6
« dnia: 11 Lutego 2016, 08:52:02 czas Polski »
Nie wiem jak wasze wrażenia z użytkowania szlifierki taśmowej ale ja swoją dziś zwracam do sklepu. Wg mnie ma błąd konstrukcyjny i na dłuższą metę utrudniałoby to pracę i wymagało przeróbki. W moim egzemplarzu rolka napędowa jest mocno pod kątem i ciągle pcha taśmę w stronę obudowy i tego białego plastiku. Nie byłoby w tym nic złego gdyby byłą tam metalowa łata. Nawet jak odkręcę tą śrubę co się ustala tą rolkę bez napędu w ten sposób, że taśma będzie pod kątem to i tak papier ścierny mocno trze o obudowę. Włączenie na 5 sekund sprawia, że ten plastik aż parzy. Jeśli ustawie tak jak w instrukcji by taśma byłą równolegle do obudowy to taśma jest dosłownie piłowana, strzępi się i sypie nićmi na wszystkie strony. Myślę, że po takim dłuższym użytkowaniu taśma papieru ściernego przebiłąby się do śruby, która jest za tą białą osłoną i wtedy już kaplica... Rozumiem, że musi być jakaś blokada i taśma papieru ściernego musi być lekko pchana w stronę obudowy by nie spadała ale w takim wypadku niec zrobią tam metalową ścianę, a nie plastikową która w niedługim czasie się przetrze. W instrukcji z resztą jest napisane: wyreguluj taśmę tak by nie tarła o obudowę! U mnie nie da się tego tak wyregulować, co więcej obudowa jest cięgle "szlifowana" aż śmierdzi plastikiem.