1
Pilarki / Odp: Zakup ukośnicy - Festool, deWalt czy miliwaukee ?
« dnia: 02 Stycznia 2018, 19:59:19 czas Polski »
Dentarg --- No właśnie te bosche czy makity to mam przepracowane i mówię im NIE - z tego właśnie powodu o któym piszesz, 88st to nie 90 a kalibracja raz w tyg za bardzo wkurzająca jest. Na mojej dotychczasowej makicie jak robiłem sporą ramę do lustra to nie schodziło się zupełnie, w końcu rozrysowałem sobie kąty i ręcznie materiał dociąłem
Jak pisałem, przede wszystkim chodzi mi o PRECYZJE przycinania kąta (więc właściwie zostaje festool i miliwaukee) druga rzecz to max przekrój rozcinanego materiału, trzecia cena.
Stol-Drew ---- no właśnie tylko którą ? Mam miejsce i miliwuakee spokojnie mi się zmieści, tnie też większe elementy ( co wynika z opisu Jarka) no i jest jednak tańsza co mimo wszytko ma znaczenie
Jedyny problem to mało wiarygodnych opinii nt. jej dokładności
Jak pisałem, przede wszystkim chodzi mi o PRECYZJE przycinania kąta (więc właściwie zostaje festool i miliwaukee) druga rzecz to max przekrój rozcinanego materiału, trzecia cena.
Stol-Drew ---- no właśnie tylko którą ? Mam miejsce i miliwuakee spokojnie mi się zmieści, tnie też większe elementy ( co wynika z opisu Jarka) no i jest jednak tańsza co mimo wszytko ma znaczenie
Jedyny problem to mało wiarygodnych opinii nt. jej dokładności