30 Sierpnia 2026, 05:09:59 czas Polski

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - krzysp3

Strony: [1]
1
Strugi / Odp: Prośba w sprawie grubościówki Makita 2012NBX
« dnia: 06 Marca 2016, 10:23:57 czas Polski »
Witam ponownie
Wreszcie odzyskałem pieniądze.
Kosztowało mnie to kilkadziesiąt złotych (prawie 100zł) za list polecony, koszty zabezpieczenia opakowania i przesyłkę kurierem zwracającą urządzenie.
Pomimo dopełnienia ustawowego obowiązku dotyczącego terminów związanych z odstąpieniem od umowy, musiałem przypomnieć sprzedawcy o jego obowiązku do zwrotu kosztów za urządzenie. Przelew wykonano prawdopodobnie po moim mailu przypominającym, po południu 14-go dnia kalendarzowego liczonego od dnia poinformowania sprzedawcy listem poleconym o odstąpieniu od umowy. Urządzenie odesłałem niezwłocznie po odebraniu przez sprzedawcę listu poleconego.
Jest to zatem kolejna rzecz, która świadczy o nierzetelności sprzedawcy ze sklepu szerejko.eu.
Ponieważ link do opinii na opineo.pl, który otrzymałem po zakupie pozostał aktywny, umieściłem opinię negatywną na wspomnianym portalu. Ciekawe czy zostanie usunięta. Jest to pierwsza opinia negatywna wspomnianego sklepu. Gdybym nie musiał przypominać o zwrocie pieniędzy byłby neutral.

Teraz szukam rzetelnego sprzedawcy, u którego kupię nową grubościówkę Makita 2012NBX. Później także piłę taśmową LB1200F.

Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za informacje.

PS: Znalazłem w necie wiele wykładni, że to kupujący musi ponieść koszty odesłania urządzenia jeśli tak mówi regulamin sklepu internetowego. Żeby odzyskać wszystkie poniesione koszty musiałbym wystąpić na drogę sądową.  W formularzu odstąpienia od umowy podaje się wysokość kwoty, którą sprzedawca ma zwrócić klientowi. Wówczas jedyną kwotą udokumentowaną są koszty wyszczególnione na fakturze. Koszty odesłania urządzenia nie są wtedy znane.

Sprawa w sądzie potrwałaby kilka miesięcy. Wiem z doświadczenia bo od 9 miesięcy trwa sprawa odzyskania przeze mnie kosztów uszkodzenia mojego samochodu - sprawca ujęty na gorącym uczynku (miał pecha bo o godzinie 4:20 byłem przy oknie i widziałem moment uszkodzenia), powiadomiona policja ujęła sprawcę, zabezpieczone zostało nagranie z monitoringu osiedlowego, które zarejestrowało moment wandalizmu, sprawca się przyznał).  Tak prosta i oczywista sprawa trwa od czerwca zeszłego roku.



2
Strugi / Odp: Prośba w sprawie grubościówki Makita 2012NBX
« dnia: 20 Lutego 2016, 08:06:51 czas Polski »
Witam ponownie
Mając na uwadze dobro wszystkich forumowiczów postanowiłem podzielić się z Wami dodatkowymi informacjami o niezbyt rzetelnym podejściu do klienta.
Sklep to szerejko.eu. Grubościówka oferowana była jako ostatnia sztuka. Przed zakupem mailowo pytałem czy jest to egzemplarz nowy i nieużywany czy też tzw. powystawowy. Otrzymałem zapewnienie, że nowy. Dlatego dokonałem zakupu. To co otrzymałem to typowy zwrot od klienta albo "refurbished". Co więcej jest to egzemplarz z 2013 roku. Czyżby nie było w sprzedaży nowszych sztuk ?
Zdarzało mi się kupować urządzenia "refurbished", ale ich cena oscylowała w granicach 60-70% ceny produktu nowego. Często były to egzemplarze nowe z drobną wadą nie wpływającą na ich pracę. 
Wielokrotnie kupowałem także tzw. ostatnie sztuki po niższych cenach. Były to egzemplarze z poprzednich dostaw przy niższym kursie Euro. Taki przypadek jak ze wspomnianą Makitą trafił mi się pierwszy raz.

Pozdrawiam


3
Strugi / Odp: Prośba w sprawie grubościówki Makita 2012NBX
« dnia: 15 Lutego 2016, 08:50:42 czas Polski »
Danych firmy pozwolę sobie na razie nie ujawniać. Wszystko zależy do tego jak zakończy się sprawa.
Dziękuję bardzo za pomoc.
Pozdrawiam.

4
Strugi / Prośba w sprawie grubościówki Makita 2012NBX
« dnia: 14 Lutego 2016, 12:54:00 czas Polski »
Szanowni forumowicze
Z góry przepraszam, że swój wkład w forum zaczynam od prośby.
Potrzebuję jednak pomocy w sprawie grubościówki Makita 2012NBX. Dokonałem zakupu wspomnianej nowej maszyny przez internet, niestety otrzymałem je zapakowane w taki sposób, którego nie spodziewałbym się po nowym urządzeniu firmy Makita. Urządzenie dotarło z wgniecionym/pękniętym uchwytem oraz połamaną rurą-adapterem do podłączenia odciągu wiórów.
Dlatego mam do szanownych forumowiczów kilka pytań, zwłaszcza do posiadaczy urządzenia Makita 2012NBX:
Co stanowi zabezpieczenie grubościówki w kartonie, kiedy dostarczana jest w stanie fabrycznym - nowym ? Na spodzie jest wkład kartonowy z wyciętym kształtem na grubościówkę. Co jest na górze i po bokach urządzenia ? Ja otrzymałem paczkę wypchaną jakąś folią, która nie zabezpieczała urządzenia przed przemieszczaniem.
Czy rura-adapter wykonana z tworzywa oraz pozostałe elementy wyposażenia umieszczone była luzem obok grubościówki czy też przynajmniej znajdowały się przegrodzie / wkładzie kartonowym albo pudełku?

Urządzenie uruchamia się jednak z powodu złego zabezpieczenia urządzenia w opakowaniu, nie mam pewności jaki jest stan grubościówki. Moje wątpliwości budzi fakt znacznych ilości kurzu na nowym urządzeniu, które rzekomo cały czas było umieszczone w fabrycznym opakowaniu. Dlatego próbuję zwrócić urządzenie sprzedawcy w ramach ustawowych 14 dni. Jak dla mnie jest to sytuacja, w której urządzenie tzw. refurbished albo ze zwrotu od klienta sprzedawane jest jako nowe.

Protokół dotyczący połamanej rury został spisany z kurierem jednak to nie po stronie kuriera leży wina niefabrycznego opakowania i złego zabezpieczenia urządzenia na czas transportu i spowodowanych tym faktem szkód. Folia stretch, którą sprzedawca owinął karton nie była naruszona. Sprzedawca twierdzi, że w takim stanie dostał grubościówkę od dystrybutora (hurtowni).

Mam nadzieję, że uda się załatwić sprawę pozytywnie. Fakt poniesienia kosztów odesłania urządzenia do sprzedawcy pozostawiam bez komentarza. To moja strata choć nie z mojej winy.

Z góry dziękuję za odpowiedź i pomoc
Krzysztof

5
Przedstaw się na Domidrewno / Krzysiek, jeszcze Gdynia, docelowo Bory Tucholskie
« dnia: 13 Stycznia 2016, 11:08:49 czas Polski »
Witam wszystkich forumowiczów
aktualnie mieszkam i pracuję w Gdyni w branży informatycznej. Za namową żony nabyliśmy okazyjnie drewniany, całoroczny domek z działką w małej osadzie kilka kilometrów od wsi Wiele, w którym spędzamy większość weekendów poza sezonem zimowym. Za kilka lat planujemy przeprowadzkę na wieś i zmianę pracy. Do dużych miast nigdy nas nie ciągnęło. Nasz bulterier też jest zadowolony z takiego stanu rzeczy - na wsi może się wybiegać do woli.
       Zamiłowanie do stolarki mam po dziadku, który po wojnie wybudował stolarnię i przez wiele lat wytwarzał meble z drewna. Sam zaczynam przygodę z drewnem, wytwarzając na własne potrzeby zarówno meble z drewna czy płyty wiórowej, poprzez meble ogrodowe, kończąc na drobiazgach niezbędnych do decoupage żony. Kilka lat temu bawiłem się z bratem w montaże mebli kuchennych.
       Park maszynowy: wszelakiej maści od taniej chińszczyzny, poprzez firmowe elektronarzędzia przenośne i stanowiskowe . Do konkretnej marki się nie przywiązuję. Wybieram narzędzia opierając się na ich relacji jakości/możliwości do ceny, a nie tylko na logo producenta. Stąd zakup zarówno urządzeń firmy Maktek, Skil, Celma, Bosch, Makita, Hegner, Fein czy Festool.
       Mam to szczęście, że moja żona popiera zakup narzędzi zwłaszcza, że większość prac na wsi wykonuję sam bez potrzeby zatrudniania fachowców, co daje wymierne oszczędności. Wychodzę z założenia, że w necie jest wystarczająco dużo poradników żeby z drobną pomocą nauczyć się podstaw każdej pracy. Oczywiście pewne prace pozostawiam fachowcom, zwłaszcza te wymagające uprawnień.

To może tyle słów o sobie.
Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich
Krzysztof



Strony: [1]