek, czasami całkowicie przeciwny :) ;)

Coś w tym jest :D
Jak na razie dwa podstawowe kierunki to :
A) kup jak najlepszą pilarkę, a strugaj najlepiej  u kogoś innego
B) kup piłę byle cięła a za to dobrą strugarkę to sobie te niedostatki wyrównasz

Przyznam się, że żadna z tych opcji za bardzo mi się nie podoba, ale może nie będzie wyjścia....

3
Warsztaty użutkowników forum. / Odp: warsztat amatora od zera
« dnia: 20 Lipca 2013, 00:09:50 czas Polski »
Oczywiście że nie czuję się urażony, może trochę zawstydzony, że nie potrafię zrozumiale napisać o co mi chodzi. Ok, zapomnijcie poprzednie posty, powiem krótko jeszcze raz.

Przed rokiem przeprowadziłem się z bloku do domku. W domku jak to w domku ciągle jest coś do zrobienia z drewna. Może nie tyle w samym domku, bo takich ambicji nie mam, ale na strychu, w pomieszczeniu gospodarczym, w domku pod saunę, w samym ogródku, itd. Są to prace dość proste, ale wymagające dość dużej ilości cięcia i równania. Mógłbym oczywiście zlecić te prace komuś kto z tego żyje, kto pewnie pociąłby tę stertę desek płatnicą i wyrównał ręcznym strugiem, a i tak wyszłoby mi taniej niż urządzenie własnego warsztatu.

Ale ponieważ zawsze lubiłem drewno jako materiał i wykonanie czegokolwiek własnoręcznie mnie osobiście sprawiało zawsze frajdę, a po przeprowadzce wreszcie mam miejsce gdzie mógłbym ten warsztat urządzić, to pomyślałem - czemu nie? Tylko drodzy Koledzy, ja mam 53 lata i fach w którym pracuję prawie 30 lat, ja nie chcę zostać stolarzem ( z całym szacunkiem dla tej profesji ), ja chcę w jak najefektywniejszy sposób wykonać proste prace, ale tak żebym był zadowolony z rezultatów, a nie żeby to była katorga i frustracja.

I tak dochodzimy pomału do tego o co autorowi chodzi.

Na chwilę obecną mam zaplanowane prace, które mają posłużyć trochę jako pretekst do wyposażenia warsztatu.
Uznałem, że do ich wykonania będę potrzebował pilarki, strugarki/grubiarki i frezarki.
Prace będą dość proste, ale w ilości wykluczającej użycie narzędzi ręcznych - pewnie dowolne maszyny poradziłyby sobie z tym zadaniem (z mniejszą lub większą ilością frustracji z mojej strony) ....ale po skończeniu tych prac maszyny zostaną.
Nie wykluczam, a wręcz chciałbym żeby tak było, że wraz ze zwiększaniem się ilości wolnego czasu zaangażuję się w jakieś bardziej ambitne "drewniane" projekty.
Chciałbym, żeby zakupione obecnie maszyny sprostały tym większym wymaganiom ( oczywiście nadal nie będzie to produkcja mebli dla następcy brytyjskiego tronu ).
Nie czuję się jednak na siłach, żeby kupić 30 letnie maszyny, remontować je szukając części na allegro, one mają dla mnie pracować, a nie ja dla nich.

Wiem co mogę kupić z półki "marketowej" - bosch, makita, westlands, nu tool, acorn, bernardo, itd, itp - wszystkie one są niemiłosiernie zjechane wzdłuż i wszerz na wszystkich forach, według znawców tematu różniące się tylko kolorem ryżu i nadające się do strugania domków dla ptaszków i to ledwo, ledwo, a i tak musiałbym na nie wydać ok. 3.000 złociszy.

Nie chcę wyrzucać kasy na sprzęt z którego będę po chwili niezadowolony, a jak wynika z naprawdę dużej ilości tekstów które przeczytałem, będę dość szybko.
Żeby tego uniknąć jestem w stanie wysupłać nieco więcej, powiedzmy dwa razy więcej, ale tylko pod warunkiem, że w ten sposób osiągnę rzeczywistą poprawę jakości.

Na koniec więc obiecane jednoznaczne pytanie :

Czy mogę kupić ze sumę ok. 6.000 zestaw pilarka, frezarka, strugarka/grubiarka -  w dowolnej konfiguracji ( chociaż zgadzam się z sugestiami że lepiej oddzielnie, a w ostateczności jako pilarko-frezarka i strugarko-grubiarka ) ale taki, żeby nie był to tylko nieco większy Chińczyk, tylko realna poprawa jakości do sprzętu z Praktikera? Czy też żeby taką poprawę uzyskać trzeba kupić maszyny za dziesiątki tysięcy?

Pozdrawiam wszystkich, Wojtek.

4
Warsztaty użutkowników forum. / Odp: warsztat amatora od zera
« dnia: 18 Lipca 2013, 11:17:51 czas Polski »
Z urządzaniem czegokolwiek od zera jest zawsze ten sam problem - nie wiadomo od czego zacząć, wszystko wydaje się niezbędne. Ale to nie tylko problem - to także jedyna w swoim rodzaju możliwość uniknięcia wielu błędów. Do tego potrzeba jednak wiedzy i doświadczenia. Jedna decyzja pociąga, a często wymusza kolejną. I tu właśnie potrzebuję Waszego doświadczenia, żeby nie wpakować się w kanał.
Żeby nieco popchnąć dyskusję przedstawię możliwe kierunki, tak jak ja je widzę

1. Na początku był stolik Wolfcrafta MC2000, tak jakoś gdzieś wpadł mi w oko i pomyślałem - to jest to - jest jakieś tam miejsce do pracy i jest uniwersalność ( pilarka, wyrzynarka i frezarka w stoliku oraz pilarka na szynie). Wtedy myślałem, kurcze, jest niezły, tylko czemu taki drogi. Zrozumienie "niezłości" i "drogości" przyszło nieco później, kiedy odkryłem szarą ( a właściwie zieloną ) eminencje-
2. Festool - zaskakująco podobny stolik MFT3, jednak z trzema różnicami - bez porównania lepsza jakość i precyzja, znacznie wyższa cena i bez porównania większe koszty uzyskania tej samej uniwersalności ( konieczność dokupienia oddzielnych, zewnętrznych modułów )

Później był czas grzebania w internecie, tylko po to, żeby dowiedzieć się, że Wolfcraft jest beee, Festool jest cool, a pilarka żeby była dobra to musi mieć żeliwny blat i ważyć ze 300kg, masakra.

Pomyślałem sobie ok, te powyższe 'systemy' są elastyczne, są przenośne, świetne na montażach - ale ja nie chodzę na montaże! po co więc przepłacać za funkcjonalność której nie potrzebuję

No dobra, to idziemy w kierunku bardziej stacjonarnym, ale tu znowu na każdym kroku pułapka, a podstawowa to - czy kilka oddzielnych maszyn czy może jakiś kombajn typu pilarko-strugarko/grubiarko-frazarka.

Celowo nie mówię o całej masie innego sprzętu - narzędzia ręczne, ściski, wiertarki, wkrętarki, szlifierki - ich wybór jest w zasadzie niezależny od siebie. Problemem jest podstawowy 'park maszynowy' - pilarka, strugarko/grubiarka i frezarka.
Ustaliłem pewne ramy
- na jednym biegunie trzy oddzielne narzędzia "marketowe" - jakiś bosch czy makita, blaszana strugarka i frazarka ze stolikiem typu sam - to i tak koszt ~3,5k.
- na drugim trzy maszyny używane typu rema, jaroma, duże, ciężkie, niezawodne ale tak trochę jakoś mi nie pasujące do mojego garażu :), a i tak dające koszt ~7-8k
- i tak jak zawsze - jak ma się wydać 8k to może lepiej 10k i mieć 'święty spokój'? Znalazłem coś takiego i jestem bardzo ciekawy Waszych opinii - http://www.kma-maszyny.pl/katalog-produktow/urzadzenie-wielofunkcyjne-k5-260l.html  8)
Proszę nakierujcie mnie troszkę.

5
Warsztaty użutkowników forum. / Odp: warsztat amatora od zera
« dnia: 17 Lipca 2013, 23:39:22 czas Polski »
Siedziałem pisząc tego posta z przerwami cały wieczór, a jak go chciałem puścić jako odpowiedź na dwa pierwsze wpisy to się okazało, że tu dużo nowego się wydziało  :) Dzięki za wszystkie odpowiedzi, wszystkie wrzucam do mojej 'maszyny logicznej' i zobaczymy co z tego wyniknie. Ponieważ jednak sporo się napisałem, to żeby 'nie poszło na marne'....

Tak czułem, że piszę zbyt niejasno  ;) postaram się poprawić.
1. Powierzchnia nie jest głównym problemem - warsztat ma być w części garażu, garaż ma 56m2 a jest tylko jeden samochodzik, więc całkiem sporo można wykroić.
2. Zawsze pada pytanie - 'a co chcesz robić?', byłoby ono jak najbardziej zasadne gdyby miał to być warsztat produkujący np. schody - wtedy dopasowujemy maszynerię do tematu i po sprawie, ale w przypadku amatora? Amator robi coś bo lubi, wręcz szuka pretekstu usprawiedliwiającego wydawanie pieniędzy na zupełnie zbędne (wg jego otoczenia oczywiście) sprzęty, czyli często robi coś tak naprawdę niepotrzebnego dla samego procesu tworzenia, więc propozycja składania czegoś tam z gotowych lub prawie gotowych elementów jakoś mnie nie kręci.
3. Odnośnie 'poziomu skomplikowania' narzędzi wyznaję zasadę - im mniej umiejętności tym potrzebne jest lepsze narzędzie, ktoś kto żyje z obróbki drewna bądź robi to od lat, pewnie uzyska idealną powierzchnię pracując ręcznym strugiem, ja przyznam się, że nie wyobrażam sobie tego bez wyrówniarki i nie jest moją ambicją opanowanie tej umiejętności.
4. Warsztat Amigorge'a jest super. Nie uważasz jednak, że do jego wykonania potrzebny jest, hmm....warsztat?

Wracając do mojego pytania. Staram się określić ramy sensownego działania. Na przykład pilarka - często spotykałem się z opinią - kup najlepszą na jaką cię stać. Ale gdzieś musi być ten moment gdy osiągamy już precyzję i powtarzalność, a dalej to już tylko większy format i cięższa praca. Ok, nie chcę rozcinać pełnoformatowych płyt mdf czy laminatu ani ciąć wzdłuż 5m belek dębowych, ale chciałbym, żeby praca na niej była przyjemnością a nie katorgą wymagającą specjalnych umiejętności dla uzyskania prostego cięcia. Stąd moje pytanie - jeśli mogę to uzyskać dopiero od powiedzmy poziomu Feldera K500 ( który jest oczywiście poza zakresem moich możliwości i zainteresowań), to tak naprawdę wszystko jedno czy kupię zielonego boscha, makitę, niebieskiego boscha, tzw. profesjonalną makitę czy jakąkolwiek inną pilarkę stolikową tego typu - wszystkie one są źle oceniane, a wybór często jest przypadkowy (bo akurat taka była dostępna).

Uff, wyszedł mi niezły wall of text, a jeszcze tyle tematów chciałbym poruszyć  ;D no ale mam nadzieję że jeszcze zdążę.

6
Warsztaty użutkowników forum. / warsztat amatora od zera
« dnia: 17 Lipca 2013, 21:16:12 czas Polski »
Nawet nie wiem od czego zacząć  :-\ Oczywiście chodzi o warsztat, a właściwie o jego brak. Są za to chęci, jakieś 5mb ściany do obstawienia sprzętami i mnóstwo rozterek. Internet to potęga, można w nim znaleźć odpowiedzi na wiele pytań, problem tylko z weryfikacją ich rzetelności. Na większości forów pełno jest marketingowców opluwających konkurencję i wychwalających własny sprzęt. Tutaj czuję inną atmosferę więc liczę na pomoc.

Wszystko sprowadza się do odpowiedzi na jedno pytanie : czy w ogóle można wyposażyć amatorski warsztat w maszyny pozwalające na uzyskanie precyzyjnych i powtarzalnych rezultatów bez konieczności sięgania na półkę z maszynami z założenia przeznaczonymi do warsztatów profesjonalnych ? (a mówiąc amator-profesjonalista nie mam na myśli partacz-perfekcjonista, chociaż takie rozumienie niestety dominuje w necie, a raczej powód, zakres i natężenie wykonywanej pracy )

Pytanie może mało konkretne, ale mam nadzieję, że odpowiedzi pozwolą na zawężenie tego rozległego tematu tak, żeby nie zamęczyć Was pytaniami o wszystko.

7
Przedstaw się na Domidrewno / Odp: Witam pięknie
« dnia: 17 Lipca 2013, 17:56:49 czas Polski »
Dzięki za ciepłe słowa. Czas się udać do Hyde Parku :)

8
Przedstaw się na Domidrewno / Witam pięknie
« dnia: 16 Lipca 2013, 16:11:22 czas Polski »
Witam pięknie wszystkich pasjonatów. Mam na imię Wojtek, mieszkam w Grudziądzu i też jestem drewnoholikiem. Niestety do tej pory byłem głównie konsumentem, a te parę rzeczy, które udało mi się z drewna wykonać nie uprawniają mnie do nazywania siebie nawet amatorem (chociaż to słowo, podobnie jak profesjonalista i pasja ma również więcej znaczeń  ;)). Ze stolarstwem kontakt miałem mizerny, za to dość spory ze stolarzami, próbując jako chirurg od prawie 30 lat z lepszym lub gorszym skutkiem utrzymać ich kończyny w całości ( całe szczęście, że z biegiem lat zapotrzebowanie na moje usługi systematycznie maleje).
Co więc robię na tym forum?
Po wyjściu z blokowiska pojawiły się i potrzeby na prace w drewnie i możliwości lokalowe urządzenia miejsca do takiej pracy ( celowo unikam określenia warsztat, żeby nie zabrzmiało to zbyt górnolotnie ). Na razie więc mam zamiłowanie do drewna - od zawsze, potrzebę precyzji i obycie z ostrymi narzędziami - z racji zawodu, a teraz chciałbym to wreszcie połączyć, ale brak mi wiedzy i doświadczenia. No i powód mojego pobytu tutaj wyszedł na jaw - potrzebuję pomocy. Czytam, oglądam, szukam, ale temat jest jak rzeka a ja zabieram się za niego zbyt późno na odkrywanie własnej drogi metodą prób i błędów.  Pozdrawiam raz jeszcze i obiecuję nie zamęczyć Was pytaniami.

Strony: [1]